blues28
01.05.08, 09:49
Szukalam i nie znalazlam.
Dlatego otwieram nowy watek o ksiazkach, które polecamy, o autorach,
których lubimy.
Stokrotkowe zmagania ze srebrna moneta zatonieta razem z hiszpanskim
galeonem, skojarzyly mi sie z Arturo Perez Reverte, podróznikiem,
biblofilem, zeglarzem, publicysta i milosnikiem heroicznej
przeszlosci Hiszpanii.
Skora nadszedl "puente-bridge-wiadukt" majowy, czyli duzo wolnego
czasu, warto czesc z niego wykorzystac na ksiazki.
Arturo Pérez Reverte, niezwykle plodny pisarz, w mlodosci byl
korespondentem wojennym hiszpanskiej TV. Jego relacje odnosily sie
nie tylko do teatru zmagan wojennych; zatrzymywal spojrzenie (tak
jak obiektyw Sebastiao Salgado) na starcu siedzacym na zgliszczach
czy mlodocianym terroriscie...
Mocno zaznaczylo go pólroczne porwanie przez bojówke erytrejska, z
którego uwolnil sie sam, starajac sie zrozumiec porywaczy i
stopniowo zaprzyjazniajac sie z nimi.
Jego ksiazki to zmeczeni bohaterowie, przyjazn, przygoda i
niebezpieczenstwa podrózy, ze smiercia jako ostatnim przystankiem.
Pamiec i kultura jako jedyne narzedzie, które pozwala zrozumiec
otaczajacy swiat, zniesc ból i odnalezc siebie.
Pérez Reverte nie jest Dostojewskim, (w koncu nie wszyscy musza nim
byc) ale ma bardzo bogaty jezyk, niezwykla wyobraznie i dlatego
czyta sie dobrze, a tlo historyczne zawsze jest dokladnie
przestudiowane. Lektura bogata i mimo egzystencjalnej goryczy
autora lekka, ale i ciekawa.
"Mistrz szermierki", "Szachownica Flandów", "Klub Dumasa", "Kapitan
Alatriste", "Królowa Mórz Poludnia", "Terytorium Komanczów" (na poly
biograficzna, o korespondencie wojennym z Sarajewa).
Na przeciwleglym biegunie jest Javier Marías najwybitniejszy,
wpólczesny pisarz hiszpanski i jeden z wybitniejszych z kregu jezyka
hiszpanskiego.
Jego ksiazki to rodzaj hybrydy, litearatury i eseju ale znakomite
wladanie jezykiem sprawia, ze czyta sie z zapartym tchem.
Tyluly ksiazek na ogól zaczerpniete sa z Szekspira, którego jest
milosnikiem i znawca.
Szczególnie polecam "Serce tak biale". Marcel Reich-Ranicki uznal ja
za jedna z najcenniejszych pozycji literatury wspólczesnej. Moze to
i prawda, a moze troche przesada, ale ksiazka jest znakomita.
Poza tym, "Jutro w bitwie mysl o mnie", "Wszystkie moje
dusze", "Czarne plecy czasu", "Dominia wilka" "Twoja twarz jutro"...
O ile Péreza Reverte czytam z doskoku ("Mistrz szermierki" naprawde
znakomita) o tyle wszystkie ksiazki Javiera Marías, szczególowo
przeczytane stoja w mojej osobistej bibliotece.
Obaj autorzy tlumaczeni sa na wszystkie jezyki europejskie.