iwannabesedated
09.10.08, 19:47
Z rozwichrzenia jakiegoś totalnego, co to się znienacka wywiązało,
przyjęłam moderowanie forum - bo właściciel nie ma czasu, a forum
lubię, a nieduże jest co też i mi się wydawało niewiele czasu i
upierdliwości zajmie.
Osz ludzie. Czy to moja obecność, czyteż jakoweś w powietrzu
fermony, natychmiast się straszna kontrowersja wywołała, za łby się
wzięli i se zaczęli w natrony www, do kieszeni i w gacie niemal
zaglądać. A kto artysta, a kto autor, a co sztuka, a co niesztuka, a
kto co, a co komu, a chuja z rzędem temu kto wie, a chuja bez rzędu,
tu, a chuja bez rzędu, tam. I ten z tym, a tamten z tamtym i wszyscy
ze wszystkimi, a dawni znajomi też z dziur jakichś powyłazili, a to
a śmo, butelkę Montepulciano d'Abruzzo sobie z tego wszystkiego
kupiłam i piję.
Ciężki los moderatorem est. howgh. hep. hep.