A ja mam dziś ...

24.01.09, 11:56
urodziny! I proszę mi tu składać życzenia zaraz. Bo na razie to
tylko moi Rodzice się uruchomili. A reszta - nic. Morda w bekę po
ogórkach i siedzą.
    • maria421 Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 12:29
      Zdrowia, szczescia i slodyczy! Wszystkiego najlepszego!

      • ewa553 Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 13:29
        nonie! Na przyszlosc notuje Twoja date, a dzis: wszystkiego co
        najlepsze, powodzenia we wszystkim, czego sie podejmiesz. Sciskam
        urodzinowo!
        Nota bene moj znajomy sprzed wielu, wielu lat zwykl byl skladac
        nastepujace zyczenia: ile slodyczy w ....., tyle szczescia ci zyczy..
        Zawsze mi sie to przypomina, jak mam skladac zyczenia. Wybaczcie.
        Choc moze akurat Solenizantka doceni ten wierszyk?
    • ertes Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 15:01
      Urodziny? W tym wieku? A z czego to sie cieszyc?
      No chyba ze to nieustajace 19-ste to co innego.
    • jutka1 Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 15:41
      osobiscie nie moge, bo mi sie telefon pod nieobecnosc wyladowal.
      Zycze Ci 100Krocie tylu rzeczy, ze spisac tu nie sposob.
      Ale niech Ci sie spelnia :-)
      • iwannabesedated Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 15:42
        A dzięki, dzięki wszystkim. Jakoś mi ulżyło :)))
        • i.p.freely Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 18:06
          No to siup, za zdrowko i owocnej tworczosci, nie tylko forumowej.
          • fedorczyk4 Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 20:27
            Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, zdrowia, szczescia,
            pomyslnosci, zyczy Fed wraz z menazeria. No niech Ci sie Qurnia
            wiedzie jak najlepiej, bez toksycznych.......
    • roseanne Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 22:41
      bonne fete a toi :)
    • xurek Re: A ja mam dziś ... 24.01.09, 23:52
      uff, zdazylam w ostatniej minucie :)). Zycze Ci wszstkiego naj naj
      naj, kontunuacji i wybuchowego wrecz rozwoju medialnej i
      artystycznej kariery, ulewy finansowej zatapiajacej wszystkie
      niezaplacone rachunki na najblizsze dziesiec lat, blogiego szczescia
      w zaciszu ulubionego mieszkanka i wrazen multum w obytycz podrozach
      plus wszystkiego czego sobie jeszcze zyczych no i urywajacego sie
      urodzinowego telefonu jutro, pojutrze i na czas w anno domini 2010.

      Xurek
    • go.ga Re: A ja mam dziś ... 25.01.09, 10:28
      Najserdeczniejsze zyczenia!
      • lucja7 Re: A ja mam dziś ... 25.01.09, 11:05
        Nigdy nie jest za pozno, nespa?
        Zycze ci duzo przyjemnosci we wszystkich twoich poczynaniach,
        • iwannabesedated Re: A ja mam dziś ... 26.01.09, 19:59
          Absolutnie nigdny za późno nie jest :)))
          Dzięki za wszystkie Wasze życzenia. Pławię się :)
    • swiatlo Re: A ja mam dziś ... 27.01.09, 02:41
      O, przegapiłem wątek. Życzę miliarda dolarów, funtów, euro, odpowiednie
      podkreślić. Bo jak się ma miliard dolarów, to wszystko inne można sobie załatwić
      - zdrowie, miłość, przyjaciół, rodzinę, pomyślność, w ogóle wszystko.
      • asia.sthm Re: A ja mam dziś ... 27.01.09, 21:03
        ojojoj, ja tez spozniona.
        Jeszcze raz pieniedzy albo najlepiej kury, tej od zlotych jajek.
        Stokrotko, kwitnij pieknie.
    • chris-joe Re: A ja mam dziś ... 01.02.09, 15:35
      Sie dolaczam.

      O to tez chodzi, ale i o cos innego przy okazji.
      Dlatego sie wciskam w watek, ktory mimo wszelkich zastrzezen mial byc radosnym,
      jak mnie sie zdaje.

      A wciskam sie radosnie, bo sie obudzilem i z samego ranca jakies maniakalne
      szczescie mnie opetalo, blysk, luska z oczu, jakies chwilowe omamienie albo
      wrecz przeciwnie. Psychoza i histeria.

      Tak czy siak, zalaczylem muzyke i biegam po chalupie i normalnie tancze! Miala
      byc kawa ze znajomymi, ale wyslalem Braza solo, bo chce muzyki i hopsasa i
      nic/nikogo wiecej.

      Jakas glupawke-boga-za-piete dzis zlapalem. Jak nigdy. Albo nie od dekad.

      Lece. Skacze po gorach. Wpadam na sprzety.

      Jak dobrze! :)))
      • chris-joe Re: A ja mam dziś ... 01.02.09, 15:44
        And I had so many crashes
        That I couldnt feel
        At all...

        And it feels like
        Im seventeen again
        Feels like Im seventeen

        Times might break you
        God forsake you
        Leave you burned and bruised
        Innocence will teach you
        What it feels like to be used

        Thought that you'd done everything
        You didn't have a clue

        And it feels like
        Im seventeen again
        Feels like Im seventeen

        Looking from the outside in
        Some things never change

        Hey hey Im a million miles away
        Funny how it seems like yesterday ...

        ...And it feels like
        Im seventeen again
        Feels like Im seventeeeeeeeen!
        • chris-joe Re: A ja mam dziś ... 01.02.09, 16:01
          Ta nasza młodość z kości i krwi
          Ta nasza młodość co z czasu kpi
          Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
          Ona co pierwszą jest potem drugą
          Ta nasza młodość ten szczęsny czas
          Ta para skrzydeł zwiniętych w nas

          Ona jest wśród kamieni
          Rwącym światłem strumyka
          Wiewiórkami po drzewach
          Po gałęziach pomyka

          Ona iskrą w kamieniu
          Ona mlekiem w orzeszku
          Ona świata ciekawa
          Jak miedziany grosik w mieszku

          Ona kwiatem we włosach
          Octem w jabłkach jest pierwszych
          Gorzką pianą na piwie
          W świata gwarnej oberży

          Buntem jest niespełnionym
          Co na serce umiera
          Ona tylko to daje
          Co innemu zabiera...
          • chris-joe Re: A ja mam dziś ... 01.02.09, 16:19
            On s'était dit rendez-vous dans 10 ans
            Même jour, même heure, même pommes
            On verra quand on aura 30 ans
            Sur les marches de la place des grands hommes

            Le jour est venu et moi aussi
            Mais j' veux pas être le premier
            Si on avait plus rien à se dire et si et si

            Je fais des détours dans le quartier
            C'est fou ce qu'un crépuscule de printemps
            Rappelle le même crépuscule qu'il y a 10 ans
            Trottoirs usés par les regards baissés
            Qu'est-ce que j'ai fais de ces années ?

            J'ai pas flotté tranquille sur l'eau
            Je n'ai pas nagé le vent dans le dos
            Dernière ligne droite, la rue Souflot
            Combien seront là 4, 3, 2, 1... 0 ?....

            J'avais eu si souvent envie d'elle
            La belle Séverine me regardera-t-elle ?
            Eric voulait explorer le subconscient
            Remonte-t-il à la surface de temps en temps ?
            J'ai un peu peur de traverser l' miroir
            Si j'y allais pas... J' me serais trompé d'un soir
            Devant une vitrine d'antiquités
            J'imagine les retrouvailles de l'amitié
            T'as pas changé, qu'est-ce que tu deviens ?
            Tu t'es marié, t'as trois gamins
            T'as réussi, tu fais médecin ?
            Et toi Pascale, tu t' marres toujours pour rien ?

            J'ai connu des marées hautes et des marées basses
            Comme vous, comme vous, comme vous
            J'ai rencontré des tempêtes et des bourrasques
            Comme vous, comme vous, comme vous
            Chaque amour morte à une nouvelle a fait place
            Et vous, et vous et vous ?
            Et toi Marco qui ambitionnait simplement d'être heureux dans la vie
            As-tu réussi ton pari ?
            Et toi François, et toi Laurence et toi Marion
            Et toi Gégé...et toi Bruno et toi Evelyne ?


            Et bien c'est formidable les copains
            On s'est tout dit, on s' sert la main
            On ne peut pas mettre 10 ans sur table
            Comme on étale ses lettres au Scrabble
            Dans la vitrine je vois le reflet

            D'une lycéenne derrière moi
            Elle part à gauche, je la suivrai
            Si c'est à droite... Attendez-moi
            Attendez-moi Attendez-moi Attendez-moooooooi!
            • jutka1 mam nadzieję ... 01.02.09, 18:42
              ... że już Ci przeszło SiDżej? ;-)))))))))))))
              • chris-joe mialem nadzieje 01.02.09, 21:47
                ze nie przejdzie, ale przeszlo... Jedziemy kupowac majtki i skarpety. Koniec
                baletow :(
                • iwannabesedated Re: mialem nadzieje 03.02.09, 17:32
                  Hm, czy jest już bezpiecznie? Bo jakaś burza maniakalno-gaciowa się
                  przetoczyła...
                  Apropos gaci, wczoraj się przez Pytona zaśliniłam, bo mnię zaczął
                  epatować przez telefon opowieściami to jakichś niewiarygodnych
                  rajtach co się w nich dziury na palcu nie robią - niedościgły
                  przedmiot mrocznego pożądania milionów kobit.
                  • jutka1 Re: mialem nadzieje 03.02.09, 18:40
                    Burza manii na przemian ze skarpetami chyba się skończyła :-)))

                    W week-end pójdę do sklepu i nabędę Ci drogą kupna 2 pary. Plus dwie pary
                    bokserek bawełnianych wykończonych na nogawkach bawełnianą koronką, czarnych,
                    bez szwów w kroku (bo zesromałam się właśnie na śmierć, że zapomniałam o nich). :-)

                    To tak a propos fazy gaciowej, bo maniakalna mnie na szczęście nie dopadła. :-)))
                    • iwannabesedated Re: mialem nadzieje 03.02.09, 20:04
                      Grrrrrrrr.....droool.....slurp!
                      • ertes Re: mialem nadzieje 04.02.09, 05:01
                        Bielizna...
                        Zawsze myslalem, ze mnie to po prostu nie rusza.
                        I prosze, jaka pomylka!
                        Teraz sam nie wiem co mi sie bardziej podoba: moje kochanie "w" czy "bez".
                        Cholera, mnie sie teraz wszystko kojarzy z jednym, nawet posty o gaciach.
                        A tu jak na zlosc siedze w San Jose do czwartku :(
                        • luiza-w-ogrodzie Re: mialem nadzieje 04.02.09, 05:20
                          ertes napisał:

                          > Cholera, mnie sie teraz wszystko kojarzy z jednym, nawet posty o
                          gaciach.

                          Spoko, mniej wiecej po roku od wspolnego zamieszkania przejdzie
                          Tobie ta burza hormonalna i wszystko przestanie sie kojarzyc, a po
                          jakichs dwoch latach okaze sie jak wygladacie w normalnym zyciu,
                          czyli bez klapek na oczach: Ty bez prezenia klaty i z przywroconym
                          proza zycia brzuszkiem, ona z maseczka z byczych jaj na twarzy. Dla
                          wymiany doswiadczen moge sluzyc kontaktem do mojego eksia,
                          szczesliwego zonkosia po raz piaty :o)

                          Ertes, ciesz sie poki trwa ten piekny okres w Twoim zyciu.

                          Luiza-w-Ogrodzie
                          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
                          Australia-uzyteczne linki
                          • ertes Re: mialem nadzieje 04.02.09, 05:38
                            Mam nadzieje ze to bedzie moja trzecia i ostatnia ;)
                            • luiza-w-ogrodzie Re: mialem nadzieje 04.02.09, 05:43
                              ertes napisał:

                              > Mam nadzieje ze to bedzie moja trzecia i ostatnia ;)

                              Dokladnie to samo powtarzal moj eks!!! Scary... dwie zony i dwojke
                              dzieci pozniej licznik ciagle bije.

                              Cholercia, moze sie znowu za kogos wydac? Ta roczna glupawka
                              zakochania dobrze robi na cere.

                              Luiza-w-Ogrodzie
                              Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
                              lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                              • ertes Re: mialem nadzieje 04.02.09, 06:06
                                Luiza, usmiechnij sie i zostaw juz tego swojego eksa w spokoju bo od lat na
                                niego narzekasz. Get over it albo i him.

                                Ale co tam, ja musze niestety czekac do czwartku, do 5:40pm kiedy to moj samolot
                                wyladuje na John Wayne. Reszta jest niewazna.
                                • luiza-w-ogrodzie Re: mialem nadzieje 04.02.09, 06:09
                                  ertes napisał:

                                  > Luiza, usmiechnij sie i zostaw juz tego swojego eksa w spokoju bo
                                  od lat na niego narzekasz. Get over it albo i him.

                                  Niestety dziecko nie moze "get over him" i to jest problem.
                                  Usmiechac sie usmiecham, ale jak pieprzy glodne kawalki mojej corce
                                  to jest to usmiech przez mocno zacisniete zeby.

                                  > Ale co tam, ja musze niestety czekac do czwartku, do 5:40pm kiedy
                                  to moj samolot wyladuje na John Wayne. Reszta jest niewazna.

                                  Jak ladnie piszesz, nie bede Tobie przerywac marzen. Lece do domu,
                                  milego dnia i owocnego czekania!
                                  Luiza-w-Ogrodzie
                                  Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
                                  lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                    • luiza-w-ogrodzie GDZIE mozna nabyc te gaciowe cuda? 04.02.09, 05:15
                      jutka1 napisała:

                      > W week-end pójdę do sklepu i nabędę Ci drogą kupna 2 pary. Plus
                      dwie pary bokserek bawełnianych wykończonych na nogawkach bawełnianą
                      koronką, czarnych, bez szwów w kroku (bo zesromałam się właśnie na
                      śmierć, że zapomniałam o nich).

                      GDZIE mozna nabyc te cuda? Jaka firma (moze i u nas sprzedaja, choc
                      mam klimatyczne watpliwosci)? Szczegolnie te gacie - czas
                      przygotowac sie do zimy zanim snieg zaskoczy drogowcow...
                      Kobieto, daj namiary! Przy mnie sromac sie nie musisz.

                      Pozdrawiam nieustajaco, aczkolwiek w oslupialym stuporze z okazji
                      powrotu z wakacji do prozy zycia
                      Luiza-w-Ogrodzie
                      Forum AUSTRALIA
    • luiza-w-ogrodzie Re: A ja mam dziś ... 04.02.09, 05:04
      iwannabesedated napisała:

      > urodziny! I proszę mi tu składać życzenia zaraz.

      Moze nie zaraz, ale skladam. OK? Zdrowia psychofizycznego zycze, ni
      mniej ni wiecej... reszta sama przyjdzie.

      > Bo na razie to tylko moi Rodzice się uruchomili. A reszta - nic. >
      > Morda w bekę po ogórkach i siedzą.

      Nie w bejke po ogorkach, tylko w ocean. Usprawiedliwiona jestem, bo
      siedziala na plazy. No.

      Cheers
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
      lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • iwannabesedated Re: A ja mam dziś ... 05.02.09, 19:07
        A dzięki. A to się prawie na imieniny załapałaś co je jutro mam!
        Zdrowie psychofizyczne dziękibogu dopisuje, teraz mi potrzeba
        jakichś ruchów, dziania, gorącego wiatru w sflaczałe żagle,
        dudniących żywiołów i szerokich do żeglowania horyzontów...
        • luiza-w-ogrodzie Imieninowa Stokrotka 05.02.09, 23:00
          iwannabesedated napisała:

          > A dzięki. A to się prawie na imieniny załapałaś co je jutro mam!
          > Zdrowie psychofizyczne dziękibogu dopisuje, teraz mi potrzeba
          > jakichś ruchów, dziania, gorącego wiatru w sflaczałe żagle,
          > dudniących żywiołów i szerokich do żeglowania horyzontów...

          No prosze, jak mi sie udalo! W takim razie niech bede pierwsza
          osoba, ktora sklada Tobie imieninowe zyczenia (u mnie juz jest 6-go)
          posylajac duza ilosc goracego wiatru w zagle, odglos dudniacych fal przyboju, kawalek cyklonu i kuszacy pustka pacyficzny horyzont
          ciagnacy sie nieprzerwanie od Sydney do amerykanskich wybrzezy.
          Zaczyna sie nowy rok chinski - rok wolu, przyroda sie odnawia. Ruchy
          i dzialanie zaczna sie niebawem, wraz z wiosna, przeczekaj jeno
          przednowek...

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
          lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
        • jutka1 Re: A ja mam dziś ... 06.02.09, 07:05
          Uściski imieninowe, 100Krocie! :-D
          • lucja7 Re: A ja mam dziś ... 06.02.09, 17:27
            Swieta Stokrotka, hehehe, brzmi to praslowiansko, kwiatki i wianki,
            nieostry film, obecnosc wody, wino wiec przasnosc i lapanie za lydki
            w stogach siana, zapach siana.
            A tu Burstyn, Wielki Strach, pomalu ale stale zalapuje nas jednego
            po drugim.
            Bawmy sie wiec, poki co.
      • iwannabesedated Re: A ja mam dziś ... 06.02.09, 21:29
        O, a dzisiaj mnóstwo przemiłych, nieoczekiwanych życzeń :) Dzięki
        wszystkim bardzo, już się ustawiam na dziobie i robię titanica żeby
        złapać w chrapy wiatru zew:)
Pełna wersja