Niezbednosci

02.06.08, 10:48
Bez ktorych sie nie da.
Kazdemu inne: wedlug potrzeb, wedlug zaslug, wedlug czego-tam-jeszcze.

Natentutajprzyklad, dla Lulu ladowarka do komorki. ;-P

Dla mnie zupa miso i zupa pho, oraz MiM i Basho i Moskwa-Pietuszki i Dom
dzienny dom nocny.
I flamenco.
I pare filmow.
I kilka osob ludzkich. :-D

I to by bylo na tyle (cycat). :-))))))))))))
    • maria421 Re: Niezbednosci 02.06.08, 11:00
      Podoba mi sie to "pare osob ludzkich":-)
      W kontekscie zadania uznania szympansa za osobe (niedawna notatka prasowa), jest
      to niezbedne okreslenie.

      Dla mnie niezbednoscia jest prysznic, szampon i pachnidla.
      • jutka1 Re: Niezbednosci 02.06.08, 11:04
        Polecam Suskinda. :-))))))))))))

        Osoba ludzka to konstrukcja zamierzona. Sa osoby, ktorych nazwac ludzkimi sie
        nie godzi. A sa ludzie, ktorzy dla mnie nie sa osobami.
        I niewiele jest osob ludzkich, bez ktorych nie potrafie zyc. :-D
        • maria421 Re: Niezbednosci 02.06.08, 11:09
          jutka1 napisała:

          > Polecam Suskinda. :-))))))))))))

          Kiedy ja o pachnidle nie o "Pachnidle" :-)

          > Osoba ludzka to konstrukcja zamierzona. Sa osoby, ktorych nazwac ludzkimi sie
          > nie godzi. A sa ludzie, ktorzy dla mnie nie sa osobami.

          Tyz prawda.

    • sabba Re: Niezbednosci 02.06.08, 11:53
      a ja wlasnie nie chcialabym posiadac jakis tam niezbednosci. poza "osobami
      ludzkimi" jest pare "rzeczy" ktore sa wazne dla mnie ale chyba nie niezbedne.
      tzn nie doswiadczylam jeszcze momentu gdzie moglabym zyc bez nich i musialm
      stwierdzic ze sa mi niezbedne do zycia... Kiedys myslalam, potrzeba miec tylko
      tyle zeby w kazdej chwili moc zapakowac maly plecaczek (albo i nie, jesli nie ma
      sie takiej mozliwosci) i moc isc dalej, ale to nie jest takie proste:)
    • xurek Re: Niezbednosci 02.06.08, 15:15
      jedyna chyba niezbednoscia, bez ktorej zycia wyobrazac sobie nawet
      nie chce, bo za bardzi by bolalo, jest moj syn. Poza tym jest pare
      rzeczy, bez ktorych zycie byloby dosc zmudne i wneriwajace:

      Maz, pare bliskich mi osob, prysznic z ciepla woda, wygodne wyrko,
      stek z pledwicy wolowej, kabanosy, muzyka ogolnie i komputer z
      podlaczeniem do sieci :))
      • iwannabesedated Re: Niezbednosci 02.06.08, 18:27
        kawa z ekspresu, wino wytrawne, dobra książka albo najlepiej kilka, muzyka,
        wygodne łoże ze świeżą pościelą, wanna z ciepłą wodą, kominek z dobrym cugiem,
        perfumy chanel, pilnik do paznokci, soczewki kontaktowe bo mam wzrok sokoli ale
        słaby a lubię dobrze widzieć - to tak z rzeczy.
        A z ludzi to ulubionych osób kilka plus może być kucharz, masaż, szofer,
        kapitan, kilku filozofów, pisarzy, tancerzy i bardów może wpaść dla urozmaicenia
        czasem.
        • jutka1 Re: Niezbednosci 02.06.08, 22:33
          Zapomnialam: perfumy Rochasa.
          Juz nie produkuja, wiec musze chyba "na zas" zakupic.
          • maria421 Re: Niezbednosci 02.06.08, 22:38
            jutka1 napisała:

