Forumowa ksiegarnia

01.05.08, 09:49
Szukalam i nie znalazlam.
Dlatego otwieram nowy watek o ksiazkach, które polecamy, o autorach,
których lubimy.

Stokrotkowe zmagania ze srebrna moneta zatonieta razem z hiszpanskim
galeonem, skojarzyly mi sie z Arturo Perez Reverte, podróznikiem,
biblofilem, zeglarzem, publicysta i milosnikiem heroicznej
przeszlosci Hiszpanii.
Skora nadszedl "puente-bridge-wiadukt" majowy, czyli duzo wolnego
czasu, warto czesc z niego wykorzystac na ksiazki.
Arturo Pérez Reverte, niezwykle plodny pisarz, w mlodosci byl
korespondentem wojennym hiszpanskiej TV. Jego relacje odnosily sie
nie tylko do teatru zmagan wojennych; zatrzymywal spojrzenie (tak
jak obiektyw Sebastiao Salgado) na starcu siedzacym na zgliszczach
czy mlodocianym terroriscie...
Mocno zaznaczylo go pólroczne porwanie przez bojówke erytrejska, z
którego uwolnil sie sam, starajac sie zrozumiec porywaczy i
stopniowo zaprzyjazniajac sie z nimi.
Jego ksiazki to zmeczeni bohaterowie, przyjazn, przygoda i
niebezpieczenstwa podrózy, ze smiercia jako ostatnim przystankiem.
Pamiec i kultura jako jedyne narzedzie, które pozwala zrozumiec
otaczajacy swiat, zniesc ból i odnalezc siebie.
Pérez Reverte nie jest Dostojewskim, (w koncu nie wszyscy musza nim
byc) ale ma bardzo bogaty jezyk, niezwykla wyobraznie i dlatego
czyta sie dobrze, a tlo historyczne zawsze jest dokladnie
przestudiowane. Lektura bogata i mimo egzystencjalnej goryczy
autora lekka, ale i ciekawa.
"Mistrz szermierki", "Szachownica Flandów", "Klub Dumasa", "Kapitan
Alatriste", "Królowa Mórz Poludnia", "Terytorium Komanczów" (na poly
biograficzna, o korespondencie wojennym z Sarajewa).

Na przeciwleglym biegunie jest Javier Marías najwybitniejszy,
wpólczesny pisarz hiszpanski i jeden z wybitniejszych z kregu jezyka
hiszpanskiego.
Jego ksiazki to rodzaj hybrydy, litearatury i eseju ale znakomite
wladanie jezykiem sprawia, ze czyta sie z zapartym tchem.
Tyluly ksiazek na ogól zaczerpniete sa z Szekspira, którego jest
milosnikiem i znawca.
Szczególnie polecam "Serce tak biale". Marcel Reich-Ranicki uznal ja
za jedna z najcenniejszych pozycji literatury wspólczesnej. Moze to
i prawda, a moze troche przesada, ale ksiazka jest znakomita.
Poza tym, "Jutro w bitwie mysl o mnie", "Wszystkie moje
dusze", "Czarne plecy czasu", "Dominia wilka" "Twoja twarz jutro"...

O ile Péreza Reverte czytam z doskoku ("Mistrz szermierki" naprawde
znakomita) o tyle wszystkie ksiazki Javiera Marías, szczególowo
przeczytane stoja w mojej osobistej bibliotece.
Obaj autorzy tlumaczeni sa na wszystkie jezyki europejskie.


    • maria421 Re: Forumowa ksiegarnia 01.05.08, 11:52
      Moim ulubionym niemieckim pisarzem , a raczej publicysta, jest Henryk M. Broder.
      Litera M. od Marcin. Urodzony w 1946 r w Katowicach, Zyd.
      Jest to czlowiek, o ktorym krytycy pisza ze denerwuje upieraniem sie przy
      wlasnej racji, ale jeszcze bardziej denerwujace jest, ze... ma racje.
      Broder jest doskonalym obserwatorem otaczajacego go swiata i potrafi go opisac z
      chirurgiczna precyzja. U niego kazde slowo , jak mawiaja Niemcy "siedzi", czyli
      jest celne, trafne . Czytasz fragment i myslisz "tak, tak, wlasnie tak!" i masz
      wrazenie ze Broder wlasciwie formuluje twoje wlasne mysli.

      22 lata temu Broder wydal ksiazke "Der ewige Antisemit"- "Odwieczny antysemita",
      ktora teraz zostala ponownie wydana z nowa przedmowa.
      Ksiazka ta jest ciagle aktualna, a fakty ostatnich 22 lat tylko potwierdzaja to,
      co Broder wczesniej na temat odwiecznego antysemityzmu pisal.
    • iwannabesedated Re: Forumowa ksiegarnia 01.05.08, 16:14
      Bluesie, znamienity Arturo jest tutaj znany i kochany - moje ulubione to
      (polskie tytuły) Ostatnia bitwa templariusza oraz Szachownica flamandzka.
      Porównanie doń uznaję za niezmiernie schlebiające memu ego które rozdęło się
      zaraz jak pomagier Jacques'a z rurą SKUBY w ustach :)))
      Inny mój hiszpański pisarz ulubiony to Molina i jego Zima w Lizbonie. Nie pomnę
      teraz kto napisał Akta rozbitka, ale to też jedna z książek Wspaniałych.
      • blues28 Re: Forumowa ksiegarnia 01.05.08, 20:08
        Mysle, ze moze to byc "El expediente del náufrago" Luisa Mateo Díez.
        Czy wiesz, ze L.Mateo do dzis pracuje w Urzedzie Miejskim w Madycie
        i pisze w wolnych chwilach? Zupelnie jak mlody Bustarga, archiwista-
        urzednik, który zafascynowal sie postacia Saelicesa, nieszczesliwego
        poety.
        A szczerze namawiam sprawdzic czy jest "Corazón tan blanco" czyli
        Serce tak biale J.Marías. Bardzo warte przeczytania.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Forumowa ksiegarnia 07.05.08, 04:57
      Zajrzalam na strone mojej bibiloteki i maja tylko jedna ksiazke
      Mariasa, wiec sobie znowu nic nie poczytam. Australia jest jednak
      daleko od Europy...
    • iwannabesedated Fanom Sekretu oraz superstringów (nie gaci) 15.05.08, 14:58
      polecam Mindella Siłę Ciszy - o kwantowym uzdrawianiu. Każda komórka jest się w
      stanie całkowicie zregenerować w ciągu 24 godzin. Więc możemy w ciągu 24 godzin
      nabyć a i też pozbyć się jakiejkolwiek choroby. Mindell łączy teorie z dziedziny
      fizyki, medycyny fizjologicznej, psychologii i szamanizmu aborygeńskiego. Na
      dodatek proponuje praktyczne ćwiczenia.
      Sekret pokazuje że możemy ściągnąć do swego życia co chcemy. Niestety bardzo
      często chcemy głupio, pazernie, wręcz szkodliwie dla samych siebie i otoczenia.
      Mindell pokazuje jak dowiedzieć się czego chcieć. A z kolei seria książek
      Redfielda pokazuje do czego prowadzi to kiedy całe grupy ludzi zaczynają mądrze
      chcieć.
      Ze wszechmiar polecam.
      • luiza-w-ogrodzie Mindella nie ma w bibliotece 16.05.08, 03:41
        Mozna prosic tytul oryginalu? "Power of Silence"?
        • jutka1 Re: Mindella nie ma w bibliotece 16.05.08, 07:59
          Chyba "Quantum mind", ale niech Tujka sprawdzi w ksiazce. :-)
          • iwannabesedated Re: Mindella nie ma w bibliotece 16.05.08, 13:26
            Quantum mind and healing - tubiegzakt :)
      • luiza-w-ogrodzie ...natomiast ksiazki Redfielda leza w bibliotece 16.05.08, 03:44
        Nikt ich nie czyta? To ten sam facet - James Redfield?

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • iwannabesedated Re: ...natomiast ksiazki Redfielda leza w bibliot 16.05.08, 13:28
          A to akurat wiemy, bo mówiłaś już rok temu sadząc krzaki :)
          Niech więc leży dalej aż zaflirtuje z Tobą.
    • luiza-w-ogrodzie "Prince of Tides" Pat Conroy n/t 16.05.08, 08:04

Pełna wersja