Z pewnoscia nie duperel

05.04.08, 21:37
stad wiec caly osobny watek.
WIOSNA!
Doczolgalismy sie w bolach do 6 stopni. Balkony po raz pierwszy rozwarte na
oscierz. Pussy Maxx dostaje pierdolca- wysiaduje na balkonie, po czym wpada
do chalupy i fruwa po scianach i sprzetach.
Tydzien ma byc jeszcze cieplejszy. Jezusmaria! Nareszcie! :)
    • jutka1 Re: Z pewnoscia nie duperel 05.04.08, 22:37
      Tutaj tez wiosna.
      Caly dzien swiecilo slonce, w porywach bylo do 15C.
      Od jutra ochlodzenie i deszcz.
      I kij.
      W ogole to jestem zirytowana od 30 minut. Znow musialam rzucac sluchawka w rytm Joe Dassina. Ki fiute? Zniknie taki pare lat temu, a teraz sie obraza, ze nie mamy o czym rozmawiac? (moja wersja)
      Dobrze, ze bede wyjezdzac i zmienie numery. Kurdebalans.
      :-(((
    • roseanne Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 00:46
      potwierdzam

      choc moja futrzasta wczoraj byla bardzo rozczarowana iloscia wody na balkonie

      ale na Jean-Talon'a pojechalam dzis bez plaszcza
    • maly.ksiaze Re: I o to chodzi, o to chodzi... 06.04.08, 01:02
      Odczuwam potrzebe napicia sie piwa z tej okazji. Najlepiej przy otwartym
      oknie... Albo jeszcze lepiej w jakim pubie.

      Czego i Wam zycze,

      mk.
      • chris-joe Re: I o to chodzi, o to chodzi... 06.04.08, 01:46
        Wlasnie wrocilismy z okolic Jean-Talon (szparagi i ananasy za grosze). Troche
        wloczenia sie bez celu, jakas kawa po raz pierwszy przy stoliku na ulicy.
        Pozniej wysmienite obzarstwo po grecku w multi-kulti Park Extention.
        Probowalismy wedrzec sie na wyzerke ormianska, ale wszystko porezerwowane. Do
        Grekow tez nam sie ledwo udalo na krzywy ryj.

        Caly Montreal na ulicach. Atmosfera wyzwolenia po latach brutalnej okupacji.

        Mk i roseanne, proponuje pywko na moim balkonie w przyszly piatek. Wreszcie
        biedna rosa bedzie mogla odetchnac pelnom piersiom od naszych szlugow :)
        • maly.ksiaze Re: I o to chodzi, o to chodzi... 06.04.08, 02:32
          Amen to that, sir! Our representative will contact you to discuss all pertinent
          issues.

          Tez bylem dzis na J-T. A potem na kawie. Jutro chyba tez sie gdzies wybierzemy.
          W Beux Arts jest fajna pono wytawa. Az trudno uwierzyc, ze wczoraj w poludnie
          jeszcze walil snieg.

          Po pieciu miesiacach zimy...

          Pozdrawiam,

          mk.
    • go.ga Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 11:22
      Zazdroszcze. U mnie zimno a w telewizji straszyli, ze dzisiaj spadnie snieg ;-(
    • blues28 Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 12:21
      Wiosna, mówisz pan? Dawno mnie nie bylo, ale skadinand pamietam, ze
      do wcierania soli w rany jest Luiza ;-))))
      Skoro jednak Luiza sie nie odezwala, to ja...
      W Madrycie jacarandy dawno juz przekwitly, buganvillas sa wlasnie w
      stanie szalenstwa kolorystycznego, a sezon truskawkowy ma sie ku
      koncowi (truskawki z Huelvy mamy od lutego).
      Acha, i ptaszyny sie dra okrutnie co rano ;-)
      Na dodatek zimy wcale nie bylo, wiosna od razu stala sie latem
      (wczoraj w Sevilli 37 st, w Madrycie 27 st, ludzie "poniewieraja
      sie" w falach Sródziemnego)... koniec swiata jakby zakrzyknal Pawlak
      z Samych Swoich.
      Celem korekty, natura zapowiedziala na jutro opady sniegu w górach,
      spadek temperatur o 10-12 st i ogólne zachmurzenie. To tak ku
      pokrzepieniu wschodnio- kanadyjskich serc ;-)))
      • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 16:56
        Jeszcze tydzien temu, jeszcze przedwczoraj zaskowyczalbym w bolu i zawisci na
        tak okrutny tekst i skuliwszy sie w ciemnym i zimnym kacie, w szlochaniu
        nieprzerwanym szukalbym ukojenia.
        Nie dzis jednak, o nie!

        Dzis juz usmiechem zbywam wasze jacarandy, buganville i kosze wonnych truskawek.
        W miasto wyruszam zaraz skapane w slonecznej obietnicy nowego zycia. I szykuje
        sie na powitanie -za tydzien, dwa- pierwszych znakow mlodej zieleni.

        O, wy! Wy, o malej duszy! Z radoscia wam wybaczam te mialkie proby zamachu na
        moj powrot na lono zycia i nadziei.

        Idzcie w pokoju.
        Idzcie i udlawcie sie w cholere waszymi truskawkami!!!

        :)))
        • ertes Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 17:14
          Pociesz sie ze u mnie jest ohydnie zimno. Tak zimno ze w zeszlym tygodniu pewna
          pani na wakacjach z Toronto narzekala ze marznie.
          Gdzie jest ten global warming ? Na pewno nie u nas. Tak zimnej zimy i poczatku
          wiosny to ja nie pamietam.
          • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 17:37
            Hmm, ertes, gdy rozpaczasz nad kalifornijska zimna wiosna, domyslam sie ze mowa
            o jakichs 65F?
            My tu rozum tracimy z powodu 10C, wiec wiesz, ten tego, jakby ci to wytlumaczyc,
            chyba sie nie dogadamy :)))
        • blues28 Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 17:39
          ;-))))))))))
          Na "naszej" pólkuli wiosna objawia sie oslabieniem, tzw. astenia i
          trzeba witaminy brac, a widze, ze na drugiej pólkuli jest ganc na
          odwrót! No, krew Wam szybciej krazy ;-) I to mnie cieszy!

          Donosze równiez, ze spozywszy porcje truskawek, sie nie udlawilam!
          • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 17:48
            Bo na waszej polkuli nie zapadacie w hibernacje. U nas zas astenia towarzyszy
            poznej fazie hibernacji wlasnie. Po przebudzeniu sie zas wyskakujemy ze lba
            Minerwy jak mlode bogi :)
            • roseanne Re: Z pewnoscia nie duperel 06.04.08, 23:57
              boszzzzzz, ale tlumy na centre-ville

              miejsca na chodnikach brak


              ars cubana lekki niedosmak zostawia
              • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 07.04.08, 00:52
                I know!
                Rose, winnismy sie zaczac zdzwaniac na te wyprawy miejskie, bo od dwoch dni
                depczemy sobie po pietach. Dzis zaliczylismy Longeuil, po czym poznym
                popoludniem skonczylo sie tez w Centre Ville :)
              • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 07.04.08, 00:53
                Oh, that's right, byliscie na wystawie. Czyli co, nie warto? Tez mi to po
                glowie lazilo.
                • maly.ksiaze Re: Z pewnoscia nie duperel 07.04.08, 01:07
                  Wystawa nie jest zla. Powiedzialbym nawet, ze dobra, edukacyjna. Do tej pory
                  myslalem, ze Kuba to tylko pomarancze i Fidel Castro, z Batista i Michaelem
                  Coreleone w rolach wspomagajacych. Jednak sie okazalo, ze nie... Slowem, wystawa
                  nie sporowadza sie do stereotypow i pokazuje rzecz, o ktorych ja osobiscie nie
                  mialem pojecia. Tyle ze konczy sie tak jakos nijako. Plakaty rewolucyjne - a
                  potem juz nuda...

                  No i trzeba zaplacic $15 ode lba. Ale potem zaraz pobieglismy na rog Maissoneuve
                  i Crescent, gdzie zawsze latwo sie pocieszyc. po dowolnych wizytach lub zakupach.
    • luiza-w-ogrodzie Chris ciesze sie skoro Ty sie cieszysz :o) 07.04.08, 01:11
      ...ale tez zmartwiles mnie: balkon otwarty na osciez przy szesciu
      stopniach? Chcecie zamarznac czy co? U nas w nocy z soboty na
      niedziele bylo 8 stopni i imprezowi goscie zazyczyli sobie
      rozpalenia kominka. Zyczenie zostalo blyskawicznie spelnione,
      niniejszym oglaszam poczatek sezonu grzewczego i jesieni. Ambrowce
      czerwienieja, banksie, tibuchiny i fiolki kwitna, wczoraj zaczely
      sie kilkudniowe deszcze, czuje sie oddech zimy na plecach...

      Pozdrawiam jesiennie
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Chris ciesze sie skoro Ty sie cieszysz :o) 07.04.08, 04:19
        I ja sie raduje. W polskiej stolicy temperatury chodza pomiedzy 11 a
        15 w najciepleszych chwilach i miejscach. Przed chwila czyli po 3
        nad ranem wymaszerowalam z domu przyjaciolke do taksowki. Po czym
        powloklam sie dalej ze psem. I o malo nie zwariowalam z zachwytu.
        Jest mgla, ale taka wysoka, odrealniajaca wszystko co wpadnie pod
        swiatlo. A swiatel pod moim domem ci dostatek. Staroswieckie
        latarnie zolto swiecace w parku niesamowicie kontrastuja z
        halogenenowym punktowcem ktory oswietla pomniczek-lawke Jana Nowaka
        Jezioranskiego. Wszystko jest wydluzone, odrealnione i ruchome w
        dziwnie rozedrgany i calkowicie cichy sposob.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Chris ciesze sie skoro Ty sie cieszysz :o) 07.04.08, 04:35
          U mnie rano tez bylo nieco mgliscie po wczorajszym deszczu i rano
          zrywajac w parku mlecz dla krolikow przygladalam sie ukosnym
          promieniom slonca przebijajacym sie miedzy drzewami i przez mokre
          pajeczyny. Mgla zmienia swiat nie do poznania.
          • zyta2003 Re: pytam 07.04.08, 05:10
            Czy ta wiosna kanadyjska to juz na pewno? Nie zbiesi sie?
            Mieszkajac w NY uwazam ze pani Wiosna wielce nieucziwie postepuje
            tu z nami. Na zewnatrz slonce olsniewajace. Wszystko kwitnie zolto,
            bialo, rozowo (magnolie jeszcze nie!!) i zimno przenikliwe. Raz na
            kilka dni zdarza sie odrobine cieplej pow. 50F. Ach, wszyscy bawia
            w "zamawianie pogody", czyli panowie krotkie spodnie, panie gole
            nogi, jesli kurteczka to przez ramie, na drugi dzien, albo juz
            wieczorem lodowa. I tak przynajmniej do 20 maja. Potem 3 miesiace
            straszliwych upalow z wilgotnoscia ok 100%.
            Szkoda, ze cudowna jesien to tylko 2,5 miesiaca.
            • chris-joe Re: pytam 07.04.08, 11:18
              Tu wszystko mozliwe, zyta, do konca kwietnia. Prognozy dlugofalowe jednak
              'napawaja optymizmem'. Jesli im wierzyc. Ja wierze, bo musze.

              W annalach historii tylko zima 1971/2 odnotowano tu wiecej sniegu, niz w ta
              wlasnie miniona.
      • ertes Re: 09.04.08, 19:19
        Hej Luiza jak tam Twoje nurkowanie?
        Gdzies, chyba, rzucilo mnie sie w oczy, ze zrobilas kurs. Jak wrazenia?
        • luiza-w-ogrodzie Nurkowanie 10.04.08, 02:26
          ertes napisał:

          > Hej Luiza jak tam Twoje nurkowanie?
          > Gdzies, chyba, rzucilo mnie sie w oczy, ze zrobilas kurs. Jak
          wrazenia?

          Kurs (PADI Open Water) zrobilysmy z corka w styczniu, po kursie
          zaliczylam jakies 7 nurkowan, glownie w Jervis Bay i Shelley Beach.

          Wrazenia? A jakie maja byc? Jest OBLEDNIE :o)

          Zastanawiam sie czy nie poleciec na Hawaje w pazdzierniku. Mam kupe
          punktow z dwoch programow Frequent Flyer (a dojda do tego jeszcze
          punkty za delegacje do HK w przyszlym tygodniu), czesc z punktow za
          europejskie loty wygasa w listopadzie, wiec mozna je wykorzystac do
          kupna biletu. Znajomi nurkowie polecaja raczej Vanuatu. Wybieramy
          sie tez zima do Cairns na jakis tydzien w czasie zimowych wakacji.
          Czasami wypadam w weekendy ponurkowac ze znajomym policjantem z
          dzialu zabojstw :o) i jego synem.

          Jakies sugestie na nurkowanie? Co Ty ostatnio porabiales pod woda?

          Pozdrawiam

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • ertes Re: Nurkowanie 10.04.08, 17:44
            Gratulacje w takim razie!
            Hawaje jako cel scuba z Australii to chyba nie bardzo pasuje. Jesli celem sa
            Hawaje a nurkowanie przy okazji to jak najbardziej. Do fantastycznego nurkowania
            masz troche blizej, oczywiscie o Barrier Reef nawet nie wspominam ale wiekszosc
            Polinezji, Indonezja to sa fantastyczne rejony.
            Jesli wybierzesz sie na Hawaje to rowniez nie pozalujesz. Mnostwo swietnych
            miejsc a i kazda wyspa jest inna na ponurkowy czas.
            Kilka miesiecy temu bylem na Big Island ale nie trafilem na jakies zapierajace
            dech w piersiach miejsca pod woda. Najwieksza atrakcja bylo plywanie z
            delfinami, okolo 50 sztuk:
            www.pbase.com/as12d4/image/95417022
            www.pbase.com/as12d4/image/95417062
            To moje "lifetime top 10".
            To tyle z ciekawych miejsc a poza tym staram sie co tydzien zanurzyc w
            okolicznym bajorku ktore niestety jest dosc zimne ale poza kiespka widocznoscia
            (okolo 5 metrow to duzo) jest troche roznych mieszkancow i oczywiscie lasy
            kelpowe w ktorych plywanie jest jak fruwanie w lesie :)
            Acha, a ze jak to przystalo na prawdziwego 40 paroletniego faceta potrzebujacego
            wrazen od dwoch miesiecy jezdze na motorze:
            www.pbase.com/as12d4/image/95417560
            i tez polecam :)
          • marjanna1 Re: Nurkowanie 16.04.08, 12:47
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Jakies sugestie na nurkowanie?

            --> Bonaire, Bonaire i jeszcze raz Bonaire.:)
            • ertes Re: Nurkowanie 16.04.08, 17:34
              > --> Bonaire, Bonaire i jeszcze raz Bonaire.:)

              Z Australii???
              Raczej nie ma wielkiego sensu. Co innego dla nas w NA. Jeden z Top 10.
    • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 14.04.08, 20:19
      W tygodniu zeszlem natknalem sie na pierwsze kwiecie! Krokusy to byly. Padlem
      wiec na ziemie zimna jeszcze i mokra i tulilem kwiatuszki do piersi i do lica
      lzami radosci je roszac. Kwiatuszki te moje, malenstwa ukochane, skarby i
      pieszczochy, misie zabki i biedroneczki tak dlugo wyczekiwane!

      W tym tygodniu mamy dobic do 20 stopni. Na PLUSIE! Czyli czas na krotkie majtki.
      Jeszcze chwila moment i Australie jesienna dogonimy.
      • jutka1 Re: Z pewnoscia nie duperel 14.04.08, 20:21
        Dzis rano (o siodmej! sic!) bylam w ogrodzie i donosze: zonkile, tulipany
        (zaczynaja), sasanki, niezabudki, szafirki, ech.
        Pieknie. :-)
        • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 14.04.08, 20:28
          Eee tam! Mnie juz to nie rusza, bo co najlepsze, to dopiero przed nami, gdy wy
          macie juz to z glowy- same, samiutkie, najsamniejsze i samcze poczatki wiosny!
          Kuuurwa jak dobrze! :)))
          • jutka1 Re: Z pewnoscia nie duperel 14.04.08, 20:43
            U sasiada zakwitla magnolia. Drzewa owocowe zaczynaja kwitnac, na razie wczesne
            odmiany. Brzoskwinia w ogrodzie zakwitla.
            Cuuuudoooo. :-)
            • a.polonia Re: Z pewnoscia nie duperel 14.04.08, 23:34
              u nas magnolie przekwitaja
              co z tego, ziiiiimno jeszcze, ale kozaki precz usunelam z pola
              widzenia
              • marjanna1 Re: Z pewnoscia nie duperel 16.04.08, 12:48
                a.polonia napisała:

                > u nas magnolie przekwitaja
                > co z tego, ziiiiimno jeszcze, ale kozaki precz usunelam z pola
                > widzenia

                Krokusy tez byly, apotem spadl snieg i bylo ponizej zera. Wczoraj w
                nocy (dzisiaj nad ranem), po pracy, musialam skrobac szyby w aucie.:(
                • jutka1 Nowy nick? 16.04.08, 13:23
                  I tak bez dzien dobry? Nic?
                  • jan.kran Re: Nowy nick? 16.04.08, 15:04
                    Juz pracujesz Marianno ?
                    I jak ?
                    Pozdrawiam
                    Kran:)
                  • jan.kran Re: Nowy nick? 16.04.08, 15:07
                    Bonaire , moze to jakis pomysl dla CJ , tam z pewnoscia jest cieplo;)

                    A czy to jet czesc Twojego Krolestwa , bo tak jakos mi z wiki wychodzi:)))
                    Pozdrawiam
                    Kran:)
                  • marjanna1 Re: Nowy nick? 17.04.08, 17:55
                    No tak, i wyszlo chamstwo straszne. A to przez to, ze Was czytam i
                    czytam i tak jakos znajomo mi tu.:) Marjanna z Holandi, zwanej
                    czesciej deszczolandem.:)


                    Kranie pracuje juz i jest cuuudownie.:)
                    I tak to jest czesc mojego krolestwa.:)
                    • jutka1 Re: Nowy nick? 17.04.08, 22:44
                      Dobry wieczor, Marianno z Holandii :-)
      • roseanne Re: Z pewnoscia nie duperel 15.04.08, 00:44
        spozniony jestes Koles :p
        o tydzien

        pierwsze kwiatuszki, zobaczylam w zeszly wtorek, przebisniegi, po drodze ze szkoly

        nie pisalam ,bo nie chcialam nikogo draznic

        Pasqal dzis rano w CBC oglosil oficjalnie koniec sniegow
    • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 17.04.08, 18:20
      Slicznosci na polu. Ciepla ze dwie dychy, slonce w pelni, na ulicach krotkie
      majty. Co prawda wegetacja roslinna nadal w postaci suchych badyli, ale trudno
      uwierzyc, ze 10 dni temu circa skrzeczelismy pod sniegiem.

      Ale zeby nie bylo za naj, rozsmarkalem sie na calego i wyludzilem w robocie dwa
      dni chorobowego az po wykend. Sie kurva kuruje. Cos dla kurazu moze...
      • roseanne Re: Z pewnoscia nie duperel 17.04.08, 23:43
        a pewny jestes ze to nie chjerne klony?
        mnie dopiero co zaatakowaly i sie faszeruje


        nieniejszym zdrowia zycze
        majtow na ulicy nie widzialam :P
        • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 18.04.08, 02:44
          "chjerne klony"- expliquez, svp. Mnie sie zdaje, ze grypsko.

          Majty sa, prosze mnie nie negocjonowac. W metrze: szt.1, w robocie: szt.2,
          widok z balkonu: szt.1 =sztuk 4. Sa? Sa! :)
          • jutka1 Re: Z pewnoscia nie duperel 18.04.08, 08:55
            Tez mialam o te "chjerne klony" spytac, ale pomyslalam, ze to moze jakis Wasz
            montrealski slang czy inny prywatny zart :-)))

            Jesli to grypa, to uwazaj i zalecz do konca, zeby Ci sie jakies komplikacje nie
            wdaly.
          • roseanne Re: Z pewnoscia nie duperel 18.04.08, 19:06
            klony zaczely kwitnac w polowie tygodnia
            sprawdzilam od 3 sezonow, mam napuchniete od srodka gardlo , nos i
            niepowstrzymywalna chec drapania galek ocznych od srodka

            zmniejsza sie po lyknieciu claritinu i dzikich ilosci wapnia
            trwa tydzien
            bez zadnych goraczek, boli miesni itd itp
            • chris-joe Re: Z pewnoscia nie duperel 19.04.08, 19:57
              To chyba jednak nie moj przypadek, roseanne, generalnie nie miewam alergii.
              Wczoraj spalem ponad 20 godzin z krotkimi przerwami, poce sie, raz zimno, raz
              goraco, bole tez miewam. Zatoki zapchane. Wszystko smakuje jak zgnilizna:
              papieros, kawa, zupa miso, wolowina, ananas. Czuje sie jakby mnie robale juz
              toczyly. Jak nie wydobrzeje, trza bedzie ustawic sie w poniedzialek w kolejce
              do felczera. Paskuda.
Pełna wersja