ewa553
17.07.08, 17:39
wyborcza.pl/1,75248,5463125,Hezbollah_wymusil_na_Izraelu_wymiane_zakladnikow.html?nltxx=2015058&nltdt=2008-07-17-05-08
czy czasy naprawde tak sie zmienily? I co to znaczy, ze czasy sie
zmienily? Czy to nie raczej ludzie sie zmienili, wartosci moralne
stracily na znaczeniu dla wiekszosci. Jak wobec tego co sie dzieje w
Israelu wyglada to, co napisala w 1942 roku Zofia Kossak:
"wobec zbrodni nie wolno pozostawac biernym. Kto milczy w obliczu
mordu - staje sie wspolnikiem mordercy. Kto nie potepia - ten
przyzwala". Mocne.
A swiat patrzy na to co sie tam dzieje - i nic. Hezbollah kpi z
wszystkich i z wszystkiego. Gdzie sa demonstracje solidarnych
z Israelem? Czy pech Israela polega na braku zloz, ktorymi mogliby
trzymac w szachu innych? Na pohybel Arabom....