            > Zapomnialam: perfumy Rochasa.
            > Juz nie produkuja, wiec musze chyba "na zas" zakupic.
            >
            Madame Rochas to byly przez wiele lat moje ulubione perfumy, potem zniknely,
            potem znow sie pojawily, ale to juz nie to samo.
            Wiec akurat bez tego pachnidla sie obejde:-)
            • jutka1 Re: Niezbednosci 02.06.08, 23:11
              Moje to Mystere.
              Ciagle strasza, ze przestana produkowac, nawet moja perfumeria na Colisee
              przestala miec na stanie od czasu mojej wyprowadzki... Ale nie dsam sie, kupie
              ze sto flaszek na zas i juz ;-)))))))))))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Niezbednosci 03.06.08, 02:27
      Mnie wystarczylaby jedna furgonetka do
      ktorej dorzucilabym jeszcze kilkanascie butelek perfumow Pierre
      Cardina "Choc" (nie do dostania poza Paryzem).

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Niezbednosci 03.06.08, 07:49
        Kupie ci, kupie. :-))))))))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Niezbednosci 03.06.08, 08:06
          jutka1 napisała:

          > Kupie ci, kupie. :-))))))))))


          Tak ze sto flaszeczek na poczatek, dobrze? :o)
          • jutka1 Re: Niezbednosci 03.06.08, 08:11
            Na poczatek 50. Wiecej nie beda miec na stanie. ;-))))))))
    • kielbie_we_lbie_30 mam!!!! 03.06.08, 23:12
      wreszcie wpadlam na moje: lody czekoladowe i zmywarka do naczyn.
      • jutka1 Re: mam!!!! 04.06.08, 08:00
        Lubisz lody czekoladowe? Pierwsze slysze, tos sie skrywala skrzetnie... ;-D
        • kielbie_we_lbie_30 Re: mam!!!! 04.06.08, 09:17
          Jak lody to tylko czekoladowe ale nie kupuje bo ile jest w domu to
          zjem ;)
          No i zapomnialam jeszcze jedna niezbednosc! Czerwone wino :)
          • jutka1 Re: mam!!!! 04.06.08, 09:22
            Czekalam cierpliwie, az to z siebie wywalisz ;-))))))))))))))))))

            I pomyslec, ze jak przyjezdzalas pierwszy raz do Paryza, to praktycznie nie
            pilas wina.... hehehehehehehe..... ;-)))))
            • kielbie_we_lbie_30 Re: mam!!!! 04.06.08, 09:26
              Ano...i na dokladke smak mi sie wyostrza ze coraz drozsza ta
              niezbednosc jest hahaha
              Twoja culpa!!!

              Lojezu, w glowie sie nie miesci ze to ponad 5 lat juz...
              Kochana, napewno wszystko bedzie super a jak chandra zlapie to jeno
              dasz znac a smigam wypic czerwonca z Toba :)
              • jutka1 Re: mam!!!! 04.06.08, 09:34
                Czas przeplywa przez palce, co? :-)))

                Gdyby ktos mi 5 lat temu powiedzial, ze z -juz wtedy mgliscie planowanego-
                powrotu do Polski bede zas dupsko ruszac na powrot do Paryza, to bym nie
                uwierzyla. :-)))

                A zeby wrocic do adremu, to dodam tylko, ze niezbednikiem jest dla mnie telefon
                komorkowy, bez niego juz nie umiem. ;-D
              • jutka1 I internet... 04.06.08, 09:42
                ... bez niego tez juz nie potrafie, ani zawodowo, ani prywatnie.
                Czyzbym byla niewolnica Izaura?
                Musze to przemyslec. :-)
                • maria421 Re: I internet... 04.06.08, 10:06
                  Telefon, internet, wino, muzyka, osoby ludzkie - wszystko to sa z pewnoscia
                  niezbedniki.
                  Ale bez przysznica, szamponu i pachnidla ani rusz:-)
                  • jutka1 Re: I internet... 04.06.08, 10:25
                    Szampony: dwa rodzaje i tylko takie, inne sie nie licza.
                    Prysznic byc musi, fakt.
                    Pachnidla - kurdebalans zapomnialam kazac spakowac perfumy szt. 5, bede musiala
                    dzwigac, jasny szlag by to. A wlasciwie tosekupiem. Co sie tu bede stresowac.

                    Jeszcze jeden niezbednik: karta platnicza.

                    Mowta mi Izaura...
Pełna wersja