iwannabesedated
22.12.08, 16:12
...zastanawiam czytając o babci, która mając 782 złotych emerytury
miesiecznie otrzymała od banków pożyczki na 100 000 PLN. Babcia
brała jeden kredyt, a gdy był kłopot ze spłaceniem, to brała
następny, i tak dalej, czyli stworzyła klasyczną finansową piramidę.
No niby babcia zdecydowanie nieodpowiedzialnie się zachowała
zaciągając aż taki dług, ale z drugiej strony szanowany i
okrzyknięty finansowym geniuszem Madoff, postępował dokładnie tak
samo, mianowicie wypłacał dywidendy jednym inwestorom z depozytów
następnych. Tylko się przeliczył, bo proceder się rymsnął przed
czasem i chłop poszedł siedzieć.
Babcia też się przeliczyła, bo się pochorowała i zaniedbała
zaciąganie kolejnych pożyczek. Ale gdyby nie, to pewnie by sobie
przeżyła sporo lat w dostatku, a potem odwaliła kitę, kredyty
zostawiając niespłacone.
Ja się tylko zastanawiam, co sobie myśleli bankowcy udzielający
babci pożyczki - bo ja, Wasza Stokrotka, sobie sama za pomocą
kalkulatora kredytowego wyliczyłam, że babcia by ten 100 grand
musiała spłacać przez 50 lat - gdyby oczywiście całą rentę na to
przeznaczyła.
Chyba sobie pójdę przeczytać książkę "Warto być przyzwoitym" bo mnie
się wiara w rozsądek tego systemu jakoś zachwiała.