jutka1 09.02.09, 16:41 Otwieram :-) Ewy przygody w Rzymie do poczytania w poprzednich pierdulach. :-) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maria421 Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 16:47 Pisalas ze te pozary moga byc dzielem podpalaczy, podobne wiadomosci podaja nasze media. Czy wiadomo cos wiecej na temat czyje to dzielo? Zlapali kogos? Podejrzewaja kogos? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 17:29 zyje sobie w moim zapyzialym mannheim i mysle jak to dobrze,m ze ani u nas ognia, ani nadmiaru wody, ze o trzesieniach ziemi nie wspomne. bardzo to egoistyczne, ale ciesze sie z "mojego" klimatu. Odpowiedz Link
maria421 Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 17:47 Ewa, i Ty to mowisz bedac swiezo po powrocie ze slonecznego Rzymu?:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 18:57 Mario, przeciez nie mozna miec w zyciu wszystkiego. Wiec ciesze sie, ze chociaz nie mam Rzymu z wszystkimi jego zaletami, to nie mam tez Australii, San Francisco, Grecji z ich pozarami i trzesieniami ziemi:)))) Odpowiedz Link
ertes Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 20:12 Ja biore pozary i trzesienia i wszystko inne gdy w styczniu czy lutym moge sobie pojsc na plaze w krotkich spodenkach a na codzien nie musze zakladac zadnych zimowych kurtek czapek, swetrow, butow na zime. Niech sie pali ile chce, ja tu zostaje :) Tym bardziej ze ostatnio jest mi tak zajebiscie jak jeszcze nie pamietam! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 20:20 no, skoro cena nie jest dla Ciebie za wysoka, to bierz:)))) a co to Ci tak zajebiscie idzie? Opowiedz no troszke o swoim nowym hobby - co to jest tym razem? Z ciekawoscia czekam. No bo motocykl masz, na rolkach ujezdzasz, ogladasz cuda podwodne, wiec pytam o nastepne ciekawostki. PS kiedys pisales, ze syn Twoj zostal w Polsce. Wrocil spowrotem, czy wybral jednak klimat nadwislanski? Odpowiedz Link
ertes Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 20:41 Moj syn wybral Nadwislanke ktora przyszla z klimatem i miejscem zamieszkania. Nadal mieszka w Polsce i odgraza sie ze wroci ale ja w to watpie. Nie mam nowego hobby Ewa. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 21:08 nie hobby? no to chyba sie zakochales! Czy zgadlam? Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 09.02.09, 23:45 No masz. Zgadywać nie trzeba, tylko czytać forum. No ale jak ktoś się po Rzymach chce rozjeżdżać... Odpowiedz Link
ertes Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 10.02.09, 04:46 Zgadlas, zgadlas ale mialas "hints" :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Pozary w Australii- pytanie do Luizy 10.02.09, 05:21 maria421 napisała: > Pisalas ze te pozary moga byc dzielem podpalaczy, podobne wiadomosci podaja nasze media. Czy wiadomo cos wiecej na temat czyje to dzielo? Zlapali kogos? > Podejrzewaja kogos? Mario, wiekszosc pozarow byla spowodowana przez pioruny,ale w okolicy kilku miast podejrzewaja podpalenia albo zapruszenie przez nieuwage. Np jeden z pozarow kolo Bendigo zaczal sie od niedopalka wyrzuconego z samochodu na pobocze. Glupota i nieuwaga ludzka nie znaja granic - zeby rzucac pety, gdy jest susza, temperatury ponad 45 stopni i silne wiatry? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek a w Wiktorii nadal sie pali 10.02.09, 05:01 Siedze w pracy, ale ciezko mi sie skupic. Nie moge uwierzyc, ze zginelo tyle osob, mimo ze prognozy pogody i zagrozenia pozarowego byly trafne i z wyprzedzeniem podane w mediach (premier VIC mowil apelu TV ze warunki pogodowe sa znacznie gorsze niz Ash Wednesday w 1983 i Black Friday w 1939, szef strazy pozarnej opisal dokladnie co sie stanie) nikt nie wierzyl, ze moze sie to stac tak szybko, ze niektore osady beda mialy kilka minut od zobaczenia pierwszych plomieni do calkowitego sploniecia. Stara taktyka wyboru miedzy pozostaniem dla obrony domu i wczesna ucieczka nie miala zastosowania, bo na to trzeba miec kilka godzin. Grad rozpalonych wegli niesionych na kilometry od pozarow, wciskanych wiatrem w najmniejsze szczeliny we framugach i kilkudziesieciometrowe plomienie, wszystko posuwajace sie z predkoscia do ponad 100 km na godzine nie daly szansy malym osadom szczegolnie tym polozonym wsrod lasow a przewracajace sie drzewa zablokowaly drogi uniemozliwiajac ucieczke samochodami. Wiele osob, ktore zginely w tym piekle zostalo praktycznie skremowanych i pozostaly po nich garstki kosci, ktore bedzie mozna zidentyfikowac tylko jesli mieli obraczki lub pozostaly zeby. Na razie doliczono sie 173 ofiar, ale w miare jak policja i inne sluzby wchodza na wypalone obszary, odkrywaja coraz wiecej cial. Spowodziewana liczba ofiar to 300, w szpitalach kilkadziesiat osob walczy ze smiercia. Nowo utworzony zespol "Phoenix" (jakze celna nazwa) zajmie sie badaniem przyczyn pozarow (niektore z nich sa dzielem podpalaczy, takze zaproszone przez nieuwage), okolicznosciami smierci kazdej ofiary i bedzie rowniez przekazywac dane i wspolpracowac z Royal Commission, czyli najwyzsza federalna komisja sledcza powolana w tym przypadku do rozpatrzenia przyczyn pozarow i taktyki ich zwalczania (dotychczas w Wiktorii zezwalano mieszkancom pozostawac w domach i walczyc z ogniem na wlasna reke - z tego co wiem, w jakichs stanach policja przymusowo ewakuuje ludnosc cywilna). Bezposrednie straty wycenia sie na pol miliarda dolarow, posrednie (zniszczone plony i infrastruktura) na 2 miliardy. Wczoraj poznym wieczorem udalo mi sie dobic do strony internetowej Czerwonego Krzyza, ktora padla rano pod naporem dziesiatek tysiecy ludzi wplacajacych pieniadze i ofiarowujacych wolontariat. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 10.02.09, 07:52 Pada, mają być silne wiatry (90-110 km/h). Brrr. W planie praca, obiad ze znajomym, praca. Trochę jeżdżenia po mieście. Nic takiego. :-) Milego dnia :-) A AU deszczu życzę. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 11:59 czy u Was tez tak wiatr pizdzi? az sie boje.... Na dodatek byl pan z firmy, ktora bedzie nam okna, a raczej szyby wymieniac, chodzil od pokoju do pokoju robiac pomiary i otwierajac jedno okno za drugim. Balam sie ze wichura mi meble wywieje. W kinach nic dobrego nie leci, jedna psipsiola w Kambodzy, druga w lozku ()chora), wiec chyba zalegne z ksiazka. Nadganiam zaleglosci w Grynbergu. Delektuje sie pieknym jezykiem, przerazam opisywana rzeczywistoscia.... Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 13:04 ewa553 napisała: > czy u Was tez tak wiatr pizdzi? U nas narazie jest meski wiatr, czyli nie pizdzi, a podmuchuje:) Odpowiedz Link
jutka1 Mario :-)))))))))))))) 11.02.09, 18:49 maria421 napisała: > ewa553 napisała: > > > czy u Was tez tak wiatr pizdzi? > > U nas narazie jest meski wiatr, czyli nie pizdzi, a podmuchuje:) ************ Zapomniałam wczoraj napisać w ferworze dyskusji, że zakrztusiłam się herbatą jak to przeczytałam. :-)))))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario :-)))))))))))))) 11.02.09, 19:58 jutka1 napisała: > Zapomniałam wczoraj napisać w ferworze dyskusji, że zakrztusiłam się herbatą ja > k > to przeczytałam. :-)))))))) To Ty nie wiedzialas ze wiatry dziela sie na damskie i meskie? I ze wiatr damski pizdzi a meski podmuchuje? :) No dobrze, teraz juz wiesz:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mario :-)))))))))))))) 11.02.09, 20:54 NIC nie wiedziałam. O kurcze. ;-)))))))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 13:52 Pożarów nie ma, wichur też. Słońce świeci, jest dość chłodno. Wykonałam trochę biżuterii a teraz będę robić zdjęcia. Nie wiem czy to jest egoizm, cieszyć się że omijają nas właśnie jakieś kataklizmy? Chyba nie ma takiego jednego momentu, żeby gdzieś na świecie się nie działa jakaś tragedia. Czyli by wypadało, żeby ciągle sobie włosy na głowie rwać? Co do Rzymu, to wiesz Ewa, pozytywną stroną medalu jest to, że Ci się ten Rzym nigdy nie opatrzy, nie spowszednieje. Odpowiedz Link
maria421 Byc w Rzymie i papieza nie widziec 10.02.09, 14:20 to jak zobaczyc Neapol i nie umrzec. Ewa nam tutaj o ciuszkach, o wspinaczkach na kopule (wiadomo, Ewa zawodowy wedrownik i alpinista amator jest wiec nawet w Rzymie wspinaczki sobie nie odmowi), a o papiezu ani slowa. A szkoda, bo nam niemiecka prasa w tym czasie sromotny koniec papiestwa zapowiadala, wiec moze trzeba bylo go sfotografowac jako pamiatke dla potomnych?;) Odpowiedz Link
ewa553 alez Marysiu! 10.02.09, 15:03 zobaczenie Papieza jest tak oczywiste, ze nie smialam o tym wspominac. Jasne, ze bylam, widzialam, sfotografowalam! Przedtem sie troche podenerwowalam, bo chcialysmy isc na 10.30 na msze. A tymczasem aby sie dostac na msze, trzeba bylo odstac potezna, niedzielna kolejek do bramek bezpieczenstwa!! Ominelam kolejke wdalam sie w rozmowe z milymi dziewczynami z Polski stojacymi tuz przed bramkami i udajac ze nalezymy do nich, weszlysmy na msze na czas:)))) Nawet w takim miejscu trzeba kombinowac. PS Podeslac Ci zdjecie Benia w oknie biblioteki? PPS Mialysmy ubaw, bo chomik chrzesniaczki nazywa sie tez Benio:)))) Odpowiedz Link
maria421 Re: alez Marysiu! 10.02.09, 15:19 No jasne ze przyslij zdjecia i to nie tylko Benia:) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: alez Marysiu! 10.02.09, 15:26 A ja jak byłam w Rzymie, to akurat zawsze był papież wyjechany :( No ale to był ten prawdziwy Papież-Polak, a nie ta szwabska podróbka jakiś tam benio - holokaustowy zaprzaniec. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: alez Marysiu! 10.02.09, 15:28 Papież-zawsze-Polak! Watykan przyłączyć do Macierzy! Odpowiedz Link
maria421 Re: alez Marysiu! 10.02.09, 16:03 Eee tam, prawdziwy papiez powinien byc Wloch a nie jakis tam straniero:) W 1996 roku Miss Italia zostala ciemnoskora dziewczyna, na nastepnym festiwalu w San Remo spiewano: "Sara´vero dopo Miss Italia aver un Papa nero?" "Czy to sie sprawdzi ze po Miss Italia bedziemy miec czarnego papieza?" Odpowiedz Link
ewa553 a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 15:31 papiez-zaprzaniec? To tylko jedna z jego owieczek. Papiez wyznaje zatwierdzony drugim konsylium watykanskim zakaz potepiania Zydow i zaprzeczania jakimkolwiek przesladowaniom. Siem opamietaj. Maryska, zaraz dostaniesz pare maili, bo nie umiem kilku zdjec naraz wyslac. Odpowiedz Link
maria421 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 15:53 W trakcie wywiadu Williamson nie byl nawet jedna z jego owieczek, bo byl ekskomunikowany. Tylko ze wtedy jego antysemityzm szeroka opinie publiczna nie interesowal, bo co to tam za antysemita , Anglik mieszkajacy w Argentynie i reprezentujacy zaledwie pol miliona lefebrystow rozproszonych po calym swiecie, w tym az piec sztuk w Polsce. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 15:58 Hłe hłe, a co? Popieprzyć sobie nie można? Ale rozumiem, że Williamson-antysemita to żaden problem. Zresztą, co mówił wtedy to się nie liczy, bo był ekskomunikowany. Teraz zaś, przyjęty spowrotem na łono, pewnie się już nawrócił:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:00 nie wiem czy sie nawrocil, pewnie w srodku pozostal brazowy. ale przynajmniej nie wolno mu juz tych herezji wyglaszac. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:05 A tak serio, to uważam że obecny pontifikat prześladuje plaga jakichś faux-pas. Na Piazza Navona byłyście? Odpowiedz Link
jutka1 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:16 Wcale sie nie nawrocil, tylko powiedzial, ze zeby zmienic zdanie o Holokauscie to musi jeszcze raz zapoznac sie z historycznym materialem dowodowym, "a to zajmuje czas..." Jednym slowem nic nie odszczekal, a tylko dal do zrozumienia zeby go w dupe pocalowali. Pardon. Mario - pierwsza reakcja Watykanu, ze to konspiracja i zmowa liberalnych mediow, ze puscily to nagranie wtedy kiedy puscily - zostala "delikatnie odszczekana". I nikt mi nie wmowi, ze Watykan "nie wiedzial". Jesli ja od lat o Williamsonie czytuje w prasie, jesli facet zostal zaqpuszkowany i wszystkie TV i gazety o tym pisaly, to co? Benio slepy i gluchy? Jego doradcy slepi i glusi? No dajze spokoj. Plama i wtopa, i tyle. Odpowiedz Link
maria421 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:25 jutka1 napisała: > Wcale sie nie nawrocil, tylko powiedzial, ze zeby zmienic zdanie o Holokauscie > to musi jeszcze raz zapoznac sie z historycznym materialem dowodowym, "a to > zajmuje czas..." > Wczoraj w Polskim dzienniku TV biskup Pieronek zapraszal go do zwiedzenia Oswiecimia. Tylko ze on najpierw bedzie musial odwolac to co powiedzial, bo jezeli nie, to mu grozi w Polsce areszt. > Jednym slowem nic nie odszczekal, a tylko dal do zrozumienia zeby go w dupe > pocalowali. > Pardon. > > Mario - pierwsza reakcja Watykanu, ze to konspiracja i zmowa liberalnych mediow > , > ze puscily to nagranie wtedy kiedy puscily - zostala "delikatnie odszczekana". > I nikt mi nie wmowi, ze Watykan "nie wiedzial". Jesli ja od lat o Williamsonie > czytuje w prasie, jesli facet zostal zaqpuszkowany i wszystkie TV i gazety o ty > m > pisaly, to co? Benio slepy i gluchy? Jego doradcy slepi i glusi? > No dajze spokoj. > > Plama i wtopa, i tyle. Jutka, a jak wytlumaczsz fakt ze tak gorace nagranie dokonane w Niemczech nie zostalo przedstawione natychmiast niemieckiej prokuraturze? Tego ze zdjecie ekskomuniki NIE JEST rozgrzeszeniem, ani nie jest przywroceniem Williamsona do jakichkolwiek funkcji w kosciele katolickim, ani ze Williamson NIE JEST biskupem rzymsko-katolickim nawet tu nie probuje tutaj tlumaczyc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:35 Mario, dlaczego szwedzka telewizja mialaby biec do niemieckiej prokuraturu? Nie rozumiem? www.dw-world.de/dw/article/0,,3984016,00.html Odpowiedz Link
maria421 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:39 Bo wywiad odbyl sie na terenie Niemiec a w Niemczech klamstwo oswiecimskie jest karalne, o czym nawet wspomina Williamson pod koniec wywiadu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:49 Mario, przedstawiany jest jako dziennikarz szwedzkiej telewizji. A powody opoznienia nadania tego materialu sa tutaj: www.thelocal.se/17346/20090204/ Odpowiedz Link
maria421 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 17:22 No, jezeli takie powody podala szwedzka telewizja, to z pewnoscia jest to najprawdziwsza prawda :) Ale pozostaje faktem, ze Fegan o przestepstwie Williamsona niemieckiej prokuratury nie poinformowal i dal Williamsonowi wyjechac do dalekiej Argentyny.... Odpowiedz Link
maria421 Zbieg okolicznosci 10.02.09, 17:59 Szwedzka TV upublicznila wywiad z Williamsonem dokladnie w dniu w ktorym papiez podpisal dekret o zdjeciu ekskomuniki, czyli 21 stycznia. Pierwsze reakcje na ten akt papieski byly nawet pozytywne: wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-Benedykt-XVI-cofa-ekskomunike,wid,10773661,wiadomosc.html Gromy zaczely padac dopiero po tym, jak szwedzki wywiad z Williamsonem obiegl glob z predkoscia swiatla, wtedy ruszylo powszechne oburzenie, nie tyle przeciw Williamsonowi, co przeciw Watykanowi. Az nawet Merkel , ktora tydzien wczesniej spokojnie przygladala sie jak na ulicach Niemiec przy okrzykach "smierc Zydom" palone sa izraelskie flagi, postanowila sama publicznie zaapelowac do papieza zeby zrobil porzadek we wlasnych szeregach... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zbieg okolicznosci 10.02.09, 19:26 "Il Giornale", na którą powołuje się portal wp.pl, jako gazeta centroprawicowa oczywiście, że będzie mieć pozytywne pierwsze reakcje. Albo to, albo ich żurnalista nie grzeszy wiedzą o współczesnym świecie i sprawach kościoła kaolickiego (bo że wp.pl i inni polscy dziennikarze tylko powarzają, to już inna sprawa). Ja jak tylko zobaczyłam nazwisko Williamsona wśród tej czwórki to zbladłam i powiedziałam do siebie, że Benek albo zwariował, albo dał się komuś wypuścić na minę, albo co najgorsze - ten temat nie stwarza dla niego problemu czy nie ma w temacie wrażliwości. --- Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie Wysadzam skrzynki balkonowe Odpowiedz Link
maria421 Re: Zbieg okolicznosci 10.02.09, 20:12 Jutka, ekskomunike zdejmuje sie za to samo, za co zostala nalozona, a zostala nalozona za nieposluszenstwo wobec postanowien II Soboru Watykanskiego i warunkiem powrotu lefebrystow "na lono" jest uznanie tych postanowien. Co oznacza np. ze Williamson nie bedzie zadnym biskupem. Bractwo Piusa X bylo uznawane przez cala postepowa prase za ultrakonserwatywne i osobiscie nie przypominam sobie zadnych krytyk JPII za to ze nalozyl ekskomunike. Benedykt XVI postawil sobie za cel zjednoczenie Kosciola, stad te proby pogodzenia, obopolne zreszta. Ale od dekretu o zdjeciu ekskomuniki do faktycznego powrotu lefebrystow "na lono" moze minac nawet dekada i moze sam Ratzinger tego nie doczeka. Jak widzisz , zdjecie ekskomuniki nie oznacza jeszcze nawet likwidacji Bractwa Piusa X, to jest tylko poczatek rozmow. Nad Williamsonem-lefebrysta papiez nie mial zadnej wladzy wiec Williamson mogl swobodnie negowac istnienie komor gazowych. Od 21 stycznia ta sytuacja sie zaczela zmieniac, Williamson moze juz jest za stary zeby go re-edukowac, ale przynajmniej mozna na niego wywrzec nacisk. Wiec, tak obiektywnie, w kwestii walki z antysemityzmem: co jest lepsze? Williamson ekskomunikowany gloszacy klamstwo oswiecimskie, czy Williamson poddany wladzy papieskiej? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zbieg okolicznosci 10.02.09, 20:31 Zostawic tego typa z ekskomuniką. Niech glosi co chce i od czasu do czasu za to posiedzi. A Lefebrystom niech wytlumaczy dlaczego. Jeśli ten proces i tak ma dlugo potrwać, to nie musi się skupiać akurat na tym jako na swojej spuściznie - wiele innych, światlejszych rzeczy móglby robic. We are judged by the company we keep. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zbieg okolicznosci 10.02.09, 22:48 jutka1 napisała: > Zostawic tego typa z ekskomuniką. Wyobraz sobie ze Williamson jest niemieckim obywatelem i ze Niemcy oglasza amnestie za np. przestepstwa podatkowe, ale Williamsona ta amnestia objac nie moze bo popelnil przestepstwo negacji holocaustu. Moze ta analogia pozwoli lepiej zrozumiec sytuacje. Od karania za negacje holocaustu jest prawo panstwowe, nie prawo kanoniczne. Pomijajac juz fakt, ze negacja holocaustu nie jest przestepstwem w wiekszosci krajow. Williamsona nalezalo bylo zakablowac do niemieckiej prokuratury zanim jeszcze opuscil Niemcy. Zamiast wielkiej afery mielibysmy aferke "Biskup-lefebrysta aresztowany za klasmstwo oswiecimskie". Ale przeciez nie o to chodzilo:) Niech glosi co chce i od czasu do czasu za to > posiedzi. A Lefebrystom niech wytlumaczy dlaczego. Wczoraj slyszalam ze sami lefebrysci juz sie za niego wzieli. Lepiej pozno niz wcale. Jeśli ten proces i tak ma > dlugo potrwać, to nie musi się skupiać akurat na tym jako na swojej spuściznie wiele innych, światlejszych rzeczy móglby robic. > We are judged by the company we keep. Ale to odnosi sie oczywiscie tylko do papieza, w innych przypadkach Ty pierwsza mowisz ze nie nalezy uogolniac, prawda? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zbieg okolicznosci 10.02.09, 23:16 maria421 napisała: > jutka1 napisała: > > > Zostawic tego typa z ekskomuniką. > > Wyobraz sobie ze Williamson jest niemieckim obywatelem i ze Niemcy oglasza > amnestie za np. przestepstwa podatkowe, ale Williamsona ta amnestia objac nie > moze bo popelnil przestepstwo negacji holocaustu. > Moze ta analogia pozwoli lepiej zrozumiec sytuacje. *********** Chyba durna jestem, bo analogii nie rozumiem. > Od karania za negacje holocaustu jest prawo panstwowe, nie prawo kanoniczne. >Pomijajac juz fakt, ze negacja holocaustu nie jest przestepstwem w wiekszosci krajow. > Williamsona nalezalo bylo zakablowac do niemieckiej prokuratury zanim jeszcze > opuscil Niemcy. Zamiast wielkiej afery mielibysmy aferke "Biskup-lefebrysta > aresztowany za klasmstwo oswiecimskie". ************ Jest liera prawa, i duch prawa. Znasz lepiej encykliki (chyba?) dotyczące zbliżenia z judaizmem, nie mówiąc o ósmym przykazaniu. Williamson mówi wbrew duchowi prawa kanonicznego. Moje osobise zdanie. > > We are judged by the company we keep. > > Ale to odnosi sie oczywiscie tylko do papieza, w innych przypadkach Ty pierwsza mowisz ze nie nalezy uogolniac, prawda? *********** Nieprawda. I naprawdę nie musisz Mario poczuwać się w obowiązku umierania za Danzig. Czasem można przyznać, że ktoś kogo cenimy zrobil glupotę. Zamiast dorabiać eorie spiskowe. I tyle. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zbieg okolicznosci 11.02.09, 11:18 Jutka, jak mam jeszcze mowic ze Williamson popelnil glupote, wiecej, popelnil w Niemczech przestepstwo? Naprawde wyrazniej juz mowic nie potrafie. Czy papiez popelnil glupote zdejmujac ekskomunike zbiorowo z lefebrystow nie wiem i wolalabym poczekac na efekty zamiast przylaczac sie do owczego pedu i potepiac. Jezeli tym zamknie usta Williamsonowi, to okaze sie to dobra decyzja. Tej opcji krytycy oczywiscie zupelnie nie biora pod uwage. Papiez wlasne stanowisko w kwestii holocaustu przedstawil juz dawniej tak jasno, ze jeszcze jasniej sie nie da. Dlatego uwazam za bezsensowne domaganie sie od niego zeby udowodnil ze nie jest wielbladem. I prosze Cie, nie zarzucaj mi dorabiania teorii spiskowych do afery, ktora byla tak grubymi nicmi szyta- wywiad zrobiony w listopadzie ale nadany "zupelnie przypadkowo" dopiero dokladnie w dniu oficjalnego zdjecia ekskomuniki. Ja w takie przypadki nie wierze. Ale Ali Faganowi gratuluje, scoop udal mu sie znakomicie, a przy okazji ukazal ogromne zaklamanie Zachodu, szczegolnie Niemiec. Jutka, mnie naprawde nie boli ze Watykan czy papieza atakuja, mnie boli hipokryzja Zachodu. Moj watek "Plona flagi Izraela" zalozylam jeszcze przed afera Williamsona i juz wtedy oskarzalam Niemcy o tolerowanie jawnego, publicznego antysemityzmu, o chowanie glowy w piasek. Antysemityzm jest antysemityzmem niezaleznie od tego kto go glosi, Williamson czy Al Qaradawi czy propalestynscy manifestanci. Zwalczanie antysemityzmu w zaleznosci od tego kto go glosi uwazam za hipokryzje, za przejaw slabosci. Merkel moze strofowac papieza bo przeciez ten jej za to tylko drugi policzek nadstawi i z pewnoscia Gwardii Szwajcarskiej na Niemcy nie nasle. Z drugiej strony, porownujac potepienie Zachodu wobec Willamsona i poparcie "swiata islamu" dla "intelektualisty" Al Qaradawiego i ciesze sie i ciarki mnie po grzbiecie przechodza. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zbieg okolicznosci 11.02.09, 11:37 Mario, tez jasniej nie potrafie, ze uwazam, ze Benedykt XVI popelnil glupote zdejmujac z Williamsona ekskomunike. I tak jak napisalam wczesniej - czy byla to glupota wynikajaca z "nie pomyslalem", czy ktos z wewnatrz go specjalnie wyprowadzil na mine (bo takie teorie tez chodza) - nie wiem. Ale ta decyzja rzucil cien na swoje wczesniejsze oswiadczenia i stanowsko w sprawie Holokaustu. A szwedzka stacja wytlumaczyla w oswiadczeniu, ze wywiad z Williamsonem byl czescia wiekszej calosci na temat negowania Holokaustu, ktory to program byl w trakcie realizacji. Na koniec wreszcie: jesli jestem dziennikarzem, to czasem bywa tak, ze nie biegne do prokuratury - tym bardziej do prokuratury w innym panstwie - ale czekam az skoncze pracowac nad tematem, takie jest zycie. Owszem, dziennikarz mial swoj "scoop". Takie jego dziennikarskie prawo. Ale nazywac go hiena to jednak przesada. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zbieg okolicznosci 11.02.09, 11:46 Ja Ali Fagana hiena nie nazwalam. Wiecej, pogratulowalam mu, bo mu sie scoop udal moze jeszcze bardziej niz sam przypuszczal. Z niecierpliwoscia czekam jednak na wywiad Ali Fagana z naczelnym "intelektualista swiata islamu" Al Qaradawim ktory to wywiad nada szwedzka TV w ramach jej walki z antysemityzmem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zbieg okolicznosci 11.02.09, 12:01 A czy ja powiedzialam, ze nazwalas go hiena? Basia nazwala, a ja sie tylko do tego odnioslam, bo sie w naszej (calosciowo "naszej", nie "Maria z Jutka" naszej) rozmowie pojawil. Odpowiedz Link
maria421 Re: a Ty Ivana co pieprzysz ?!?!?! 10.02.09, 16:08 iwannabesedated napisała: > Ale rozumiem, że Williamson-antysemita to żaden problem. > Zresztą, co mówił wtedy to się nie liczy, bo był ekskomunikowany. > Teraz zaś, przyjęty spowrotem na łono, pewnie się już nawrócił:) Ow wywiad mial miejsce w bawarskim Regensburgu w listopadzie 2008, a zostal upubliczniony dopiero w dniu oficjalnego zdjecia ekskomuniki. Klamstwo oswiecimskie jest w Niemczech karalne. Wiec ja sie skromnie pytam- dlaczego dziennikarz nie polecial z takim materialem dowodowym od razu do niemieckiej prokuratury zanim jeszcze Williamson zdazyl odleciec do dalekiej Argentyny? Odpowiedz Link
maria421 Ewa, dzieki za zdjecia 10.02.09, 16:18 Ty tylko w sweterku sie fotografowalas, a my tu marzlismy... Ech, rozmarzylam sie i tez mi sie na poludnie zachcialo. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 16:20 bo Marysiu byl to dziennikarz z gatunku hien. takich powinno sie zawodowo eliminowac. a w rzeczywistosci rozne pisemka chetnie zamieszczaja raporty tych hien. Dorociu, jasne ze bylam! Niestety Quatro Fiumi jak przewaznie, czesciowo za plotkiem (kolejne odnawianie). Ale mimo tego: wieczor na tym placu to przezycie. Fajnie wygladalo, bo wiekszosc lokali ma dalej tarasy otwarte (za dnia piekne slonce), a wieczorem maja jakies takie przesmieszne palniki ogrzewajace. Wygladaja te palniki jak polykacz ognia wlasnie wypuszczajacy z siebie plomien:))) Ja okazalam sie blondynka, bo po raz juz drugi wpadlam do informacji pod ambasada brazylijska (ci to sobie znalezlo locum!) zapominajac, ze tam choczi jedynie o turystyke brazylijska.... A ja cos tam o Rzymie szukalam... Odpowiedz Link
jutka1 Ewka a Tobie co??? 10.02.09, 16:23 Co wiesz o tym dziennikarzu? Dziennikarz ktory puszcza rewanzystowskie pierdolenie Williamsona jest z gatunku hien? Zawodowo eliminowac? To jak jakis dziennikarz opublikuje, ze z kogos jest neofaszysta, to hiena z niego? Czy ciebie kobito pogielo? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ewka a Tobie co??? 10.02.09, 16:26 > To jak jakis dziennikarz opublikuje, ze z kogos jest neofaszysta, to hiena z niego? ************* Mialam na mysli "opublikuje nagranie, z ktorego wynika, ze jest neofaszysta". Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ewka a Tobie co??? 10.02.09, 16:27 pogial mnie reumatyzm. Dziennikarz hiena bo nie podal tego w momencie "przestepstwa", tylko odczekal odpowiedni moment. To mialam na mysli, tom pogon za sensacja. A Ty sie ode mnie odczep bo opowiem na forum jak mi wczoraj na telefonie wmawialas, ze jestem 90 lat od Ciebie starsza:)))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Ewka a Tobie co??? 10.02.09, 16:33 Ja o tym dziennikarzu wiem ze nazywa sie Ali Fegan i ze pracuje jako freelancer. I wiem ze niedoniesienie o przestepstwie w pewnych sytuacjach moze byc nawet karalne. A Fegan o przestepstwie Williamsona prokuratury niemieckiej nie poinformowal, bo nie o to mu chodzilo, lecz o scoop. Za wypowiedzi odpowiedzialny jest Williamson. I powinien byl pociagniety do odpowiedzialnosci natychmiast. Wiec dziennikarz ktory o przestepstwie wiedzial, ale je ukrywal, niech sie nie stroi w piorka anty-antysemity demaskujacego cokolwiek. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Ewka a Tobie co??? 10.02.09, 17:09 A Forum Romanum? Rzymu w sumie nie lubię, ale nie mogę się oprzeć Forum Romanum, Piazza Navona i Villa Borghese... I w ogóle, bark mnie od rana boli. A nawet dwa barki, prawy bardziej. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 17:16 Dorotko, jak mozesz nie uwielbiac Rzymu?!?!?!?! Nie bylam tym razem ani na Forum Romanum, ani w Villa Borghese, choc to ostatnie szczegolnie mnie korcilo. Tam wisi sporo obrazow Caravaggio, ktorego wielbie. Szczegolnie ten obraz tam wiszacy, gdzie C. umiescil na tacy swoja glowe. Obraz ten wyslal do owczesnego Papieza z prosba o laske i moznosc powrocenia do Rzymu. Byl wygnany za morderstwo. Piekny obraz. Na Forum Romanum mpoge tez godzinami chodzic i wyobrazac sobie ze jest wiek I p.n.e....... Niektore budowle znakomicie zachowane, ogromne pole dla fantazji. Niestety, Mala nie wykazywala wiekszego zainteresowania, wiec tym razem nie bylam w zadnym muzeum. Oczywiscie powod, aby jak najszybciej tam poleciec, sama - albo w lepszym towarzystwie:))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 17:44 Nie wiem Ewa, jak mogę. Po prostu moje pierwsze spotkanie z Rzymem było po dwóch tygodniach samochodowej włóczęgi po Italii - zachwycało mnie każde małe miasteczko, każda dziura. No i oczekiwałam że ten Rzym to będzie kwintesencja wszystkiego. A tutaj zatłoczone, monumentalne, ciasne miasto, bardzo mało zieleni, wąskie chodniki, przy ciemnych ulicach z potokiem rwących pośrodku aut. No rozczarowałam się. Gdzie ta dolce vita? Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdulach --- Odcinek 58 10.02.09, 18:02 Trzeba bylo goraca noca wejsc do Fontana di Trevi to mialabys dolce vita:) Odpowiedz Link
ewa553 DOROTA!!!! 10.02.09, 18:26 znalazlam karteluszek z zapisanymi dwoma tytulami: wieczorny wiatr i mezczyzni za nia szaleja. Czy to nie Ty mi te tytuly polecilas? Jestem akurat w Merlinie, bo korzystajac ze spadku wartosci zlotowki, zamawiam ksiazki ile wlezie. No i chcialam te dwie zamowic i albo ich nie maja, albo cos zle zapisalam? Pomoz! Co do Rzymu - milosci i nie milosci. Ja mam tak, ze albo pokochuje (pardon) jakies miejsce albo mi sie to nie udaje. Zmusic sie do milosci jakos nie potrafie. Tak mam z Paryzem. Bylam ze trzy razy. Moze cztery? Z wielkim oczekiwaniem, bo w domu rodzinnym stala kultura francuska na piedestale, literature francuska pochlanialam, moja milosc do impresjonistow byla wielka, no i spodziewalam sie Bog wie czego. Owszem, rozne miejsca podobaly mi sie, ale w sumie to co naprawde mnie w Paryzu zachwycilo to raz nocny chor piesni gregorianskich w jakims niezaduzym kosciele w poblizu Bumisza, a drugi raz jak w upalny dzien siedzialam z przyjacielem (nienie, nie te rzeczy) w knajpce pod jakimis drzewami i on mi opowiadal historie swojego zycia i emigracji, gesto przeplatana tzw. momentami, ktorych mial w zyciorysie mostwo,m a jeden smieszniejszy od drugiego. I to by bylo na tyle, jesli chodzi o Paryz. Mysle wiec, ze nie powinno sie zbyt wiele od czegos oczekiwac, bo niechybnie nastepuje wpadka. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: DOROTA!!!! 10.02.09, 18:48 Hm, może nie mają. Jean d'Ormesson jest autorem. Odpowiedz Link
lucja7 Zbieg okolicznosci 10.02.09, 23:10 Benedykt wypowiedzial sie za pozno, nie znal dossier ale chce dobrze. Antysemita byl niczym, ani biskupem, ani katolikiem, nie bylo go, jest brzydal, ale w koncu o co chodzi? Merkel pcha sie na sliski teren, ale tez chce dobrze. Wszystkiemu winien jest jakis nieznany dziennikarzyna o imieniu Ali (znow chyba jakis hipokryta przebrany za tym razem Szweda?). Jeszcze nie jest dla was jasne? Oto do czego mozna w zacietrzewieniu(i, niestety, nie tylko) doprowadzic. Moja opinia jest inna. Uwazam bowiem ze zle sie dzieje gdy kosciol zmuszany jest od czasu do czasu do dorastania i nadazania za ewolucja, bo konsekwencje tego moga byc niewygodne (jak w sytuacji ktora nas tu interesuje). Przeciez jeszcze nie tak dawno pracowalo dla papieza mnostwo ubekow dbajacych o to by dossiers o niewygodnych gadulach byly jasne i kompletne, rowniez dla papieza. Decyzje podejmowano szybko, sprawnie, egzekwowano je rownie sprawnie. Gadulom zwykle wyrywano jezyki, a tym ktorych podejrzewano o inne talenty przekazu informacji, na dokladke palono. I czesc. To byly czasy ;-) A teraz trzeba udawac glupiego i zwalac na jakichs tam Ali. Jedyna pociecha to to ze mozna komus dopierdolic :-)))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Pytanie moze nudne ale serio 10.02.09, 23:17 Przeczytawszy niektore wypowiedzi, chcialabym wiedziec dlaczego p Navona wam sie podoba? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pytanie moze nudne ale serio 11.02.09, 09:43 poniewaz uzywasz bezokolicznikow (oj, niegrzeczne to, niegrzeczne), nie wiem czy mnie to pytanie zadalas. Na wszelki wypadek odpowiadam: jest kilka miejsc w rzymie ktore mi sie podobaja. Nie bede Ci jednak mowic dlaczego, bo przeciez wiem ze pytasz tylko po to zeby sie przyczepic i dopierdolic. Osobom powaznym gotowa jestem w kazdej chwili wyjasnic moj stosunek do rzymu. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Pytanie moze nudne ale serio 11.02.09, 09:59 Dziekuje za udzial w ankiecie, no i za pelna i wdzieczna wypowiedz, Ewusiu. Przyznam ze nigdy nie wiem czy na podobne glosy odpowiadac czy odpuszczac :-))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Pytanie moze nudne ale serio 11.02.09, 10:04 odpuszczac. blagam, odpuszczac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pytanie moze nudne ale serio 11.02.09, 12:21 Uderzyc w stol... :-D Stokrotka pisala: Re: Ewka a Tobie co??? iwannabesedated 10.02.09, 17:09 Odpowiedz A Forum Romanum? Rzymu w sumie nie lubię, ale nie mogę się oprzeć Forum Romanum, Piazza Navona i Villa Borghese... Poza tym bezokolicznik to "pisac", na przyklad. Nawet formy bezosobowej tam nie bylo, bo bylo slowo "wam sie podoba". A teraz ide na sushi, po ktorym dopisze jeszcze cos niezwiazanego z polityka do Marii - teraz sie spiesze, nie chce sie spoznic. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Zbieg okolicznosci 11.02.09, 11:22 lucja7 napisała: > Jedyna pociecha to to ze mozna komus dopierdolic :-)))))))) W tym to akurat Ty jestes niedoscigniona specjalistka:) Odpowiedz Link
maria421 Ciesze sie 11.02.09, 12:36 Corcia zdala ostatni egzamin. Teraz musi jeszcze tylko napisac prace dyplomowa i ja obronic tudziez zdac egzamin panstwowy skladajacy sie z 6 egzaminow. To wszystko w przeciagu moze poltora roku lub troche wiecej. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ciesze sie 11.02.09, 16:06 Gratulacje dla corci :-) (tylko niech sie nie zakochuje, bo to na mozg siada ;-)))))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Ciesze sie 11.02.09, 17:41 jutka1 napisała: > Gratulacje dla corci :-) > > (tylko niech sie nie zakochuje, bo to na mozg siada ;-)))))))) > Dziekuje. Brak zakochania siada na mozg jeszcze gorzej niz zakochanie:) Odpowiedz Link
maria421 Re: Ciesze sie 11.02.09, 19:15 jutka1 napisała: > No sama nie wiem, co gorsze, a co lepsze. :-) > Najlepsze zakochac sie tylko jedna komora serca. Tak pol na pol :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ciesze sie 11.02.09, 19:40 maria421 napisała: > jutka1 napisała: > > > No sama nie wiem, co gorsze, a co lepsze. :-) > > > Najlepsze zakochac sie tylko jedna komora serca. Tak pol na pol :) ************ Niewiele osób to potrafi. Ja nie. :-/// Odpowiedz Link
ewa553 dobra Jutus, 11.02.09, 14:16 biore tom hiene spowrotem. zagalopowalam sie ze zlosci. Odpowiedz Link
iwannabesedated na piazza Navona najbardziej podoba mi się... 11.02.09, 14:51 Piazza Navona, hahaha! Głupie pytanie. Podobanie jest odczuciem, i nie potrzebuje uzasadnienia. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: dobra Jutus, 11.02.09, 17:26 A jakiej rasy ta hiena? Jajnik? czy zwyczajny dupelek? Odpowiedz Link
maria421 Re: dobra Jutus, 11.02.09, 17:43 iwannabesedated napisała: > A jakiej rasy ta hiena? Jajnik? czy zwyczajny dupelek? > Stawiam na lyzwa:) Odpowiedz Link
lucja7 Bezokolicznik, beeee 11.02.09, 17:31 Ja mowic bezokolicznik? Ja sie starac mowic by sie podobac, zadawac pytania by sie instruowac i rozwijac. Ja tez lubic piazza Navona, po mojemu, i chciec konfrontowac emocje. A zastraszonym i ciemniaczkom mowic fuuuuuu. Za powrotem opowiem ze to sie nie pisac spowrotem. brrrrr Odpowiedz Link
ewa553 Re: Bezokolicznik, beeee 11.02.09, 17:42 nie stac cie na nic lepszego cioto pieprzona, tylko na robienie glupich uwag na moj temat? wypchaj sie sianem - ktorego w glowie i butach i tak masz juz pelno. Odpowiedz Link
maria421 Ewa, 11.02.09, 17:57 Niepotrzebnie dajesz sie sprowokowac. Lucja juz tak ma, biedaczka, ze jak komus dowali to jej sie lepiej na duszy robi. To takie uzaleznienie jest... Daj sobie spokoj, szkoda tychnerf. Odpowiedz Link
ewa553 no wiec Mario, to jest tak: 11.02.09, 18:03 jestem w bardzo zlym nastroju i nie wiem jak sobie pomoc. Postanowilam jak Lucja - dowalic troszeczke. I okazalo sie, ze dobrze mi to tez zrobilo i najlepiej ustawilabym tu na srodku forum ring i napieprzala bym sie z Wami pokolei. I moze jakbym lezala juz skopana i sponiewierana niezdolna do jakiegokolwiek ruchu, ro byloby mi lepiej:))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: no wiec Mario, to jest tak: 11.02.09, 19:19 Najwyrazniej musisz sie znow przeleciec po gorkach, to Ci hormony szczescia uaktywni:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Bezokolicznik, beeee 11.02.09, 18:41 Teraz bardzo przepraszam, że się wtrącę, ale nazwanie ciotą sugeruje pejoratywny stosunek do gejostwa. Na dodatek niezasłużony epitet, bo poświadczam, że Lucja jest hetero. :-))))))))) Odpowiedz Link
ewa553 Maryska! 11.02.09, 17:27 chcesz powiedziec, ze Ania konczy studia???? Przeciez dopiero co zaczela.... Gratulacje! Odpowiedz Link
maria421 Re: Maryska! 11.02.09, 17:48 ewa553 napisała: > chcesz powiedziec, ze Ania konczy studia???? Przeciez dopiero co > zaczela.... Gratulacje! Jak to dopiero zaczela? To juz piaty rok, liczac kalendarzowo, chociaz czwarty liczac akademicko bo roku na zagranicznych uniwersytetach na prawie nie zaliczaja. Czyli idzie zgodnie z planem, ale jeszcze duzo pracy przed nia. Za gratulacje dziekuje:) Czyli, mozna powiedziec Odpowiedz Link
lucja7 nerwy na strone 11.02.09, 18:39 Proponuje pani Ewusi odlozyc nerwy na bok, odsapnac i zebrac mysli. W koncu wyjechala gdzies po cos, pewno zeby zmienic tlo zycia codziennego (np zeby uciec od natrectwa garazu BMW, zeby zobaczyc inne swiatlo na fasadach domow, zeby odzyskac jakas czesc anonimowosci, zeby spedzic czas z siostrzenica, zeby uciec od "przyjaciol artystow", co jeden najznakomitszych, w koncu zeby zapomniec tepa niemiecka prowincje, te najgrzeczniejsza z najgrzeczniejszych), by miec swiezsze spojrzenie na twoje wlasne zycie. Zobaczyla znow piazza Navona. No i co? Wrazenia jakies sa? Bylo pieeeeeeeeknie!!!!! Mozna tak lazic po ziemi nie umiejac jej czytac? Ano mozna. Ale ma sie jednak tego kaca, kolosalnego kaca ktory nie pozwala odpoczac i zapomniec. A Lucja jest po to zeby przypominac o tym i, wracajac z piazza Navona, oslepieni jej znakomitoscia, nie umiemy nawet odpowiedziec na proste pytanie Lucji, nie potrafimy powiedziec co lubimy, podejrzliwi, nieufni, zastraszeni. I agresywni przez to, pierdolac przy okazji zasady gramatyki i ortografii. Ale wszystko idzie w parze, jak powiadaja madrzy. Pozwalam sobie byc intelektualnie pesymistka czytajac relacje niemiecka z piazza Navona, w wykonaniu Ewusi bien siur. Odpowiedz Link
ertes Re: nerwy na strone 11.02.09, 19:05 Lucja, a propos architektury to kilka lat temu polecalas tutaj obejrzenie jakiegos wynalazku architektonicznego bodajze w La Jolla albo okolicy. Ja tam wtedy bylem ale niestety pamiec juz nie ta :(. Pamietasz gdzie i co to bylo? I o co chodzilo ze architektonicznie to taki awangardowy twor? Odpowiedz Link
lucja7 Re: nerwy na strone 11.02.09, 19:31 O ile pamietam o czym pisalam dawno kiedys, to mogla byc rezydencja studencka w La Jolla architekta Louisa Kahna, mojego posredniego, i od czasu do czasu bezposredniego nauczyciela. Budynki ustawione mniej wiecej prostopadle do brzegu oceanu, tworzac plac ktorego osia i centrum jest plynacy strumien wody "ujarzmiony" przez czas przeplywu przez tenze plac. Nie mozna nie miec skojarzen z rzymskim placem kapitolinskim, z otwarciem na miasto, ze wzgorza. Odpowiedz Link
ertes Re: nerwy na strone 11.02.09, 19:38 Aaa super, dzieki. Teraz znalazlem: Salk Institute. en.wikipedia.org/wiki/Salk_Institute Odpowiedz Link
maria421 Re: nerwy na strone 11.02.09, 19:22 No i jakby sie nawet bardzo chcialo opisac wrazenia z Piazza Navona czy z innej piazza to po takej Lucji zachecie wszelka ochota do tego moze przejsc. Odpowiedz Link
ewa553 Mario, 11.02.09, 19:30 na sama mysl o tym ze sie wywnetrze opisujac tu swoje wrazenia, marzenia, uczucia a tu nagle to i owo stworzenie przejedzie sie po tym na swojej lysej kobyle, to mi sie odechciewa. Dlatego napisalam Ci o moich uczuciach na privie:)))) A z polskim u mnie zaczyna sie cos kielbasic. Mowie powaznie. Ostatnio pare razy niewlasciwych slow uzylam, czy niewlasniwej gramatyki. A czytam duzo i to glownie po polsku, ale moze taki pasywny kontakt z jezykiem to za malo? Co o tym myslicie? Jest tu ktos z takim stazem pozapolskim jak moj (34)? Moze zblizony? PObracam sie glownie w niemieckim towarzystwie. No, jeszcze by tego brakowalo, zebym chodzila do wieczorowki na konwersacje polskie:)))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario, 11.02.09, 19:44 Ewa, jak napisalas ze "wzielas spowrotem" te hiene a nie ze "odwolalas" to sie zastanowilam czy sobie zdalas sprawe ze doslownie przetlumaczylas niemiecki zwrot:) Zdarza sie:) Wszem obecnym tu zaswiadczam ze po polsku mowisz, po 34 latach pobytu w Niemczech , bardzo dobrze. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Mario, 11.02.09, 19:49 nie, nawet nie zauwazylam - i to jest niebezpieczne. Pare dni temu w rozmowie powiedzialam ze ktos jest duzy. Na to rozmowczyni "nie, nie duzy, ale wysoki" i tez wtedy zrozumialam, ze uzylam germanizmu, nawet nie wiedzac o tym. Odpowiedz Link
ertes Babencje! 11.02.09, 19:55 Nie klocic sie. I to jeszcze te dwie ktore wlasnie najbardziej powinny drugi policzek nadstawic wjechaly na biedna Lucje niczym islamskie terrortystki. Ja moge was wszystkie pogodzic bo mam humor! I wogole jestem bardzo pozytywnie do wszystkiego i wszystkich nastawiony. Wlasnie zabukowalem wakacje w kwietniu z moim kochaniem. Yoohoo! Nie Rzym, i nie architektura ale za to turkusowa woda, biala plaza, palmy i Sex on the Beach :) Czyz zycie nie jest piekne? Odpowiedz Link
maria421 Re: Babencje! 11.02.09, 20:01 Ertes, ja musialabym Lucji nadstawod juz trzeci policzek, a takowego nie posiadam. Ja nawet drugiej brody nie posiadam do nastawienia:) Sex on the Beach sounds good:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Babencje! 11.02.09, 20:02 Ertes, zazdraszczam zakochania. Jest to najpiekniejszy stan jaki znam:))) Sex na plazy odradzam, moze dojsc do tarcia jak sie gdzies piasek dostanie. Za to goraco polecam sex w wodzie turkusowej! Pycha! A dokad lecicie? Odpowiedz Link
ertes Re: Babencje! 11.02.09, 20:08 Ewa! No costy! Ja grzeczny chlopiec jestem, takich rzeczy nie robie a Sex on the Beach to jest to: www.drinknation.com/drink/Sex-On-The-Beachhehe Ja od kilku lat jestem dosc mono-kierunkowy jesli chodzi o wyjazdy: Hawaje. Odpowiedz Link
iwannabesedated apropos Marii i ciotki 11.02.09, 19:56 To Jan Maria Rokita, nie tylko został skuty i wyprowadzony z samolotu - to jeszcze od "Arszlochów" zwyzywany. Wyprowadzany nawoływał obecny na pokładzie polski naród do powstania i ujęcia się za nim. Lecz naród - wsadził mordy w beki. Pewnie przez pejoratywny stosunek do ciotek. Odpowiedz Link
ewa553 Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 20:01 o czym Ty mowisz? Jakies afery? Opowiedz prosze szczegoly! Gdzie kto kogo i za co wyprowadzal i skul. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 20:07 Jak to kto, wstrętni Niemcy, Rokitę Jana, bo płaszcz swojej żony śmniał w schowku w klasie biznes umieścić - a podróżował w ekonomicznej! Skuli i od "arszlochów" wyzywając z samolotu wywlekli. Odpowiedz Link
maria421 Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 21:47 Niemiecka prasa donosi ze popchnal stewardesse kiedy ta go usilnie prosila zeby zapial pas w samolocie. www.np-coburg.de/nachrichten/regional/frankenbayern/art2592,913092 Dzisiaj w polskim dzienniku widzialam Nelly Rokite w czerwonym kapeluszu, ale ze jednoczesnie rozmawialam przez telefon to nie zaskoczylam o co chodzi. Ciekawe czy ona kiedykolwiek zdejmuje kapelusz? Czy ktos juz ja widzial bez kapelusza? Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 22:05 Aprops, Marysia, kiedyś pytałaś kto i po co chciałby zawierać niedupczące się i nierozmnażające stadło. Otóż właśnie, Rokitowie stanowią takiego stadła przykład :) Cokolwiek by się myślało o każdej z tych dziwacznych postaci z osobna, to jako stadło mogą przykładem świecić. Odpowiedz Link
maria421 Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 22:12 Wlasnie sie zastanawialam czy pan i pani Rokita to panstwo Rokitowie, panstwo Rokitostwo, panstwo Rokici czy jeszcze inaczej. A skad wiesz ze oni sa niedupczacysie? Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: apropos Marii i ciotki 11.02.09, 23:08 Ależ dupczący, dupczący jak najbardziej, tyle że hm, dupczący inaczej. Przynajmniej Marysia. O Nelly - nie wiadomo, a też i lepiej nie dochodzić, bo podejrzewam że może to być coś naprawdę dziwnego... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek - kolejny szary dzien 11.02.09, 23:09 Troche dziwnie sie czuje po przeskoku temperatury z 40 stopni w niedziele do 20 stopni od poniedzialku. Po tylu tygodniach lata nie moge sie przyzwyczaic do dlugich rekawow :o) Wtorek byl w Sydney najchlodniejszym dniem od 14 listopada. Od poniedzialku jest pochmurno i szaro, pada, siapi i mzy, w moim ogrodzie napadalo 20mm deszczu co oznacza ze do zbiornikow trafilo ok. 800l deszczowki. Zaczynaja mnie swierzbic rece zeby zabrac sie za ogrod: usunac zeschniete po upalach liscie i cale rosliny, uporzadkowac ogrod ziolowy i przekopac w nim grzadke na szalotke i pietruszke, posadzic kilkanascie drzew i krzewow czekajacych w doniczkach... Na razie postawilam tylko ceramiczne poidlo dla ptakow. Chyba nie zrobie wiele w tym tygodniu, bo wyjezdzamy na weekend. Moze cos zdzialam dzis w czasie lunchu; jak zwykle w czwartek pracuje w domu. Odrzuca mnie od Internetu, tyle czasu spedzam przy komputerze w pracy a tak malo w ogrodzie ze odrzuca mnie od tego pierwszego a tesknie za drugim. Zycze Wam pieknej i wczesnej wiosny Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link