L.Cohen!

11.03.08, 19:17
Oglosili nowa trase koncertowa, pierwsza od 15 lat! Bedzie i w Montrealu.
Quuurva! Bilety dopiero od poludnia w czwartek. Czy sie uda!????

Tour schedule (more concerts to be announced)
06-Jun-08 Toronto - Sony Centre For The Performing Arts
07-Jun-08 Toronto - Sony Centre For The Performing Arts
14-Jun-08 Dublin, Ireland - IMMA
15-Jun-08 Dublin, Ireland - IMMA
17-Jun-08 Manchester, UK - Opera House
18-Jun-08 Manchester, UK - Opera House
19-Jun-08 Manchester, UK - Opera House
20-Jun-08 Manchester, UK - Opera House
23-Jun-08 Montreal - Montreal Jazz Festival / Place des Arts
24-Jun-08 Montreal - Montreal Jazz Festival / Place des Arts
25-Jun-08 Montreal - Montreal Jazz Festival / Place des Arts
29-Jun-08 Glastonbury, UK - Glastonbury Festival
01-Jul-08 Oslo, Norway - Aliset Stadium
03-Jul-08 Helsingborg, Sweden - Open Air
05-Jul-08 Copenhagen, Denmark - Rosenborg Castle
06-Jul-08 Arhuus, Denmark - Raadhus Parken
08-Jul-08 Montreux, Switzerland - Montreux Jazz Festival
09-Jul-08 Lyon, France - Festival
10-Jul-08 Bruges, Belgium - Cactus
12-Jul-08 Amsterdam, Holland - Westerdam
16-Jul-08 Edinburgh, UK - Castle
17-Jul-08 London, UK - The 02 Arena
19-Jul-08 Lisbon, Portugal - Passeio Maritimo
20-Jul-08 Bennicasim, Spain - Festival
22-Jul-08 Nice, France - Jazz Festival
25-Jul-08 Lorrach, Germany - Stimmen De Welt
27-Jul-08 Lucca, Italy - Summer Festival
29-Jul-08 Athens, Greece - Lykabettus Theatre
    • maria421 Re: L.Cohen! 11.03.08, 19:40
      Kocham go. A najbardziej to:

      www.youtube.com/watch?v=7pA5UhNaYw0
      • chris-joe Re: L.Cohen! 11.03.08, 20:02
        Qurna nasza! MAM!!!!
        Pobuszowalem po necie, wlazlem do klubu wielbicieli www.leonardcohen.com
        a tam odkrylem, ze dla fanow jest kod i przedsprzedaz online. I SIE UDALO! 24
        czerwca z wieczora bede wiec z lekka zajety :)))
        • maly.ksiaze Re: L.Cohen! 12.03.08, 04:23
          Tez przeczytalem.... W La Presse ;-). Gdzie jest ten kod ???!!!
          • chris-joe Re: L.Cohen! 12.03.08, 10:13
            Wlasnie probowalem ponownie, mk, ale wyglada na to ze juz po ptokach.
            (kod jest: JARKKO, duze litery)
            Jak wam sie nie uda we czwartek, to byc moze bede mial nagrode pocieszenia: Braz
            sie jakos nie pali, wiec mozliwe ze bede mial jeden bilet do odstapienia. Po
            nominale :)
            • maly.ksiaze Re: L.Cohen! 12.03.08, 14:39
              To bomba, bo R. tez pali sie tak sobie. Tak czy siak, sprobuje w czwartek. Gotta
              spread the gospel.
              Kod znalazlem na grupie dyskusyjnej, zaraz po wyslaniu popredniego posta i juz
              wtedy bylo po wszystkim. Nawet o tym nie pisalem, tak mnie to wtedy
              sfrustrowalo! Ale juz mi lepiej...

              Pozdrawiam,

              mk.
            • maly.ksiaze Re: L.Cohen! 13.03.08, 17:14
              chris-joe napisał:

              > to byc moze bede mial nagrode pocieszenia: Braz
              > sie jakos nie pali, wiec mozliwe ze bede mial jeden bilet
              > do odstapienia. Po nominale :)
              Ty serio? Bo wlasnie usiluje kupic bilet. Website Place-des-Arts
              wykopyrtnelo sie minute po 12, a Admission.com ledwo-ledwo dyszy.
              Klikam i klikam, a tu d...a...
              Nic, ide dalej klikac.

              Pozdrawiam,

              mk.
              • chris-joe Re: L.Cohen! 13.03.08, 18:58
                Wiem. Usilowalem wejsc z ciekawosci- system padl i lezy.
                Trzeba bylo wczoraj legnac w spiworze, ognisko rozpalic i czuwac :)))

                Serio: mk, daj sobie w takim razie spokoj. Bilet ci odloze.
                Mialem na niego innego kandydata, lecz mu wyjasnilem, ze mu bilet kopsne pod
                warunkiem, ze ty sie zalapiesz. Bo -jak sam przyznal- az taaakim wielbicielem
                to on nie jest.
                Wiesz, Quebekczyk... Niech se wiec pojdzie na jakas Ginette Reno :)
                • maly.ksiaze A jednak mi sie udalo! 13.03.08, 20:44
                  Przez admission.com. Tez kupilem na wtorek, wiec bedziemy klaskac
                  razem. I o to chodzi!
                  Kto to jest Ginette Reno?

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • chris-joe Re: A jednak mi sie udalo! 13.03.08, 21:14
                    Swietnie! :)))
                    Ginette Reno to taka lokalna megagwiacha, odszukaj na youtube. Ale ostrzegam.
                    Zebys pozniej nie mowil, ze nie ostrzegalem.

                    Nawiasem- 24 czerwca to Jean-Baptiste, czyli Narodowe Swieto Quebecku! Ze
                    wzgledu na bezpieczenstwo, mam nadzieje ze LC wykrzesa z siebie pare zdan po
                    francusku. Powinien cos tam pamietac.

                    Mam: parter J-29 i balkon B-129. Chyba zdecyduje sie na parter.
      • chris-joe Re: L.Cohen! 11.03.08, 20:04
        Mam bardzo intymne zwiazki z ponizszym:
        www.youtube.com/watch?v=auqyZ2JX7Bs
        • maria421 Re: L.Cohen! 11.03.08, 21:40
          Gratuluje. Mozesz poklaskac troche dluzej/mocniej w moim imieniu?
        • morsa Re: L.Cohen! 11.03.08, 21:41
          Te powyzsze intymne zwiazki to imie -
          moja corka sie tak nazywa:-))
          A trasa Leonarda? Mam troche do wyboru:
          3 miejsca leza blisko: albo to bedzie Dania,
          albo Helsingborg;-))
          Musze zajrzec w moj kalendarz, kiedy bede miala wolne.
          Lubie LC. Tyle fajnych utworow, m.in.:
          www.youtube.com/watch?v=4s5DFd1eGKQ
    • ertes Re: L.Cohen! 12.03.08, 02:28
      O rany! Ale gratka!
      Mam nadzieje ze do O.C. tez dotrze jesienia lub zima.
      Moje ulubione to w zasadzie wszystkie ale:

      youtube.com/watch?v=-ZG2zpKt7Es
      www.youtube.com/watch?v=rf36v0epfmI&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=aEe_lJGaou4
      • chris-joe Re: L.Cohen! 12.03.08, 10:16
        Dziwny jest ten brak US na trasie. Podejrzewam, ze owo "more concerts to be
        announced" jest tu wytrychem.
    • jutka1 Re: L.Cohen! 12.03.08, 11:08
      Straszliwie zazdraszczam (bezzawistnie :-D).
      A do PL maupa nie zawita. Do Paryza zreszta tez nie. :-(
      • chris-joe Re: L.Cohen! 12.03.08, 23:51
        Wlasnie dorzucili 8 miast i miescin w samej wschodnio-atlantyckiej Kanadzie:
        Fredericton NB, Halifax NS, Charlottetown PEI, Glace Bay NS, Moncton NB, St
        Johns NFL, Saguenay QC, Kitchener ON.

        Czyli, ze wszystko jeszcze mozliwe :))

        Swoja droga- Lenny musi miec konskie zdrowie!
        • maly.ksiaze Re: L.Cohen! 13.03.08, 04:16
          Czisus! Czy Ty kiedys byles w Moncton, NB? Bo ja bylem... Jak on to zrobi...?
          Trudno, jak nie dostane w Mtl, pojade do Saguenay. Zawsze chcialem zobaczyc, jak
          wyglada koniec cywilizacji...

          Pozdrawiam,

          mk.
          • chris-joe Re: L.Cohen! 13.03.08, 10:28
            I know! Brzmi to wszystko, jak jakies szalone patriotyczne poswiecenie ze
            strony Lenny'ego. Gdzie on tam bedzie spiewal? Na dworcu Greyhound'a?

            Daj cynk, jak poszlo z kupnem biletu, co bym wiedzial co robic z moim.
            • maly.ksiaze Re: L.Cohen! 16.03.08, 00:35
              chris-joe napisał:

              > I know! Brzmi to wszystko, jak jakies szalone patriotyczne poswiecenie ze
              > strony Lenny'ego.
              Przypominam sobie, ze przed kilku laty czytalem, jakoby Cohena obrano z niemal
              wszystkich pieniedzy. Jego manager (juz byla, oczywiscie) do spolki z kims tam,
              podbierala fundusze z konta pod jego nieobecnosc (zostalo bodajze 150 tysiecy).
              Stracil chyba tez prawa do starszych katalogow.
              Czytalem o tym w Macleans... O ile pamietam, Cohen wtedy powiedzial, ze byl
              zmartwiony, ale na szczescie zawsze moze wrocic do koncertowania.

              Pozdrawiam,

              mk.
    • ewa553 Re: L.Cohen! 12.03.08, 11:19
      a w Niemczech bedzie w jakiejsc pieprzonej dziurze na poludniu,
      ktora slynie jedynie z bardzo surowego urzedu celnego:)))))
      To byl koszmar mojego zycia zawodowego.
    • a.polonia Re: L.Cohen! 12.03.08, 20:53
      Chris, dzieki za info :) U nas w sobote sprzedaz biletow, ciekawe
      czy sie uda :))
    • chris-joe Re: L.Cohen! 13.03.08, 10:34
      A dzis dorzucili info:
      "The tour continues in August in Europe. More venues will be posted later."
      • xurek Re: L.Cohen! 14.03.08, 11:03
        to ja poczekam na te inne miejsca, bo jedyne mozliwe - Montreaux -
        nie pasuje terminowo :(((

        Ja nawet umiem pare kawalkow zagrac na gitarze i zaspiewac :))
    • chris-joe A.POLONIA!!! 14.03.08, 20:37
      Bilety na koncert w Amsterdamie od jutra- sobota, 15 marca, 10am waszego czasu.
      Nie przegap!
      www.ticketmaster.nl/html/home.htmI
      • a.polonia Re: A.POLONIA!!! 14.03.08, 22:29
        kto mnie wolal, czego chcial? :))))
        wiem wiem, ale musze powiedziec, ze kompletnie nie wiem czego sie
        spodziewac, zawisna serwery czy nie zawisna? (przy biletach na U2
        nawet nam nie udalo zalogowac, mam nadzieje, ze tym razem bedzie
        inaczej)
        A w kwietniu Nick Cave, yeah :)
        • chris-joe Re: A.POLONIA!!! 14.03.08, 23:37
          veel celuk :)
          • a.polonia Re: A.POLONIA!!! 15.03.08, 10:11
            het is gelukt!
            :)))
            • chris-joe Re: A.POLONIA!!! 15.03.08, 10:17
              ok... allright... moj holenderski lekko przerdzewial... Czy to znaczy, ze masz!?
              • a.polonia Re: A.POLONIA!!! 16.03.08, 11:37
                mam :))
                powiem wiecej, bilety jeszcze sa, troche mnie to dziwi, spodziewalam
                sie wiekszego zainteresowania.
                • morsa Re: A.POLONIA!!! 17.03.08, 14:52
                  Sprzedaz biletow od jutra. Cena 83 euro.Plus tax.
                  Dla porownania - Lenny Kravitz na tej samej scenie
                  kosztuje jedynie 50 euro.
                  Scena, to trawnik
                  www.sofiero.helsingborg.se/templates/StandardPage.aspx?id=9038&epslanguage=SV
                  Zaczynam wymiekac. Chyba wybiore jednak Kopenhage.
                  Stadion Rosenborg - miejsca siedzace 153 euro,
                  stojace 100. Chyba sie starzeje - te siedzace miejsce
                  pod dachem bardziej do mnie przemawiaja;-))
                  W razie gdyby padalo...
                  Ciekawe ceny biletow. Zroznicowane.
                  • a.polonia Re: A.POLONIA!!! 17.03.08, 15:11
                    Faktycznie ciekawie....u nas 65 euro.
                    • chris-joe Re: A.POLONIA!!! 17.03.08, 19:11
                      W Montrealu, w przyzwoitej sali koncertowej, zaplacilem CAD$180=115 EU za fotel
                      w strefie "niebieskiej- czyli ni plebs, ni arystokracja.
                      Bilety rozeszly sie w ciagu dnia, zas w Toroncie podobno w ciagu minut.
                      Tyle, ze do nas ciagnie tez chmara Amerykanow, bo poki co trasa nie wymienia
                      koncertow w USA.
    • maly.ksiaze Uprzejmie donosze... 26.06.08, 04:17
      ...ze sie odbylo. Ze chcilabym cos napisac, ale nie wiem co. Koncert byl
      znakomity, chyba najlepszy, na jakim bylem.

      Donc malgré les prix gonflés, nous n'avons pas été déçus à cette soirèe.

      Czego i Wam zycze.

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. Franko-czytaczy z gory przepraszam... ale poniewaz (CJ wie) Cohen i owszem,
      to i owo po francusku wykrztusil, to i ja sie poczulem zobowiazany wydukac cos à
      propos.
      • jutka1 Re: Uprzejmie donosze... 26.06.08, 07:13
        ... a ja uprzejmie zazdraszczam jakniewiemco. :-)
      • chris-joe Re: Uprzejmie donosze... 27.06.08, 20:52
        Przede wszystkim- wielki zawod. Otoz wydawalo mi sie, ze pojawienie sie LC na
        scenie poprzedzone zostanie wstrzasami tektonicznymi, pieniami pozascenicznymi o
        niejasnym pochodzeniu, znakami na niebiosach, tajemniczym zachowaniem sie
        ptactwa i zwierzat. A tu nic z tych rzeczy.

        Na scene wbiegla ekipa muzyczna w kapeluszach i po chwili dopiero sie czlowiek
        ocknal, ze w tym tlumku, ten-ten-tutaj, w kapeluszu i dwurzedowej marynarze to
        wlasnie LC.

        Teatr zerwal sie na nogi i tlukl dlugie owacje wsrod huku i pokrzykiwan. A ja-
        sie normalnie rozryczalem.

        LC oddal poklon qubeckiemu swietu nazywajac je, jak nalezy, la fete nacionale
        ("naszjonal") i zaczal od Dance Me To The End Of Love...

        Po czym:

        2. The Future
        3. Ain't No Cure for Love
        4. Bird on the Wire
        5. Everybody Knows
        6. In My Secret Life
        7. Who By Fire
        8. Hey, That's No Way to Say Goodbye
        9. Take This Waltz

        Intermission

        10. Tower of Song
        11. Avalanche
        12. Suzanne
        13. The Gypsy's Wife
        14. Boogie Street
        15. Hallelujah
        16. Democracy
        17. I'm Your Man
        18. A Thousand Kisses Deep (miast spiewac, LC to wyrecytowal...Jezus, jak
        pieknie! :)
        19. Anthem

        ENCORES:
        20. So Long, Marianne
        21. First We Take Manhattan
        22. Sisters of Mercy
        23. If It Be Your Will (LC milczal z bokowca, w cieniu, gdy ta piekna piosenke
        odtwarzaly dwie z jego trzech chorzystek. A zrobily to anielsko!)
        24. Closing Time
        25. That Don't Make It Junk
        26. I Tried to Leave You

        W trakcie koncertu byly i krotkie monologi, jak ten:
        -"Ostatni raz wystepowalem w tym miejscu 14 lat temu, mialem wowczas 60 lat.
        Bylem jeszcze naiwny i pelen szalonych pomyslow."

        Gdy zwracal sie do publicznosci, do muzykow, zdejmowal fedore i wysuwal ja lekko
        przed siebie w gescie niemal zebraczym.

        Glos ma swietny!
        Kondycje tez. Kurcze, objezdza planete niemal codziennie dajac ponad 3-godzinne
        koncerty... Porusza sie zwawo i gibko :)

        Dla mnie koncert byl ekstremalnie emocjonalny i -jak dla MK- najwspanialszy ze
        wszystkich.

        Pamietam, gdy szczenieciem bedac spiewalem te piosenki w Rembertowie, nic nie
        rozumiejac, wertujac nerwowo wymietoszony slownik PWN.

        A dzis sluchalem go na scenie w jego wlasnym miescie, z zupelnie innym
        zrozumieniem kazdego slowa.

        There, now I'm verklempt... Talk among yourselves... Here's a topic: The Hole
        Roman Empire, that was neither holy, nor Roman, nor empire. Discuss.
        • jutka1 Re: Uprzejmie donosze... 28.06.08, 09:23
          Teraz to straszliwie zazdraszczam.
          Kiedy sprawdzalam jeszcze w Polsce, to Paryza nie bylo w trasie koncertowej. :-(

          Pamietam jego koncert w Kongresowej w '85 (86?) roku. Byl lekko nadszarpniety
          C2H5OH, spiewal niebiansko. Ech.
          • chris-joe Re: Uprzejmie donosze... 28.06.08, 16:38
            To tylko Brugia (10 lipca), badz Lyon (9 lipca) w twoich okolicach. Niestety
            wszystko w tygodniu.
    • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 19:33
      Wlasnie dostalam wiadomosc od kumpla, ze bedzie w Paryzu w listopadzie!
      Yesssssss..........
      :-))))))))
      • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:32
        To cudo! Lecem sprawdzic terminy, moze sie drugi raz zalapie :)
        • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:36
          24-26 listopada, trzy koncerty w Olympii :-)))
        • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:37
          24-26 listopada. W Olimpii! Kurrrrna, sie nie zalapie :(((
          Ale dobra twoja.
          • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:41
            Bilety na sprzedaz w srode o 10:00.
            Trudno, bede z pracy prywate zalatwiac. :-)
            • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:45
              Atu juz sprzedaja... o co chodzi?
              www.soldouteventtickets.com/ticket/78879/leonard-cohen
              • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:46
                ...pewnie jakas lipa, bo na leonardcohen.com stoi:

                According to Gerad Drouord Productions, Leonard Cohen will give three concert at
                the Olympia in Paris, on November 24-26, 2008. The tickets go on sale on
                Wednesday, July 9, at 10 am.

                Please note that these concerts are not yet officially confirmed by the tour
                management.
                • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:48
                  Ufffff.
                  :-)
              • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:47
                Nie wiem. :-(((
                A obie karty kredytowe do kitu: jedna leci do Polski, do drugiej nie mam PINu.
                Aaaaaaaaa....................
                • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:50
                  Jeszcze nie panikuj. Rozejrzyj sie za potwierdzonym zrodlem legit, jak cos
                  znajdziesz nim karty do ciebie dotra, to ja ci kupie, a kase mi zwrocisz a Paris :)
                  • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:53
                    Poczytaj tu:
                    www.leonardcohenforum.com/viewtopic.php?f=29&p=127918
                  • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 20:55
                    Dzieki, cheri. Karte tutejsza juz mam, tylko kod wyslali na adres pracowy, a
                    mnie dzis i jutro nie ma w robocie. W srode rano powinnam byc "kompletna". :-)))
                    • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 21:01
                      To trzymam kciuki. Jakby co, sroda 10am w Paryzu, to 4am u nas. Normalnie
                      wstaje o 4:30, w ten swiateczny poranek zas moge sie zerwac wczesniej :)
                      Bede monitorowal forum, wiec keep mw informed.
                      Ph.# i skype'a przesle zaraz na gazete, na wszelki sluczaj.
                      • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 21:05
                        OK BratSister, niech Cie Bogini blogoslawi !!! :-)))))
                        • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 21:07
                          Wyslalem na gmail.
                          • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 07.07.08, 21:10
                            Doszlo. Wielkie dzieki.
                            :-D
                          • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 08.07.08, 21:11
                            Gdybym miala problem z kodem (typu: kod nie dojechal na moje biurko), to dam Ci
                            znac i prosze kup dwa bilety w najlepszym sektorze. OK? :-D

                            Innemy slowy: kurnia badz na nogach krotko po czwartej Waszego czasu, please.
                            Stawiam kolacje w DooParyzu... :-))))))))))))))
                            • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 08.07.08, 22:45
                              Sie zrobi. Bladym switem bede na forumie, by sprawdzic czy masz kody.
                              Jesli nie masz, bez dalszych ceregieli ide kupowac. Tak ma byc?
                              • chris-joe Jeszcze jedno! 08.07.08, 22:57
                                Musisz mi podrzucic jakis adres paryski, gdzie maja te bilety przeslac!
                                Slij na videotron.ca
                                • chris-joe Oraz... 08.07.08, 23:34
                                  preferencje dni od 1 do 3 (lundi, mardi, mercredi).
                                  • jutka1 Re: Oraz... 09.07.08, 06:06
                                    OK. Niech Ciem panbuk blogoslawi. :-)
                                    Bez preferencji chyba, ale skomsultuje. :-)
                              • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 09.07.08, 09:45
                                Kodow nimo. :-///
                                Kupuj dobry czlowieku. Nie udalo mi sie skonsultowac, wiec
                                krakowskim targiem na wtorek. :-)))

                                Najlepsze miejsca w calym domu, bo to ma byc prezent urodzinowy i
                                musi byc tiptop.
                                :-)

                                Adres wysylam na maila.

                                I dziekuje przeokrutnie. :-)
                                • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 09.07.08, 10:28
                                  Bilety mam :) Potwierdzenie dostalem i ci na gmail przeslalem.

                                  Tylko jeden duperel, przed kupnem musialem sie rejestrowac, zrobilem wiec to
                                  jako cj, z adresem w Montrealu, zeby pozniej przy transakcji sie nie czepiali ze
                                  z nazwiskiem na karcie sie nie zgadza. Myslalem, ze o adres do przeslania
                                  biletow beda pytac pozniej, nie pytali.

                                  W potwierdzeniu pisza, ze bilety tak czy siak do odebrania na miejscu przed
                                  koncertem. Teraz ty wiec bedziesz musiala sie dowiedziec, jak ktos inny niz cj
                                  moze je odebrac. Tak czy inaczej bede w Paryzu miedzy 4-9 listopada. Tylko
                                  zeby mnie szlag nie trafil...
                                  • jutka1 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 09.07.08, 10:32
                                    Hahahaha... :-)))
                                    Nie trafi, nie trafi.

                                    Dziekuje bardzo, bardzo, bardzo. :-)))
                                    • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 09.07.08, 10:35
                                      Mimo wszystko pogadaj z Oly, czy to sie da zaaranzowac. Wowczas bedziesz mogla
                                      sama je odebrac w kazdej chwili.

                                      Bo zakladam, ze nie trafi, ale jak trafi?.... :))
                                      • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 09.07.08, 10:39
                                        Jak widzisz masz miejsca 10 i 12 w rangu 13. Mam nadzieje, ze sa obok siebie,
                                        bo przeciez na raz kupowalem... W najgorszym razie z miejscem 11 sie
                                        podmienicie, albo zatrujecie mu/jej koncert :)))
                                        • maya2006 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 12.07.08, 09:43
                                          mamze ja tez bilety:-)))
                                          • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 12.07.08, 19:11
                                            Super :) Gdzie ty jestes, maya, bo mi sie wysypalo (NL)?
                                            • maya2006 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 14.07.08, 15:27
                                              chris-joe napisał:

                                              > Super :) Gdzie ty jestes, maya, bo mi sie wysypalo (NL)?

                                              chris-joe ja mieszkam w miescie o ciaglosci trotuarow,
                                              czyli berlinie.:-)
                                              • chris-joe Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 14.07.08, 19:16
                                                aaaa, te trotuary :) Kocham Berlin. A z LC bedziesz miala kupe uciechy.
                                                • lucja7 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 15.07.08, 09:49
                                                  Widze ze kupiliscie temat trotuarow jako watek miejski :-)
                                                  Prawa zastrzezone.

                                                  Jestem bardzo z siebie dumna ;-)
                                                  i mam nadzieje ze bedziecie chodzic po Berlinie na palcach i wgapiac
                                                  sie w trotuary.
                                                  • maya2006 Re: L.Cohen! W Paryzu!!! 15.07.08, 10:13
                                                    lucja7 napisała:
                                                    > Jestem bardzo z siebie dumna ;-)
                                                    > i mam nadzieje ze bedziecie chodzic po Berlinie na palcach i wgapiac
                                                    > sie w trotuary.

                                                    taaa, ja odkad przeczytalam o tych trotuarach wgapiam sie w nie faktycznie i
                                                    robie wywiady z berlinczykami, jak oni widza te trotuary. myslalam tez o
                                                    sfotografowaniu poszczegolnych dzielnic, zeby porownac, czy ta ciaglosc
                                                    istnieje. powaznie.
                                                  • lucja7 na marginesie 15.07.08, 13:12
                                                    Jak brak pomyslow, moge jeszcze zaproponowac wiele innych sposobow
                                                    patrzenia na miasto ;-)
                                                    No ale zebym Niemcom musiala opowiadac ich miasto, az sie boje.
                                                    Nie wierzcie mi, przestaniecie, z urodzonej milosci do Berlina,
                                                    wyjezdzac do Barcelon, Kanarow, Tunisow i innych Cykladow i
                                                    zachwiejecie ich ekonomie.
                                                    Berlin jest do dupy z jego trotuarami wlacznie, jedzcie grzac dupy
                                                    nad Morzem Srodziemnym ;-)
                                                    jak bog przykazal. Intelektualisci, kurwa.
                                                  • maya2006 Re: na marginesie 15.07.08, 14:44
                                                    hm, wypowiedz niejasna.
                                                    cos mi sie wydaje, ze po powrocie kuby podzegacza-przeklinacza indywidualnosc
                                                    forumowa wraca do slangu.
                                                  • lucja7 Re: na marginesie 15.07.08, 17:05
                                                    Czytajac twoje tykanie subkultur, nie moge inaczej.
                                                    Zadalam ci nawet konkretne pytanie, ale cisza.....,mysle ze jednak
                                                    powiesz cos wiecej.
                                                    I tez nie pokazuj paluchem, bo uschnie.
                                                    dziwny zwyczaj.
                                                  • jutka1 Re: na marginesie 15.07.08, 22:22
                                                    Sluchaj, kimkolwiek nie jestes - pani socjolog od subkultur forumowych, od
                                                    100Kroci sie odstosunkuj, OK?
                                                    I od Lucji7 tez.

                                                    I tyle ode mnie.
                                                  • maya2006 Re: na marginesie 16.07.08, 09:33
                                                    nie zauwazylam pytania o subkultury.

                                                    a swoja droga to wlasnie reakcja jest dokladnie taka jak przewidywalam. nie
                                                    przeczytalam nic w regulaminie forum, ze dziala na zasadzie:
                                                    elyyyta moze robic i mowic co chce, koniecznie uzywajac slangu i kutasowych
                                                    wyrazen, ze podkreslic jak sie jest coooool. miedzy soba elyta praktykuje
                                                    dupolizanie, ale nie daj bosze ktos z "nowych" wychyli glowe, obojetnie w ktora
                                                    strone. ta najagresywniejsza z elyty wyjechala , ludzie powychodzili z katow, bo
                                                    nikt ich odrazu nie atakuje (patrz sama sie kobieta dziwi, ze tyle nowych
                                                    nickow). wpuszczanie nowych nickow jest po to, zeby elyta miala publicznosc.

                                                    i dlatego, ze te zasady nigdzie nie sa opisane, mimo istnienia, moge pisac i
                                                    stosunkowac sie do kogo chce i jak chce. w porownaniu do elty to jest
                                                    delikatniutka.

                                                    a ty sie jutka ode mnie odstosunkuj OK?

                                                  • jutka1 Re: na marginesie 16.07.08, 09:44
                                                    Ostatni moj wpis do Ciebie w tej sprawie.

                                                    My sie znamy i piszemy ze soba od ponad pieciu lat. Jest to forum
                                                    prywatne, ktore stworzylismy, zreszta dluga historia. Znamy sie
                                                    jeszcze z poprzedniego forum.
                                                    Mamy wlasny jezyk, historie i konfliktow, i godzen, i klotni, i
                                                    rozmow.

                                                    I niestety, jak ktos nowy wchodzi to wchodzi w towarzystwo juz sie
                                                    znajace.
                                                    I Twoja, moja droga czy moj drogi bo nie wiem, kim jestes (bylo
                                                    jakies dzien dobry, przedstawienie sie, cos?), metoda wejscia na
                                                    imieniny do cioci i rozpoczecia funkcjonowania miedzy towarzystwem
                                                    od krytykowania towarzystwa w ogole i w szczegole, analizowania go
                                                    publicznie i krytykanctwa mebli oraz dywanow jest dla mnie niemila.
                                                    Elyty?
                                                    Dla jednych elyty, a dla drugich starzy bywalcy.

                                                    Nikt Ci nie kaze tutaj wchodzic. Wpuscili na to prywatne forum? To
                                                    sie zachowuj zamiast czepiac sie ludzi ad personam i opiniowac to
                                                    forum.

                                                    A zeby sie odstowsunkowywac to musialabym sie najpierw
                                                    przystosunkowac, a nie przypominam sobie, zebym zbytnio z Toba
                                                    konwersowala.

                                                    Over and out z mojej strony.
                                                  • maya2006 Re: na marginesie 16.07.08, 10:19
                                                    lucjo ja przypadkiem trafilam na twoj opis trotuarowy berlina, on byl takze
                                                    powodem, dlaczego zglosilam chec uczestnictwa. bo pierwszy raz czytalam cos tak
                                                    oryginalnego. dodatkowym bodzcem bylo uczestnictwo xurka, ktora "znam" z innego
                                                    forum.
                                                    nie bylo ani jednego watka powitalnego na forum, dlatego sie nie przywitalam.
                                                    wiem jak fora dzialaja, wiec grzeczniutko dosyc dlugo podczytywalam, zeby moc
                                                    dostosowac sie do zasad gry. i w sumie przyznam, ze oczywiscie zauwazylam, ze
                                                    znacie sie dluzej i prywatnie, i mi to absolutnie nie przeszkadzalo i nie
                                                    przeszkadza. dla mnnie to tylko i wylacznie forum z ciekawymi wpisami.

                                                    ale moment kiedy ty lucjo sie usmiechnelas do "kielbuni" i "majuni" i za to
                                                    zostalas ostro przywolana do porzadku, mnie zszokowal. i zaczelam troche
                                                    analizowac to forum. wyniki tej analizy przebijaja w moich wypowiedziach.

                                                    jutka pisze , ze mam sie zachowywac. znaczy sie siedziec cicho? bo proby
                                                    normalnej rozmowy nie udaly sie ze wzgledu na szczeniackie zachowanie sie
                                                    niektorych dlugoletnich czlonkow forum. i teraz sie wyniose, co oczywiscie
                                                    pasuje do tego co powyzej opisalam. i bedzie spokoj.
                                                  • chris-joe maya, nie daj sie zjesc!!! :))) n/t 16.07.08, 11:04

                                                  • asia.sthm Re: maya, nie daj sie zjesc!!! :))) n/t 16.07.08, 11:21
                                                    Maya, potrzebujesz sekundanta?
                                                    Umiem kroki odliczac az milo.
                                                  • lucja7 Re: maya, nie daj sie zjesc!!! :))) 16.07.08, 11:36
                                                    Maya pisze:
                                                    "ale moment kiedy ty lucjo sie usmiechnelas do "kielbuni" i "majuni"
                                                    i za to zostalas ostro przywolana do porzadku, mnie zszokowal. i
                                                    zaczelam troche analizowac to forum. wyniki tej analizy przebijaja w
                                                    moich wypowiedziach."

                                                    Chwala ci za przejecie sie moim istnieniem, ale jeszcze raz
                                                    powtarzam: nie bylo ani kielbuni, ani majuni. Ty, wnikliwa
                                                    analityczka forum, powinnas zauwazyc ze Lucja nie uzywa tego rodzaju
                                                    zdziecinnialych zwrotow, nigdy. I kilka lat temu pisala tez zreszta
                                                    o tym i o tych co to "jedza marchewke z jabluszkiem, lyzeczka z
                                                    talerzyka".

                                                    "Ostre przywolanie do porzadku" przez Stokroc wywolalo u mnie
                                                    szczery i przyjazny usmiech, bo uwazam ze doskonale wydobyla
                                                    nieuchwytna dla kazdego roznice w sposobie mojego zachowania
                                                    relacyjno-forumowego. Co nazwala dupolisostwem, co ja z kolei
                                                    uznalam za jeden z piekniejszych przykladow slowotworstwa
                                                    forumowego. Komentowala tez moje pisanie przedtem ktorego opis mi
                                                    schlebial :-)))))), wiec kompletny luz, a tobie tez to umknelo.

                                                    Analiza forum, wyniki analizy forum, grzecznie podczytywalam.....juz
                                                    mi sie chcialo powiedziec ze to takie podejscie "niemieckie", ale
                                                    tfu tfu tfu, raczej ani bez dystansu, ani bez ironii, zartu, jakby
                                                    narysowane "twardym olowkiem" gdy pisalam o niemieckich twarzach.

                                                    Wiec nie ma sie tu co obrazac, wejsc do salonu jak dojrzaly
                                                    czlowiek, przedstawic sie jak przystalo na dojrzalego, przestac sie
                                                    czaic z podziemnymi analizami a pisac o tym co sie robi i jak oglada
                                                    swiat. Rozmowa z kims kogo sie nie zna jest trudna, zeby nie
                                                    powiedziec niemozliwa.
                                                  • iwannabesedated zamieszki na wątku koenowym 16.07.08, 12:02
                                                    No tak, ja się zastanawiam, co tu taka cisza na najbliwszym forum a to się
                                                    okazuje, że w pozornym zaciszu wątku koenowego trwa batalia i na dodatek ja
                                                    wywieszona na proporcu zostałam.A już myślałam że koniec z moją pracowicie
                                                    zbudowaną forumową chwałą, że zapomnieli, olali, w dupie mają i w ogóle już
                                                    byłam się gotowa w kącie zaszyć i snuć gorzkie rozważania przeszłej a być może w
                                                    ogóle niebyłej glorii. A tu masz! Co za radość!!!
                                                    A Ty Maju, zamiast się zaperzać i naindorzać to w swojej mądrości z
                                                    socjologiczną analizą rozważ, iż to Twoja interpretacja zdarzeń jest poniekąd
                                                    lustrem Ciebie samej. To co Ty widzisz nie jest koniecznie tym co inni widzą.
                                                    Coś Ci się ciągle zdaje, że ktoś tu kogoś obraża, osadza, piętnuje,
                                                    marginalizuje, i wyklucza. Tylko czemu nikt inny tego tak nie postrzega
                                                    zastanawiam się rekomendując piosnkę Wojciecha Młynarskiego "Kasjer dupa".
                                                  • iwannabesedated SQRV na wątku koenowym - Kasjer Dupa 16.07.08, 12:08
                                                    pl.youtube.com/watch?v=8SRAt4yj7rw
    • chris-joe Re: L.Cohen! 18.04.09, 01:02
      Miszcz (I'm not worthy!) wczoraj udzielil wywiadu stacji CBC- jedynego z obecnej
      trasy koncertowej, ze swego montrealskiego domu.
      Tu:
      www.youtube.com/watch?v=ugh8Xe6hX7U&feature=channel_page
      • blues28 Re: L.Cohen! 18.04.09, 07:13
        Ba, Leonard the Great:) Mam zly odbiór wywiadu, glos sie zawiesza,
        urywa, kadr sie zatrzymuje :(
        Ale miszcz wciaz pieknie wyglada, zupelnie jakby jego duch
        uksztaltowa powloke cielesna (Boszsz, ale chrzanie z samego rana...).
        Tymczasem na TicketMaster bilety zaledwie na lipiec. O wrzesniu ani
        slychu :(
      • jutka1 Re: L.Cohen! 18.04.09, 10:16
        Świetny wywiad. Dzięki.
Pełna wersja