Perelki z polskich seriali...

08.04.08, 09:30
Czesto sie zastanawiam w ktorym wieku zyja ci ktorzy scenariusze
pisza.

Perelka z klanu:
Mloda dosc kobieta wraca do kraju po dlugim okresie pobytu w USA.
Dostaje prace i chce kupic samochod. Prosi swego znajomego o pomoc w
kupnie i tu dialog: facet pyta sie o jakim samochodzie myslisz? Ona:
jakis maly zeby bylo latwo parkowac! Masz z tym problemy? - pyta sie
on a ona na to: musze sie przyznac ze nie jestem w tym dobra...

Cale szczescie ze nic w ustach nie mialam bo bym obryzgala sobie
moja nowa kanape...
    • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 09:37
      jakos nie lapie dowcipu, szfedziu. Moze dlatego, ze tez nie umiem
      parkowac?
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 09:49
        Wyjatki zawsze sie zdarzaja tym bardziej gdy kobieta juz starsza ale
        bardziej z lenistwa niz prawdziwej nieumiejetnosci.
    • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 09:39
      Przyslowiowe juz: w tzw. szczesliwych polskich serialowych rodzinach mezczyzni
      do kuchni wstepu nie maja. Kobiety tam rzondzom, pichca, podaja, zmywaja,
      porzadkuja, robia przetwory. Ale hitem dla mnie sa teksty: "Kochanie zrob mi
      herbatKE", rzucane przez siedzacego bezczynnie faceta.
      A kochanie robi herbatke, a jakze.
      • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:15
        jutka1 napisała:

        > Przyslowiowe juz: w tzw. szczesliwych polskich serialowych rodzinach mezczyzni
        > do kuchni wstepu nie maja. Kobiety tam rzondzom, pichca, podaja, zmywaja,
        > porzadkuja, robia przetwory. Ale hitem dla mnie sa teksty: "Kochanie zrob mi
        > herbatKE", rzucane przez siedzacego bezczynnie faceta.
        > A kochanie robi herbatke, a jakze.
        >
        Tez dostaje dreszczy jak slysze te wszystkie zdrobnienia.
        Czasem ogladam w niedziele "Polskie smaki" na TV Polonia, tam jest taki gruuuby
        facet ktory opowiada co wlasnie kucharz robi. Np. ze kucharz bierze smietanke,
        maselko, jajeczko, odstawia do lodoweczki, dodaje szyneczki, znow bierze
        talerzyk, miseczke, widelczyk...brrrr.

        Z drugiej strony taki "kieliszeczek wodeczki pod sledzika" to bardzo, bardzo
        polskie jest :-)
        • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:19
          Posikam sie chyba ze smiechu z tego twojego nierozumienia hahaha
          • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 11:08
            kielbie_we_lbie_30 napisała:

            > Posikam sie chyba ze smiechu z tego twojego nierozumienia hahaha
            >
            Radze wobec tego zakladac pampersa zanim usiadziesz do kompa :-)
        • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:21
          Oprocz zdrobnienia (ktorych nie znosze) chodzilo mi o _nieustanne_ robienie
          przez kobiete herbaty facetowi rozsiadlemu na fotelu/kanapie, jakby mu Niebiosa
          ronczki odpierd...ly. :-///
          • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 11:12
            jutka1 napisała:

            > Oprocz zdrobnienia (ktorych nie znosze) chodzilo mi o _nieustanne_ robienie
            > przez kobiete herbaty facetowi rozsiadlemu na fotelu/kanapie, jakby mu Niebiosa
            > ronczki odpierd...ly. :-///

            Nudne musza byc seriale w ktorych kobieta _nieustannie_robi herbatke rozwalonemu
            na kanapie facetowi.
            Dobrze ze nie ogladam:-)
      • a.polonia Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:10
        Jutus, no jak to, Rysiu z Klanu sie dosyc czesto krzatal w
        kuchni :))))
        a z ta herbatka to ten, swego czasu namietnie ogladalam M jak
        milosci i tam ZAWSZe jak ktos komus proponowal herbate, to padalo
        pytanie:
        Napijesz sie GORACEJ herbaty?
        • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:15
          Polu, i popatrz jak Rysiu skonczyl ;-))))

          Co do goracej hetbatki ;-)
          • a.polonia Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:48
            No wlasnie nie wiem jak skonczyl :))))
            • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:50
              Mial udar i byl sparalizowany :-)
              • go.ga Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:55
                jutka1 napisała:

                > Mial udar i byl sparalizowany :-)
                >
                A serial sie tez juz skonczyl, czy tylko Rysio?
                • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:56
                  Serial trwa, a Rysio chyba dochodzi do siebie (nie jestem na biezaco) :-)))
    • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 09:55
      co to znaczy "starsza kobieta", szfedziu? Czy myslisz ze ta starsza
      umiala w mlodosci, a na starsze lata jej sie nie chce? Starsza
      robila prawko w czasach gdy w Polsce byly trzy auta na krzyz, wiec
      problemu z parkowaniem nie bylo. Potem nagle znalazla sie w Niemczech
      gdzie ruch byl szalony, aut wszedzie pelno no i musialaby sie uczyc
      parkowac, ale z roznych wzgledow nie mogla. No i tak starszej
      kobiecie zostalo:))))
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:01
        lenistwo
        • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:08
          Nie jestem biegla w aktualnych polskich serialach, moze dlatego nie lapie o co
          Szfedzi z ta "perelka" chodzi. Ze jakas kobieta parkowac nie umie? Przynajmniej
          sie do tego przyznaje, facet by sie nigdy do takiej ulomnosci nie przyznal.

          Po tytule spodziewalam sie ze sobie powspominamy "Czterdziestolatka" i Kobiete
          Pracujaca, albo jakies inne perelki peerelowskiego kina.
          • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:11
            O ile znam Twoj swiatopoglad to wcale mnie nie dziwi ze nie
            rozumiesz. No i nie mam zamiaru Wam tego tlumaczyc bo to syzyfowa
            praca.
            • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:19
              kielbie_we_lbie_30 napisała:

              > O ile znam Twoj swiatopoglad to wcale mnie nie dziwi ze nie
              > rozumiesz. No i nie mam zamiaru Wam tego tlumaczyc bo to syzyfowa
              > praca.
              >

              Lewa noga z lozka wstalas, czy co Cie ugryzlo?
              Moj swiatopoglad , o ktorym myslisz ze znasz, uznaje prawo kobiety do lenistwa i
              do nieumiejetnosci parkowania.
            • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:19
              To moze ja sprobuje wytlumaczyc: brak umiejetnosci parkowania samochodu to jeden
              ze stereotypow o kobietach. Stereotyp krzywdzacy i nieprawdziwy, jak sama nazwa
              wskazuje.
              Tak, prawda, ze zarowno wsrod mezczyzn jak i kobiet sa lepsi i gorsi kierowcy,
              ze niektorzy mezczyzni i niektore kobiety nie umieja parkowac (szczegolnie te
              osoby, ktore uczyly sie jezdzic i zdobywaly prawo jazdy wtedy, kiedy samochodow
              bylo na lekarstwo i ta umiejetnosc nie byla na egzaminach egzekwowana).
              Nie ma jednak takiej mozliwosci, zeby mloda kobieta wracajaca z zagranicy po
              prostu nie umiala parkowac: jak inaczej dostalaby prawo jazdy? A jesli
              rzeczywiscie sie przesliznela bez umiejetnosci parkowania, to znaczy, ze nie
              chciala sie nauczyc, bo to nie jest fizyka jadrowa albo neurochirurgia.

              Scenka z serialu po prostu utwierdza stereotypy o kobietach i przeklamuje
              rzeczywistosc.
              • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:23
                jutka1 napisała:

                > Scenka z serialu po prostu utwierdza stereotypy o kobietach i przeklamuje
                rzeczywistosc.
                **********
                ... oraz perpetuuje zachowania typu "jestem taaaaka mala i slabiutenka, bez
                meskiej reki nie dam rady..."
                • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 11:06
                  jutka1 napisała:


                  > ... oraz perpetuuje zachowania typu "jestem taaaaka mala i slabiutenka, bez
                  > meskiej reki nie dam rady..."

                  "Bo ja jestem , prosze pana, taka mala"...
                  Taka piosenka kiedys byla:-)

                  Jutka, perpetuowanie zachowan typu "kobiety na traktory" i "przodowniczki pracy"
                  tez bylo do niczego.
              • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:59
                Jutka, czy do kazdej scenki filmowej trzeba tak ideologicznie podchodzic?
                Wiadomo ze seriale pokazuja przerysowany obraz zycia. Piekne wnetrza (zdaje sie
                ze nikt z bohaterow polskich seriali nie mieszka w M3), kobiety ktore juz od
                samego rana sa w pelnym makijazu i uczesane, faceci jak z zurnala (Klanu nie
                ogladam, bo na widok Jerzego wiecznie w garniturze z kamizelka i pod krawatem
                chec mi na ogladanie przechodzi),
                Wiadomo ze to wszystko jest "pic na wode i fotomontaz".
                Ale jezeli tego chce widz, to mu sie to serwuje.

