Zagubiona i patetyczna Clinton

26.05.08, 12:56
Byl tu watek o wyborach w Ameryce, ale ja nie o tym.
Ja o Clinton.
Czyli ilustracji braku dystansu do wlasnych akcji, niemozliwosc
ocenienia samej siebie, dzialaniu w stanie inercji, z rozpedu,
rozpaczliwego przyssania sie do tej jakze podniecajacej idei stania
sie prezydentowa.
Co jej pozostalo z jej powiedzmy "programu"?
Chyba juz tylko obrona bialej i oglupialej Ameryki przed obca
inwazja ;-))))

W koncu jest to mecz o kandydature na prezydenta duzego kraju. I
zaskakuje mnie ze na tym poziomie konkursu, polityk nie potrafi
powiedziec: starczy, zrobilam co moglam. Umiec wyjsc, wycofac sie,
jest rowniez jakas i wiedza i umiejetnoscia komunikacji
(przynajmniej). Po czyms takim ona moze byc juz tylko trupem, chce
tego? Pewno nie. Patetyczne to i smutne.
Tym bardziej ze Bill dalej sciska w kieszeniach bialometalowe
opakowania cygar lypiac oczyma na lewo i prawo.

Nie musze chyba mowic ze cala moja sympatia jest z Obama: i tlen i
mlodosc i usmiech i program i roznice i innosc i wszystko inne, bez
konca.
    • jutka1 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 26.05.08, 13:59
      Z cala moja sympatia dla Obamy, mam co do niego jedno zastrzezenie: zbyt mlody
      wiek, a co za tym idzie - brak zyciowego doswiadczenia i obycia politycznego.
      Jest duze ryzyko, ze gdyby wygral to rzadzilby kto inny.
      Pani Clinton zas, coz. Ma prawo starac sie o te funkcje, pewnie przywykla do
      bycia u szczytu, jako kobieta ma u mnie plus, ale nie lubie jej braku
      wyrazistosci i konsekwencji, niejasnych pogladow, naginania sie jak trzcina w
      zaleznosci od wiatru generujacego poparcie ( w wiekszym stopniu od innych
      politykow, jak na moje oko). Hipokryzji.

      Gdybym miala prawo glosu w tych wyborach, mialabym zagwozdke.
      Ale nie mam. Wiec te prawybory sledze jednym okiem. Moze potem sie wlacze z
      wieksza uwaga.
      • maria421 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 26.05.08, 15:57
        jutka1 napisała:

        > Z cala moja sympatia dla Obamy, mam co do niego jedno zastrzezenie: zbyt mlody
        > wiek, a co za tym idzie - brak zyciowego doswiadczenia i obycia politycznego.

        Jestem tego samego zdania. Oprocz sympatii do Obamy, ktorej nie posiadam :-)
        • jutka1 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 26.05.08, 19:53
          A do kogo w tych wyborach czujesz sympatie, Mario? jesli nie jest niedyskrecja
          zapytac?
          • maria421 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 26.05.08, 20:04
            jutka1 napisała:

            > A do kogo w tych wyborach czujesz sympatie, Mario? jesli nie jest niedyskrecja
            > zapytac?
            >

            Do nikogo.
            Na mojej liscie sympatii nie ma ani jednego polityka:)
    • ewa553 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 27.05.08, 10:11
      prezydentowa to pani Clinton juz byla. Teraz chce byc sama
      prezydentem. Co mi stary dowcip przypomina, jak pani sedzia
      zatytulowana sedzina powiedziala: nie jestem sedzina tylko sedzia.
      Tytul mam za dyplom a nie za dupe.
      • lucja7 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 27.05.08, 11:05
        Jutka:
        "...zbyt mlody wiek, a co za tym idzie - brak zyciowego
        doswiadczenia i obycia politycznego."

        Smutny bylby swiat gdyby tak bylo.....

        Ja nie w celach polemiki, ale przyznaje ze myslalam ze on
        przekroczyl minimalny wiek "dopuszczalny prezydencki", oraz ze przez
        swoja dzialalnosc do tej pory, oraz w kampanii dal dowody ze jest i
        bardziej doswiadczonym i bardziej obytym politycznie niz Clinton.
        A o ile Clinton ma punkt za to ze jest kobieta, to ja z mojej strony
        daje dwa punkty Obamie za kolor skory oraz za przynaleznosc
        religijna.
        ;-)))))))))

        Ale w koncu watek otworzylam o Clintonowej i jej zatwardzeniu, nie o
        hipotezach i przewidywaniach wyborczych, wiec luz.
        To tak na marginesie naszego niskutecznego dzis spotkania.
        • maria421 Obama klamie 27.05.08, 11:43
          po internecie krazy "50 klamstw Obamy". Oto one

          pinewooddesign.co.uk/2008/04/23/to-obamas-fans-obamas-50-lies/
        • jutka1 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 27.05.08, 12:25
          Przepraszam, ze pociagne nieco temat braku doswiadczenia zyciowego. Potem juz
          sie zamkne i bede tylko w temacie zadanym.
          Otoz. Nie uwazam, ze jest "wymagany wiek minimalny", zeby zostac prezydentem USA
          czy innego duzego kraju. Z drugiej strony jednak uwazam, ze pewnych rzeczy
          przeskoczyc sie nie da. Doswiadczenie zyciowe i obycie polityczne nie przychodzi
          z czytania ksiazek. Trzeba miec czas, zeby znalezc sie w roznych sytuacjach,
          reagowac, widziec konsekwencje, zeby obserwowac innych w akcji, wyciagac
          wnioski. To tak, jak nauka algebry: bez stopniowego poznawania podstaw
          matematyki, bez budowania "klockow" wiedzy i zrozumienia, z ktorych kazdy bazuje
          na poprzednich - nie ma zmiluj.
          I dlatego muwazam, ze Obama jest jeszcze za mlody doswiadczeniem.
          (To samo zreszta mysle o Miedwiediewie, z tym, ze w Rosji akurat jego wiek
          oznacza brak uwiklania w CCCP, przynajmniej uwiklania zawodowego. Ale to juz
          temat na osobna dyskusje).

          To tez tak na marginesie. :-)
          Ale co sie odwlecze...
          :-)
          • maria421 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 27.05.08, 13:27
            Jutka, ponownie przyznaje Ci racje.

            A poza tym uwazam media za bardzo sie skoncentrowaly na wyscigu Clinton- Obama
            tworzac przez to wrazenie ze walka o fotel prezydencki rozgrywa sie miedzy
            demokratami.
            Tak, jakby nie bylo zadnych republikanow, zadnego McCaina.

            O programach tych TRZECH kandydatow tez wlasciwie sie nie pisze.
            Czym sie rozni program Obamy od programu Clinton? Przeciez to program jest
            wazny, a nie to czy go glosi kobieta czy czarny mezczyzna.

            Nie rozumiem tez amerykanskiego systemu w ktorym dwoje przedstawicieli tej samej
            partii toczy ze soba bezsensowny ale bardzo kosztowny pojedynek.
    • maria421 Wujek Obamy wyzwolil Oswiecim? 28.05.08, 10:14
      www.youtube.com/watch?v=SV1sxq8mqvA
      Albo facet klamie jak z nut, albo jest absolutnym ignorantem.
      • lucja7 Pitou, jestes krasnal 29.05.08, 12:24
        Jestes polityczny krasnal Pitou. Mowisz: nie wybierac go bo zbyt
        mlody=niedoswiadczony. Prezydentowa Clinton mowi by go nie wybierac,
        bo moga go zabic :-))))))))))))
        Przeciez polityka to zabawa, a ty tak wszystko na powaznie ;-)))
        Podroz mialam dosc meczaca, ale udana, bez ucieczek krajobrazowych
        typu Saloniki czy Istambul. Ale niewiele brakowalo.
        • jutka1 Re: Pitou, jestes krasnal 29.05.08, 12:35
          Za krasnala sie nie obrazam, bo jestem przyzwyczajona, ze mnie kurduplem
          nazywaja, jak zwal tak zwal. :-)

          Zauwaz, ze nie napisalam "nie glosowac na Obame". Napisalam: "mialabym
          zagwozdke". I ze mlody wiek i brak doswiadczenia uwazam za slaby punkt tej osoby.

          :-)))
          • maria421 Michael Moore 29.05.08, 13:00
            wzywa do glosowania na Obame:

            www.michaelmoore.com/words/message/index.php
            jak na autora "Stupid White Men" przystalo :-)
            • lucja7 Re: Michael Moore 29.05.08, 13:27
              Jakies glebokie echo mnie tu meczy i rozdaje kary i nagrody na lewo
              i prawo. Jakim prawem? brrrrrrrr
              • iwannabesedated Echo 29.05.08, 21:33
                Pewnie znowu wypowiadałaś się w głąb miski klozetowej Lucyfere.
                Pozatym.
                Nie wierzę własnym oczom. Jak to za młody???
                A czemu do głowy nie przyszło, że Reagan był za stary i stary Bush był za
                stary??? Moim zdaniem za stary jest gorszy bo o ile młody się może nauczyć i
                dojrzeć (czasem bardzo szybko) to z za starym może być tylko gorzej i gorzej.
                Co do doświadczenia życiowego i obycia to uważam, że dochodzi jeszcze coś
                takiego jak instynkt i talent. Powiedzmy taki Aleksander Macedoński czyteż
                Kleopatra doszli do władzy dziecięciami będąc. Kategoryczne nie równaniu
                stary=mądry. Czasem starość to po prostu skamieliny wieloletniej głupoty.
                • jutka1 Re: Echo 29.05.08, 21:37
                  Stokrotko, jak pisze "za mlody", to nie znaczy, ze jedyna inna pcja jest
                  "stary". Jest jeszcze wiek sredni. Najlepszy bajmi.
                  I, oczywiscie, sa wyjatki i geniusze, ludzie, ktorzy jako trzydziestolatki
                  potrafia pokierowac wielkimi krajami (bo nie mowie tu o Estonii, umowmy sie,
                  gdzie wszyscy ministrowie i PM wygladaja, jakby dwa lata temu skonczyli studia,
                  ale to kraj malenki i mozna tym rzadzic.
                  Ale wyjatkow jest niewiele, i nie uwazam, zeby Obama do nich nalezal. Ale to
                  tylko moja prywatna opinia.
                  • iwannabesedated Re: Echo 29.05.08, 21:41
                    Szczerze mówiąc to do geniuszy nie należał żaden z ostatnich amerykańskich
                    prezydentów. A już ostatni drastycznie obniżył standard. Obecni kandydaci tylko
                    podtrzymują tę smutną tendencję. Sądzę, że za kilka lat sukcesem będzie jeśli
                    kandydat będzie się umiał podpisać.
                    • maria421 Re: Echo 29.05.08, 22:06
                      iwannabesedated napisała:

                      > Szczerze mówiąc to do geniuszy nie należał żaden z ostatnich amerykańskich
                      > prezydentów. A już ostatni drastycznie obniżył standard. Obecni kandydaci tylko
                      > podtrzymują tę smutną tendencję. Sądzę, że za kilka lat sukcesem będzie jeśli
                      > kandydat będzie się umiał podpisać.
                      >
                      I, niestety, Stokrotko, to jest jakis swiatowy trend, bo jak popatrzysz na
                      europejskich przywodcow to tez nie lepsi. Albo niewiele lepsi.
                      • lucja7 Re: Kiblowe echo :-))))))))))) 29.05.08, 23:08
                        O kurcze, coraz lepiej :-)))))))))))
                        Oprocz kryteriow wieku, istnieja jeszcze geograficzne?
                        W US kandydat ma byc niezbyt mlody, ale tez nie stary, w Lotwie moze
                        byc mlody, ale dobrze uczesany, a w Czarnej Afryce? Powinien sie
                        wykazac posiadaniem pradu i lodowki by moc przechowywac w warunkach
                        bezpiecznie sanitarnych niemowleta przed ich skonsumowaniem?

                        Poza tym politycy schodza na psy, jak caly cywilizowany swiat
                        zreszta (ach to cesarstwo rzymskie, ach, ach) ale za to my coraz
                        dojrzalsi, wprawdzie w pelni alzheimera, ale dochodzimy dopiero
                        teraz do zrozumienia tej beznadziei.
                        A moze nalezalo to napisac na watku o dzwiecznosci?

                        Usmialam sie
                        • lucja7 Re: Kiblowe echo :-))))))))))) 29.05.08, 23:13
                          Zapomnialam jak sie mowi po niemiecku szczekoscisk albo
                          sciskoszczek. Byla jakas ksiazka pod takim tytulem prawda? Vonneguta?
                        • jutka1 Re: Kiblowe echo :-))))))))))) 29.05.08, 23:28
                          Lulu, albo cos ci makarony z oczami zrobily, albo udajesz, ze nie rozumiesz, o
                          co mi chodzi.

                          W skrocie napisze po raz enty. Lubie Obame. Uwazam, ze jest jeszcze za mlody na
                          prezydenture USA.
                          Moje prywatne opinie, do ktorych mam konstytucyjne i nie tylko prawo. Tak samo,
                          jak masz prawo z nimi sie spierac, ale wybacz, nie na zasadzie "pierdolicie pani
                          ladna, bo pierdolicie, i sie usmialam". Argumenty prosze. Dyskusje poprosze.
                          Dolaczego tak a nie inaczej myslisz.

                          I nie ma zadnych kryteriow geograficznych. Estonie (nie Lotwe) podalam jako
                          przyklad malego kraju, ktorym latwiej rzadzic. Inna pozycja na swiatowych
                          rynkach, inne reperkusje, gdyby cos zlego sie w gospodarce zaczelo dziac. Inna
                          skala. Hiperbola skrajnosci.

                          Boli mnie po dzisiejszym zabiegu, i nie mam poczucia humoru.
                          Jedyne, na co mam energie to pierdulic bez sensu, co tez niniejszym chyba
                          uczynie na stronie.
    • luiza-w-ogrodzie Obama zostal kandydatem demokratow n/t 04.06.08, 03:50

      • amaroola a moj post ku potomnosci...;))) 04.06.08, 05:34
        zakladam sie, ze wybory wygra McCain


        ( dodam jedynie ze Obama byl pionkiem, ktory mial wyeliminowac
        Clinton)

        to moj wkald w "spiskowa teorie dziejow" - :))))


        jesliokaze sie ze sie myle, to prosze mnie zabanowac na tym
        forum ;))) - na zawsze!!-;DDD

        wymysle sobie inny nick- pod ktorym sporadycznie (taka moja uroda)
        bede pisywacac moje polityczne przepowiednie ;D

        • amaroola zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionkie/nt 04.06.08, 05:44
          • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 07:22
            A ktoz to Obame podstawil, jesli moge zapytac? :-)))
            • luiza-w-ogrodzie Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 07:46
              jutka1 napisała:

              > A ktoz to Obame podstawil, jesli moge zapytac? :-)))

              Kobieto, nie zadawaj takich pytan! Jak Amaroola Tobie odpowie,
              bedzie musiala Ciebie zabic :o)
              • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 07:52
                Ooooooops. Pardon, pardon. ;-))))))))))))))))))))))
                • maria421 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 09:12
                  Pionek czy nie pionek, ale przepowiednia Amarooli jest bardzo prawdopodobna.
                  • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 09:49
                    Przepowiednia przepowiednia, ale KTO podstawil Obame?
                    Jak mawial Tadzio z Ani z Zielonego Wzgorza: "Musze to wiedziec!" ;-)))))))
                    I czy Obama wie, ze go podstawiono?
                    I kto byl ojcem diabla (cycat)?
                    :-D
                    • maria421 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 10:00
                      jutka1 napisała:

                      > Przepowiednia przepowiednia, ale KTO podstawil Obame?

                      Ciiiiichoooo.... Ci co zwykle...
                      ;)
                      • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 10:05
                        HomoZydoMasoni i rudzi cyklisci? Znowu moncom? Skandal.
                        :-)))))))))))))))))
                        • maria421 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 10:08
                          jutka1 napisała:

                          > HomoZydoMasoni i rudzi cyklisci? Znowu moncom? Skandal.
                          > :-)))))))))))))))))
                          >
                          Korporacje, Jutka, korporacje! :-)
                          • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 10:20
                            Jeden cha Mario, jeden cha, toz to wszystko to samo JEZD.
                            ;-)))))))))))))))))))))))))
                            • xurek Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 12:27
                              nie wiem, kto podstawil Obame, ale moge odpowiedziec na pytanie, kto
                              byl ojcem diabla: Pan Bog Stworzyciel Wszystkiego oczywiscie :))).

                              Ja nie jestem pewna, czy Mc Cain wygra. Cus mnie sie wydaje, ze
                              Hameryka w podobnym stopniu nie chce (juz?) republikanina co
                              (jeszcze?) Czarnego. Bedzie interesujaco :)).

                              PS: dla mnie to wielka szkoda, ze Clintonowa i Obama ubiegali sie
                              rownoczesnie o te kandydadure: obywa scenaria bylyby na klase
                              swiatowego symbolu: pierwsza kobieta badzi pierwszy kolorowy jako
                              prezydent USA. Program tudziez ewentualne 50 klamst nie maja przy
                              tym najmniejszego znaczenia, bo gorzej namacic niz Bush zadnemu z
                              nich sie nie uda. Moja sympatia tez po stronie Obamy, bo i
                              ladniejszy i symbol bylby wymowniejszy :))

                              PS na temat tych 50 klamstw. Ten co to napisal, sam jest klamca, bo
                              ja znam osobiscie dobre pare afrykanskich chrzescjanek bedacych x-ta
                              zona i uwazajacych, iz nie ma w tym zadnej sprzecznosci. No i nie
                              jestem politykiem, wiec nie mam potrzeby klamac :)).
                              • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 12:35
                                Czy juz pisalam, ze Obama jest mega-super-seksi?
                                To tak w ramach wkladu merytorycznego w ten watek. ;-)))))))))))))))
                                • maria421 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 13:24
                                  jutka1 napisała:

                                  > Czy juz pisalam, ze Obama jest mega-super-seksi?

                                  W porownaniu do McCaina- bezsprzecznie.


                                  • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 17:00
                                    MakKejn nigdy przenigdy do lozka nie bedzie wpuszczony, fuj. ;-)))))))
                              • maria421 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 13:30
                                xurek napisała:


                                > PS: dla mnie to wielka szkoda, ze Clintonowa i Obama ubiegali sie
                                > rownoczesnie o te kandydadure:

                                Uwazam taki system, w ktorym dwie osoby z tej samej partii walcza o to samo
                                stanowisko za szkodliwy dla samej partii.

                                obywa scenaria bylyby na klase
                                > swiatowego symbolu: pierwsza kobieta badzi pierwszy kolorowy jako
                                > prezydent USA.

                                A program?

                                Program tudziez ewentualne 50 klamst nie maja przy
                                > tym najmniejszego znaczenia, bo gorzej namacic niz Bush zadnemu z
                                > nich sie nie uda.

                                Tylko, ze to nie powinno byc kryterium wyboru prezydenta...

                                Moja sympatia tez po stronie Obamy, bo i
                                > ladniejszy i symbol bylby wymowniejszy :))

                                Ja bym tam wolala zeby kandydowal Will Smith. Ten to dopiero jest sexy:-)

                                > PS na temat tych 50 klamstw. Ten co to napisal, sam jest klamca, bo
                                > ja znam osobiscie dobre pare afrykanskich chrzescjanek bedacych x-ta
                                > zona i uwazajacych, iz nie ma w tym zadnej sprzecznosci. No i nie
                                > jestem politykiem, wiec nie mam potrzeby klamac :)).

                                No ale to chyba tylko 1 z 50 klamstw. A pozostale 49?
                                • xurek Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 04.06.08, 17:30
                                  zupelnie sie zgadzam, ze Wil Smith bylby jeszcze lepszy, bo a) jest
                                  bezsprzecznie znacznie bardziej sexy i b) bezsprzecznie znacznie
                                  bardziej czarny, wiec bardziej symboliczny. A Clintonowa zastapmy
                                  prosze Angelina Joli i zacznijmy zabawe od nowa :)) To dobiero by
                                  byly wybory - eh....

                                  Co do pozostalych 49 klamst to nie mam pojecia, i prawde mowiac
                                  szkoda mi enegrii na to, by dociekac, ktory z panow oklamal w ilu
                                  wypadkach.

                                  Co do programu to sie zgadzam, ze powinien byc kryterium wyboru, ale
                                  jak zwykle teoria sobie a praktyka sobie.
                                  • jutka1 Re: zapomniala dodac:Obama byl podstawionym pionk 05.06.08, 15:52
                                    Will Smith niekoniecznie (poza tym chyba w ciupie siedzi za podatki, to a propos
                                    watku obok, czy to kto inny siedzi?) - ale taki natentuprzyklad Morgan Freeman,
                                    mrumrumru... :-)))
                                    A na Clintonowa proponuje Charlotte Rampling
                                    www.charlotterampling.net/1-films/54-sous-le-sable/pages/film54_0001.htm
                                    Isabelle Huppert
                                    www.diplomatie.gouv.fr/en/IMG/jpg/59c8.jpg
                                    albo ewentualnie Scarlett Johansson, ale za 10 lat. ;-))))))))
      • iwannabesedated Wszyscy są 04.06.08, 14:57
        PODSTAWIENI. I na dodatek sztuczni. Prototypem był Lonia_1 , sprawujący funkcję
        Breżniewa który de facto zmarł ok. roku 1970 (dokładna data nie jest znana)
        Nowy ulepszony Lonia_2 został wykorzystany ok. 1983 roku do sprawowania funkcji
        prezydenta USA. Ronnie Letsnuk'em Reagan, pierwotnie zatrudniony na kontrakt w
        celu odegrania roli Prezydenta ale za bardzo się przejął rolą i nękany
        Alzheimerem w końcu uwierzył, że nim jest faktycznie. Został więc zastąpiony
        Lonią. Niewątpliwy skuces Loni spowodował, iż obecnie właściwie wszyscy
        przywódcy państw, premierzy, prezydenci, ministrowie, a także lwia część
        wyższych urzędników państwowych jest Loniami.
        • xurek Re: Wszyscy są 04.06.08, 17:32
          czy mozna tez juz nabyc Lonie o innym profilu zawodowym? Mnie by sie
          przydal taki na moje stanowisko pracy :)))
          • iwannabesedated Re: Wszyscy są 05.06.08, 14:56
            To właśnie postuluję, Xurku. Zamiast obecnej sytuacji gdzie Lonie zarządzają
            ludźmi, proponuję aby ludzie zarządzali Loniami. To zdrowsze.
            • maria421 Onkel Barracks Hütte 06.06.08, 12:12
              czyli "Chata wuja Barracka"- taki tytul pojawil sie na stronie tytulowej jednego
              z niemieckich brukowcow pod zdjeciem Bialego Domu.

              A wedlug amerykanskich sondazy wiecej szans na wprowadzenie sie do tej "chaty"
              ma McCain.

              I czym my sie tu wlasciwie podniecamy? Przeciez to Amerykanow cyrk i ich malpy,
              ich wybory, ich igrzyska i obejda sie bez kibicow zza oceanu.
              • lucja7 powazny wybor 06.06.08, 17:39
                Uwazam ze te wybory sa bardzo wazne.
                McCaine reprezentuje Ameryke bez perspektyw (ankiety mowia kto na
                niego glosuje: starcy z Alzheimerem albo bez, analfabeci i
                niedoksztalceni, pastuchy bydla, i zdaje sie wielu ludzi z Polski
                ;-)))
                Obama reprezentuje (pomimo pomocy Clinton), Ameryke nowa ktora
                potrafi odnowic i zmienic niekorzystny dzis obraz Ameryki na swiecie
                (mozliwe to i po co? tak czy owak weszlismy juz definitywnie w okres
                post amerykanski). Glosujacy nan to kadry, ludzie mlodzi, ludzie
                miast, ludzie przyszlosci.

                Ale uwazam ze potrzeba Amerykanom, by zdali sobie sprawe z wagi
                wyboru jaki przed nimi stoi, jakiejs glebokiej psychoterapii,
                sfinansowanej przez jakies organizacje wplywowe, typu al kaida.

                Wybory wazne, bardzo wazne :-)
                • iwannabesedated Re: powazny wybor 06.06.08, 18:19
                  Ktoś kiedyś powiedział o Polakach, że to naród najwspanialszy ze wspaniałych gdy
                  czasy są złe i najpodlejszy z podłych gdy czasy są dobre.
                  Z Amerykanami jest odwrotnie. Gdy jest dobrze, to są po prostu wspaniali. Ale
                  jak tylko pojawią się jakiekolwiek schody, to są totalnie chujowi. Myślę, że
                  obecnie wciągnęła ich spirala chujowości i wątpię terapia szokowa im na to
                  pomoże. Najlepiej żeby sie podzielili na stany i zajęli sami sobą.
                  • morsa Re: powazny wybor 06.06.08, 18:56
                    Wczoraj ogladalam film dokumentalny o
                    www.grannyd.com/about-grannyd.html
                    Zaimponowala mi. Super babcia.
                    Szkoda, ze nie kandydowala(?)
                    • maria421 Re: powazny wybor 07.06.08, 12:29
                      Wybor jest naprawde powazny.
                      Dlatego wlasnie powinnismy zaufac Amerykanom ze beda wiedzieli co robic i na
                      kogo glosowac. I nie wtracac naszych pieciu groszy, ktore i tak ich malo obchodza.
                      Obama moze sie cieszyc poparciem Europy (moze troche mniej poparciem Hamasu!) ,
                      ale to mu w listopadzie i tak nie pomoze.

                      A jezeli Amerykanie wybiora weterana McCaina, to co? Europejczycy sie obraza ze
                      to nie jest wybor po ich mysli?
                      • iwannabesedated Re: powazny wybor 07.06.08, 16:56
                        Dobrze Marysiu, to się nie wtrącaj swoich pięciu groszy i miej dalej do mnie
                        zaufanie.
                        • maria421 Re: powazny wybor 07.06.08, 17:20
                          iwannabesedated napisała:

                          > Dobrze Marysiu, to się nie wtrącaj swoich pięciu groszy i miej dalej do mnie
                          > zaufanie.

                          I w ten sposob dowiedzialam sie ze Dorotka jest obywatelem USA!
                          • iwannabesedated Re: powazny wybor 11.06.08, 12:51
                            A to akurat nie jest żadna tajemnica, przecież był to mój ulubiony bat na ertesa :)
                            • maria421 Re: powazny wybor 11.06.08, 13:24
                              iwannabesedated napisała:

                              > A to akurat nie jest żadna tajemnica, przecież był to mój ulubiony bat na ertes
                              > a :)
                              >
                              Ale ja malo sledze personalia forumowiczow i jestem w tym temacie gapa:-)
    • pjd1 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 11.06.08, 02:51
      jeden drobiazg:
      "patetyczny" to po polsku "podniosły do granic przesady", podczas
      gdy w ang. to "żałosny".

      pzdr

      pJD
      • lucja7 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 11.06.08, 11:20
        Dziekuje za wnikliwosc, pjd1.
        Ale talent Lucji polega na tym ze uzywa slow jak nalezy, bo odpowie:
        tak "podniosly do granic przesady", ze az "zalosny".
        Albo np "zalosny" bo "patetyczny", itd, itd..............

