Melduję się

15.07.08, 11:15
Ostatni tydzień spędziłam wśród jezior, łąk i lasów Warmii wyłuszczając z
siebie ponurą strukturę wewnętrznego krytyka. Warsztat metodą ruchu i
medytacji somatycznej poprowadziła moja znajoma, uczestnictwo było mięszane
damsko-męsko-polsko-angielsko-niemieckie. Tańczono, gramolono się,
wrzeszczano, gadano i medytowano, a tyż i zbierano i żarto poziomki, i gadano
i nawiedzano pola lawendowe, urządzano szalone eskapady z kąpami w leśnych
jeziorach, i gadano, urządzano sceny i hopy i siedzono przy kominku i wiszono
w wiszących hamakach i ogniskowano. A ja, Stokrotka, poprowadziłam swój
pierwszy mieżdunarodnyj warsztat biżuteryjny i sprzdano drogą sprzedaży sporo
biżuterii. A też i tłumaczyłam z cały warsztat fte i wefte, a kilka osób się
zborsuczyło spektakularnie, a połowa dostała sraczki a reszta wręcz odwrotnie
bo była kuchnia wegetariańska ajurwedyjska ale chyba dla jakiejś dziwnej doszy
bo nikomu nie pasowała. Była też awantura na temat dowcipu o węgorzach i też
byłam w saunie oraz był koncert gongów i mis czyli masaż dźwiękiem. Pojechałam
też rowerem na małe jezioro ale się zgubiłam, lecz z drugiej strony doznałam
wglądu. Więc było pięknie, pięknie a teraz jestem spowrotem, spowrotem i jakoś
to mi moje bajoro ciasne i ciasne się wydaje a woda stęchła i stęchła i co tu
zrobić? Gdzie przygody mórz południowych, gdzie wzburzone oceany???
Idę forum czytać, bo tu widzę jakieś dyskusje się rozwinęły, a i niki jakieś
wylazły spod kanapy - może co powiedzą ciekawego, może jaką transormancję
przeszyły czyteż doznały objawienia???
    • blues28 Re: Melduję się 15.07.08, 20:00
      Witaj Stokrotko!
      Okrutnie duzo i ciekawie Ci sie dzialo w ciagu jednego tygodnia.
      Splaszczona upalnym miastem, zazdraszczam Mazur, jezior i lesnego
      oddechu ;)
    • chris-joe Re: Melduję się 15.07.08, 20:15
      Gdys ty sie hamakowala i trzaskala forse, tu sie glownie przeprowadzano, albo
      tak mi sie zdaje. Tym bardziej wiec zazdroszcze warminskich lasow i borsuczenia.
    • jutka1 Re: Melduję się 15.07.08, 21:56
      Brakowalo mi Cie, 100Krocie, welcome back :-))))
      • iwannabesedated Re: Melduję się 17.07.08, 12:15
        No widzę, że jakieś spore ruchy są. Jedni się przenoszą, inni wyruszają na
        wakacje, Luizę opanował ferwor okienny. Bardzo ciekawy przypadek tyrola, który
        postanowił zostawić swój ślad na forum ferując osądy i rzucając oskarżenia -
        rozczuliłam się, bo to takie polskie. Nawiązanie kontaktu poprzez zjebkę. Też
        ciepło koło serca się zrobiło, gdy czytałam wątek walutowy - bo nagle wypadło
        nie wiadomo skąd całe stado ników, nadzwyczaj poruszonych.Od dawna mam takie
        wrażenie, że te konkretne niki bardzo się czują dotknięte a wręcz osobiście
        urażone gdy w Polsce coś się pozytywnego dzieje. Z drugiej strony, widać
        nieskrywaną satysfakcję gdy coś tu się gremialnie pierdoli.Cieszy się serce, że
        tak daleko wyjechali, a tak te korzenie polskie w duszyczkach zachowali, że
        wyrwać ich nawet by granatem się nie dało. Tutaj oczywiście dla zilustrowania
        cycat z filmu Koterskiego:

        modlitwa polskich sąsiadów

        Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi.
        Dopierdolcie sąsiadowi!
        Dla siebie o nic nie proszę,
        tylko mu dosrajcie, proszę!
        Kto ja jestem?
        Polak mały! Mały, zawistny i podły!
        Jaki znak mój? Krwawe gały!
        Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
        Zniszczcie tego skurwysyna!
        Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
        Żeby mu okradli garaż,
        żeby go zdradzała stara,
        żeby mu spalili sklep,
        żeby dostał cegłą w łeb,
        żeby mu się córka z czarnym
        i w ogóle, żeby miał marnie!
        Żeby miał AIDS – a i raka,
        oto modlitwa Polaka!

        No czyż to nie piękne i poruszające?
Pełna wersja