lucja7
23.10.08, 11:03
Od czasu do czasu ogladam "daily show" Jona Stewarta (Leibowitz)
puszczanego na nowojorskim kanale Comedy Central, a przedstawiane
poza granicami Ameryki na CNN international.
Tu, w Paryzu, emisje ta mam codziennie o 6ej 30.
Emisja polega na codziennym humorystycznym przedstawianiu powaznych
materialow politycznych, prezentowaniu "prawdziwych" ludzi swiata
polityki, kultury.., "nieprawdziwych" korespondentow daily show.
Pamietam doskonale emisje przedstawiajace debate wyborcza Busha
ostrzegajacego Amerykanow przed pogarszajacym sie w swiecie obrazem
Ameryki przez jej chec narzucania swiatu swych praw i prawd z Bushem
trzy lata pozniej narzucajacym "demokracje" swiatu arabskiemu
(2004), albo rownolegle przedstawienie wystapienia Obamy w Berlinie
przed 200 tysiecznym tlumem z wystapieniem McCaina w supermarkecie w
miastecku glebokiej Ameryki.
Albo przedwczoraj, zdziwienie Stewarta po odkryciu ze nie jest
prawdziwym Amerykaninem (jako mieszkaniec wielkiego Nowego Jorku) wg
Palin ktora w swoim ostatnim przemowieniu stwierdzila ze "prawdziwi
Amerykanie" zamieszkuja male miasteczka, sa pracowici, uczciwi i
patriotyczni. Ja i wszyscy nowojorczycy to nic, ale Ben Laden ktory
odkryl ze rozwalil symbol nieprawdziwej Ameryki?, zapytuje Stewart.
Tak czy owak, wypowiedzi Palin pozwalaja powiedziec autorowi emisji
ze niezaleznie od wyniku bliskich juz wyborow, McCain bedzie
prezydentem "Ameryki prawdziwej".
Albo przedstawienie autora ksiazki "american way of war".....kupy
smiechu (od 1945, Ameryka przezyla 2 lata bez wojny!)
Bardzo lubie ta emisje. Lubie za siarczysty humor, sile dérision, za
lekcje umiejetnosci smiania sie z samych siebie.
Znakomite jest porownanie "oficjalnych a nieprawdziwych" informacji
tv, smiertelnie powaznych przy okazji, z tymi jakze
optymistycznymi, "nieoficjalnymi a prawdziwymi" informacjami.
Nareszcie Ameryka inteligentnie nie na serio.