Bogaty dzien

06.11.08, 01:05
Mialam przyjemnosc spedzic dzisiaj piekny dzien.
Zaczelo sie o 5ej, od informacji o wygranej Obamy. Potwierdzonej
dwie godziny pozniej o miazdzacej wygranej Obamy.
Sprawdzenie kalendarza pozwolilo mi stwierdzic ze pomylilam dni i ze
dzisiejsze poranne zebranie jest jutro, w czwartek, czyli rano praca
w atelier :-)
Pozniej obiad z osoba mi bardzo droga, nadasana na poczatku, ale
pozniej rozchmurzona :-) i normalnie piekna.
Potem trudne zebranie na tematy finansowe, z sukcesem, mamy
dodatkowa forse.
Potem opijanie tego i dyskusje o przyszlosci, najblizszych i
odleglejszych projektach i innych planach.
Powrot i sluchanie radia w samochodzie, emisja georga Langa i
wariacje na temat I miss You. Radio na caly regulator...pa pa pa pa
para pam, pa pa pa pa para pam, pa pa pam pam.....
Lektura forum, denuncjacja malego codziennego rasizmu, Czarny Kali,
Brudny Alibaba, ten sam mecz. Ktos (être cher) sie nareszcie za mnie
umoczyl, ach jak mi przyjemnie i lekko, a przy okazji zarysowal sie
powaznie niemiecki betonowy bunkier, zabraklo jedynie autorytetu
tego co mu wyszlo z gadupy. Brawo Pitou.
Pozniej sie okazalo ze wyrzucono ta co solidarnie z debilna Ameryka
wysylala nieletniego syna do Iraku i kazala nieletniej corce nazywac
tu wszystkich ciociu albo wuju...., ach, to byly czasy, lza sie
kreci. A ile mi sie dostalo od tych wszystkich cioc wtedy... :-)))))

No coz, w Paryzu generalnie duza, by nie powiedziec ogromna
satysfakcja z wyboru amerykanskiego. Jak sie mowi wybrano kogos kto
przynajmniej wie gdzie lezy na globusie Europa, a to juz duzo.
Ze wygral az tak razaco wyraznie, ze potrafil zainteresowac tymi
wyborami az tak znaczna ilosc wyborcow, swiadczy o jego ogromnym
talencie polityka.
Ale rowniez o zdrowym rozsadku Amerykanow ktorzy, uwazam, nie mieli
w koncu wyboru. I mowie im wielkie brawo.

Dzien jak nigdy.
    • maria421 Lucja jest rasistka 06.11.08, 09:46
      okreslajaca mnie i Ewe jako "niemiecki betonowy bunkier".

      I nie tylko dlatego.

      ;)
      • jutka1 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 10:30
        To bylo chyba do pani k. :-)))
        • maria421 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 10:40
          Niech Lucja sama wyjasni do kogo bylo i dlaczego i niech przeprosi.

          ;)
          • jutka1 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 10:44
            Jesli macie sie znow naparzac, to ja cichutko uciekam odpelzajac kroczonc, i
            chowam sie pod biurko. ;-)))))))
          • ewa553 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 10:44
            nawet jesli to odnosilo sie do pani k., to caly oboz niemiecki
            zostal spostponowany. nie uwadaj jutencjo, ze nie rozumiesz:)))
            • jutka1 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 10:47
              Nie uwadam ;-D STOP jezde przeciwna frakcjom i obozom STOP jezde gupiom
              dolnoslonzaczkom STOP sloma z butow i te rzeczy STOP uciekam pod kanapem STOP
              abo i za kredens STOP od dzisiaj morda w beczke z kiszonom kapustom STOP
              :-))))))))))
              • ewa553 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 11:03
                to bylo pewne jak amen w kosciele: znow bronisz frakcji
                chrancuskiej. No, ale nigdy przynajmniej nie twierdzilas, ze jestes
                sprawiedliwa:))))
                • jutka1 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 11:05
                  Nie przeczytalas mojej depesz? STOP? :-)))
                  Frakcja chrancuska chyba nie istnieje, bo do frakcji potrzeba wiecej niz dwie
                  osoby, a do obozu chyba ze cztery albo wiecej. Czycus. :-)
              • maria421 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 11:03
                Jutka, ja sie nie mam zamiaru z nikim naparzac, ja tylko stwierdzam fakt : Lucja
                jest rasistka ;)
                • jutka1 Re: Lucja jest rasistka 06.11.08, 11:06
                  Dobrze, ze zapowiedzialam cichutkie odpelzniencie kroczonc, zeby nie bylo. :-)))
    • kan_z_oz Re: Bogaty dzien 06.11.08, 11:34
      Mam ostatnio wiele pieknych dni...stereotypowo jest to lunch z 12
      ostryg/osobe, konsumowany do dzwieku truskawek oraz bialego wina...
      Czesto w towarzystwie mojego meza - moze nie brzmi to atrakcyjnie,
      ale moja fantazja, tak wlasnie sobie to wyobrazila...

      Piekny dzien mojego meza - to jazda na rowerze do biura oraz powrot
      i podlewanie ogrodka...hehehehe jak prozaicznie to brzmi, ale z
      takich prozaicznych rzeczy chyba skladaja sie ludzkie marzenia...???

      Kan
      • iwannabesedated Re: Bogaty dzien 06.11.08, 13:14
        W książce, którą tutaj ostatnio forumliwości polecałam, jeden z
        bohaterów ubolewał nad upływem czasu. Nie jednak nad tym, że czas p
        łynie, ale tym że płynie poza nami i mimo że żyjemy w nim nie
        jest "nasz". Nasze dnie nie są "naszymi" dniami, nie należą do nas.
        Należą do pracy, obowiązków, do innych ludzi.
        "Nasze" dni, a nawet chwile są nieliczne. Co zrobić, żeby mieć ich
        więcej?
        Jaki dzień jest naprawdę "naszym" dniem, bo przeżyliśmy go tak
        jakbyśmy chcieli, a nie tak jak trzeba, lub też tak jak się ułożył?

        Ja dzisiaj pójdę na pocztę i wyślę obraz namalowany przez malarza
        spod Łobza, który stoi u mnie pod ścianą od lat kilku - nie dlatego
        że go nie lubię, ale dlatego że malarz za bardzo mi się spodobał i
        kupiłam 3 podobne obrazy :) Więc jeden wyślę i po pewnym czasie
        dotrze on do Afryki gdzie zawiśnie u mojej Ciotki. To będzie "moja"
        chwila w tym dniu.
        • maria421 Re: Bogaty dzien 06.11.08, 13:31
          iwannabesedated napisała:

          > W książce, którą tutaj ostatnio forumliwości polecałam, jeden z
          > bohaterów ubolewał nad upływem czasu. Nie jednak nad tym, że czas p
          > łynie, ale tym że płynie poza nami i mimo że żyjemy w nim nie
          > jest "nasz". Nasze dnie nie są "naszymi" dniami, nie należą do nas.
          > Należą do pracy, obowiązków, do innych ludzi.

          Moje dni od jakiegos czasu naleza w wiekszosci tylko do mnie, ale bylo mi o
          wiele lepiej kiedy nalezaly do innych.

          A w temacie :
          www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8
          • lucja7 Re: Bogaty dzien 07.11.08, 11:40
            No prosze, no prosze, ladnych rzeczy tu sie dowiaduje.

            Przeciez to nie ja wypowiadam sie za tworzeniem czy istnieniem
            jakich tam fraktion czy innych lagerow. W niektorych dyskusjach
            wzywacie zreszta na pomoc koszarowych wspolmieszkancow, nieznanych
            tutaj na codzien.
            Jaki wiec "niemiecki lager" zostal spostponowany? sie pytam?
            Albo ze "okresla sie mnie, Marysie i Ewusie" bunkrem niemieckim.
            Co??? Jestes Mario pretensjonalna, wszystko zabierasz dla siebie.
            Wiesz przeciez ze jestescie na glowach mieciutkie, wlochate,
            milutkie, moze troche za ciasne i za nisko naciagniete, ale z
            pewnoscia nie betonowo-bunkrowe.
            Znow jakies insynuacje:-))))))))
            • maria421 Re: Bogaty dzien 07.11.08, 11:57
              Lucja, stwierdzam tylko fakt: jestes rasistka.
              I jako taka tworzysz wokol siebie zaslone dymna tepiac "rasizm" innych.
              • iwannabesedated Re: Bogaty dzien 07.11.08, 13:20
                Nie wypisuj głupot Marysia. Łucja nie może być rasistką. Przecież
                tajemnicą poliszynela jest, że spłodzili ją w Polsce wysłani na
                studia przez swe plemiona Murzyn i Arabka - po czym przerażeni swym
                uczynkiem porzucili dzieciem i nawiali do domu. Dzieciem wychowała
                zramolała para gdzie on był politrukiem a ona dewotką (czym starała
                się odrobić swoje winy, bo była w czasie wojny w Wermahcie)
                Młodociana Łucja nie mogąc znieść tego poczwórnego bagażu nawiała do
                Paryża gdzie odrzuciła komuchowość, dewocję i niemiecki bunkier, zaś
                przytuliła do serca kolorowość bo Rodziców co ich nigdy nie widziała
                jej przypominają.
    • ewa553 mowisz Dorotko, 07.11.08, 13:48
      ze rodzice spojrzawszy na nowonarodzone dziecie uciekli? To moze sie
      zgadzac. Ludzie tak w szoku dzialaja.
      • maria421 Re: mowisz Dorotko, 07.11.08, 14:04
        Dziewczyny, nie wyglupiajcie sie bo jeszcze sama zaczne bronic Lucji:-))
        • ewa553 Re: mowisz Dorotko, 07.11.08, 14:17
          o rany! Nastepny znak, ze to koniec swiata:))))
Pełna wersja