Choc to ledwo wtorek,

20.01.09, 19:09
i ledwo po poludniu, wypijam szklanke piwa za Ameryke.
(A druga szklanke za krolowa Arethe! :))
    • morsa Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 19:35
      tutaj wieczor, i tez wypijam, nie szklanke piwa,
      a kieliszek wina. Za moja corke, ktora ma dzis urodziny;-))
      No i za Ameryke tez:-))))) no i za Arethe tez - chociaz
      moglaby spuscic nieco tonacje.......
      • ewa553 Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 19:56
        ogladalam bezposrednia transmisje z zaprzysiezenia. Imponujace i -
        dla mnie - wzruszajace. Tyle nadziei poklada sie w nim. Czy podola?
        Oby. Oby go intrygi i manipulacje nie zniszczyly. Oby mu dano szanse.
        • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 20:00
          Im wiekszy kryzys tym wieksza pompa inauguracyjna.
          Forst Lady zle ubrana i zle uczesana.

          Reszta pokaze sie w praniu.
          • swiatlo Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 02:12
            maria421 napisała:

            > Forst Lady zle ubrana i zle uczesana.

            Co Ty mówisz? Ja się na tym nie znam, ale gdzieś czytałem że Michelle akruat
            była ubrana bardzo klasowo. W ogóle Michelle pasjonuje się modą i mówią że ma
            świetny gust. Czytałem że jak ona się w coś ubierze, to od razu wyznacza jakiś
            standard....


            • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 09:55
              swiatlo napisał:

              > Co Ty mówisz? Ja się na tym nie znam, ale gdzieś czytałem że Michelle akruat
              > była ubrana bardzo klasowo.

              Ten plaszcz byl potwornie sztywny i na niej doslownie sterczal, koloru tez byl
              jakiegos takiego... musztardowego.
              Wlosy tez sterczaly.

              W ogóle Michelle pasjonuje się modą i mówią że ma
              > świetny gust. Czytałem że jak ona się w coś ubierze, to od razu wyznacza jakiś
              > standard....

              Tak? Przeciez jeszcze pare miesiecy temu nikt o niej nie slyszal.

              Do tej pory najbardziej elegancka First Lady pozostaje Nancy Reagan.
    • iwannabesedated Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 21:06
      Popijam fiute cavy i przegryzam frytkami z keczupem.
      Co tak naprawdę wobec systemu może jeden człowiek, choćby, a
      zwłaszcza - Prezydent.
      A oczekiwać jakiś niewiarygodności, tylko dlatego że jest to pół-
      Murzyn to pół-na-pół rasizm i magiczne myślenie.
      • chris-joe Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 22:49
        Ze co jest magiczne myslenie? Szklanka piwa, zeby bylo lepiej?
      • chris-joe Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 23:04
        Na drugi rzut oka na twoj wpis: wanna, jestes albo zdrowo nawalona cava, albo
        -co od dluzszego czasu podejrzewalem- zdrowo popindolona. Zdrowia zycze tak,
        czy siak. Choc to zdecydowanie magiczne myslenie.
        • iwannabesedated Re: Choc to ledwo wtorek, 20.01.09, 23:32
          Nawalona i popindolona. Ciekawe. Czego to się człowiek o sobie nie
          dowie od całkowicie obcych osób.
          Także pozdrawiam.
          • chris-joe Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 00:10
            Ditto. Tak jak ja sie wlasnie dowiedzialem, ze jestem magicznie myslacy polrasista.
            • iwannabesedated Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 11:40
              Moja wypowiedź była ogólna. A Twoje obelgi są ad personam.

              Wracając do tematu zaś. Prezydent Obama jak dla mnie prezentuje na
              razie podejście tendencyjne. Wyjście z kryzysu za pomocą zwiększenia
              wydatków rządowych jest bowiem praktykowane od lat '30 ubiegłego
              wieku i jest raczej źródłem narastających problemów niż ich
              rozwiązaniem. To tak jakbyś usiłował leczyć oparzonego - gorącymi
              kąpielami. Do tego Prezydent nie ma jakiegoś konkretnego planu
              funduszy celowych lecz zamierza rozsmarować masło po całej kromce,
              na zasadzie każdemu cuś.
              Jeśli zaś wiążemy z człowiekiem nadzieje nie dlatego, że ma jakiś
              konkretny, szczególny i szczegółowy, innowacyjny plan, lecz dlatego
              że jest pierwszym Czarnym Prezydentem - to znaczy, że chodzi nie o
              merytoryczną zawartość lecz o kolor skóry. Wiara iż ktoś osiągnie
              efekty nadzwyczajne dlatego tylko, że jest Czarny - to właśnie pół
              na pół magiczne myślenie i rasizm.
              Co gorsza, jest to szkodliwe dla samego Prezydenta. Bowiem od razu
              go stawia na straconej pozycji, bo rozbuchanym oczekiwaniom nie
              sprosta, cudotwórcą bowiem nie jest, ani Czarnym Zbawcą, ani Maryją
              Zawsze Dziewicą i wkrótce ci co się do niego modlą, palą świeczki i
              płaczą w piwo odwrócą się od niego, gdyż łaska mas na pstrej
              niezwykle, kapryśnej i niezwykle mściwej kobyle jeździ.
              • jutka1 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 11:59
                Nie bedzie miec latwo, bo i oczekiwania ogromne, i dostal schede nie
                do pozazdroszczenia. Na szczescie ma opinie czlowieka, ktory umie
                dobierac dobrych doradcow, i slucha ich opinii (w odroznieniu od
                Busha, ktory palal niechecia do jakichkolwiek ekspertow, i
                podejmowal decyzje bazujac nie na wiedzy, a na uczuciach).
                Pozyjemy-zobaczymy.
    • jutka1 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 02:25
      A ja bylam w drodze i nie widzialam.
      Teraz ide na zasluzony, bo wstaje o siodmej czasu europejskiego :-///
      • lucja7 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 11:09
        Ja juz gratulowalam Ameryce zaraz po ogloszeniu wyborow, co moge
        zreszta zrobic jeszcze raz, i chetnie.
        Potrzebujemy chyba Ameryki innej niz ta ktora byla przez ostatnie
        lata: zastraszona, nielubiana i przy okazji glupio agresywna.

        Co do nadziei pokladanych w nowym prezydencie, ja jak wiadomo w cuda
        nie wierze, na cuda wiec nie oczekuje. Niemniej jednak koniec ekipy
        prowadzacej polityke kretynska, szkodzaca calemu zachodowi jest
        juz "blaskiem wschodzacego slonca".
        Ale nowy prezydent zrobil mi juz pierwszy zawod (nie zauwazony nawet
        przez oczekujaca za rogiem Marie, o ile mogla to dostrzec).
        Spodziewalam sie mianowicie ze zegnajacy sie z tlumem Bush bedzie
        obrzucony butami przez Obame, a tu nic ;-)))))))
        Skonczylo sie tylko na kauczukowym napompowanym Bushu obrzucanym
        butami przez tlum.

        A co do ubioru pani i pana, bardzo mi sie podobali. Klasa.
        A Maria znow nie zwrocila uwagi na czerwony kolor krawatu
        prezydenta!!! (ciekawe co sie za tym moze kryc!)

        Zatkal mnie natomiast obraz obfitego kapelusza Arethy Franklin. O w
        morde :-))))))
      • xurek Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 11:15
        Sluchalam jednym uchem przez prawie caly dzien, bo bylam chora i
        lezalam na kanapie i miemieckich talkshowow nie znosze. A wieczorem
        to juz z wszystkich dwoch telewizorow lecial Obama az do siodmej,
        kiedy to moj maz poszedl swietowac nowego prezydenta z cala
        afrykanska lokalna diaspora w wynajetym specjalnie w tym celu
        lokalu. Ja wtedy Obame natychmiast wylaczylam, przeczytalam dziecku
        trzy rozdzialy Mikolajka, dowiedzialam sie co bylo na wycieczce na
        wystawe P. Klee po czym wlaczylam sobie kreminal hamerykanski, w
        ktorym nic nie bylo o Obamie.

        Po powrocie meza zas dowiedzialam sie, ze Obama prawie ze bojki w
        diasporze nie spowodowal, bo sie chlopaki poklocili na temat teog,
        czy to dobrze czy zle, ze nie zmontowal sobie calego czarnego rzadu.
        Z tego, co zrozumialam, to frankofonski odlam diaspory Obama juz
        zawiodl nie zamieniajac amerykanskiego rzadu w odlam Black Power ale
        moze chodzilo im tylko o pretekst do bojki z frakcja
        angielskojeczyna?

        Ja osobiscie bylam bardzo wzruszona ale nie wczoraj, tylko
        wczesniej, bo fakt sam w sobie z mojego subiektywnego punktu
        widzienia byc moze bardziej symboliczny niz faktyczny, ale z
        pewnoscia niezwykle doniosly: prezydent Hameryki z afrykanskimi
        kedziorkami i „Husejnem“ na drugie imie to dla mnie krok historyczny
        i milowy we wlasciwym kierunku siwadczacy o tym, ze spoleczenstwo
        naprawde sie zmienia. Halleluja i Amen :).

        Poza tym, co zdarza mi sie raczej rzadko, zupelnie zgadzam sie z
        Maria, ze nie widze tego wyszukanego poczucia estetyki u Michelle i
        ze mi sie te zolte ubranka nic a nic nie podobaly i fryzura tez nie.
        Niech sie albo nauczy od Naomi, jak takie krecone wlosy ladnie
        wyprostowac albo da sobie z tym spokoj no i w tym zoltym wygladala
        bardzo masywnie i jakos tak matronowato. Jedyna ichniejsza
        prezydentowa co mnie sie naprawde podobala to Jacky, bo Nancy
        konserwa ubraniowa okrutna byla :)).

        PS toast wznoslam Vick Medi Night-em.
        • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 13:16
          Co Wy tak wszyscy wczoraj gremialnie toasty wznosiliscie?

          Rozumiem, ze Morsa pila za corke z okazji jej urodzin, ale zeby za Ameryke pic i
          to z okazji ktora Ameryce zdarza sie co cztery lub co osiem lat?

          Zaczynam podejrzewac ze dla Was kazda okazja jest dobra zeby sie napic:-)))

          • xurek Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 13:31
            ja pilam nie z okazji Obamy, tylko przeziebienia, dzis tez sie
            napije :)). A ze maz z tej okazji pil to dla mnie calkiem
            zrozumiale, w koncu to pierwszy "czarny" prezydent USA :).
            • iwannabesedated Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 13:47
              Ja piłam bo z okazji zbliżających się urodzin butelkę cavy
              otrzymałam. Do toastu się przyłączyłam, bo Zmiana, choć niechętnie i
              skrzyboląc, nadchodzi, a Prezydent jest pierwszym nie tylko Czarnym,
              ale w ogóle pierwszym nie WASP-owym Prezydentem. I chociaż wybrany
              na zasadzie zaczyniania kryzysowej rzeczywistości, czyli "jak trwoga
              to do Boga" to jednak fakt pozostaje faktem. I uczcić go warto.

              Ciekawym jest, iż dla Amerykanów Czarny jest jednak mniejszym złem
              niż Baba-Prezydent :)
              • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 13:50
                iwannabesedated napisała:

                > Ciekawym jest, iż dla Amerykanów Czarny jest jednak mniejszym złem
                > niż Baba-Prezydent :)

                Jak pierwsza baba zostanie prezydenkta USA to tez sie na te okazje napije.
            • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 21.01.09, 13:48
              xurek napisała:

              > ja pilam nie z okazji Obamy, tylko przeziebienia, dzis tez sie
              > napije :)).

              Na przeziebienie faktycznie najlepiej dziala rum do brzuszka, facet do lozka... :)

              A ze maz z tej okazji pil to dla mnie calkiem
              > zrozumiale, w koncu to pierwszy "czarny" prezydent USA :).
              >
              Jego to akurat rozumiem.
    • ewa553 amerykanska moda. 21.01.09, 14:01
      wlasnie, jaka jest? Nie wiem. Mam jednak nadzieje, ze obecna First
      Lady nie bedzie jej dyktowac. Ten jej zespol sukienka plus plaszcz z
      grempliny jaka nosilo sie w Polsce nagminnie poczatkiem lat 70-tych,
      to straszne. I jeszcze ten jaskrawy kolor. Chciala kolor swojej
      skory podkreslic? Buzie ma mila, wiec czego jej trzeba, to doradcy
      od spraw mody. Chyba ze nalezy do tych, ktore uwazaja sie za
      swietnie ubrane. Takiej nie pomozesz.
      I ja nie Reganowa, lecz Kennedowa uwazam za najlepiej ubrana
      Amerykanke ostatnich 100 lat. Sama nosilam kapelusik taki jak ona:)))
      • maria421 Re: amerykanska moda. 21.01.09, 14:11
        ewa553 napisała:

        > wlasnie, jaka jest? Nie wiem. Mam jednak nadzieje, ze obecna First
        > Lady nie bedzie jej dyktowac. Ten jej zespol sukienka plus plaszcz z
        > grempliny jaka nosilo sie w Polsce nagminnie poczatkiem lat 70-tych,
        > to straszne.

        Oooo, wlasnie szukalam tego slowa "gremplina", kojarzyl mi sie bistor, a
        gremplina zupelnie mi z glowy uleciala. Ale to jest wlasnie to z czego Obamowa
        miala ten plaszcz.

        I jeszcze ten jaskrawy kolor. Chciala kolor swojej
        > skory podkreslic? Buzie ma mila,

        Ale chod ma fatalny.

        wiec czego jej trzeba, to doradcy
        > od spraw mody. Chyba ze nalezy do tych, ktore uwazaja sie za
        > swietnie ubrane. Takiej nie pomozesz.

        Podobno ta inauguracyjna kreacja byly dzielem jakiejs kubanskiej designerki.
        Ryzykowny eksperyment.

        > I ja nie Reganowa, lecz Kennedowa uwazam za najlepiej ubrana
        > Amerykanke ostatnich 100 lat. Sama nosilam kapelusik taki jak ona:)))

        Jak Jackie byla First Lady to ja jeszcze dzieckiem bylam, wiec nie biore jej pod
        uwage.
        • maria421 Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 15:07
          jeszcze gorsza niz ten inauguracyjny plaszcz

          www.newsday.com/news/nationworld/ny-michellewatch0119,0,1043123.story
          • iwannabesedated Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 15:31
            O jezusmario, toż to gorsze niż pikabu biust Angeli Merkel
            operachic.typepad.com/opera_chic/images/2008/04/14/merkel_res2.jpg
            Straszne!
            • xurek Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 15:49
              Moim zdaniem ta suknia sama w sobie nie jest taka zla, ale jej nie
              pasuje. Ona jest zbyt wielka i zbyt masywna i ma za male wciecie w
              talii na takie przymarszczone jasne i „pogrubiajace“ tkaniny.

              A co do biustu Angeli to jestem przekonana, ze cala afrykanska
              diaspora 50+ by siem nim zachwycila a mnie osobiscie to on tez az
              tak nie przeszkadza. Myslem, ze jest dobrze „przyklejony“ i wbrew
              pozorom nie wypadnie z dekoltu :)
              • xurek Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 15:57
                poszlam pogooglowac i stwierdzam, ze z tego co znalazlam, to ona
                czesciej jest dobrze niz zle ubrana. Tutaj na ten przyklad podoba mi
                sie wszystko oprocz tej bialej bluzki bez rekawow zawieszonej na jej
                szyi.

                blacksnob.blogspot.com/2008/03/michelle-obama-dresses-better-than-you.html
                • swiatlo Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 18:34
                  xurek napisała:

                  > poszlam pogooglowac i stwierdzam, ze z tego co znalazlam, to ona
                  > czesciej jest dobrze niz zle ubrana.

                  No wreszcie ktoś ma podobne zdanie jak ja. Ja wprawdzie na modzie zupełnie się
                  nie znam, dla mnie moda to ubrania z Costco za nie więcej niż 19.99, ale tak na
                  moje wyczucie Michelle jest super kobietą z ogromną klasą i smakiem. Jej ubrania
                  dla mnie są zaskakujące, to prawda, dość odbiegające od tzw. poprawnych
                  standardów, ale to jest to co lubię, czyli niezależność od obowiązujących teorii.
                  Porównuję to z moją pasją, czyli fotografią. Jakie zdjęcia mi się najbardziej
                  podobają oraz imponują mi kreatywnością? Nie te poprawnie skomponowane, nie te
                  że żaden krytyk nie może się przyczepić - takie akurat wydają mi się najbardziej
                  nudne. Wręcz przeciwnie, podobają mi się te gdzie autor w pełni świadomie
                  odrzuca teorie i utrwalone zasady.
                  • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 19:07
                    swiatlo napisał:

                    > No wreszcie ktoś ma podobne zdanie jak ja. Ja wprawdzie na modzie zupełnie się
                    > nie znam, dla mnie moda to ubrania z Costco za nie więcej niż 19.99, ale tak na
                    > moje wyczucie Michelle jest super kobietą z ogromną klasą i smakiem. Jej ubrani
                    > a
                    > dla mnie są zaskakujące, to prawda, dość odbiegające od tzw. poprawnych
                    > standardów,

                    Jest bardzo prosta zasada- ciuch musi lezec, musi pasowac do sylwetki i do
                    osoby, musi sie z nia komponowac. Ani stroj inauguracyjny ani suknia balowa nie
                    dodawaly Obamowej uroku, wrecz odwrotnie, podkreslaly jej niedoskonalosci.
                    Obamowa, pomimo ze szczupla, wydaje sie troche przyciezka, ma tendencje do
                    kulenia plecow - to wszystko designer powinien uwzglednic.

                    Poza tym, jestem zdania ze biale dlugie suknie z ogonem zaklada sie tylko raz w
                    zyciu, na wlasny slub.
                    • fedorczyk4 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 19:30
                      Nie wiem czy ta balowa suknia byla biala, biala. Przklamania
                      swiatla, nie Swiatla, robia swoje. Mam nadzieje dla caloksztaltu, ze
                      to byla zlamana biel, nie lubie czystej bieli. Co do wymogu "lezenia
                      i pasowania" do sylwetki, to mam Ukochana Przyjaciolke ktora
                      sylwetki nie posiada od pewnego czasu. Zgrabna nie byla nigdy, do
                      tego zapasla sie jak dzika swinia na kartoflisku. Ale ma swoj styl,
                      dziki, niebanalny, niezgodny z zadnymi wymogami i zasadami. Kocha
                      ciuchy niesamowite, ktore nie przypominaja niczego, w kolorach
                      wszelakich bez zadnego kolororasizmu. Laczy je w najdziwniejszych
                      zestawach i wzorach. I po pierwsze dobrze sie w nich czuje, po
                      drugie nigdy nie osmiesza sie wygladem. Najwyzej budzi radosc
                      otoczenia. I, jak o mnie chodzi to, to sa jedyne pryncypia, ktore
                      przyjmuje do wiadomosci. No i ostanie biel, dlugi ogon = slub. To sa
                      uwarukowania kulturowe ktore moim zdaniem maja krotkie nogi.
                      Wystarczy przypomniec sobie ze do ktoregos tam wieku, niezbyt
                      odleglego, w naszej wlasnej kulturze biel byla kolorem zaloby, w
                      niektorych tradycjach zreszta jest nim nadal.
                      • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 19:33
                        Fedoro, masz racje, ale przypominam ze my tu mowimy o First Lady, ktora pewien
                        kulturowy dress code obowiazuje.
                        • fedorczyk4 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 22:23
                          maria421 napisała:

                          > Fedoro, masz racje, ale przypominam ze my tu mowimy o First Lady,
                          ktora pewien
                          > kulturowy dress code obowiazuje.

                          Mario, ja mam strasznie przekorny charakter (niektorzy twierdza ze
                          wredny)i odpowiem Ci ze to First Lady powinna nadawac ton i tworzyc
                          dress kode. I dwor obowiazuje to co krolowa wy....
                          • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 22.01.09, 09:42
                            Nie mam nic przeciwko temu, zeby nadawala ton, jestem przeciwna ewentualnym
                            ekstrawaganckim eksperymentom. Noblesse oblige :)
                            Noblesse z awansu tez :)
              • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 17:10
                Zeby ocenic Angele dzisiaj trzeba pamietac jak wygladala jeszcze kiedy jej sie nie snilo ze bedzie kanclerzem:

                www.unsere-bundeskanzlerin.de/images/cdu_angela_merkel.jpg
                • iwannabesedated Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 17:36
                  Marysiu, nie bede oceniac Kanclerz na podstawie jej wyglądu, no
                  weźżesz.
                  Oceniałam jedynie ów zaskakujący dekoletaż:)
                  • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 17:52
                    No przeciez nikt tu nie ocenia pani kanclerz, tylko jej wyglad:)
                    • fedorczyk4 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 18:34
                      Angela i jej dekold (ort. sciagnieta z licznych ogloszen na Allegro)
                      szlenie mnie swego czasu ucieszyli. Paletko pani Obama (a propos kto
                      mi powie jak to sie prawidlowo powinno odmieniac po polsku skoro
                      wiadomo ze wszystko sie odmienia, Obamowej, Obaminy, Obamowiczyny?)
                      nie wstrzasnelo mna, lata 70 i gremplina wrocily do lask na lamach
                      prasy "modowej" i na wybiegi juz od dawna. Natomiast zgadzam sie z
                      Xurkiem. Kiecka balowa, sama w sobie niczego sobie, uszyta na moje
                      oko z pieknej tkaniny, rzeczywiscie zupelnie nie dla niej. Mna
                      rzucilo o sciane na widok kiecki ktora miala, chyba, na fiescie przy
                      okazji odebrania inwestytury demoktratow. Cos czarnego, co ja
                      oblepialo do kolan i co na srodku (w miejscu przez nature
                      przewidzianym na talie) mialo jakis taki pomaranczowo-czerwony
                      przemaz. Skracalo ja to nader skutecznie podkreslajac masywnosc
                      sylwetki, ze nie wspomne o urodzie generalej tej kiecki.
                      • maria421 Re: Suknia balowa Pierwszej Damy 21.01.09, 19:08
                        fedorczyk4 napisała:

                        . Mna
                        > rzucilo o sciane na widok kiecki ktora miala, chyba, na fiescie przy
                        > okazji odebrania inwestytury demoktratow. Cos czarnego, co ja
                        > oblepialo do kolan i co na srodku (w miejscu przez nature
                        > przewidzianym na talie) mialo jakis taki pomaranczowo-czerwony
                        > przemaz. Skracalo ja to nader skutecznie podkreslajac masywnosc
                        > sylwetki, ze nie wspomne o urodzie generalej tej kiecki.

                        tez zwrocilam na to samo uwage.
    • ewa553 moda 21.01.09, 19:56
      Obamowa na zestawie zdjec podanych przez xurka ma jedna ladna
      sukienke, taka co zwisa na szyi, w kwiaty. Wyglada lekko, zgrabnie.
      Ta biala bluzka o ktorej Xur wspomina jest sama sobie neutralna, ale
      odslania dziwnego ksztaltu piersi zwisajace gdzies powyzej
      (nieistniejacej) talii.
      Talie, a raczej jej brak, podkresla pani O. chetnie: np. podwojnym
      paseczkiem przy czarnej kreacji.

      Co do Merkel: na starym zdjeciu ma dobrze dopasowana marynarke.
      Dlaczego do diabla nosi teraz z za waskimi ramionami i wogole
      przyciasne? Marysiu, moze napiszemy do niej? Tak von Frau zu Frau:)))
    • chris-joe Re: Choc to ledwo wtorek, 22.01.09, 00:45
      Pilem za Ameryke (ze tez musze to wyjasniac!), bo zycze Ameryce zdrowia, jak
      kazdy/a z nas powinien. Ranga tego kraju przez dlugi a nieokreslony jeszcze
      czas jest i bedzie miala wplyw na ksztalt tego padolu, wiec wole zdrowa Ameryke,
      niz chora. Wy nie?

      Co przyniesie prezydentura Obamy, nikt nie wie. Jednak sam fakt, ze USA ma
      wreszcie swego pierwszego czarnego prezydenta, o nazwisku tak "nieamerykanskim"
      jak Barack Hussein Obama jest faktem olbrzymiej historycznej wagi, pomniejszonym
      jedynie smutna konstatacja, ze jest takim prezydentem pierwszym, a nie ktoryms
      tam z rzedu.

      Draznia mnie tez zblazowane uwagi, ze "a co moze jednostka", ze przeciez
      wszystko jest syf i nikt tego nie zmieni, zyjemy na plugawym padole i sie nie
      czarujmy, bo moze byc tylko gorzej. Moze byc gorzej, ale moze tez byc lepiej.
      I na to osobiscie licze.

      Draznia mnie rowniez glupie i cyniczne wyliczanki ile to kosztowalo. Sama feta
      nie odbiegala przeciez od zwyczajowej etykiety, wilcza czesc kosztow zas pozarly
      wzgledy bezpieczenstwa. Fakt, mozna bylo zamknac Waszyngton kordonem, dokonac
      zaprzysiezenia w telewizyjnym studio z symboliczna musztardowka szampana, a
      miliony rozentuzjazmowanych Amerykanow zatrzymac na rogatkach miasta. Do
      diabla! Z naszego glupiego Montrealu walily do Waszyngtonu autobusy
      ekstatycznych nie-tylko-czarnych! I nie uwazam, by ze wzgledu na ciezkie czasy
      nalezalo im/nam tej fety odmowic.

      Brokatowa kiecka Michelle byla fatalna! Glownie zas niepraktyczna i niewygodna.
      Przeciez ta kobita ciagle machajaca do tlumu naokraglo musiala sciagac poly
      narzutki odslaniajace jakies dziwaczne plataniny sznurkow, tasiemek, wstazek i
      kokardek! Gdyby ona w tym bizantyjskim kompleciku miala tylko stac na podium i
      sie usmiechac, uszloby w tloku, a tak- nie uszlo.
      • maria421 Re: Choc to ledwo wtorek, 22.01.09, 09:58
        chris-joe napisał:

        > Co przyniesie prezydentura Obamy, nikt nie wie. Jednak sam fakt, ze USA ma
        > wreszcie swego pierwszego czarnego prezydenta, o nazwisku tak "nieamerykanskim"
        > jak Barack Hussein Obama jest faktem olbrzymiej historycznej wagi, pomniejszony
        > m
        > jedynie smutna konstatacja, ze jest takim prezydentem pierwszym, a nie ktoryms
        > tam z rzedu.

        Chris, wybacz, ale takie stanowisko jest , niestety, polrasistowskie:)
        I do tego ta smutna konstatacja ze jest to pierwszy kolorowy i o obco brzmiacym
        nazwisku prezydent...
        A kogo mieli Amerykanie wybierac jezeli zaden taki przed Obama nie kandydowal???
        Zdajesz sobie sprawe, ze takie podejscie do sprawy mogloby sie samemu Obamie nie
        podobac, bo to jest tak jakbys mu dawal punkty za pochodzenie, a to jest
        zupelnie niedemokratyczne podejscie.
        Obama jest mulatem, ale (poza epizodem indonezyjskim) byl wychowany wsrod
        bialych Amerykanow, w ich kulturze, daleko od murzynskich dzielnic.

        Zamknij oczy i sluchaj tego co Obama mowi. Mowa inauguracyjna byla piekna i
        kwiecista, ale po wycisnieciu z niej wody co zostaje?
        Zobaczymy, Obama ma 4 lata, niech pokaze co potrafi.
    • ertes Osama i Swiatlo 22.01.09, 00:47
      Cale szczescie ze sa ludzie ktorzy euforii nie przezywaja a wrecz przeciwnie.
      Pozyjemy, zobaczymy ale to milo ze ten kraj wzbudza takie zainteresowanie ze
      wasze TV tylko o jednym gada.
      Bo u nas raczej niewiele sie mowi o innych.
      Jacys jestescie nieciekawi chyba hehe

      Swiatlo, ja wlasnie przechodze okres wymiany ciuchow ze sklepow typu Costco na
      troche inne. Wystarczy sie rozwiesc :)

      • maria421 Znalezione na innym forum 22.01.09, 10:04
        Pod tytulem: "Kronika pewnej uroczystosci panstwowej"

        Czasy wg. CET:

        17.46 Przewodnicząca komitetu inauguracyjnego rozpoczęcie uroczystości.

        17.48 Modlitwa i inwokacja PASTORA

        17.53 Piosenka (pierwszy dziwnie niereligijny element uroczystości)

        17.56 Przysięga na Biblie pierwszego nominata

        18.05 Przysięga na Biblie drugiego nominata (TEGO WŁAŚCIWEGO). Przysięga
        kończy się słowami "tak mi dopomóż Bóg"

        18.07 Mowa inauguracyjna (nominowany nie zapomniał rzecz jasna wspomniec o Bogu)

        18.28 Poetka czyta wiersz (drugi dziwnie niereligijny element uroczystości)

        18.33 PASTOR czyta błogosławieństwo.

        18.35 Hymn (kończący się słowami "A to niech będzie nasze motto: W Bogu
        pokładamy ufność".

        ---------

        Nie przeszkadza Wam taka na pol-religijna uroczystosc panstwowa w USA?

        ;)
        • xurek Re: Znalezione na innym forum 22.01.09, 10:25
          Ja jak sluchalam tych przysieg na bliblie to sie krotko
          zastanowilam, czy to oznacza, ze bycie chrzescjaniniem jest
          warunkiem niezbednym do zostania prezydentem USA a jezeli nie, to
          czy taki nie-chrzescjanin tez by na te biblie przysiegac musial i co
          ta przysiega mialaby wtedy za wydzwiek? Zastanowilam sie tez, co ja
          bym w takiej sytuacji zrobila i stwierdzilam, ze chyba mialabym
          powazny problem w przysieganiu na Biblie i proszeniu Boga o pomoc w
          pracy, wiec wyciagnelam z tego jedyny sluszny wniosek: nigdy nie
          bede kandydowac na prezytenta USA :))))).

          PS: czy Tworczyni tudziez uzytkownicy zwrotu „polrasista“ mogliby mi
          podac definicje tego znaczenia, bo nie za bardzo umiem sobie
          takowegoz wyobrazic.
          • maria421 Re: Znalezione na innym forum 22.01.09, 10:59
            Mnie troche zastanawia fakt ze tyle bylo oburzenia z okazji mszy inauguracyjnej
            Kaczynskiego, natomiast pol-religijna inauguracja Obamy jest absolutnie
            akceptowana:)

            Polrasizm to jest dla mnie tak wysrubowany antyrasizm ze az polrasizm:)
          • iwannabesedated Re: Znalezione na innym forum 22.01.09, 15:18
            Przepraszam - ja napisałam pół-na-pół rasizm z myśleniem magicznym.
            Półrasistę wymyślił Kris :)))

            Nie wiem co autor miał w tym momencie na myśli. Dla mnie rasizm to
            rasizm - przekonanie, że ktoś jest do dupy lub zajebisty ze względu
            na jego kolor skóry. Ale podoba mi się też definicja Maryśki.

            Feta się ludziom należy, natomiast jej finansowanie, to już wzbudza
            we mnie uczucia mięszane. Nie jest bowiem opłacana z budżetu, lecz z
            indywidualnych wpłat - proszę zważyć - nie mogących przekroczyć 50
            000 USD. A za Busha było 250 000. I tutaj się odsłania pewne
            zaplecze wstydliwe i zabagnione nieco. Bo mnie uczyli, że jest
            klarowność i przejrzystość finansowania kampanii, że jedna donacja
            nie może być większa niż 10 000 ( w owym czasie). Ale nikt nie
            mówił, że można wpłacić ćwierć bańki na inauguracje, i nikt pewnie
            nie mówi że na inne cele można wpłacać całe melony. I buduje się
            subtelna siatka zależności, współzależności i wzajemności różnych. I
            o tym ja Kris mówię jeśli twierdzę iż jest to cały system. Nie jest
            to zblazowane, jest to widzenie rzeczy takich jakimi są. Jeśli więc
            temu jednemu człowiekowi się uda - to tym większe brawa dla niego.
            Jeśli zaś się nie uda - to będzie przynajmniej wiadomo z czym się
            musiał mierzyć. A czy się mierzyć w ogóle zamierza - tego to ja nie
            wiem.
        • swiatlo Re: Znalezione na innym forum 22.01.09, 20:05
          maria421 napisała:

          >
          > 17.56 Przysięga na Biblie pierwszego nominata
          >

          Mario, krok po kroku. Nie wszystko na raz. Trzeba docenić fakt że Ameryka
          dojrzała do wyboru czarnego prezydenta o niejankeskim nazwisku. To kolosalnie dużo.
          Za jakieś 40 lat dojrzeje do pierwszego prezydenta który będzie otwartym
          ateistą, a za następne 40 do pierwszego geja.
          Ale powoli, nie wszystko na raz.
          Pokaż mi zresztą kraje które są gotowe na przywódcę geja? Poza skandynawską
          enklawą? Jeśli chodzi o ateistę to pewnie jest więcej już takich krajów, ale nie
          zapomnij że Ameryka na religi powstała.


          • maria421 Re: Znalezione na innym forum 22.01.09, 23:36
            Swiatlo, ja akurat do amerykanskiej ceremonii zaprzysiezenia nic nie mam, chodzi
            mi o podwojne standardy - msza inauguracyjna prezydenta Kaczynskiego to byl
            przeciez zamach na laickosc Rzeczypospolitej
            ;)

            W Berlinie juz ktoras kadencje z kolei gej jest burmistrzem. Szef partii FDP
            jest gejem. Ale oni z innych powodow nie maja szans na urzad kanclerza.
          • iwannabesedated Re: Znalezione na innym forum 23.01.09, 12:15
            Swiatlo, coś Ci się pomieszało. Na religii to powstał Watykan.
            Zresztą Prezydent Obama jest chrześcijaninem jedynie pro-forma.
            Otwarcie się wypowiada, że nie jest religijny. Ponadto krążą
            pogłoski iż tak naprawdę jest Muzułmaninem. Jako syn Kenijczyka
            wychowany na dodatek w Indonezji, to wcale nie byłoby dziwne.
            To by dopiero był coming-out gdyby się ujawnił! I zaraz szariat w
            Ameryce wprowadził:)))
            • maria421 Re: Znalezione na innym forum 23.01.09, 19:16
              Jezeli Obama jest chrzescijaninem pro-forma, czy jezeli jest religijny pro-forma
              to ma u mnie za te uroczystosc inauguracyjna pod publiczke kreche.
              Ale widac ze rzadzic tez zaczyna pod publiczke- pierwsze zarzadzenie po objeciu
              urzedu to zamkniecie Guantanamo, drugie to prawo do aborcji.

    • ertes Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 18:43
      a bedzie ich wiecej bo kochany Osama wlasnie oglosil zamkniecie wiezienia...

      www.latimes.com/news/nationworld/world/la-fg-detainee24-2009jan24,0,4983174.story
      • maria421 Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 19:04
        ertes napisał:

        > a bedzie ich wiecej bo kochany Osama wlasnie oglosil zamkniecie wiezienia...


        A nadgorliwi Niemcy juz wykazuja chec przyjecia tych wiezniow z Guantanamo
        ktorym w ich rodzinnych krajach grozi jeszcze gorsze wiezienie. Pewno im z
        miejsca azyl dadza, potem bezplatne ubezpieczenie, zapomoge dla nich i dla
        rodzin ktore ci do Niemiec sciagna. No a jakby taki potem chcial palic flagi
        Izraela na ulicy i wolac "smierc Zydom", to Niemcy dyskretnie oczy odwroca....
        • i.p.freely Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 19:35
          Obama zaczal od usuwania plam na honorze Ameryki i za to mu chwala.

          Guantanamo jest symbolem tego czego panstwo prawa czynic nie
          powinno, tj. pozbawiac ludzi wolnosci na czas nieokreslony, bez
          udowodnienia winy, bez mozliwosci obrony. Panstwo prawa nie
          torturuje pojmanych czesto niewinnych ludzi.
          • ertes Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 19:42
            oh, prosze jaka zmiana. To ty juz kochasz Ameryke ze piszesz o Jej honorze?
            Myslalem ze twoja slepa nienawisc do wszystkiego co ma na sobie napis "USA" jest
            niezalezna od tego kto rzadzi.
            Kogo teraz bedziesz nienawidzic?
            Choc mysle ze z twoja mentalnoscia znajdziesz sobie wystarczajaca ilosc obiektow
            nienawisci i toczenia piany.
            • i.p.freely Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 20:12
              Oj ertes, od kiedy to krytykowanie posuniec rzadu mojego kraju jest
              rownoznaczne z nienawiscia mojego kraju???





          • maria421 Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 19:46
            Zgadzam sie co do oceny Guantanamo, niemniej jednak uwazam, ze Obama zaczana swa
            kadencje od bardzo populistycznych ruchow.
            No ale zobaczymy co bedzie dalej.
            • swiatlo Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 21:15
              maria421 napisała:

              > Zgadzam sie co do oceny Guantanamo, niemniej jednak uwazam, ze
              > Obama zaczana swa kadencje od bardzo populistycznych ruchow.

              Nie rozumiem jak zamknięcie miejsca gdzie przetrzymywani są bezterminowo ludzie
              bez podania im zarzutów, bez procesu, bez szansy wypowiedzenia się, poza
              wszelkim prawem i międzynarodowymi konwencjami, na zasadzie wolnej łapanki po
              całym świecie, jest "populistycznym ruchem".
              Czy jakby Hitler został obalony i władzę by przejęli jacyś łagodniejsi Niemcy,
              to likwidacja Oświęcimia czy Majdanka byłaby "populistycznym ruchem"????
              Nie mówię że pewnie spora ilość przetrzymywanych w Guantanamo to niebezpieczni
              terroryści. Jeśli tak, to nie powinno chyba być problemu z procesem i wyrokiem,
              prawda?
              Z drugiej strony jeśli armia dokonuje inwazji na kraj, i obywatel broni swojego
              kraju z obywatelskiego obowiązku, to też terrorysta?
              • i.p.freely Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 22:43
                swiatlo napisał:

                > Z drugiej strony jeśli armia dokonuje inwazji na kraj, i obywatel
                >broni swojego kraju z obywatelskiego obowiązku, to też terrorysta?

                Jesli masz nieszczescie byc Palestynczykiem czy tez obywatelm Iraku,
                Afganistanu, Pakistanu czy jakiejs innej nieprzychylnej nam czy
                Izraelowi republiki to niestety ale jestes terrorysta.
                • maria421 Re: Nic tylko sie cieszyc 24.01.09, 10:24
                  Swiatlo, Freely, czy naprawde nie widzicie roznicy miedzy partyzantem a
                  terrorysta? Jak mozecie uwazac ze bandyta ktory wysadza sie na targu pelnym
                  ludzi w Bagdadzie lub chocby oblewa kwasem solnym dziewczynki idace do szkoly w
                  Kabulu to jest taki sam wojownik o niepodleglosc jak powstaniec warszawski?

                  Czy juz zapomnieliscie kim byl Saddam Hussein? Albo jak wygladalo zycie
                  Afganczykow pod rzadami Talibow?

              • maria421 Re: Nic tylko sie cieszyc 24.01.09, 10:09
                Swiatlo, nie samo zamkniecie Guantanamo jest populistycznym ruchem, ale to ze
                Obama podpisal to, jak to sie za moich szkolnych czasow mawialo "na kolanie",
                czyli bez przemyslenia co zrobic z czescia wiezniow.
            • iwannabesedated Prawo do aborcji 23.01.09, 21:58
              Ehem. Roe vs. Wade obowiązuje od 1973.
              • ertes Re: Prawo do aborcji 23.01.09, 23:02
                Tyle co mogl to zrobil:

                www.cnn.com/2009/POLITICS/01/23/obama.abortion/index.html
        • i.p.freely Re: Nic tylko sie cieszyc 23.01.09, 20:03
          W Texasie jest 'gated community' zamieszkala w wiekszosci przez
          ludzi dzieki polityce ktorych Guantanamo i caly ten bezprawny bajzel
          zaistnial. Moze by ich tam umiescic. Mur i straznicy juz sa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja