jutka1
30.09.08, 13:35
Otwieram.
I ostatnie wpisy Bluesa i Marii z poprzedniego odcinka:
Drogie Syzyfy
blues28 30.09.08, 09:58 Odpowiedz
Ogromnie Wam wspólczuje. Bo wiem co to jest. I jeszcze nie tak dawno
bylo moim udzialem. Jak Was czytam to skladam w duchu gleboka
przysiege, ze nigdy, never, jamas...
Bo to co napisala Jutka, to bylo w porywach niemal chlebem moim
codziennym przez X lat. Boze, jaka bylam glupia,
Never say never mawiaja Rosjanie, ale na dzien dzisiejszy jest to
etap zamkniety na sto spustów.
Xurku, jak Ty nie dasz nodze odpoczac, to ona Ci sie nie wykuruje ;(
Ja tam ortopeda nie jestem, ale zwykle mawiano, ze w takich
wypadkach noga winna spoczywac wyciagnieta na kanapie czy na
ustawionym naprzeciw krzesle i czekac spokojnie az wydobrzeje.
W koncu lada moment masz wazne happeningi ;).
A tych korali przez Internet to moze jednak nie kupuj, czort znajet
co by Ci przyslali ???
;))
A teraz lece w cudnojesienny Madryt. Pogoda przepiekna, dzien
wypelniony po brzegi a jednak inaczej.
Milego ;)
Re: Drogie Syzyfy
maria421 30.09.08, 12:59 Odpowiedz
Pogoda pod psem. Jest zimno, pada deszcz, wiatr wieje.
Bylam u fryzjera i mialam zamiar pojechac na sushi, ale przy takiej pogodzie
wolalam wrocic do domu.