                Nie uwazam, ze serial powinien kogokolwiek wychowywac i ze jakas jedna scenka
                moze miec jakiekolwiek spoleczne znaczenie.
                • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 11:35
                  Mario, nie chodzi o ideologiczne podchodzenie do kazdej scenki w serialach. Sama
                  napisalas, ze ich nie ogladasz - ja z kolei przez jakis czas traktowalam polskie
                  seriale jako studium socjologiczne, i ogladalam. Swiat przedstawiany w nich
                  oczywiscie nijak sie ma do rzeczywistosci, jest lepszy, ladniejszy, etc.
                  Ale biore pod uwage, ze miliony te seriale ogladaja i biora te tresci na serio.
                  Jesli na przyklad swiadomie scenarzysci wprowadzaja do serialu pozytywna postac
                  geja, samotnej matki, Ukrainca czy Niemca (slynny Muller), to dlaczego na mily
                  Bog powielaja stereotypy "malutkiej slabiutkiej uslugujacej kobietki"?
                  A z ta traktorzystka etc. - nie popadajmy ze sktrajnosci w skrajnosc.
                  • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 11:53
                    jutka1 napisała:

                    > Ale biore pod uwage, ze miliony te seriale ogladaja i biora te tresci na serio.
                    > Jesli na przyklad swiadomie scenarzysci wprowadzaja do serialu pozytywna postac
                    > geja, samotnej matki, Ukrainca czy Niemca (slynny Muller), to dlaczego na mily
                    > Bog powielaja stereotypy "malutkiej slabiutkiej uslugujacej kobietki"?

                    Spojrz na to z innej strony. Moze sa miliony kobiet ktore nie potrafia
                    zaparkowac i boja sie do tego przyznac bo zostana wysmiane ?
                    I nagle taka co nie umie parkowac widzi, ze elagancka bohaterka na ekranie
                    przyznaje sie ze tez nie umie, wiec realizuje sobie, ze nieumiejetnosc
                    parkowania nie jest jakims uposledzeniem, czuje sie dowartosciowana, przez co
                    lepiej po takim odcinku zasypia na wersalce w M3 obok chrapiacego meza, a rano
                    wykrada mu kluczyki do zaparkowanego pod blokiem cinquecento i gna pewna siebie
                    w miasto :-)
                    • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 12:03
                      Kazdy ma inna perspektywe... Dla mnie nie chodzi o to, zeby serial mi mowil, ze
                      cos jest OK, jesli (dla mnie, osobiscie) nie jest.
                      Niech sie do diaska naucza parkowac! Pogna w miasto i co? Bedzie tam krazyc bez
                      parkowania? Czy tez komus zniszczy samochod?

                      Ide na taras. Sama sie tam zaparkuje, i jak nemesis bohaterki seriali bede pic
                      piwo, czytac prase bynajmniej nie kolorowa, naprawiac traktor, i ogolnie bede
                      okropnym babiszonem traktorzystka feministka (fuj!) pozbawiona kobiecosci
                      wyalienowana neurotyczka. Jako ze przeciez naprawde taka jestem nespa?
                      ;-)))))))))))))))
                      • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 14:10
                        jutka1 napisała:

                        > Kazdy ma inna perspektywe... Dla mnie nie chodzi o to, zeby serial mi mowil, ze
                        > cos jest OK, jesli (dla mnie, osobiscie) nie jest.
                        > Niech sie do diaska naucza parkowac! Pogna w miasto i co? Bedzie tam krazyc bez
                        > parkowania? Czy tez komus zniszczy samochod?

                        Z niemieckiej perspektywy troche to inaczej wyglada. Tak, jak Ewa napisala- nie
                        krazy sie po miescie w poszukiwaniu wolnego miejsca przy krawezniku, lecz jedzie
                        sie od razu na parking:-)
                        Dlatego wieksza umiejetnoscia jest tutaj wjazd po slimaku w dol czy w gore niz
                        zaparkowanie:-)

                        > Ide na taras. Sama sie tam zaparkuje, i jak nemesis bohaterki seriali bede pic
                        > piwo, czytac prase bynajmniej nie kolorowa, naprawiac traktor, i ogolnie bede
                        > okropnym babiszonem traktorzystka feministka (fuj!) pozbawiona kobiecosci
                        > wyalienowana neurotyczka. Jako ze przeciez naprawde taka jestem nespa?
                        > ;-)))))))))))))))

                        Eee tam. Ty jestes "mala kobietka" co tylko babiszona udaje:-)
                        >
                        • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 14:16
                          "jak na traktorze, jAdzie i orze, dziewczyna to nie chlopaaak" - czy
                          to bylo Mazowsze?
                        • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 14:38
                          maria421 napisała:

                          > Eee tam. Ty jestes "mala kobietka" co tylko babiszona udaje:-)
                          *********
                          Prosze nie imputowac emerytowi z Barda. :-)
                    • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 12:10
                      Nieumiejetnosc parkowania to uposledzenie!!!
                      Kto im dal prawo jazdy do cholery? Jesli nie potrafia parkowac to
                      znaczy ze nie maja kontroli nad samochodem a wiec niech chodza
                      pieszo.
                      Zamniast pokazywac slabiutka, mloda, piekna dziewczyne nieumiejaca
                      parkowac powinni pokazac stara, brzydka i glupia ktora takie
                      umiejetnosci posiada. Znam kobiety ktore robily prawo jazdy po 50
                      tce i potrafia ale one nie kupily prawka na targu jeno je zasluzyly.
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:03
        I Ty chcesz rowerem jezdzic? Rower trzeba tez umiec zaparkowac!!!

        hahaha
        • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 10:11
          parkowanie roweru to male piwko, szfedziu. Boje sie jednak ze moje
          lenistwo (w tym wypadku, a nie w parkowaniu) kaze mi za kazdym razem
          wsiadach do auta zamiast na rower:(((( Tym bardziej ze bada kolo
          siebie staly w garazu...... A teraz zmykam, pa, milego dnia
          towarzyszki!!
    • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 12:11
      wrocilam wlasnie pieknie wymasowana i opalona z nowymi silami do
      tego wontku. Dziekuje Jutko za wyjasnienie dowcipu, faktycznie nie
      zalapalam. Moze dlatego, ze ja wykonalam odwrotna droge? Choc z
      drugiej strony znam Niemki, co przeszly przez dobre szkoly jazdy, a
      tez parkowac nie umieja. Ale to pewnie nieliczne antytalenty - jak
      ja:))) W kazdym razie nie martw sie, nie kraze po miescie
      rozpaczliwie szukajac miejsca do parkowania. Po prostu znam
      wszystkie parkingi w miescie i tam sie od razu kieruje. Bo problem
      mam tylko z parkowaniem wzdluz ulicy, jeden za drugim. Wszelkie
      miejsca z wjezdzaniem na wprost lub na ukos, nie sa dla mnie
      problemem. Na szczescie choc tyle:)))
      • go.ga Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 12:35
        www.unoriginal.co.uk/parallelparking.html
        ;-)
    • ewa553 krotki kurs polskiego-dla szfedzi 08.04.08, 12:12
      powiedzenie o mnie "starsza kobieta" jest nieeleganckie, choc
      niewatpliwie prawdziwe.
      Kobieta przychodzi sprzatac, sprzedaje jajka, pracuje w fabryce
      i na roli. Ja jestem "starsza pani", jak juz musisz mi wiek
      wypominac:)))
      • kielbie_we_lbie_30 Re: krotki kurs polskiego-dla szfedzi 08.04.08, 12:19
        O ile pamietam to jestes rodzaju zenskiego tzn kobieta i zawsze
        bylysmy na "TY". Nie jestem Twoja poddana aby cie tytuowac pania.
        Jezeli ktos chce zebym ich tytulowala pan czy pani to skreslam ich z
        listy znajomych...

        No i to by bylo na tyle ;)
        • ewa553 Re: krotki kurs polskiego-dla szfedzi 08.04.08, 12:39
          szfedziu - tu znowu pokazalas, ze lata uzywania jezyka szfeckiego
          ograniczyly Twoja znajomosc polskiego. Dlatego bede Ci tu udzielac
          korepetycji:)))) Bezplatnie.
          Otoz nie masz sie DO mnie zwracac per pani, tylko O MNIE mowic
          starsza pani. Np. mowiac o Tobie do znajomych o Tobie, mowie
          "moja znajoma ze Szwecji, pani w srednim wieku" itd. Rozumiesz tom
          rozn ice, kotku?
          Przyklad drugi: powiedzialam, ze jest KOBIETA do sprzatania. O niej
          tak sie mowi. Ale nie DO NIEJ! Do niej bedziesz mowic pani Marysiu,
          pani Klotyldo czy jak.
          Uff, dosyc nauki na dzisiaj. Buziaczki!
          • kielbie_we_lbie_30 Re: krotki kurs polskiego-dla szfedzi 08.04.08, 12:42
            Jestes glupia starsza kobieta ewo.
            Papa, caluski.
            • ewa553 Re: krotki kurs polskiego-dla szfedzi 08.04.08, 12:47
              a Ty jestes malpa w srednim wieku, szfedziu:)))) I ja caluje.
    • blues28 Stereotypy, cliché itd. 08.04.08, 12:42
      Seriali nie ogladam celem unikniecia odruchu "no, i co dalej??"
      Ale w temacie: wkurzaja mnie reklamy (a zawodowo dotyka mnie to
      blisko) bazujace na stereotypach. Jak proszki do prania to chór bab
      z rozdziawiona geba,zachwyconych biela koszuli czy poscieli. Jak
      srodki czyszczace to znowu baba ze sciera i troska na obliczu zeby
      sie wszystko blyszczalo. Nowe zelazko: baba prasuje w pocie czola...
      Przyklady majace malo wspólnego z wspólczesnym zyciem mozna mnozyc.

      A samochody? Ogólnie widomo, ze kobiety lepiej, rozwazniej prowadza,
      maja mniej wypadków. Podejrzewam tez ze lepiej parkuja. ;)
      Zatem scenarzysta/tka nie zna realiów!
      • kolonistka moje trzy centy- niekoniecznie o serialach :) 08.04.08, 15:01
        sama jezdze duzo i parkuje raczej bezproblemowo. Jednak i ja miewam
        dni, kiedy musze podejsc do czynu dwu- albo trzykrotnie.
        Moja umiejetnosc parkowania zachwyca moja serdeczna przyjaciolke. Za
        to ona jest rewelacyjna w tematyce kuchennej (co mnie z kolei
        zachwyca). Nie ma rzeczy, ktora by jej nie wyszla. Moja dobra
        kolezanka z pracy jest antytalentem technicznym, kuchennym za to
        bardzo kreatywna plastycznie. Natomiast jej siostra zagina wielu
        mezczyzn w tzw. "rekodzielnictwie" - sama na wlasne galy widzialam
        wykonana przez nia (zaplanowana i wykonczona na picco bello) szafe.
        Chcialam przez to powiedziec, ze kazdy z nas jest inaczej
        skonstruowany. I bez znaczenia jest w jakim wieku wykonal prawo
        jazdy. We wszystkim liczy sie doswiadczenie i smykalka.

        Stereotypy sa i beda ... rownouprawnienie jest tylko w teorii i same
        o tym wiecie panie (i kobiety :P).
        Naturlanie wqurza mnie obrazowanie plci "slabej" jako niezdolnej do
        samodzielnego zycia :) ale jakie to wygodne ... kiedy moge stanac w
        sklepie z narzedziami, zamrugac oczkami i poprosic jakiegos pana o
        pomoc :)
        a z drugiej strony jaka to satysfakcja, kiedy w warsztacie
        samochodowym moge odeprzec madre gdybanie pana argumentujac
        technicznie :)

        Sa kobiety, ktorym pasuje byc postrzeganym przez mezczyzn jako slabe
        istotki i na tym polega ich szczescie - panek czuje sie silnym
        obronca i zywicielem potrzebnym partnerce jak woda do prania :PPP a
        ona czuje sie bezpieczna. Jezeli dwoje ludzi tak "zaplanowalo" sobie
        zycie dlaczego mamy ich na sile i na nasza modle uszczesliwiac? ;)

        Ps. znam mezczyzne, ktory wspaniale gotuje ale jak usilowal
        zamontowac lampe to wyrwalam mu z reki srubokret bo balam sie ze sie
        chlop pokaleczy :)
        • maria421 Re: moje trzy centy- niekoniecznie o serialach :) 08.04.08, 15:25
          kolonistka napisała:

          > Sa kobiety, ktorym pasuje byc postrzeganym przez mezczyzn jako slabe
          > istotki i na tym polega ich szczescie - panek czuje sie silnym
          > obronca i zywicielem potrzebnym partnerce jak woda do prania :PPP a
          > ona czuje sie bezpieczna. Jezeli dwoje ludzi tak "zaplanowalo" sobie
          > zycie dlaczego mamy ich na sile i na nasza modle uszczesliwiac? ;)


          No i o to chodzi! :-)

          Zaznaczam ze dzieki sensorom nie mam problemu z parkowaniem do tylu (gorzej z
          ustawianiem sie do tylu wzdluz kraweznika), potrafie uzyc wiertarke , mlotek i
          srubokret, nie lubie facetow rozwalonych w fotelach, ale tez nigdy nie uznawalam
          za dyshonor podac mezowi obiad czy wyprasowac mu koszule.
          • blues28 Re: moje trzy centy- niekoniecznie o serialach :) 08.04.08, 16:10
            Dziewczyny, dziewczyny...ja wiem, ze stereotypy istnieja. Rzecz w
            tym, zeby ich nie utrwalac ;)
            Ludzie, niezaleznie od plci maja rózne talenta i smykalki i robienie
            dzisiaj, na sile z kobiety slodkiej idiotki, takiej malej i slabej
            (a przy tym jakze wiernie pilnujacej domowego ogniska) mija sie z
            rzeczywistoscia. Jest bardzo wielu mezczyzn obdarzonych tzw.
            kobiecymi talentami i wcale im to nie uwlacza, umniejsza.
            Ani moja przyjaciólka, prawdziwy as za kierownica nie jest
            babochlopem.
            I, jezeli w danym zwiazku jest taki a nie inny podzial obowiazków i
            obie strony sa zadowolone to swietnie.
            Ale jak sie do tego ma uporczywe utrwalanie, monotonne pwielanie w
            mediach stetryczalej wizji kobiety zagonionej do garów, prania i
            sprzatania???
            • maria421 Re: moje trzy centy- niekoniecznie o serialach :) 08.04.08, 16:45
              Blues, swiat bez stereoptypow zyc nie moze:-).
              Nawet taki mikrokosmos jak forum P2 wykreowal i pielegnuje stereotypy.
              Takim stereotypem jest uznawanie kazdego katolika za mohera :-)
              Na P2 role "moherow" obsadzamy Ewa i ja :-)

            • kolonistka Re: moje trzy centy- niekoniecznie o serialach :) 08.04.08, 19:59
              bo te seriale rezyseruja mezczyzni, ktorzy tesknia do czasow kiedy
              miejsce kobiety bylo w kuchni i zadaniem bylo sluzyc mezowi :)
    • maria421 A Kiepscy? 08.04.08, 18:27
      Moj brat mowi, ze w towarzystwie nie uchodzi przyznawac sie ze sie cos takiego
      oglada:-). Ja obejrzalam pare odcinkow w lutym w Polsce.

      No wiec jakie stereotypy kreuja Kiepscy? Pracujacej zony z wiecznie kwasna mina
      nazywajacej meza "ty jelopie", na co on sobie pozwala bo wie, ze bez niej nie
      mialby nawet na "browar"? Wiecznie rozwalonego w fotelu i wiecznie potarganego
      bezrobotnego meza dla ktorego jedynym zmartwieniem jest zapas "browaru"?
      Przyglupiego synalka miewajacego od czasu do czasu "pomysla"?
      • jutka1 Re: A Kiepscy? 08.04.08, 18:30
        Kiepscy to komedia-parodia, a nie jak tamte - serial "niby powazny" czyli
        telenowela.
        Nie rozmawiamy tutaj o serialach komediowych.
        :-)
        • maria421 Re: A Kiepscy? 08.04.08, 18:43
          jutka1 napisała:

          > Kiepscy to komedia-parodia, a nie jak tamte - serial "niby powazny" czyli
          > telenowela.
          > Nie rozmawiamy tutaj o serialach komediowych.
          > :-)

          Jutka, czym bylaby komedia bez stereotypow? Komedia je tworzy, komedia je lamie,
          komedia je umacnia.
          Serial "Kiepscy" moze posluguje sie gotowym stereotypem, ale z pewnoscia go nie
          lamie. Wiec umacnia :-)
          • jutka1 Re: A Kiepscy? 08.04.08, 18:49
            Tylko watek traktuje o telenowelach, nie o serialach komediowo-parodiowych. Tak
            mi sie przynajmniej wydaje.
            • maria421 Re: A Kiepscy? 08.04.08, 19:37
              jutka1 napisała:

              > Tylko watek traktuje o telenowelach, nie o serialach komediowo-parodiowych. Tak
              > mi sie przynajmniej wydaje.

              W tytule jest : "seriale". Ale wszystko jedno. Wedlug mojej interpretacji scenka
              opisane przez Szfedke umacnia stereotyp oglupiajacej Ameryki, gdzie nawet
              parkowac nie ucza :-))

            • lucja7 WO 08.04.08, 19:40
              Komunikuje ze nie znam ani jednego (!!!) polskiego serialu.
              Nie tylko polskiego zreszta.
              Nie biore wiec udzialu w tej konkurencji i gasze znicz ;-)
              • jutka1 Re: WO 08.04.08, 19:43
                Duzo nie stracilas, Lulu. :-)
              • kolonistka Re: WO 08.04.08, 19:54
                Psuja :)
            • kolonistka pytanie 08.04.08, 19:40
              a ja dzis znalazlam piekny rysuneczek do tematu parkowania :) i nie
              wiem jak go wrzucic tu na forum :))) Pomocy :)))
              • jutka1 Re: pytanie 08.04.08, 19:43
                Wrzuc na tinypics i przyklej tu link. :-)
                • kolonistka Proba numero raz :) 08.04.08, 19:51

                  de.tinypic.com/view.php?pic=25hzcxf&s=3
                  • kolonistka Re: Proba numero raz :) 08.04.08, 19:52
                    yupiii :)) udalo sie ...
                    dla niewladnych niemieckim ... o jesooooo alez mnie przyparkowali :)
                  • maria421 Re: Proba numero raz :) 08.04.08, 19:58
                    kolonistka napisała:

                    >
                    > de.tinypic.com/view.php?pic=25hzcxf&s=3

                    Jak widac Niemcy tez propaguja stereotypy :-)
              • kielbie_we_lbie_30 Re: pytanie 08.04.08, 19:48
                Wrzuc do swojej galerii.
                Po prawej stronie pod ulubionymi forami stoi : Dodaj zdjecie.
                Kliknij tam.
                • kolonistka dziekuje paniom i kobietom :))) 08.04.08, 19:52

                  • lucja7 lekcja polskiego 08.04.08, 20:02
                    Przypomnialas mi o paniach i kobietach, czyli lekcji polskiego ;-)))

                    "Np. mowiac o Tobie do znajomych o Tobie, mowie
                    "moja znajoma ze Szwecji, pani w srednim wieku" itd. Rozumiesz tom
                    rozn ice, kotku?"

                    A nie mowi sie raczej: moka znajoma, KOBIETA w srednim wieku?

                    Albo:

                    "powiedzialam, ze jest KOBIETA do sprzatania. O niej
                    tak sie mowi. Ale nie DO NIEJ! Do niej bedziesz mowic pani Marysiu,
                    pani Klotyldo czy jak."

                    A nie mowi sie: dlaczego ona jeszcze nie sprzatnela?
                    Albo: Marysiu, sprzatnijcie nareszcie ten pokoj.

                    Pani Jadziu mowi sie do sekretarki zeby uprzejmie zeskanowala
                    dokumenty, a nie do sluzacej.

                    ;-))))))
                    • jutka1 Re: lekcja polskiego 08.04.08, 20:19
                      Mowi sie tez: "moja pani", "przyjde z moja pania". Czasem "moja kobieta", ale
                      jakos tego nie lubie.
                      Do mojej (i o mojej) pani od sprzatania zwracam sie per: pani [imie].
                      Ale slusznie, moja babka i prababka zwracaly sie w trzeciej osobie liczby
                      pojedynczej albo w drugiej osobie liczby mnogiej.

                      Wole "kobieta w srednim wieku" od "pani w srednim wieku", nie wiem czemu.

                      Ale co ja tam wiem. Jestem tylko i jedynie rolniczka z Dolnego Slaska ;-D
                    • kielbie_we_lbie_30 Re: lekcja polskiego 08.04.08, 20:24
                      Z tymi lekcjami polskiego bylo jak z parkowaniem...nie wydalo.

                      Ja mowie: "pani Magda jest kobieta w srednim wieku" a geniusze
                      mowia: "kobieta Magda jest pania w srednim wieku"
    • ania_2000 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:03
      Czy moge dorzucic swoje 3 grosze?:)
      Moze nie jestem juz dosc mloda, ale gdybym wracala po dlugim okresie
      pobytu w USA to po pierwsze nie dosc, zebym nie wiedziala jak
      jezdzic bez narazenia zycia w PL to jeszcze za cholere nie dala rady
      parkowac na chodnikach, w bramach, na roznych wertepach i tego
      rodzaju miejscach popularnych do parkowania w PL.
      • jutka1 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:07
        Ale wracajac ze Stanow na pewno wiedzialabys, "how to parallel park".
    • a.polonia Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:24
      ja kiedys rozmawialam z kolezanka na temat parkowania wlasnie i
      mowie, ze mam z tym problemy (robie wlasnie prawo jazdy, sa postepy,
      zeby nie bylo ..:))), a ona na to: cos ty, jak widze, ze jest malo
      miejsca to zawsze prosze jakiegos faceta o pomoc....(i tu zapewne
      trzepotanie rzesami..), odpadlam...
      • blues28 Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:47
        Parkowanie parkowaniem, ale dla mnie hitem jest propozycja napicia
        sie GORACEJ herbatKi. A niby jaka ona ma byc? ;))))))
        Ice-tea w Polsce raczej malo popularne.
        • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 09:58
          blues28 napisała:

          > Parkowanie parkowaniem, ale dla mnie hitem jest propozycja napicia
          > sie GORACEJ herbatKi. A niby jaka ona ma byc? ;))))))
          > Ice-tea w Polsce raczej malo popularne.

          Goraca herbatka to jest typowo polski napoj:-) I nie chodzi tu o temperature
          parzenia herbaty, lecz o temperature jej picia.
          Polacy sa chyba jedynym narodem zdolnym wypic herbate o temperaturze 90 stopni C:-)
      • go.ga Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:47
        Ze niby jak? Obcy facet siada za kierownica i za nia parkuje?
        Czy ja to dobrze zrozumialam?
        • a.polonia Re: Perelki z polskich seriali... 08.04.08, 21:49
          Go.ga, dobrze zrozumialas :))
          • maria421 Jeszcze o zdrobnieniach 09.04.08, 11:19
            Wydaje mi sie, ze uzywanie zdrobnien to taka forma grzecznosciowa w Polsce.

            Jak sie dla kogos chce byc uprzejmym, czy jak sie chce pokazac ze sie go lubi,
            to mu sie proponuje herbatke zamiast herbaty.
            Uprzejmiej jest tez poprosic o "kufeleczek piwka" pod kioskiem :-)
            • go.ga Re: Jeszcze o zdrobnieniach 09.04.08, 11:26
              maria421 napisała:

              > Wydaje mi sie, ze uzywanie zdrobnien to taka forma grzecznosciowa w Polsce.
              >
              > Jak sie dla kogos chce byc uprzejmym, czy jak sie chce pokazac ze sie go lubi,
              > to mu sie proponuje herbatke zamiast herbaty.
              > Uprzejmiej jest tez poprosic o "kufeleczek piwka" pod kioskiem :-)


              A jak sie jest w ciazy to sie nosi fasolke pod serduszkiem ;-)
              Nie, ja jednak nie lubie zdrobnien.
              • maria421 Re: Jeszcze o zdrobnieniach 09.04.08, 11:34
                go.ga napisała:


                > A jak sie jest w ciazy to sie nosi fasolke pod serduszkiem ;-)

                Tak? :-)
                Wyobrazam ze potem rodzi sie Jas Fasola, czyli Mr. Bean :-)))
        • kolonistka Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 11:49
          Jak to za nic :) za poczucie sie mezczyzna ratujacym kobiete
          (pania :P) z opresji :)))
          To bezcenne - tego sie nie da zaplacic zadnymi pieniedzmi :)
          • lucja7 Moj serial osobisty 09.04.08, 11:58
            Ide odbyc moj codzienny odcinek, czyli udajemy sie zaraz do knajpy.
            Zycze wam dobrego obiadu na obrusie i z dobrym winem..
            • jutka1 Re: Moj serial osobisty 09.04.08, 12:11
              Napisz, co spozylas, niech pozazdroszcze troche. :-)
    • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 12:36
      stereotyp-stereotypem, ale sa momenty kiedy ciesze sie, ze jeszcze
      istnieja:)))) A bylo to tak: pojechalysmy w trojke kupic szafke na
      buty dla jednej z nas. W sklepie klapneli jej siedzenia, szafke
      wlozyli, powiazali i zabezpieczyly, bo wystawala. Podjechalysmy pod
      dom i nie dosc ze musialysmy sporo od domu zaparkowac, to jak
      przyszlo do wyciagania to sie okazalo, ze szafka jest z solidnego
      drzewa i ciezka jak cholera. Jedna zaraz powiedziala o! to dla mnie
      za ciezkie, nie wolno mi dzwigac. No faktycznie, ma jaskre. Wiec my
      we dwie: moja olbrzymia kolezanka, wlascicielka szafy i ja,
      malenstwo na drugim koncu. Jakos dowloklysmy sie pod dom, ale bylam
      bliska omdlenia. I wtedy przyszedl ON, nasz wybawiciel,
      ztaprzyjazniony sasiad. Okazal sie byc gentelmanem a mysmy
      skwapliwie ustapily mu miejsca. Wniosl z niejakim trudem szafke na
      polpietro, wpadkowal do windy, a nastepnie przeniosl do mieszkania.
      I wtedy sobie pomyslalam, ze albo trzeba zamowic transport (co ona
      przegapila, bo sie z ciezarem przeliczyla), albo wlasnie mrugajac
      rzesami ustepowac miejsca Wielkiemu Wybawicielowi:)))
      • maria421 Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 12:53
        Wlasnie. Stereotyp stereotypem, ale gentlemanem zadna nie pogardzi.
        • kielbie_we_lbie_30 Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 17:05
          Toc do diabla nie pisalam ze macie wybierac wibratory jesli macie
          facetow obok!
    • ewa553 Re: Perelki z polskich seriali... 09.04.08, 19:54
      nikt Cie szfedziu zle nie zrozumial, siem nie denerwuj. To byla
      tylko krotka refleksja po nioszeniu szafy:))))
      co do reszty: czasami wibrator lepszy, nawet jak sie ma faceta u
      boku: wlasnie przeczytalam, ze w co 4 malzenstwie facet bije swoja
      zone (nie wiem czy to tylko Niemiec, czy tez Europy dotyczy).
      To dla mnie po prostu nie do wiary! 25% malzonek jest bitych? Mam
      nadzieje, ze to jak zwykle zla statystyka.
    • ewa553 fajny tekst a propos 10.04.08, 09:35
      www.radiowizja.com.pl/blogi/?bid=423&pg=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja