moore_ash
29.08.03, 16:06
no wlasnie... gdzie?
od kilku dni sie tak zastanawiam a jeszcze po przeczytaniu kilku w pisow w
kranowym watku o numeracji swiatow sie to we mnie ze tak powiem wzmoglo.
chcialem sie Was moi drodzy zapytac jak dlugo (a moze nadal) po wyjezdzie z
polski mowiliscie: "u nas w polsce..." i po jakim czasie (i czy w ogole)
zaczeliscie mowic: "u nas w ........(tu wpisz nazwe kraju w ktorym obecnie
mieszkasz:P)". pomijam tutaj kwestie slynnego kompleksu emigranta bo ja to
mialem jeszcze w polsce po przygodzie z NYC ale ciekawi mnie jak dlugo
istaota ludzka potrzebuje na nazwanie miejsca domem i czy jest to od
czegokolwiek uzaleznione.
pozdr.
tb