chris-joe
15.07.08, 19:32
Nic to w porownaniu z kontredansami w Warszawie!
Dowiedzialem sie otoz w Gazecie, ze boska Julia, Evita wschodniego sasiada,
zawitala do stolicy. Przejrzalem notatki korespondencyjne i zalaczone filmiki
video z tejze Wizyty Panstwowej Dostojnego Goscia Na Najwyzszym Szczeblu, a
tam same cmoki, nozki i ponczoszki pod konferencyjnym stoliczkiem, krecacy sie
tylek ukrainskiego premiera na schodach do Rady Panstwa (dlugie zblizenie
kamery), falbanki, koronki, cycki falujace, polscy premier i prezydent sline
toczacy na przemian, wszyscy jacys tacy rozedrgani, rumiani i spoceni, cos tam
o tej, jak jej tam? acha! polityce, ale widac przeciez ze tak naprawde o czyms
zupelnie innym.
Merkel pod ramie z Sarko? Eeee! Ciekaw jestem tych rozmow za zamknietymi
drzwiami warszawskich gabinetow.