        Ja napisalam po polsku, ale robi na wszystkie strony ;-)))
        • iwannabesedated Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 11.06.08, 12:55
          Jasne Lucyferio, wykręcaj się. Zapisz się na korepetycje z poprawnej polszczyzny
          bo zaraz tu jeszcze zobaczę że chodzisz w pumpach i i kupiłaś sobie soczewki
          koloru kwiatu kukurydzy czycoś.
          • lucja7 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 11.06.08, 16:25
            iwannabesedated napisała:

            "Jasne Lucyferio, wykręcaj się. Zapisz się na korepetycje z
            poprawnej polszczyzny bo zaraz tu jeszcze zobaczę że chodzisz w
            pumpach i i kupiłaś sobie soczewki koloru kwiatu kukurydzy czycoś."

            No dobra :-))))))))))
            No i co dalej? :-))))))))

            Obawiam sie ze po korepetycjach musialabym mowic duzo mniej.
            No ale fakt ze trzeba duzo wyobrazni by nazwac Turka zyjacego po
            niemiecku hipokryta. Podobnie zreszta jak pic szampana z fluta.
            Duzo, duzo pracy, ale obawiam sie ze nie jest to praca dla
            korepetytorow.
            Ale byla juz tu o tym mowa przeciez.


            • jutka1 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 12.06.08, 00:58
              Czy moge zapodac cycate z filmu "Dzien swira"?
              "Kurwa ja pierdole,kurwa ja pierdole, kurwa ja pierdole," ...........
      • maria421 Re: Zagubiona i patetyczna Clinton 11.06.08, 14:38
        pjd1 napisał:

        > jeden drobiazg:
        > "patetyczny" to po polsku "podniosły do granic przesady", podczas
        > gdy w ang. to "żałosny".
        >
        Ale "Pathetic Symphony" Czajkowskiego to nawet po angielsku nie jest "Zalosna
        symfonia" przeciez :-)
        >
        > pJD
        >
    • maly.ksiaze Re: Zagubiona Lucja 11.06.08, 20:25
      Kazdy widzi to, co chce. Dawno zauwazylem, ze wiekszosc moich
      rozmowcow zgadza sie (lub nie zgadza sie) ze wszystkim, co powiem,
      zanim jeszcze otworze usta.
      Moznaby pomyslec, ze Clinton stanela do zawodow i uparcie walczyla
      do samego konca, bo wierzy w to, co mowi. Bo wydaje sie jej sie, ze
      byla by lepszym prezydentem niz kontrkandydaci i ze wobec tego jej
      obowiazkiem jest przekonywac wyborcow dopuki jest czas.
      Albo tez mozna napisac, ze jest to zapatrzony w siebie babsztyl, bez
      dystansu do wlasnych akcji, niemiejacy samej siebie ocenic i ze
      wogole pragnie wladzy dla samej wladzy.

      W kazdym wypadku, ta opinia nie zalezy od tego, co Clinton zrobila,
      ale od tego, co wyglaszajacy opinie myslal wczesniej o niej, jej
      mezu i o USA.

      Co do samych wyborow: nie moj cyrk to i nie moje malpy. Sam lubie
      Obame, bo czlowiek ktory potrafi przemawiac tak pieknie zasluguje na
      odrobine zaufania na kredyt. Warto sie zastanowic, czego nalezy sie
      po kandydatach spodziewac, zgodnie z tym co mowili:
      - McCain to status quo, tyle ze lepiej administrowane
      - Clinton to ogolna opieka medyczna
      - Obama to zmiany

      Postep, jak wiadomo, jest zawsze do przodu. Czego i Wam zycze.

      Pozdrawiam,

      mk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja