co leci w kinie?

15.11.03, 20:50
wczoraj pohulalem w jednej z najbardziej "trendy" dyskotek Montrealu (czy u
was tez gay dyskoteki w modzie?), jutro przyjezdza psiapsiola z Toronto, z
ktora nie widzialem sie od lat kilku (piekna striptiserka!), a dzisiaj jestem
sam. It's good!

Chce wiec pojsc do kina. Czy leci cos nieglupiego, co warto zobaczyc?
Dajcie cynk, please.
    • ertes Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:01
      Nie wiem czy warto ale tytul jest nieczego soebie:
      Texas Chainsaw Massacre

      A powazniej to jestem ciekaw Master and Commander.
      Ksiazki sa wrecz kultowe. Moze i film wyszedl ciekawy.
      • chris-joe Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:05
        hmm, leci to nawet niedaleko ode mnie za godzine... moze sprobuje...
      • chris-joe Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:09
        nawiasem mowiac- wyglada na to, ze dzis premiera... polece, moze nie bedzie
        tloku.
    • szfedka Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:11
      czy jutka bedzie wsciekla?
      • szfedka Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:12
        szfedka napisała:

        > czy jutka bedzie wsciekla?

        bo zlapalam 7000

        hehehe
        • chris-joe Re: co leci w kinie? 15.11.03, 21:22
          zlapalas 7000?! jezu, mam nadzieje, ze to nie grozne i da sie wyleczyc...

          Jutka na razie zajeta goscmi, ale jak sie dowie...

          Zjezdzam, mam 35 minut do filmu.
          • jutka1 Re: co leci w kinie? 16.11.03, 00:08
            Jutka zlapala 7007. Dwie siodemki, wiec lepiej ;)))))

            A w kinach nie wiem co sie dzieje :(((
    • ertes Re: co leci w kinie? 17.11.03, 01:12
      Cj i jakie wrazenia? Ja dzis poszedlem ale mam mieszane uczucia.
      Film nie jest zly, to na pewno ale czy taki znowu doskonaly jak czytalem to nie
      wiem.
      • chris-joe Re: co leci w kinie? 17.11.03, 11:30
        W przeciwienstwie do ciebie nie znam ksiazek, nie wiedzialem wiec nawet zbytnio
        na co sie wybieram. Zgadzam sie z toba- nic nadzwyczajnego. Za malo "przygod"
        jak na film awanturniczy, za malo "glebi" jak na pokarm dla umyslu...
        Ale jak na spokojne popoludnie solo w kinie- nie zaluje.

        Bylo tam takze jakies polonicum. W koncowych "credits" byl dzial "Polish
        casting", wiecej sie nie dowiedzialem, bo... film sie urwal.
        Jak na porzadne kino w dniu premiery to niezwykle wydarzenie, ale to Montreal...
        • ertes Re: co leci w kinie? 17.11.03, 17:41
          Mam podobne wrazenia. Mialem rowniez klopoty ze zrozumieniem niektorych dialogow.
          Dopiero dzis rano sie uspokoilem gdy uslyszalem w radiu jak ktorys z prezenterow
          stwierdzil ze w niektorych momentach powinny byc napisy. Jezeli wiec autochtoni
          nie rozumieja tego aussie-brytyjskiego akcentu to czuje sie uspokojony.
          Ale, fakt, sam film chyba mnie rozczarowal, jednak zgodze sie z Toba ze mozna
          obejrzec :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja