Jak sie pali w EU?

03.10.08, 00:06
Nie, nie, nie! Nie o recesje pytam itp. ale o nikotyne.
Ze u nas rozstrzeliwuja na miejscu, to wiadomo.
Ze w Irlandii prawie tez, juz wyczytalem.
A we Francji? Z nieustannych wysiadywan jutki na tarasach, tez sie zlych
rzeczy domyslam. Prosze o potwierdzenie, a jeszcze chetniej o zaprzeczenie.
A w Hiszpanii?
A w macierzy?
Hotele, knajpy itp.

Czekam na odpowiedzi palac z niecierpliwosci jednego za drugim.

yours truly
    • jutka1 Re: Jak sie pali w EU? 03.10.08, 00:12
      Cheri, tutaj tylko na tarasach. Good news - tarasow jak grzybow po deszczu, i
      maja grzejniki, wiec spoko. :-))))))))
      • chris-joe Re: Jak sie pali w EU? 03.10.08, 00:53
        Rany jutek! Z radosci se znowu zapale :)
    • blues28 Re: Jak sie pali w EU? 03.10.08, 07:59
      W Hiszpanii:
      Spiesze doniesc, ze cichcem, bez rozglosu w coraz wiekszej liczbie
      lokali mozna palic. Bary, restauracje, kawiarnie, nie mówiac o
      klubach nocnych w coraz wiekszej liczbie maja wydzielone miejsca dla
      palacych (mówie o duzych przestrzeniach).
      Dosc czesto wizytuje ogromny szpital uniwersytecki. Po wakacyjnym
      remoncie, z pewnym oslupieniem skonstatowalam, ze ogromna kawiarnia
      ma wydzielona 1/4 sali na stoliki z popielniczkami!
      Chris, jedynie co masz robic to wytezyc wzrok i szukac awiza (na
      ogól w oknie wystawowym) "PERMITIDO FUMAR" albo "SE PUEDE FUMAR"
      albo po prostu papierosek nie przekreslony ;)
      Tu nie zginiesz ;))
      • xurek jeszcze raz zapraszam do Szwajcarii :)) 03.10.08, 09:08
        palimy we wszystkich barach, wszystkich klubach i bardzo wielu
        restauracjach, w kotrych przewaznie sa tzw. "godziny niepalace" w
        porze obiadowej i kolacyjnej.
        • blues28 Re: jeszcze raz zapraszam do Szwajcarii :)) 03.10.08, 09:26
          Jako osoba niepalaca nawet sie w cichosci ducha cieszylam z tego
          zakazu, bo i powietrze bylo, no tego... jakies takie jakby...
          Jako osoba, nieskromnie reklamujac sie malo upierdliwa, mnie nie
          przeszkadza zeby palacy mogli sobie palic o ile oczywiscie nie
          dmuchaja mi prosto w nos.
          Ale, ale Xurek, czys Ty nie rzucila?? Mnie sie obilo o uszy, ze
          zerwalas z niecnym nalogiem i trwasz dzielnie. To jak to jest?
          Jutka, Chris, rzucac to paskudztwo! Palenie szkodzi zdrowiu, kurnia!
          ;)
          • jutka1 Re: jeszcze raz zapraszam do Szwajcarii :)) 03.10.08, 09:51
            Będę rzucać, będę. Obiecałam, a nie lubię łamać danego słowa.
            Już niedługo następna próba.
            :-)
          • xurek Re: jeszcze raz zapraszam do Szwajcarii :)) 05.10.08, 01:24
            Blues, ja nie pale od dokladnie dwoch lata, ale problem jest w moim
            zyciu bardzo obecny bo wszystkie moje najlepsze psiapsiolki wicaz
            jeszcze pala i chyba nie zamierzaja przestac. Dlatego odwiedzaja
            mnie tylko w lecie, bo na tarasie nie jest za zimno a u nas w
            mieszkaniu sie nie pali :)). Teraz ja bede musiala je odwiedzac i
            sie "wedzic" :))
        • chris-joe Re: jeszcze raz zapraszam do Szwajcarii :)) 09.10.08, 03:32
          Sie normalnie rozrycze, xur, ze znow CH nie bedzie mi po drodze. Byl taki
          moment, ze bralem CH pod uwage przy powrocie z Kanarow na kontynent. Ale to tez
          bylaby Geneva, ktorej i tak nie bedzie. Wiec de be.

          Sle sciski.
      • chris-joe Re: Jak sie pali w EU? 04.10.08, 03:54
        Mala rzecz, a cieszy :)
      • chris-joe Re: Jak sie pali w EU? 09.10.08, 03:24
        Przewodniki po Hiszpanii tez wlasnie mnie tak pouczyly. Gracias :)
        • chris-joe Re: Jak sie pali w EU? 09.10.08, 03:36
          To bylo do bluesa, bo sie zamet zrobil. W Madrycie bede 3/4 grudnia, jakby co :)
          • blues28 Re: Jak sie pali w EU? 09.10.08, 11:16
            Zostalo wrzucone do kalendarza ;)
            Jakby co trzeba to dawaj znac. My tu miejscowi wszak ;)
    • ewa553 Jak sie pali? 10.10.08, 09:31
      dyskretnie, bo to obciach:)))))
      • maja92 Re: Jak sie pali? 25.11.08, 17:54
        ewa553 napisała:

        > dyskretnie, bo to obciach:)))))

        Ja Panu Mezowi zakazalam, bo wdowa jeszcze nie chce byc...
        Jak to cidzej zauwazyl, u nas strzelaja do palaczy, ale wieczorowy
        obad w restauracji teraz lepiej smakuje....przynajmniej mi ;-)
    • ewa553 Re: Jak sie pali w EU? 25.11.08, 18:20
      w niedziele na wycieczce dotarlismy do schroniska - w celach
      konsumpcyjnych. Dosyc przepelnione, wiec poszlismy do salki obok: az
      nas odrzucilo od drzwi, bo to byl pokoj dla palacych!! Jak oni tam,
      jeli, nie wiem, chyba wszystko mialo smak petow. Mysmy wycofali sie
      do najdalszej salki i tam zjedlismy wreszcie normalnie.
      • jutka1 Re: Jak sie pali w EU? 26.11.08, 21:34
        A sio mi z watku dla palaczy! ;-)))))))))))
        • maja92 Re: Jak sie pali w EU? 27.11.08, 13:17
          jutka1 napisała:

          > A sio mi z watku dla palaczy! ;-)))))))))))
          >
          *************

          To ja przypale glupa
          ;-)
          • jutka1 Re: Jak sie pali w EU? 27.11.08, 15:07
            ;-)))))
            Myslalam, ze glupa sie wali, nie przypala :-)))
            • icaro Re: Jak sie pali w EU? 12.12.08, 23:30
              jakie wrazenia po powrocie w hiszpanii? :)
              • chris-joe Re: Jak sie pali w EU? 13.12.08, 09:00
                Luz i blus, icaro :) Miedzy ulicznymi tarasami i wiekszoscia knajp, gdzie
                mozna- raj dla palaczy. No i te 2 EU z groszem za paczke!!! Rozbestwilem sie
                tak, ze czesto zapominalem o tym, ze gosc musi zdalnie uruchomic dla mnie
                szlug-maszyne.
                Dobrze bylo :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja