maria421
11.04.08, 11:42
Zainspirowana postem Zyty o tym co ma robic Amerykanin zeby w Paryzu nie
wygladac jak Amerykanin, postanowilam otworzyc nowy watek, mam nadzieje lekki
i przyjemny:-)
Tu sie moza wypowiadac na temat Francji-elegancji , amerykanskiego bezguscia,
niemieckiej topornosci , polskich wasow i tlenionych trwalych ondulacji,
wloskiej mody, itepe .
Moja corcia wlasnie mi zakomunikowala przez telefon, ze na srode musi byc
ubrana wg. dress code i absolutnie musimy isc do miasta.
Zaznaczam ze H§M raczej nie wchodzi w rachube :-)