maly.ksiaze
27.03.08, 18:00
Mialem o tym wspomniec gdy zaczelismy rozmawiac o tym, co Zyta miala
na mysli (pozdrawiam oczywiscie)... O dziecieco-przasno-religijnych
uprzedzeniach, ktore nas za mlodu otaczaly.
Kiedys, chyba jako nastolatek, zwiedzalem bardzo ciekawe miejsce w
Poznaniu. Nie moglem sobie jednak przypomniec istotnych detali, wiec
dalem spokoj. Szczesliwym zbiegiem okolicznosci GW akurat zamiescila
reportaz, opisujacy wlasnie to miejsce:
www.gazetawyborcza.pl/1,87648,5060855.html
Pozdrawiam,
mk.