Brazylijki w Pekinie

23.08.08, 17:30
zdobyly wlasnie zloto w siatkowce. Ale tu nie o medalach, lecz o imionach.
Otoz wiem, ze Brazylijczycy maja niezwykle kaprysy przy nadawaniu imion,
jednak az dwie z siatkarek zwrocily moja i Braza uwage:
-WALEWSKA Oliveira
-VALESKA Menezes

Zaznaczam tez: Walewska i Valeska to IMIONA, nie nazwiska. (By bylo ciekawiej,
obie dziewczyny sa czarne.)
Ki czort? Co za Walewska zdobyla niegdys w Brazylii az taka popularnosc? Bo
chyba nie ta od Napoleona?
    • ewa553 Re: Brazylijki w Pekinie 23.08.08, 18:29
      VALESKA to rowniez w Niemczech uzywane imie.
      • jutka1 Re: Brazylijki w Pekinie 23.08.08, 21:44
        Swiat sie konczy kurdebalans. :-)))
        A Izaura to gdzie? ;-)))
        • chris-joe Re: Brazylijki w Pekinie 24.08.08, 00:05
          Izaura w Polsce, Walewska w Brazylii, prosze pania :)

          A o tej niemieckiej Valeskiej w zyciu, ewka, nie wiedzialem.
          • xurek Re: Brazylijki w Pekinie 24.08.08, 00:59
            moja prababcia miala na imie Waleska. Byla Slazaczka a imie z tego
            co wiem bylo "normalne" w tamtejszej czasoprzestrzeni.
    • ewa553 Re: Brazylijki w Pekinie 24.08.08, 09:14
      Valeska sie nie odmienia, Drogi Krzysiu:))) Bo inaczej znowu jakis
      Polak wpadnie na pomysl o polskich imionach w Pekinie. Np. Izaurunia
      nie daj Boze:))))
    • ewa553 Re: Brazylijki w Pekinie 24.08.08, 09:16
      co mi przypomina: wiele lat temu w Gothe Institut bylam w gronie
      (wiekszym) Brazylijczykow, co to przyjechali do Niemiec robic
      doktoraty. I byla wsrod nich niejaka Marlies - juz bardziej
      niemieckiego imienia nie moze byc, wiec w myslach (jako ze bylam
      swiezo z Polski) policzylam, ze jej tato pewnie w 1945 zwial do
      pld.Ameryki. Ale ona twierdzila, ze absolutnie nie ma niemieckich
      korzeni. Hehe, tez bym tak mowila:)))
      • chris-joe Re: Brazylijki w Pekinie 28.09.08, 06:10
        Ewciu, Ewuniu, alez Niemcy w Brazylii maja taaaakie dlugie korzenie :) Sa w BR
        (zwlaszcza na poludniu, w kierunku Argentyny) miasteczka zupelnie niemieckie-
        nazwiska, imiona, muzyczka, piwko, architektura, stroje, zespoly ludowe,
        Oktoberfest na fest i furmanki (!). Eine grosse deutche cepelitat (ostatnie 'a'
        z kropami :). Tam mnostwo Europejczykow walilo na poczatku ubieglego wieku wraz
        z panem Balcerem. Wasi tez, a jakze!

        Wiec nie kazdy braz o niemieckich korzeniach to zaraz hitlerjugend.
        • ewa553 wstydze sie:((((((( 28.09.08, 08:18
          bo naprawde generalizowanie to cos czego nie lubie, a tu wrzucilam
          wszystkich w jeden garnek. Dziekuje cejocie za przypomnienie
          historii emigracji narodow wszelkich i pozdrawiam mgliscie, chlodno,
          ale z zapowiedzia na cudowna pogode, wiec uciekam na wycieczke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja