jutka1
28.10.08, 08:08
Otwieram, i kopiuję ostatnie wpisy z poprzedniego:
mam kolejnego kota:))))
ewa553 27.10.08, 20:09 Odpowiedz
narazie na probe. Po tym jak sie Polkot nie mogl ode mnie ani
wczoraj ani dzis oderwac i jeczal i szedl za mna placzac do furtki
ogrodowej, zabralam go/jom do weta. Ten stwierdzil plec dziewczencom
i Polkot zostal nazwany Kika (nic innego mi na poczekaniu nie wpadlo
do glowy). Kika ma piekne, zadbane futerko i zadnych w nim
mieszkancow. Piekne zeby ktore zdradzily mniej wiecej jej wiek: 2
latka. Jest tu na probe, musze jeszcze Bombla i Karola przekonac, ze
to kochany kotek, na ktorego caly czas czekalismy....
Re: Początek kieratu po miłym week-endzie
jutka1 27.10.08, 20:41 Odpowiedz
Raport krótki - dzień się przewinął, sporo zrobiłam, jutro mam jeszcze
więcej,pracuję więc z domu, żeby nie tracić czasu na dojazdy.
Teraz daję mózgownicy odpocząć nieco przed jutrzejszym maratonem.
Kota uprawia swoją ulubioną - ostatnio - dyscyplinę, czyli przypinanie pani do
sofy pod swoim ciężarem. :-) Tyłek na sofie, dłuuuugi korpus na kolanach,
głowa i wyciągnięte łapy po drugiej stronie na sofie. Klincz. Czyli: nigdzie
cię nie puszczam, masz tu być i mnie głaskać, a jak zasnę, to masz czekać, aż się
obudzę. :-)))
Laptop na fotelu przede mną, trudno się pisze. Nie szkodzi. Ona bidula siedzi
sama w domu całymi dniami, to się wytęskni. Słyszy moje kroki w korytarzu i
czeka. Piesokot, kotopies. :-)))
Wpisze w pierdolach
kan_z_oz 28.10.08, 06:11 Odpowiedz
aby nie uroslo...tfu, tfu.
Dostalam po powrocie z wycieczki (3 tygodnie temu) wezwanie na
zwyczajowe 'jury duty' czyli stawienie sie w sadzie kryminalnym w
roli potencjalnego przysieglego...Dotychczas zawsze mialam dobry
powod aby byc zwolniona - dziecko w szkole i obowiazki z tego
powodu...Tym razem, nie mialam nic.
Pojechalam dzisiaj z nastawieniem, ze byc moze bede musiala odbyc
typowe 4-5 tygodni...No i mnie strzelilo na miejscu...
Najwiekszy proces w historii chyba - 9 fundamentalistow islamskich
oskarzonych o terroryzm...5000 ludzi takich jak Ja...i Ja tym razem -
bez wymowki takiej jak zwolnienia lekarskie, odmowa z miejsca pracy,
skomplikowane sytuacje rodzinne etc. wszystko na pismie przedlozone
do sedziego glownego do rozpatrzenia.
Na koniec pierwszego dnia - pozostalo Nas 48 osob z 400 chyba???
Nastepne spotkanie w piatek - mam nadzieje, ze nie przyjdzie mi
zasiasc na sali z 9 terrorystami i 15 prawnikami przez nastepny
rok???heheheh
Ale jaja...
Niemniej przeszlam do nastepnej rundy...niestety...chyba???
Kan