Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(((

19.02.09, 17:30
"Stara dobra recepta na kryzys" - czyli wojenka i pompowanie pustych
pieniędzy w ekonomię. A miało być inaczej...a miało być tak
pięknie...


wyborcza.pl/1,76842,6293384,Obama_wzmacnia_sily_w_Afganistanie.html
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 19:06
      T- shirt widziany moze 10 lat temu :

      Z przodu amerykanska flaga i napis
      We´ve got president Clinton
      Johnny Cash
      Bob Hope
      Steve Wonder

      Z tylu niemiecka flaga i napis
      Wir haben Kanzler Schröder
      No Cash
      No Hope
      No Wonder

      A w temacie Mr. Great Hope to mam ochote powiedziec " a nie mowilam?"
    • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 19:21
      Też podniosłam brwi jak to przeczytałam. :-(
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 20:11
      W kwestii Afganistanu to wlasciwie moznaby sie wycofac, Talibowie wroca do
      wladzy, znow beda wyrzynac sie nawzajem , zamkna kobiety w domach za czarnymi
      szybami, wszelka nauka oprocz recytacji Koranu bedzie zakazana. A co nas to
      obchodzi, grunt zeby sie poic smozadowoleniem jak to pokoj kochamy.

      Gdyby tylko nie te mosty powietrzne miedzy Kabulem a Hamburgiem ktore ratuja
      ciezko chore afganskie dzieci...
      • iwannabesedated Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 20:53
        Nie pierdol głodnych kawałków Marysia. Motywacja jest tylko i
        wyłącznie ekonomiczna.
        Czemu na przykład USA nie dokona inwazji na Sudan, gdzie się
        dziewczynkom wycina łechtaczki? Albo na setkę innych krajów gdzie
        dzieci chorują a kobiety są represjonowane?
        Mądra kobieta a gada jak ciemna masa. Dziwię się, że wychowana za
        komuny, a śmierdzącej propagandy wyczuć nie potrafisz.
        • maly.ksiaze Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 21:04
          > Czemu na przykład USA nie dokona inwazji na Sudan, gdzie się
          > dziewczynkom wycina łechtaczki?

          Moze dlatego, ze w Sudanie w czasie inwazji nie bylo Bin Ladena? USA
          najechalo na Afagnistan zeby rozwalic bazy przeciwnika, cala reszta
          to proba uporzadkowania po akcji bo 'swiat tego oczekuje'.

          Pozdrawiam,

          mk.
        • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 21:59
          iwannabesedated napisała:

          > Nie pierdol głodnych kawałków Marysia. Motywacja jest tylko i
          > wyłącznie ekonomiczna.

          Powiedz to tym ktorzy ten most powietrzny zorganizowali, tym ktorzy pracuja w
          prymitywnych warunkach w Kabulu zamiast robic kariere w nowoczesnych klinikach w
          Niemczech.

          > Czemu na przykład USA nie dokona inwazji na Sudan, gdzie się
          > dziewczynkom wycina łechtaczki? Albo na setkę innych krajów gdzie
          > dzieci chorują a kobiety są represjonowane?
          > Mądra kobieta a gada jak ciemna masa. Dziwię się, że wychowana za
          > komuny, a śmierdzącej propagandy wyczuć nie potrafisz.

          Proponuje zebys powiedziala tym lekarzom ze robia smierdzaca propagande.
    • maly.ksiaze Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 21:09
      Jak mialo byc? Pamietam doskonale, ze w czasie debat z McCainem
      Obama mowil ze Irak to problem i pomylka, bo przez to odpuszczono
      Afganistan, w ktorym ciagle wrze. I ze on, jesli go wybiora, ustawi
      sprawy prawidlowo... O zwiekszeniu kontyngentu w Afganistanie
      kosztem sil w Iraku mowiono od kilku miesiecy.

      Obame wybrano na przywodce imperium, a nie na papieza.

      Czego i Wam zycze,

      mk.
      • iwannabesedated Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 21:57
        Hahaha, a to dobre. Świat oczekuje. Co też się człowiek tu na tym
        forum dowiaduje.
        Dziękuję za Twoje życzenia, ale raczej wolę żeby mnie nie wybierali
        na przywódcę imperium. Na papieża chyba tyż nie.
        • maly.ksiaze Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.02.09, 23:32
          Nie: swiate oczekuje
          ale: 'swiat oczekuje'

          Dawno temu w Polityce widzialem rysunek Kobylinskiego. Na owym
          rysunku rycerz (na koniu i z kopia) rozmawia z jakims innym
          zbrojnym, w kasku i na piechote. W dole rzeczka sie wije i nad
          miasteczkiem swit wstaje. Podpis pod rysunkiem: "to jak, zdobywamy
          czy wyzwalamy". Rzecz w tym, ze tzw. opinia publiczna (przykladem
          nasz dialog) chce slyszec wylacznie o wyzwalaniu.

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Tez wole, zeby Ciebie nie wybierali.
        • lucja7 Ups, jest jakis problem? 19.02.09, 23:45
          Wyraznie wam sie nudzi.
          Kurwa, most z Hamburga pomaga tam, gdzies......pieknie.
          Do Czeczenii tez dociera? chyba nie, granice zamkniete, podobnie jak
          w getcie Gazy, podczas 3rzy tygodniowego blitzkriegu.
          A wracajac do Afganistanu, to mam podobny film do filmu malego
          ksiecia.
          No ale szukajcie, szukajcie, nalezy miec nadzieje.
          Z pewnoscia cos znajdziecie.
          • chris-joe Re: Ups, jest jakis problem? 20.02.09, 01:19
            Mnie tez niedobrze przy wynurzeniach wanny. Obama, jesli sie go sluchalo, od
            dawna mowil o przyspieszonym wyjsciu z Iraku i o skoncentrowaniu sie na
            Afganistanie (gdzie obecnosc USA ma jakis tam mandat miedzynarodowy. Dzis
            zreszta calkowita ewakuacja z Afganistanu przy coraz wiekszym rozchwianiu
            Pakistanu, bylaby wyjsciem dosc ryzykownym; byc moze i do tego dojdzie, ale
            warto moze poki co probowac?).

            Ze wali forse w ekonomie? To niech sie wanna wypowie w sprawie alternatywy:
            pozwolic na doszczetny rozpizdzielec? Niech sie wali, po czym sie wydrukuje
            nascie (dziesiat?) milionow talonow na obiadki Krafta dziennie?
            Poki co, procz zastrzyku w korporacje, otworzyl Obama takze akcje ratunkowa dla
            tonacych hipotek panstwa Jones'ow.
            Wyjdzie, nie wyjdzie... Mam nadzieje, ze wyjdzie.

            Wanna zas, jak radiomaryjni: wszystko to skurwiele, wolnomularze,
            okraglostolowcy i na szafot z Nimi!
            Niech wacwanna sie opamieta!
            • jutka1 Re: Ups, jest jakis problem? 20.02.09, 07:07
              Chris, 100Krotowi - o ile dobrze zrozumiałam - chodzi o to, że zwiększenie
              wydatków na armię to klasyka działań zastępczych w sytuacji problemów gospodarczych.
              I że powinien się skupić na podwórku domowym.
              • lucja7 Re: Ups, jest jakis problem? 20.02.09, 09:09
                CJ napisal:
                "...Obama, jesli sie go sluchalo, od dawna mowil o przyspieszonym
                wyjsciu z Iraku i o skoncentrowaniu sie na Afganistanie (gdzie
                obecnosc USA ma jakis tam mandat miedzynarodowy......."

                Dokladnie.
                CJ, zapomniales dolaczyc do listy "lewakow".

                A ja, Jutka, o ile zrozumialam, Stokrota chce wykazac nam tutaj
                nieudolnosc Obamy no i wielkie psiiiiiiit wynikajace z braku
                sensownej (wg niej) polityki z ucieczka w wojenke wlacznie.
                Atak i niepotrzebny i chybiony, bez sensu.

                Notuje tez, ciagle z takim samym napieciem, ciagle obecne
                jasnowidztwo Marii ktora, przyznaje, nie wiem co chciala powiedziec
                mowiac skromnie: "a nie mowilam?"
                • maria421 Re: Ups, jest jakis problem? 20.02.09, 10:01
                  Lucja, gdybys Ty czytala co inni pisza, to bys wiedziala co Maria ma na mysli.
                  • lucja7 Re: Ups, jest jakis problem? 21.02.09, 09:26
                    maria421 napisała:

                    "Lucja, gdybys Ty czytala co inni pisza, to bys wiedziala co Maria
                    ma na mysli."

                    Czytam, ale czesto to co nazywasz pisaniem jest jedynie jalowym
                    kwekaniem.
                    • maria421 Re: Ups, jest jakis problem? 21.02.09, 10:00
                      lucja7 napisała:

                      > maria421 napisała:
                      >
                      > "Lucja, gdybys Ty czytala co inni pisza, to bys wiedziala co Maria
                      > ma na mysli."
                      >
                      > Czytam, ale czesto to co nazywasz pisaniem jest jedynie jalowym
                      > kwekaniem.

                      Moje dobre wychowanie nie pozwala mi napisac tego co ja mysle o Twoim pisaniu :)
            • maly.ksiaze Re: Ups, jest jakis problem? 21.02.09, 14:37
              Alternatywa do 'walenia forsy w ekonomie', zwlaszcza forsy ktorej
              sie nie ma, jest na przyklad nie walenie tejze forsy (ktorej sie nie
              ma) albo pakowanie jej w co innego. Osobiscie mam grube watpliwosci
              co do slusznosci calej akcji, aczkolwiek nie potrafie zaproponowac
              nic w zamian. Czesc problemow w USA wynika z tego, ze ma jako calosc
              osobliwy system motywacji (nie wiem, jak to po polski, chodzi mi
              o 'incentives'). Jednostki i firmy w Stanach dostosowuja sie do
              regul gry nader skutecznie, problemem sa wlasnie te reguly.
              Lanie forsy w system po prostu go utrwala - a przeciez wiemy, ze sa
              z nim problemy. Bardzo mnie interesuje, co Obama zrobi w celu
              zremodelowania systemu, niz ile forsy wleje (oczywiscie, jedno
              drugiego nie wyklucza). To znaczy - interesuje mnie, bo wolabym
              abysmy unikneli kolejnego kryzysu finansowego spowodowanego
              zalamaniem dolara.

              Z tego wszystkiego jest jednak trudno czynic zarzut Obamie, poniewaz
              robi on mniej wiecej to, co powiedzial, ze zrobi. Zwiekszenie
              udzialu w Afganistanie, finansowa stymulacja gospodarki, nieco
              gospodarczego protekcjonizmu, wiekszy nacisk na ochrone srodowiska.
              Ja tam twierdze, ze najwiekszym atutem Obamy jest osobista
              popularnosc i optymizm wielu zwyklych ludzi, ktory zainspirowal.
              Program gospodarczy - no coz, zobaczymy...
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 20.02.09, 10:02
      A tak w ogole, to kazdemu politykowi nalezy dac minimum sto dni zanim sie go
      zacznie oceniac. Poczekajmy wiec jeszcze.
      • iwannabesedated Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 20.02.09, 13:41
        No fakt, poczekać trzeba. Może musiał coś rzucić na żer, na otarcie
        łez - no bo chyba zamierza zrezygnować z tej idiotycznej tarczy. Tak
        samo jak za poparcie klechów pierwsze demokratyczne rządy III RP
        przehandlowały prawa kobit.
        Big wheels are turnin...
        Panowie, może sobie poczytajcie trochu o historii systemu
        monetarnego w USA. Wielce pouczająca to lektura, a zwłaszcza polecam
        upadki kolejnych centralnych banków, opinie Thomasa Jeffersona na
        temat Fed, skok Roosevelta na "people's gold", porozumienie Bretton
        Woods, zgooglować sobie też "fractional reserve system", "debt
        engine", "economic attractors", "exponential growth rate", dla
        całkowicie zielonych może być też "leverage" i "fiduciary money".
        Potem sobie możemy pogadać.
        Pianę zaś można sobie darować, albo do kawy dodać, choć wątpię czy
        będzie przez to smaczniejsza :)
        • iwannabesedated Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 20.02.09, 13:59
          I już całkiem lajtowo i dla rozluźnienia atmosfery :

          www.youtube.com/watch?v=jt9JpYRulSk
        • lucja7 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 21.02.09, 09:32
          Uo jezu Stokrota, cos ty taka tajemniczo lakoniczna. W koncu
          odpowiadaja ci na to co piszesz, a zawsze mozna wyjechac z ciezka
          artyleria z nie wiadomo jakiej strony. Wiele w tym kabotynstwa.
      • lucja7 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 21.02.09, 09:25
        maria421 napisała:

        "A tak w ogole, to kazdemu politykowi nalezy dac minimum sto dni
        zanim sie go zacznie oceniac. Poczekajmy wiec jeszcze."

        Ja, aby uniknac sadu i stresu z nim zwiazanego, wyjade od 99go do
        102go dnia albo w marokanska pustynie albo na dalekie morze.
        • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 21.02.09, 10:07
          lucja7 napisała:

          > Ja, aby uniknac sadu i stresu z nim zwiazanego, wyjade od 99go do
          > 102go dnia albo w marokanska pustynie albo na dalekie morze.


          Alez zostan, zostan i oswiec nas jedyna madra i sluszna opinia na sprawy tego
          swiata :)
    • iwannabesedated Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 21.02.09, 14:08
      Hahaha, Łucjo, a mam być tutaj siermiężnie poważna? Z tym, że jeśli
      chodzi o tajemniczość, to tajemnicza oraz morczna i bulwersująca
      jest ta historia.
      Otóż powiedzmy, że zaczęło się to tak (chociaż zaczęło się to dużo,
      dużo wcześniej, no ale niech tam). 5 kwietnia 1933 roku Prezydent
      Franklin Delano Roosevelt wprowadził w USA stan wojenny. Wojny
      oczywiście nie było, ale Prezydent musiał jakoś uzasadnić
      zastosowanie Trading with the Enemy Act. Musiał, bowiem Prezydent
      miał gotowy w głowie śmiały lecz realistyczny plan na skok
      tysiąclecia. Największy w histori USA, a pewnie i świata skok na
      kasę, czyli na People's Gold - złoto obywateli.

      hłe hłe hłe

      cdn.
      • i.p.freely Re: Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 21.02.09, 19:07
        No i zloto pewnych obywateli finansowalo rozne ciemne sprawy ... w
        Europie. No ale ty pewnie nie o tym

        Under the Trading with the Enemy Act, the government took over the
        Union Banking Corporation, in which Bush was a director. The U.S.
        Alien Property Custodian seized Union Banking Corp.'s stock shares,
        all of which were owned by Prescott Bush, E. Roland `` Bunny ''
        Harriman, three Nazi executives, and two other associates of Bush.

        President Franklin Roosevelt's Alien Property Custodian, Leo T.
        Crowley, signed Vesting Order Number 248 seizing the property of
        Prescott Bush under the Trading with the Enemy Act. The order,
        published in obscure government record books and kept out of the
        news,@s4 explained nothing about the Nazis involved; only that the
        Union Banking Corporation was run for the `` Thyssen family '' of ``
        Germany and/or Hungary ''--`` nationals ... of a designated enemy
        country. ''

        By deciding that Prescott Bush and the other directors of the Union
        Banking Corp. were legally front men for the Nazis, the government
        avoided the more important historical issue: In what way were
        Hitler's Nazis themselves hired, armed and instructed by the New
        York and London clique of which Prescott Bush was an executive
        manager? Let us examine the Harriman-Bush Hitler project from the
        1920s until it was partially broken up, to seek an answer for that
        question.
        • i.p.freely Re: Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 21.02.09, 20:40
          Interesujaca czytanka. Gracze ci sami, tylko nieco odmlodzeni, i gra
          ciagle ta sama.

          mtwsfh.blogspot.com/2008/10/1933-1934-dust-bowl-gangsters-in.html
          • maria421 Re: Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 21.02.09, 22:01
            Freely, nie przejmuj sie, dziadek Obamy przeciez Auschwitz wyzwolil, wiec Obama
            zadnych grzechow po nim nie dziedziczy, tak jak G.W. Bush po swoim dziadku:)
            • i.p.freely Re: tak, tak mario 23.02.09, 17:33
              krewny Obamy, moze nie dziadek, wyzwalal "nazi assests" dziadka
              Busha no ale co tobie po tym. Ohrdruf to nie to samo co Auschwitz,
              nie, mario? Jak taka przesada moze ujsc mu na sucho, toz to
              prawdziwa plama dla Obamy i Ameryki, nie mario? Jak ktos taki moze
              byc prezydentem?

              Plama na taka sama miare jak np.
              - mushroom cluds and WMDs
              - we will be welcomed as liberators
              - the insurgents are in their last throes
              - mission accomplished
              - the surge is working

              Nie mniej dziekuje za przypomnienie.

              • maria421 Re: tak, tak mario 23.02.09, 17:57
                Nazistowskie obozy zaglady to "nazi assets" dziadka Busha?
                Wyluzuj, Freely.

                Przypomne tez ze nasz M. Rakowski powiedzial kiedys ze polityka nawet z aniola
                dziwke zrobi wiec ja nie oczekuje ze Obama bedzie wyjatkiem i po uplywie
                kadencji czy dwoch wyjdzie z aureola:)
                • i.p.freely Re: tak, tak mario 23.02.09, 19:35
                  maria421 napisała:

                  > Nazistowskie obozy zaglady to "nazi assets" dziadka Busha?

                  Nie rozumiem. Z ciekawosci - w twoim leksykonie, nazistowskie obozy
                  zaglady, niewolnicze obozy pracy ktore dziadek Busha finansowal i z
                  operacji ktorych on i jego kumple czerpali zyski, jaka nosza
                  nazwe?

                  > Wyluzuj, Freely.

                  A to "wyluzuj" to do czego?

                  > Przypomne tez ze nasz M. Rakowski powiedzial kiedys ze polityka
                  >nawet z aniola dziwke zrobi wiec ja nie oczekuje ze Obama bedzie
                  >wyjatkiem i po uplywie kadencji czy dwoch wyjdzie z aureola:)

                  Tu sie zgadzamy.

                  • maria421 Re: tak, tak mario 23.02.09, 20:13
                    i.p.freely napisał:

                    > maria421 napisała:
                    >
                    > > Nazistowskie obozy zaglady to "nazi assets" dziadka Busha?
                    >
                    > Nie rozumiem. Z ciekawosci - w twoim leksykonie, nazistowskie obozy
                    > zaglady, niewolnicze obozy pracy ktore dziadek Busha finansowal i z
                    > operacji ktorych on i jego kumple czerpali zyski, jaka nosza
                    > nazwe?
                    >
                    > > Wyluzuj, Freely.
                    >
                    > A to "wyluzuj" to do czego?

                    Jeszcze raz, wyluzuj, Freely bo nie ma zadnych dowodow na to ze Prescott Bush
                    czy jakikolwiek inny obywatel USA finansowal nazistowskie obozy zaglady,
                    podobnie jak nie ma dowodow na to zeby sie na tych obozach dorabiali.
                    Przypominam, ze rowniez w amerykanskim prawie nalezy dowiesc wine beyond any
                    reasonable doubt.
                    • i.p.freely Re: Nie ma dowodow??? 23.02.09, 21:51
                      Alez mario, dowodow byly i sa fury!

                      Consolidated Silesian Steel Corporation was located near the Polish
                      town of Oswiecim. When the plan to use Soviet prisoners as forced
                      labor fell through, the Nazis began shipping Jews, communists,
                      gypsies and other minority populations to the camp the Nazis had set
                      up. This was the beginning of Auschwitz. The reason Auschwitz was
                      located there was because of the abundant supplies of coal which
                      could be processed into aviation fuel. I.G. Farben soon built a
                      plant near Auschwitz to take advantage of not only of the nearby
                      coal deposits but also of the slave labor supply available at
                      Auschwitz. According to a Dutch intelligence agent, Prescott Bush
                      managed a portion of the slave labor force in Poland.

                      Both Emil Helfferich and Karl Lindemann were authorized to write
                      checks to Heinrich Himmler, chief of the Nazi SS, on a special
                      Standard Oil account. This account was managed by the German-British-
                      American banker, Kurt von Schroeder. According to U.S. intelligence
                      documents reviewed by author Anthony Sutton, Helfferich continued
                      his payments to the SS into 1944, when the SS was supervising the
                      mass murder at the Standard-I.G. Farben Auschwitz and other death
                      camps. Helfferich told Allied interrogators after the war that these
                      were not his personal contributions - they were corporate Standard
                      Oil funds.


                      O duchu mowa
                      crinchpin.blogspot.com/2008/04/crinch-pin-flashback-1953-prescott-bush.html
                      ----

                      > Przypominam, ze rowniez w amerykanskim prawie nalezy dowiesc wine
                      >beyond any reasonable doubt.

                      Mario, ty sie chyba ostatniej nocy urodzilas:D

                      Rabnij City Bank albo Goldmana na pare kafli i spedzisz lata za
                      kratkami. Doubt or no daubt.

                      Goldman i City Banki wlasnie nas wszystkich rabneli na grube
                      miliardy a teraz jeszcze kilkudziesieciomilionowe bonusy sobie
                      wyplacaja. Reasonable my ass.

                      Prawo jest dla takich jak ja czy ty a nie Prescottow Bushow. Oni
                      zostaja np. senatorami.



                      • maria421 Re: Nie ma dowodow??? 23.02.09, 22:46
                        Prescott Bush MANAGED a portion of the slave labor force in Poland???

                        Freely, zaloze sie ze do konca swej kariery w Union Banking Corp. w 1942 roku
                        Prescott Bush nie wiedzial, nie mial pojecia o obozach koncentracyjnych, tak jak
                        wiekszosc ludzi rowniez w Europie nie mialo o nich pojecia.


                        • lucja7 Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 11:16
                          maria421 napisała:
                          "Prescott Bush MANAGED a portion of the slave labor force in
                          Poland???
                          Freely, zaloze sie ze do konca swej kariery w Union Banking Corp. w
                          1942 roku Prescott Bush nie wiedzial, nie mial pojecia o obozach
                          koncentracyjnych, tak jak wiekszosc ludzi rowniez w Europie nie
                          mialo o nich pojecia."

                          Nie moge zaakceptowac argumentu "wiekszosc ludzi".
                          A cala reszta jest przypuszczeniem bezpodstawnym (oprocz propozycji
                          zakladu).
                          Wszyscy ktorzy krecili swiatem w tamtych czasach wiedzieli, z
                          Watykanem wlacznie. W Niemczech "nie wiedziano", nawet Niemcy
                          skazani za to "nie wiedzieli", "nikt nic nie wiedzial", a pozniej
                          dziwimy sie jakims tam ktorzy opowiadaja ze nic takiego nie istnialo.
                          Dziwnymi sciezkami chodzi sobie ta dziwna "wiedza", ktora raz mozna
                          sie chwalic, a innym razem wstydzic.

                          No a generalnie, tzw "wiekszosc" woli nic nie wiedziec, a problemy
                          rozwiazywac padajac na kolana.
                          • maria421 Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 11:23
                            No i tak dowiadujemy sie od Lucji kto wowczas nalezal do "krecacych swiatem"-
                            Prescott Bush!

                            Alez ten swiat jest prosty! :-)
                          • iwannabesedated Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 11:24
                            Ale to ulubiona Marii śpiewka, że ona nie wiedziała, nie widziała,
                            nie słyszała i nie zna . Na wszystkie strony to obraca i przez
                            wszystkie czasy i osoby odmienia.
                            Moim zdaniem igonrancji to się wstydzić należy, a nie traktować to
                            jako swój zdandar flagowy.
                            • maria421 Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 11:49
                              Dorota, nic tylko wypada mi pogratulowac ze Ty ( i Lucja tez oczywiscie) wiecie
                              zawsze wszystko i o wszytkim.
                              Ale wiedziec i nic nie robic to jeszcze gorzej niz nie wiedziec.
                              No chyba ze zadna z Was nie bierze do ust czekolady produkowanej z kakao
                              zbieranego niewolnicza praca dzieci itd. itp.
                              • iwannabesedated Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 11:58
                                Hahaha! Maria, o czym Ty mówisz? My tu rozmawiamy o drugiej wojnie
                                światowej, tamta czekolada się dawno zepsuła. I co nam sugerujesz
                                zrobić, maszynę czasu skołować, teleportować się i zlać Dziadka
                                Busza po łapach?? Bo taki wniosek wypływa z Twojej wypowiedzi...
                                • maria421 Re: Nie ma dowodow??? 24.02.09, 12:42
                                  Dorota, czuje ze po mojej wypowiedzi ostatni kawalek czekolady Ci sie czkawka
                                  odbil:)
                                  Nie jadasz czekolady? Ale moze Twoje oszczednosci bankowe zasilaja Nestle?
                                  Koniecznie sprawdz!

                                  Wniosek zly wyciagasz, bo ja tu od poczatku sugeruje zeby dziadka Busha w
                                  spokoju zostawic.
          • iwannabesedated Re: Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 22.02.09, 18:22
            Szczerze mówiąc, Siku, to owszem gra może i jest ta sama ale
            zauważam, że po pierwsze gracze się zmieniają, a po drugie gracze
            potrafią grać raz po jednej, raz po drugiej, a czasem po dwóch i
            trzech stronach na raz. Na przykład taki Swope - ciekawa postać,
            prezes General Electric, maczał palce zarówno w konstrukcji systemu
            gospodarczego Trzeciej Rzeszy sowicie wspomagając Hitera finansowo,
            za co ten mu się wywdzięczył nie tylko wstrzymując się od
            nacjonalizacji GE w Niemczech lecz oferując onemu tłuste kontrakty.
            Zarazem Swope spłodził był zalążek New Dealu, tzw. Swope Plan,
            któren się Hoover wzdragał wdrożyć uważając go za faszystowski, więc
            w ubrano w to ubranko bardziej spolegliwego Roosevelta. W tym samym
            czase z tekstu, który linkujesz, wynika iż Busz Senior konspirował
            by onegoż Roosevelta zabić.
            Raczej bardziej więc niż jakaś zwarta spiskująca klika jest to
            świetny przykład omnium contra omnes, wszyscy przeciw wszystkim,
            łączący się w chwilowe ententy niekordialne, nielojalne alianse,
            wielokąty nieregularne i nietrwałe.
            Ciekawym natomiast jest tych działań chaotycznych efekt -
            mianowicie, ci wszyscy gracze strzelający to różnych bramek i często
            walący sobie samobóje - patrząc na to z perspektywy, zmierzają do
            pewnego konkretnego efektu.
            Dlatego lubię teorię chaosu :)
            • i.p.freely Re: Kabotyńskiej Stokrotki Kryminalna Historia :) 23.02.09, 17:09
              stokrotka napisala:
              > Szczerze mówiąc, Siku, to owszem gra może i jest ta sama ale
              > zauważam, że po pierwsze gracze się zmieniają, a po drugie gracze
              > potrafią grać raz po jednej, raz po drugiej, a czasem po dwóch i
              > trzech stronach na raz.

              Zauwazasz, ze gracze sie zmieniaja a ja sie upieram ze ci sami
              gracze lub, bardziej odpowiedznio, te same dynastie rozdaja karty w
              tej grze. To ze gracze rozdaja karty wszelkim mozliwym stronom nie
              jest ewenementem - to sie nazywa "hedging".

              A co do "New Deal-u" Roosvelta i spiskowaniu dziadka, no coz,
              przyklad wlasnie tego "hedging-u"

              In a book - "Wall Street and the Bolshevik Revolution", the author
              identified the role of General Electric in the Bolshevik Revolution
              and the geographic location of American participants as at 120
              Broadway, New York City; the executive offices of General Electric
              were also at 120 Broadway. When Franklin Delano Roosevelt was
              working in Wall Street, his address was also 120 Broadway. In fact,
              Georgia Warm Springs Foundation, the FDR Foundation, was located at
              120 Broadway. The prominent financial backer of an early Roosevelt
              Wall Street venture from 120 Broadway was Gerard Swope of General
              Electric. And it was "Swope's Plan" that became Roosevelt's New
              Deal — the fascist plan that Herbert Hoover was unwilling to foist
              on the United States. In brief, both Hitler's New Order and
              Roosevelt's New Deal were backed by the same industrialists and in
              content were quite similar — i.e., they were both plans for a
              corporate state.

              -------

              Czy te dzialania sa chaotyczne? Nam, obserwujacym gre zza kurtyny,
              moze sie tak wydawac. Zdawaloby sie, ze dziadek Busha "spiskowal"
              przeciw FDR i "bolszewickiemu" New Deal-owi Roosvelta. New Deal
              Roosvelta byl i jest tak czesto okreslany do dnia dzisiejszego -
              jako bolszewicki, except, New Deal nie byl bolszewickim planem.

              A le co tam, ktos przekonal dziadka i Roosveltowi sie troche pozylo.

              9-11-1991 (cos te 9-11 lubi sie powtarzac) nowo zainstalowany
              prezydent, GHB, oznajmil nam nowy plan w swoim przemowieniu, The New
              World Order.






    • maly.ksiaze Intelligent design 24.02.09, 06:51
      Rozmowa z wyznawcami teorii o wszechogarniajacej konspiracji
      przypomina mi bardzo dyskusje z kreacjonistami. Taka sama wiara w
      umyslna i wszechpotezna sile sprawcza.
      • iwannabesedated Re: Intelligent design 24.02.09, 11:02
        E tam, nie wierzę w NWO, Żydokomunę czy Illuminatów. Ale to co
        wywlekają lubię sobie czytać i wysnuwać własne wnioski. Zresztą
        teorie spiskowe są same ze sobą sprzeczne, więc wiadomo że spisek,
        ale już jaki - to nie za bardzo.
        • i.p.freely Re: Intelligent design 24.02.09, 16:48
          Kiedy "teoria spiskowa" przestaje byc teoria?

          Jeszcze do niedawna istnienie obozow koncentracyjnych bylo
          tylko "teoria spiskowa" dla tak wielu. Bezsprzecznie, w dalszym
          ciagu sa ludzie dla ktorych ich istnienie pozostaje teoria.
          Jak to wytlumaczyc?

          Jak wytlumaczyc to, ze najwieksza teoria spiskowa wszech czasow,
          skad inond zwana biblia, nie jest teoria spiskowa? Dla tak wielu
          ludzi nie jest nawet skladanka starozytnych legend!

          Podczas gdy uczestnictwo prominentnych obywateli, czesto smietanki
          spolecznej kraju, w dzialaniach stawiajacych ich w niekorzystnym dla
          nich swietle, poparte zarchwizowana korespondencja, kwitami,
          potwierdzeniami, to tylko "teoria spiskowa"?
          • maria421 Re: Intelligent design 24.02.09, 17:13
            i.p.freely napisał:

            > Kiedy "teoria spiskowa" przestaje byc teoria?

            W momencie udowodnienia spisku.

            • swiatlo Re: Intelligent design 24.02.09, 17:32
              maria421 napisała:

              > i.p.freely napisał:
              > > Kiedy "teoria spiskowa" przestaje byc teoria?
              > W momencie udowodnienia spisku.

              A może udowodnienie spisku jest też elementem spisku?
              • maria421 Re: Intelligent design 24.02.09, 17:40
                swiatlo napisał:


                > A może udowodnienie spisku jest też elementem spisku?

                O rany! Strach sie bac:)
          • i.p.freely Re: American eugenics movement 24.02.09, 17:20
            teoria spiskowa czy rzeczywistosc?

            Hitler jeszcze w pieluchy robil kiedy "smietanka spoleczna" US, nie
            wylaczajac pewnej prominentnej rodziny, "udoskonalala" amerykanskie
            spoleczenstwo.

            Fernald School in Waltham, Massachusetts, rings a bell?

            Prescott pewnie bylby prezydentem w latach 1950-tych gdyby nie jego
            glebokie zangazowanie w ta "teorie spiskowa".

            Dynastia Bushow jakims dziwnym trafem wydaje sie oblapywac i cmokac,
            za raczke prowadzac dziwnych ludzi - Hitler, Hussein, Noriega,
            gromada krolewiczow saudyjskich, Bin Laden, talibowie. A moze to tez
            tylko teoria spiskowa?



            • maria421 Re: American eugenics movement 24.02.09, 17:25
              i.p.freely napisał:

              > teoria spiskowa czy rzeczywistosc?
              >
              > Hitler jeszcze w pieluchy robil kiedy "smietanka spoleczna" US, nie
              > wylaczajac pewnej prominentnej rodziny, "udoskonalala" amerykanskie
              > spoleczenstwo.
              >
              > Fernald School in Waltham, Massachusetts, rings a bell?
              >
              > Prescott pewnie bylby prezydentem w latach 1950-tych gdyby nie jego
              > glebokie zangazowanie w ta "teorie spiskowa".
              >
              > Dynastia Bushow jakims dziwnym trafem wydaje sie oblapywac i cmokac,
              > za raczke prowadzac dziwnych ludzi - Hitler, Hussein, Noriega,
              > gromada krolewiczow saudyjskich, Bin Laden, talibowie. A moze to tez
              > tylko teoria spiskowa?
              >

              To raczej tylko Twoja alergia na rodzine Bushow:)
      • swiatlo Re: Intelligent design 24.02.09, 17:31
        Mój szef uważa że wszystkie rządy na świecie są bezpośrednio sterowane przez
        Szatana. Co ciekawe, ale jego poglądy są coraz bliższe moim. Może ja nie wierzę
        w Szatana, ale jakoś utkwiła mi we łbie wizja wielkiego Matriksa w postaci
        rządów i ogólnoświatowych korporacji snujących kolejne spiski w celu osiągnięcia
        absolutnej władzy.
        Poza tym to uważam że świat nie istnieje poza moimi plecami, a tylko nagle się
        objawia przed moimi oczami jak się na niego patrzę.
        Podobnie jak uważam że dinozaury istnieją i się mają dobrze. My ich tylko nie
        widzimy bo się chowają za meblami i różnymi przedmiotami.
        Jak scena z Yellow Submarine kiedy Beatlesi poszli do jakiegoś biura, to było
        tak że jak tylko nikt nie widzi, to różne potwory biegają po korytarzach...
        • maria421 Re: Intelligent design 24.02.09, 17:40
          swiatlo napisał:


          > Podobnie jak uważam że dinozaury istnieją i się mają dobrze. My ich tylko nie
          > widzimy bo się chowają za meblami i różnymi przedmiotami.
          > Jak scena z Yellow Submarine kiedy Beatlesi poszli do jakiegoś biura, to było
          > tak że jak tylko nikt nie widzi, to różne potwory biegają po korytarzach...

          Swiatlo, czy ja juz Ci mowilam ze Cie lubie? :-)

          Jeden moj znajomy, ktorego zreszta bardzo lubie i cenie, tez jest absolutnym
          zwolennikiem przeroznych teorii spiskowych , oprocz tego ze jest zwolennikiem
          medycyny alternatywnej oraz ezoteryki.
          Od czasu do czasu podrzuca mi jedyna prase na swiecie ktora ma odwage pisac
          prawde ;)
          www.nexus-magazin.de/index
          • swiatlo Re: Intelligent design 24.02.09, 17:46
            maria421 napisała:


            > Od czasu do czasu podrzuca mi jedyna prase na swiecie ktora ma
            > odwage pisac prawde ;)
            > www.nexus-magazin.de/index

            Nawet bym chętnie poczytał, ale czy nie ma czegoś po ludzku? :)))
            • maria421 Re: Intelligent design 24.02.09, 17:49
              Prosze bardzo:
              www.nexusmagazine.com/
              • swiatlo Re: Intelligent design 24.02.09, 17:55
                maria421 napisała:

                > Prosze bardzo:
                > www.nexusmagazine.com/

                Ale to nie jest to samo. Bo w wersji po nieludzku było zdjęcie Bin Ladena,
                natomiast w wersji po ludzku jest tylko o zdrowiu i ziołach...
                • maria421 Re: Intelligent design 24.02.09, 18:01
                  No to poszukaj sam bo moj google najpierw niemieckojezyczne strony pokazuje.
    • iwannabesedated Teorie Spiskowe 24.02.09, 18:41
      Idiotą jest, kto nie wierzy w spiski. Spiskować, knuć, potajemnie
      dążyć do ukrytych celów jest ludzkie, i ludzie będą to robić zawsze.
      Ponadto chciałam zważyć, że wiele wielce szanownych obecnie
      systemów, krajów i instytucji powstało na skutek spisku - czyli
      tajnego porozumienia grupy osób w celu.
      W co natomiast nie wierzę, to w istnienie jednego generalnego spisku
      który od początku czasu lub od bardzo dawna kieruje wszystkimi
      sprawami.
      Przedewszystkim dlatego, że nie wiedziałabym KTÓRY z obecnie
      wyznawanych spisków wybrać.
      No dobra. Więc jest spisek NWO - tajne stowarzyszenie Illuminatów
      czyli prominentnych europejskiej arystokracji i elit dążący do
      stworzenia społeczeństwa nad- i pod- ludzi, ograniczenia populacji i
      wszczepienia wszystkim czpia ("znak bestii").
      Potem jest ten spisek na którym Dan Brown oparł swoją powieść Kod
      daVinci - mianowicie, że to właśnie arystokracja prawdziwa - krew z
      krwi Chrystusa, prawdziwi spadkobiercy jego spuścizny - została
      wyzuta i wydupczona przez pomietło szatana które z Watykanu mami
      ludziom głowy.
      Jest też spisek, że światem rządzą Żydzi poprzez system finansowy,
      który kontrolują. Nie wiadomo do czego dążą, lecz zgodnie z tą
      teorią na razie udało im się poprzez finansowanie Hitlera
      doprowadzić do Holocaustu, czyli wykończyć samych siebie. Czy taki
      jest cel tego spisku - nie wiadomo.
      Kolejny spisek to, że światem rządzi UFO, z którym współpracują
      rządy i instytucje. UFO chce zagrabić świat i wykończyć ludzkość, a
      kolaboranci w nagrodę ocalą własne tyłki. Na razie efekty mają
      mierne bo choć siedzą tu już od dawna, to miast ludzkość wyniszczać,
      jakoś tak się dzieje, że się coraz bardziej im namnaża. Może plan
      zmienili i hodują nas na paszę?
      • maria421 Re: Teorie Spiskowe 24.02.09, 19:03
        Spisek to spisek a teorie spiskowe to tylko teorie.
        • iwannabesedated Re: Teorie Spiskowe 24.02.09, 19:30
          I owszem, i owszem, natomiast kto szuka ten znajduje, i spiskowi
          teoretycy wydłubali nie jeden kąsek smakowity - bardzo niewygodny,
          bardzo kompromitujący i bardzo głęboko skrywany. Dlatego, tak jak
          powiedziałam, czytać ich sobie lubię bo mniej więcej tyle samo sensu
          ich tezy mają co tak zwane "oficjalne" - a informacje jednak
          ciekawsze :)
          Prawdy nikomu nikt na talerzu nie da, kto chce, musi szukać. Kto nie
          szuka, tylko łyka co mu się w gardło wpycha jak indor na tuczy,
          niech się potem nie dziwi - jak go na pasztet przerobią ;)
      • maly.ksiaze Re: Teorie Spiskowe 24.02.09, 22:00
        iwannabesedated napisała:
        > Idiotą jest, kto nie wierzy w spiski. Spiskować, knuć, potajemnie
        > dążyć do ukrytych celów jest ludzkie, i ludzie będą to robić zawsze
        [...]
        > W co natomiast nie wierzę, to w istnienie jednego generalnego
        spisku
        > który od początku czasu lub od bardzo dawna kieruje wszystkimi
        > sprawami.

        Nie wierze w teorie spiskowa, natomiast jak najbardziej wierze w
        praktyke. Co wiecej, jak bym mogl, to bym pewnie tez praktykowal.
        Moja uwaga adresowana byla oczywiscie do Pippi niz do Ciebie. Ci,
        ktorzy maja ku temu srodki staraja sobie zrobic dobrze, na skale
        swoich srodkow i wplywow. Poniewaz 'srodki' i 'wplywy' sie
        dziedziczy, to i te same nazwiska sie przewijaja, czasem dosc dlugo
        i niezbyt groznie (o, mam fajny przyklad:
        en.wikipedia.org/wiki/Michel_Poniatowski), czasem zalosnie
        (en.wikipedia.org/wiki/Max_Mosley). Czasem sie uda, czasem
        nie, czasem ktos wypadnie z gry, ktos dolaczy. Czasem przyjdzie
        lesniczy i wy[...]li wszystkich z lasu. Ktos strzeli sobie samoboja,
        ktos stanie po zlej stronie i zmiecie go gniew ludu, zas jego brat
        umknie, by tegoz syn mogl stanac na czele innego ludu gdzies
        indziej... Dla jednych bedzie to znaczyc, ze siostrzeniec
        nienawidzil tego, co reprezentowal wuj, inni powiedza, ze to 'bet
        hedging'.

        Uwazam, ze teoria wielkiego spisku bierze sie stad, skad wiara w
        kreacjonizm: z tego, ze ludzki umysl nie umie uwierzyc w chaos.
        Skoro po setkach i tysiacach lat miliony niemozebnie splatanych
        watkow ulozylo sie tak, ze my tu jestesmy i o tym rozmawiamy, musi
        stac za tym jakas spojna, ukryta sila, ktora wie, co robi.

        Pozdrawiam,

        mk.
        • i.p.freely Re: Teorie Spiskowe 24.02.09, 23:50
          Pipi znajduje wpis mk ni w cipe ni w oko. To ze dziadek Busha zrobil
          fortune na masowym mordzie nie jest dla pipi/siku ani jakims wielkim
          spiskiem ani teoria spiskowa. To jedno.

          Ci co maja srodki i wplywy, szanowny mk, to first and foremost,
          dbaja o swoje intereresy a nie moje czy twoje.

          Nic nie wskazuje na to, ze dzidek Busha widzial cos zdroznego w
          inwestowaniu w Hitlera i jego machine wojenna. Nic zdroznego nie
          widzieli tez inni wspolczesni mu wplywowi i nadziani goscie - chocby
          ojciec JFK, czy cysorz brukowej prasy W.R.Hearst, rozni bankowi
          Melloni, Rockefellerzy, Rothschildy, czy chocby nastepca do korony
          brytyjskiej. Dla tych wplywowych ludzi to byla okazja ubicia
          interesu. Nic wiecej. Czyz mozna nawet dopuscic do mysli iz
          inwestowali w niewolnicze obozy pracy z pobudek charytatywnych? Tak
          samo jak wspoczesne korporacje przeniosly produkcje do Chin czy
          Indii z pobudek charytatywnych, nie mk? Moze to dla szanwonego mk
          jakas wielka teoria spiskowa ale nie dla pipi/siku.

          Z tym kreacjonizmem to sobie tylko sine oko zrobiles mk. Pipi/siku
          wierzy w flying spaghetti monster:)





          • maly.ksiaze Re: Teorie Spiskowe 25.02.09, 04:49
            Popatrz, zrobil fortune na masowym mordzie, a potem i tak umarl. Coz
            za historia...
            • lucja7 Re: Teorie Spiskowe 25.02.09, 09:20
              m.k wspomnial cos o kreacjonizmie i ze mu sie kojarzy.....a jedno z
              pytan ktore mnie (miedzy wieloma innymi) interesuje to jest jezyk. W
              jakim jezyku stworca zwracal sie do jego rozmowcow i innych na tym
              padole? Tez kwekal w kilkuset jezykach i narzeczach jak papiez z
              okna Sw Piotra? A moze nic nie mowil a pozniejsi sie domyslali?
              Czy juz cos wiadomo na ten temat, czy tez nigdy nie bedzie wiadomo i
              czlowiek ciagle bedzie taki jakis glupi chodzil?
              • maria421 Re: Teorie Spiskowe 25.02.09, 09:30
                lucja7 napisała:

                > m.k wspomnial cos o kreacjonizmie i ze mu sie kojarzy.....a jedno z
                > pytan ktore mnie (miedzy wieloma innymi) interesuje to jest jezyk. W
                > jakim jezyku stworca zwracal sie do jego rozmowcow i innych na tym
                > padole?

                Jak to w jakim jezyku? Po arabsku, oczywiscie.
                ;)
          • maria421 Re: Teorie Spiskowe 25.02.09, 09:33
            i.p.freely napisał:

            > Pipi znajduje wpis mk ni w cipe ni w oko. To ze dziadek Busha zrobil
            > fortune na masowym mordzie nie jest dla pipi/siku ani jakims wielkim
            > spiskiem ani teoria spiskowa. To jedno.

            To nie jest nawet teoria spiskowa, to jest tylko zwykle pomowienie.

    • xurek Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 25.02.09, 14:46
      juz wczoraj chcialam sie dopisac, ze podobnie jak MK i CJ tez
      slyszalam od Obamy nie bedacego jeszcze prezytentem, ze w
      Afganistanie porzadek bedzie robil a wojska wycofywal z Iraku, wiec
      nic sie nie zmienilo i nic mnie nie zaskoczylo.
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.03.09, 17:48
      Obama dokonal epokowego odkrycia. Sa nim "umiarkowani Talibowie".
    • aksiegowy Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.03.09, 11:48
      witam - zajrzalem na chwilke - a tu taki fajny watek :-)
      No coz Obama - to zwykly populista co ma dobra gatke.
      A jego zapewnienia maja po prostu date waznosci. Jedne dluzsza
      drugie krotsza.
      Dam przyklad AIG: Nie bede was tzymal w napieciu - politykiem ktory
      najwiecej od nich dostal jest wlasnie nasz elPresidente.
      I tu zaczyna sie nastepna teoria spiskowa :-)
      Ale jako ze to nie moja domena - moze ktos inny przejmie paleczke.

      AK
      • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 19.03.09, 12:05
        Obiecanki- cacanki a rzeczywistosc rzeczywistoscia.

        Jak juz pisalam Obama chcial rozmawiac z "umiarkowanymi Talibami", od nich
        samych sie dowiedzial ze nie ma "umiarkowanych Talibow", ze Talib to Talib i z
        Obama gadac nie bedzie.

        A na dodatek kilku (chyba pieciu) "niewinnych" wiezniow Guantanamo przyznalo sie
        w liscie otwartym do NYT ze stali za zamachami z 11 wrzesnia i sa dumni z tego.
        Ciekawe czy to akurat ci znajda azyl w Europie.
      • i.p.freely Re: A najfajniejsze w tej "teorii', a.k. 19.03.09, 21:19
        to to ze ci sami republikanie co bodajze w grudniu wydzierali sie
        przeciwko jakimkolwiek limitom w wynagrodzeniach egzekutywy, AIG
        wlacznie, maja teraz czelnosc twierdzic ze to wina .... Obamy:D

        Ciekawe, ze tych samych skrupulow nie mieli jesli chodzi o
        pracownikow przemyslu motoryzacyjnego. Robolom trzeba wynagrodzenie
        okroic, a co, jeszcze by im sie w glowach pomieszalo.
        Pamietasz tego republikanskiego qutafona z Tennessee co sie upieral,
        ze amerykanski robol w montowni samochodow nie moze zarabiac wiecej
        niz pracownik w Japonii? Ciekawy kontrast, nie?

        A tu cos dla odswiezenia pamieci, a.k. Obama jeszcze prezydentem nie
        byl kiedy te wypowiedzi zostaly popelnione przez prawice zatroskana
        losami kraju.

        "What executives have done is troubling, but it's equally troubling
        to have government telling shareholders how much they can pay the
        executives," said Sen. Mel Martinez (R-FL).

        Sen. James Inhofe (R-OK) said that he is "one of the chief defenders
        of Obama on the Republican side" for the president's efforts to
        reach across the aisle. But, said Inhofe, "as I was listening to him
        make those statements I thought, is this still America? Do we really
        tell people how to run [a business], and who to pay and how much to
        pay?" . . .

        Because of their excesses, very bad things begin to happen, like the
        United States government telling a company what it can pay its
        employees. That's not a good thing in America," Kyl (R-AZ) told the
        Huffington Post.

        Sen. Tom Coburn (R-OK) agreed: "If we do such a good job of running
        the federal government, what business do we have telling them how to
        run the banks?"

        The GOP is also concerned that setting compensation limits could put
        the country on the road to serfdom. "This is just a symptom of what
        happens when the government intervenes and we start controlling all
        aspects of the economy. This is just the first piece," said Sen. Jim
        DeMint (R-SC).




        • i.p.freely Re: Think Progress 19.03.09, 21:28
          fajnie wlasnie o tym pisze.

          thinkprogress.org/2009/03/18/more-paycap-hypocrisy/

          As ThinkProgress noted yesterday, Republicans who opposed Wall
          Street salary caps, such as Senate Minority Leader Mitch McConnell
          (R-KY) and Senate Banking Commitee ranking member Richard Shelby (R-
          AL), are now flipping their positions to condemn the bonuses paid by
          AIG. Last night, McConnell made the rounds on cable television to
          misleadingly suggest that he has always favored salary caps.

          But McConnell and Shelby are not the only Republican lawmakers
          pushing this deception. Rep. Peter King (R-NY), Sen. Kit Bond (R-
          MO), and Sen. James Inhofe (R-OK) also are hypocritically altering
          their views:

          Kto by pomysla, nie?
          • aksiegowy Re: Think Progress 21.03.09, 17:08
            i kto by pomyslal ze liberal bedzie bardziej konserwatywny od "re-
            Publikanow". P jest specjalnie - bo od dawna spora czesc
            republikanow zmienila sie w populistow ktorzy zmieniaja zdanie jak
            wiatr zawieje. czasami - niestety - niektorzy mieli racje:
            www.youtube.com/watch?v=cMnSp4qEXNM&NR=1
            • maria421 Gdyby to Bush powiedzial... 21.03.09, 17:42
              ... to bylby dopiero skandal:

              www.youtube.com/watch?v=vb-ZSZNaCc0
              • i.p.freely Re: Gdyby to Bush powiedzial... 21.03.09, 22:03
                to dopiero byloby o czym mowic, nie mario?:)
                www.youtube.com/watch?v=HY_utC-hrjI
                • maria421 Re: Gdyby to Bush powiedzial... 22.03.09, 11:01
                  Freely, jak myslisz, jaki promil "Iranian people" uslyszal to wystapienie?

                  Wiec czy jest to wystapienie do "Iranian people" czy tez do ... amerykanskiego
                  odbiorcy?
                  • i.p.freely Re: Gdyby to Bush powiedzial... 23.03.09, 05:25
                    maria421 napisała:

                    > Freely, jak myslisz, jaki promil "Iranian people" uslyszal to
                    >wystapienie?

                    Jaki promil "uslyszal" wystapienie to nie wiem ale sadzic mozna ze
                    pokazny. Gdyby nie "uslyszeli" to mniemam ze "Iranian people" moga
                    sobie zawsze poczytac, nie:)
                    www.hamshahrionline.ir/News/?id=82390
                    ------

                    > Wiec czy jest to wystapienie do "Iranian people" czy tez do ...
                    >amerykanskiego odbiorcy?

                    Jak myslisz? Gdyby wystapienie bylo skierowane tylko do
                    amerykanskiego odbiorcy to Szymon Perez tez sililby sie na
                    klepanie "Irnian people" po ramieniu w tym samym dniu?

                    www.upi.com/Top_News/2009/03/20/Peres_asks_Iranian_people_to_change_ways/UPI-94111237570703/


                    • maria421 Re: Gdyby to Bush powiedzial... 23.03.09, 09:19
                      Freely, przeciez sama wiesz ze takie apele obcych , "wrogich" wladcow do narodow
                      mieszkajacych w krajach totalitarnych i tak do tych narodow nie docieraja.
                      Jeszcze sie nigdy nie stalo, zeby taki apel odniosl jakikolwiek pozadany skutek.

                      To jest takie ladne bla bla bla za pomoca ktorego wyglaszajacy zbiera punkty w
                      wlasnym kraju czy wsrod krajow sprzymierzonych.
                      • i.p.freely Re: Gdyby to Bush powiedzial... 23.03.09, 11:14
                        maria421 napisała:

                        > Freely, przeciez sama wiesz ze takie apele obcych , "wrogich"
                        >wladcow do narodow mieszkajacych w krajach totalitarnych i tak do
                        >tych narodow nie docieraja. Jeszcze sie nigdy nie stalo, zeby taki
                        >apel odniosl jakikolwiek pozadany skutek.

                        Ani ty ani ja nie wiemy jaki ten "pozadany skutek" jest, mario.
                        Jesli o wypowiedz chodzi, to wbrew temu co twierdzisz wypowiedz z
                        cala pewnoscia dotarla do "Iranian people", nie mowiac o
                        ich "totalitarnych wladcach" a na ich blogach wrze jak w ulu:)
                        I co ty na to?
                        Wychodzi na to ze ten "totalitarny Iran" nie jest az
                        taki "totalitarny" jakby chciano nas o tym przekonac, nie sadisz?




                        • maria421 Re: Gdyby to Bush powiedzial... 23.03.09, 11:58
                          i.p.freely napisał:


                          > Ani ty ani ja nie wiemy jaki ten "pozadany skutek" jest, mario.

                          Freely, z historii wiemy ze takie odezwy nie maja dla tych, do ktorych sa
                          adresowane, zadnego skutku.

                          > Jesli o wypowiedz chodzi, to wbrew temu co twierdzisz wypowiedz z
                          > cala pewnoscia dotarla do "Iranian people", nie mowiac o
                          > ich "totalitarnych wladcach" a na ich blogach wrze jak w ulu:)
                          > I co ty na to?

                          Nic, czekam na rezultaty.

                          > Wychodzi na to ze ten "totalitarny Iran" nie jest az
                          > taki "totalitarny" jakby chciano nas o tym przekonac, nie sadisz?

                          Oczywiscie. Iran nie jest totalitarny tylko te paskudne Republikany i neoconsy
                          wespol z syjonistami swiatu wmawiaja ze jest:)
                          • maria421 Dla Freely 23.03.09, 14:42
                            o wolnosci blogerow w Iranie:

                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6403506,Iran__Skazany_za_swojego_bloga_zmarl_w_wiezieniu.html
                            • i.p.freely Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 01:53
                              Ze wypowiedz Obamy nie dotarla do "Iranian people"?
                              Ze w Iranie nie maja blogow?
                              Ze w Iranie nie ma opozycji?
                              No co?

                              I jeszcze jedno, czy kraj "A" ktory w ostanich dziesiecioleciach
                              wszczal tyle agresywnych wojen, z incjatywy ktorego zaistnialo
                              Guantanamo, tortury, ktory lamie wlasne prawo i konstytucje, umowy
                              miedzynarodowe, ma moralne prawo wytykac krajowi B jak ten ma
                              traktowac swoich wlasnych obywateli?
                              • maria421 Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 10:02
                                Chcialam pokazac na co sie narazaja w "nie tak bardzo totalitarnym Iranie"
                                krytyczni blogersi.
                                • i.p.freely Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 18:57
                                  maria421 napisała:

                                  > Chcialam pokazac na co sie narazaja w "nie tak bardzo totalitarnym
                                  >Iranie" krytyczni blogersi.

                                  Najpierew naiwnie twierdzisz, ze wypowiedz (parafrazujac) - "i tak
                                  do Iranian people nie dotrze", no bo i jak, toz to takie straszne
                                  "totalitarne" panstwo gdzie nic do nikogo nie dociera.
                                  Teraz przesuwasz paleczke - OK, moze "dotrze" ale Iranian people
                                  strasznie sie narazaja krytykujac swoja wladze ....:)))

                                  Wypowiedz jak widzisz mario dotarla do Iranian people. Ci, nie gesi,
                                  swoja kulture maja, mozna powiedziec, ze w polityczne szachy graja
                                  nie od dzisiaj, szybko "checked" ruch Obamy a klepanie po ramionach
                                  w wykonaniu Szymona P. kompletnie olali.

                                  A teraz powrocmy do "zamierzonego 'efektu koncowego' wypowiedzi
                                  Obamy" bo jaki on jest - nie wiemy. To, ze wypowiedz dotarla do
                                  szerokiego grona odbiorcow, nie tylko w Iranie - wiemy z cala
                                  pewnoscia. Caly muzulmanski swiat ja ogladal:)

                                  Czy liczono wlasnie na to "thank you but no" ze strony Iranu za ten
                                  pocieszny zart by teraz moc twierdzic - "widzicie, my chcielismy byc
                                  dla nich dobrzy, wyciagnelismy do nich reke w pojednawczym gescie
                                  ale oni sa tacy totalitarni i ja odtracili wiec mozemy ich teraz
                                  smialo terroryzwoac bombardowaniami"? W tym tez swietle
                                  kompletna "apeshit" rekacja tutejszego preznego lobby pewnego
                                  kraju,po wypowiedzi Obamy, nie jest bez znaczenia.

                                  Czy moze wypowiedz miala np. podac ozywiajaca kroplowke dosc preznej
                                  wewnetrznej opozycji "mlodziezy" przeciw wladzy mullow, co byloby
                                  genialnym posunieciem? Bo opozycja wspirana $$$$ zachodnich
                                  korporacji i dawnych "uchodzcow", w tym tak totalitarnym panstwie,
                                  istnieje, mario. I tak jak przy obaleniu szaha tak i teraz opozycja
                                  to mlodziez (studenci). Moze jest to dla czytelnika naglowkow
                                  prasowych niespodzianka ale rzeczywistosc tj. demografia Iranu jest
                                  nieublagana dla wladzy mullow w tym kraju.

                                  Co bardziej pozyskuje serca obywateli 'totalitarnego' kraju na
                                  celowniku - demokracje niosace bomby czy dobre slowa?



                                  • maria421 Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 19:16
                                    Freely, czy ta odezwa Obamy ukazala sie w tlumaczeniu na farsi w Iranskiej
                                    telewizji w godzinach najwiekszej ogladalnosci, a jej tekst zostal wydrukowany
                                    we wszystkich gazetach?

                                    Czy tez tylko w internecie? Jezeli tylko w internecie, (jednym z najbardziej
                                    ocenzurowanym na swiecie), to jaki procent Iranczykow ma do niego dostep?
                                    • i.p.freely Re: Mario, myslalam, ze jestes bardziej otwarta 24.03.09, 22:39
                                      na swiat i obiektywna:) Czyzby zludzenie?

                                      www.youtube.com/watch?v=6MDklneATBI - zauwaz farsi napisy

                                      farsnews.com/newstext.php?nn=8801010164 - odpowiedz Ali
                                      Khamenei

                                      www.presstv.com/detail.aspx?id=89273§ionid=351020101 -
                                      live link do TV.

                                      Wszystko jak widisz dostepne tak dla Iranczykow jak i dla ciebie.

                                      Jak chcesz to sobie z nimi porozmawiaj:)
                                      www.presstv.ir/detail.aspx?id=88909§ionid=351020105
                                      P.S.

                                      Tak na marginesie, Iran ma wybory w tym roku
                                      www.presstv.ir/election2009/
                                      popatrz sobie na wypowiedzi ich roznych kandudatow. Jak widzisz
                                      jakos sie nie szczypia ze wzajemna krytyka:)
                                      • maria421 Re: Mario, myslalam, ze jestes bardziej otwarta 24.03.09, 23:19
                                        Freely, jezeli wiec Iran jest tak demokratycznym panstwem to co Ty jeszcze
                                        robisz w USA? :)

                                        Wybacz ironie...
                                        • i.p.freely Re: Mario, myslalam, ze jestes bardziej otwarta 25.03.09, 01:48
                                          maria421 napisała:

                                          > Freely, jezeli wiec Iran jest tak demokratycznym panstwem to co Ty
                                          >jeszcze robisz w USA? :)
                                          >
                                          > Wybacz ironie...

                                          Ty masz ten sam problem co ta pani D. - ta sama umeczona dichotomia;
                                          jesli akceptuje I. to automatycznie musze byc przeciwko A. Oj mario!






                                          • maria421 Re: Mario, myslalam, ze jestes bardziej otwarta 25.03.09, 11:10
                                            Freely, napisalam to ironicznie i zaznaczylam ze jest to ironia.
                                            Po prostu w sytuacji kiedy przedstawiasz Ameryke jako najwieksze zlo na swiecie
                                            ( po Izraelu, oczywiscie), a Iran jako "nie tak znow totalitarny", to naprawde
                                            nie wiadomo co Ci jeszcze powiedziec oprocz propozycji zebys moze sama sie
                                            przekonala jak sie zyje w "nie tak znow totalitarnym " Iranie.
                              • maria421 Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 11:20
                                i.p.freely napisał:

                                > I jeszcze jedno, czy kraj "A" ktory w ostanich dziesiecioleciach
                                > wszczal tyle agresywnych wojen, z incjatywy ktorego zaistnialo
                                > Guantanamo, tortury, ktory lamie wlasne prawo i konstytucje, umowy
                                > miedzynarodowe, ma moralne prawo wytykac krajowi B jak ten ma
                                > traktowac swoich wlasnych obywateli?

                                Przeoczylam ten fragment.

                                Zastanawia mnie Freely Twoja, nie wiem jak to nazwac, autofobia?
                                Ale pomijajac juz ten aspekt, odpowiem na Twoje pytanie:

                                USA nie tylko maja prawo, ale wrecz obowiazek (podobnie jak kazde inny panstwo
                                ktore chce sie zwac cywilizowanym) protestowac przeciw kazdemu lamaniu praw
                                czlowieka, gdziekolwiek ono ma miejsce.

                                Roznica miedzy USA a Iranem (ktorej Ty nie zauwazasz) to roznica miedzy
                                demokracja a totalitaryzmem, wolnoscia i zniewoleniem, poszanowaniem praw
                                czlowieka i ich deptaniem.

                                Roznica miedzy USA i Iranem jest taka, ze obywatele USA wyciagaja na swiatlo
                                dzienne Abu Graib i Guantanamo i stawiaja odpowiedzialnych przed sadem, w Iranie
                                natomiast przed sadem staje blogger ukazujacy lamanie praw czlowieka w Iranie.


                                • i.p.freely Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 19:36
                                  maria421 napisała:

                                  > Zastanawia mnie Freely Twoja, nie wiem jak to nazwac, autofobia?

                                  Autofobia?????

                                  Jeeez, mario, wez ty sie zastanow nad tym co piszesz. Guantanamo -
                                  dobre, bo kuku robia Amerykanie. Wiezienia Sadama, wiezienia w
                                  Iranie - nie dobre, bo kuku robia nie-amerykanie?

                                  Nie wiedzialm, ze nie mozna byc przeciw robieniu kuku zarowno przez
                                  jednych jak i drugich bez cierpienia na 'autofobie', hehe. Cos jak
                                  bycie ... "self-hating Jew", nie?

                                  A ten pargraf to juz wrecz powala:)

                                  > USA nie tylko maja prawo, ale wrecz obowiazek (podobnie jak kazde
                                  >inny panstwo ktore chce sie zwac cywilizowanym) protestowac przeciw
                                  >kazdemu lamaniu praw czlowieka, gdziekolwiek ono ma miejsce.

                                  Slepa jestes czy tylko mocno oczy zaciskasz?
                                  Ooooo, juz wiem!
                                  Kraj cywilizowany nie tylko moze ale ma wrecz obowiazek robic kuku i
                                  to powinno byc uszanowane.
                                  Kraj niecywilizowany kuku robic nie moze bo to lamanie praw
                                  czlowieka.

                                  Mario, dopuszczajac do swojej swiadomosci fakt, ze robienie kuku
                                  ludziom, bez wzgledu na to kto to robi, to lamanie prawa czlowieka,
                                  przynajmniej nie bedziesz wychodzila na hipokrytke:)






                                  • maria421 Re: Co chcialas tym linkiem pokazac? 24.03.09, 20:01
                                    Freely, powtarzam jeszcze raz: roznica miedzy panstwem gdzie panuje wolnosc i
                                    demokracja i gdzie szanuje sie prawa czlowieka a panstwem totalitarnym polega na
                                    tym, ze w panstwie demokratycznym skazuje sie przestepce (np. tych ktorzy
                                    torturowali w Abu Graib), a nie tych ktorzy opublikowali zdjecia z Abu Graib.
                                    W "niezbyt totalitarnym Iranie" natomiast skazano by kazdego kto by sie odwazyl
                                    opublikowac zdjecia tortur w iranskim wiezieniu, a nie tego kto torturowal.

                                    Wiec prosze Cie, nie odwracaj kota ogonem wmawiajac mi, ze nie widze zla jakie
                                    ma czy mialo miejsce w USA a widze tylko to, ktore ma miejsce w krajach
                                    totalitarnych, jezeli sama nie potrafisz zauwazyc roznic w definiowaniu zla w
                                    tych krajach. W USA tortury sa przestepstwem, w Iranie nie....
                          • i.p.freely Re: Gdyby to Bush powiedzial... 24.03.09, 03:00
                            > Freely, z historii wiemy ze takie odezwy nie maja dla tych, do
                            >ktorych sa adresowane, zadnego skutku.

                            Czyzby, mario? Fetyszysci Reagana z cala pewnoscia polemizuja z tego
                            typu twierdzeniami:) Czyzbys chciala uszczuplic dorobek tego
                            wielkiego prezydenta?

                            > Oczywiscie. Iran nie jest totalitarny tylko te paskudne
                            >Republikany i neoconsy wespol z syjonistami swiatu wmawiaja ze
                            >jest:)

                            Oh, czyzby perception biases macily pole widzenia?
                            Iran totalitarny nie byl gdy brutalnie i bezwzglednie rzadzila nim
                            zachodnia marionetka zainstalowana im po obaleniu demokratycznie
                            wybranego i popularnego prezydenta.
                            Iran jest totalitarny od kiedy wypierdolil zachodnia marionetke i
                            bezwzglednie rzadza nim nieprzychylni zachodowi mullowie.
                            I pomyslec ze Reagan handlowal bronia z tym elementem, hehe.
                            Hipokryzja?
                            Z totalitarnymi panstwami sie nie rozmawia najlepiej to je ....
                            bombardowac, nie?
                            Do tej pory jakos nikt nie bombarduje ... Arabi Saudyjskiej, Egiptu,
                            Chin czy Koreii Pln. Podczas gdy Chiny i Korea Pln czesto i gesto
                            okreslane sa jako panstwa totatlitarne nikt jakos nie nazywa po
                            imieniu systemu Arabi Saudyjskiej czy Egiptu. Nikt jakos tych panstw
                            nie demonizuje. Ciekawe dlaczego?







                            • maria421 Re: Gdyby to Bush powiedzial... 24.03.09, 10:12
                              i.p.freely napisał:

                              > Czyzby, mario? Fetyszysci Reagana z cala pewnoscia polemizuja z tego
                              > typu twierdzeniami:) Czyzbys chciala uszczuplic dorobek tego
                              > wielkiego prezydenta?

                              Nie chce ani nic uszczuplic ani nic nadmuchac.
                              Jego mowa przed Brama Brandenbursaka miala taki sam efekt jak mowa Kennedy´ego w
                              tymze miejscu.

                              > Oh, czyzby perception biases macily pole widzenia?
                              > Iran totalitarny nie byl gdy brutalnie i bezwzglednie rzadzila nim
                              > zachodnia marionetka zainstalowana im po obaleniu demokratycznie
                              > wybranego i popularnego prezydenta.
                              > Iran jest totalitarny od kiedy wypierdolil zachodnia marionetke i
                              > bezwzglednie rzadza nim nieprzychylni zachodowi mullowie.

                              To znaczy, ze poniewaz Iran za panowania szacha byl totalitarny, to slusznie ze
                              nadal jest totalitarny? Czy co chcesz przez to powiedziec?

                              > I pomyslec ze Reagan handlowal bronia z tym elementem, hehe.
                              > Hipokryzja?
                              > Z totalitarnymi panstwami sie nie rozmawia najlepiej to je ....
                              > bombardowac, nie?
                              > Do tej pory jakos nikt nie bombarduje ... Arabi Saudyjskiej, Egiptu,
                              > Chin czy Koreii Pln. Podczas gdy Chiny i Korea Pln czesto i gesto
                              > okreslane sa jako panstwa totatlitarne nikt jakos nie nazywa po
                              > imieniu systemu Arabi Saudyjskiej czy Egiptu. Nikt jakos tych panstw
                              > nie demonizuje. Ciekawe dlaczego?

                              Dlatego ze akurat przywodcy tych krajow nie groza zadnemu innemu krajowi ze go
                              wymaza z mapy swiata.
                              • i.p.freely Re: Gdyby to Bush powiedzial... 25.03.09, 22:12
                                >Dlatego ze akurat przywodcy tych krajow nie groza zadnemu innemu
                                >krajowi ze go wymaza z mapy swiata.

                                Wezmy ostatnie 50 lat, ile wojen czy zbrojnych konfliktow
                                zapoczatkowal Iran, mario?

                                W tym samy czasie ile wojen i zbrojnych konfliktow wszczal Izrael z
                                sasiadami? Co rusz to ich ktos zmusza by na nich napadli:)
                                Defensywnie oczywiscie.

                                Ile wojen i konfliktow zbrojnych wszczelo USA?

                                Czy mam wymienic?

                                --
                                • maria421 Re: Gdyby to Bush powiedzial... 25.03.09, 22:43
                                  i.p.freely napisał:


                                  > Wezmy ostatnie 50 lat, ile wojen czy zbrojnych konfliktow
                                  > zapoczatkowal Iran, mario?

                                  Hitler przed 1939 tez nie zapoczatkowal zadnego zbrojnego konfliktu.

                                  > W tym samy czasie ile wojen i zbrojnych konfliktow wszczal Izrael z
                                  > sasiadami? Co rusz to ich ktos zmusza by na nich napadli:)

                                  Tak tak... W 1948 roku tez sam sobie wojne wypowiedzial , sam sprowokowal wojne
                                  6 -dniowa, sam na siebie napadl w 1973, sam na siebie strzelal z Gazy...

                                  > Ile wojen i konfliktow zbrojnych wszczelo USA?
                                  > Czy mam wymienic?

                                  I Ty jeszcze w tym zbrodniczym kraju mieszkasz :-)

                                  > Ten "wymazywany z map swiata" canard juz dawno byl debunked, mario,
                                  > a ty go ciagle bezmyslnie powtarzasz!
                                  >
                                  > Swiat robi sobie podsmiechujki z tego tlumaczenia, mario. Nawet w
                                  > swojej ostatniej wypowiedzi mulla Iranu nawiazuje do tego chybionego
                                  > tlumaczenia, mowi Obamie by nie uzywal "zionist translators' bo znow
                                  > moze wyjsc jak z tym "wymazaniem z map swiata".

                                  Ach, to znowu ci paskudni syjonisci podlozyli swinie temu iranskiemu golabkowi
                                  pokoju i zle przetlumaczyli jego pokojowe przeslanie:-)

                                  Freely, Ty powaznie w to wierzysz czy sobie kpiny urzadzasz?
                                  • maria421 Freely 25.03.09, 23:42
                                    www.nytimes.com/2005/10/30/weekinreview/30iran.html?pagewanted=1&_r=1&ei=5070&en=26f07fc5b7543417&ex=1161230400
                                    Tu jest tekst przemowy Ahmadinejada. Nawet jezeli zamienisz "wymazanie z mapy
                                    swiata" na "wymazanie z historii", to czy to cokolwiek zmienia?
                                    Zauwaz ze on mowi ze kompromis w kwestii palestynskiej bylby porazka dla calego
                                    islamskiego swiata.
                                    To samo stanowisko reprezentuje Hizbollah i Hamas, polecam lekture
                                    Karty Hamasu, tutaj fragment art. 7
                                    Article 7 of the Hamas Covenant provides the following quotation, attributed to
                                    Mohammed: "The Day of Judgement will not come about until Moslems fight the Jews
                                    (killing the Jews), when the Jew will hide behind stones and trees. The stones
                                    and trees will say O Moslems, O Abdulla, there is a Jew behind me, come and kill
                                    him. Only the Gharkad tree, (evidently a certain kind of tree) would not do that
                                    because it is one of the trees of the Jews."[54]

                                    Dowiesz sie z tego dokumentu ze ziemia raz zdobyta przez muzulmanow jest na
                                    zawsze ziemia islamu i nie moze byc rzadzona przez "niewiernych".

                                    I to jest wlasnie przyczyna konfliktu arabsko-izraelskiego ktory trwa juz od 60
                                    lat i nie skonczy sie dopoki Izrael nie zostanie zepchniety do morza...



            • i.p.freely Re: A w tym foxnewsie 21.03.09, 21:22
              to ktory rePublikanin mial racje, a.k?

              "Juz w 2003 roku Bialy Dom ostrzegal" ...burczy grobowym
              glosem "czytacz" wiadomosci FOXa.

              Ha! Jedna strona geby, przy uzyciu propagandowej tuby, Bialy Dom
              ostrzega mnie i ciebie ze idzie kryzys podczas gdy druga strona geby
              od lat niweluja regulacyjne przepisy ograniczajace poczynania
              "utalentowanych" kapitalistow w takiej Fannie, Freddie, AIG, City
              czy innym przybytku kapitalistycznego sukcesu, prowadzac tym samym
              do kryzysu. Wez i badz tu czlowieku madry! No i oczywiscie to to
              wszystko wina .... Barnie Franka!
              Szkoda tylko, ze FOX ani slowem nie pisnal o autorach tych roznych
              deregulacyjnych dokumentow autorstwa rePublikanskich kongresmenow,
              tradycyjnie nadstawiajacych piersi w obronie korporacyjnych
              interesow przed zachlannoscia pracujacego motlochu.

              en.wikipedia.org/wiki/Gramm-Leach-Bliley_Act
              en.wikipedia.org/wiki/Commodity_Futures_Modernization_Act_of_2000

              Nie to zeby kongremeni z "D" przy nazwiskach byli lepsi. Ale
              finansowa deregulacja to akurat nie ich domena.







              • i.p.freely Re: A w tym foxnewsie 21.03.09, 21:37
                Oooo, przepraszam juz w 2001 r, tj. 2 lata po "ulepszeniu"
                Glass_Steagall aktu, i rok po wprowadzeniu "Enron Loophole", Bialy
                Dom zaczyna podnosic "czerwone falgi".
                • zyta2003 Re: A w tym foxnewsie 21.03.09, 22:51
                  Nie przedstawiam sie, bo juz tu bywalam. "Wpadlam kontrolnie" i -
                  jak pisze Ek - ciekawy (dla mnie tez) watek znalazlam.
                  Ek. - AiG dawalo wszystkim pieniadze, jak zreszta czyni wiekszosc
                  korporacji. W koncowym efekcie daja oczywiscie najwiecej temu co ma
                  najwieksze szanse. No i Obama dostal 212 tys., a McCain 168 tys., na
                  trzecim miejscu byl republikanski kandydat Romney, Clintonowa
                  musiala sie zadowolic 20tys.... Za roznice 50tys. dolarow na
                  kompanie - Obamie "nie warto wstawac z lozka", skoro miesiecznie
                  zbieral po kilka milionow. A najwieksza sume w ramach pakietu
                  stymulus dla AiG dal Kongres w czasach Busha.
                  Co do wojny w Afganistanie - to ktos juz wyjasnil tu sprawe
                  wczesniej. Poza haslami walki o pokoj i nic tam nie zgubilismy,
                  trzeba by rozrozniac absolutnie bezsensowne rozpoczecie wojny w
                  Iraku i to, co sie dzieje w Afganistanie i Pakistanie i jakie
                  zagrozenie stanowi ten region. Dla Europy rowniez.
                  Podziwiam latwosc w wydawaniu opinii, nawet w przypadkach kiedy
                  wiedza ogranicza sie do tytulow z gazet, zwlaszcza w zakresie
                  ekonomii. Obecnych problemow ekonomii swiatowej nie sa w stanie
                  rozgryzc najwieksi specjalisci, a tu hop siup i jest.
                  Nowej ekipie amerykanskiej nalezy zyczyc jak najlepiej, bo w
                  dalszym ciagu ( pisza tak specjalisci)) od sytuacji ekonomicznej w
                  Ameryce zaleza losy swiata. Tez Europy. Rozumieja to np. Chiny,
                  ktore dalej pozyczaja Ameryce, bo komu beda sprzedawac swoja
                  produkcje? Stadion 10-lecia, czy inne miejsca tego nie wchlona.
                  Ponadto jakos ciagle Chiny wola z Ameryka zgubic, niz z innymi
                  znalezc. Dlaczego, to juz temat na dluzsze opowiadanie.
                  W poszukiwaniu potkniec nowej ekipy i jej niemoznosci wobec
                  roznych uwarunkowan dobrze jest tez wiedziec o pewnych jej
                  osiagnieciach
                  Oto np. nie czekajac na nie dajaca sie nigdy wprowadzic reforme
                  ochrony zdrowia Obama ubezpieczyl wszystkie nieubezpieczone
                  dotychczas dzieci, z rodzin zarabiajacych nieco lepiej, ktorym nie
                  nalezalo sie ubezpieczenie publiczne, a ktore nie stac bylo na wykup
                  prywatnego. 11 mln. dzieci dostalo to, co dla was jest oczywiste.
                  Przeforsowano w Kongresie (mimo jekow zupelnie sporej grupy
                  republikanskich przedstawicieli) ustawe przywracajaca dotacje z
                  funduszy federalnych na badania nad komorkami macierzystymi, ktore
                  to pierwszym pociagnieciem piora, majac wiekszosc w kongresie
                  zakazal Bush. Przywrocono pieniadze z funduszy federalnych na
                  dokonywanie aborcji dla nieubezpieczonych kobiet w stanach, w
                  ktorych zakazano wydawac na to pieniadze stanowe.
                  Obama widzi problemy z edukacja podstawowa mlodych ludzi. Ciagle
                  podkresla, ze wsrod wysoko rozwinietych krajow tutaj najwiecej osob
                  porzuca szkole srednio, wzorcem jest dla niego Singapur. Co uda mu
                  sie zrobic? Moze tylko wiecej rozszerzy siec szkol tzw.
                  czarterowych, ale juz powiazanie wynikow nauki z placami spotkalo
                  sie z oporem zwiazkow nauczycielskich. Macie przepis, przeciez na
                  oswiacie wszyscy sie znaja, jak zmusic pracownikow oswiaty da zmiany
                  nastawienia?. W kazdym razie Obama jako pierwszy od niepamietnych
                  czasow nie rzuca tylko pustych frazesow w tej sprawie. Tak jak
                  rozumie, ze najwazniejsze jest stworzyc stanowiska pracy...
                  Wyraznie tez usiluje zmienic polityke wobec Bliskiego Wschodu. Co
                  mu sie uda, wobec nieslychanie silnego lobby zydowskiego i
                  chrzescijanskich neokonow z ostatnich 8 lat? W kazdym razie zwroty
                  o powrocie na sciezke neutralnosci w konflikcie bliskowschodnim nie
                  sa juz odosobnione, a przeznaczenie miliarda dolarow na pomoc dla
                  Gazy tez ma swoja wymowe. Wyciaga tez Obama reke do tych, z ktorymi
                  tylko chciano wojowac. Czy sie cos uda? Nikt nie wie, za wyjatkiem
                  forumowiczow, ktorzy po 100 dniach maja zamiar go rozliczyc.
                  Moge tak pisac wiecej, ale i tak kazdy wie swoje.
                  No i bardzo wazne, omal najwazniejsze. Juz omal nikt w Ameryce
                  nie widzi koloru skory Obamy, zreszta chyba w reszcie swiata tez.
                  Albo to moj przesadny optymizm. I to jest tez Historia ludzkosci -
                  przez najwieksze H.
                  • lucja7 Re: A w tym foxnewsie 22.03.09, 10:38
                    Dziekuje Zyta za przypomnienie tych chocby elementarnych wydarzen.
                    A co do chlosty ktora ma tu miec miejsce 100go dnia sprawowania
                    rzadow przez Obame, ja, jak juz mowilam w dniu jej zapowiedzi,
                    wyjezdzam na pustynie. Nie zaliczam sie do tej grupy forumowiczow o
                    ktorej piszesz, przypominam.
                  • maria421 Re: A w tym foxnewsie 22.03.09, 11:34
                    Zyta, gdyby Europa mogla glosowac na Obame to wygralby 90% glosow.
                    Dlatego tez, poniewaz z gory zalozono ze bedzie to dobry prezydent, to eksponuje
                    sie wlasnie takie latwe posuniecia jak te ktore wymienilas tudziez piekne odezwy
                    do narodu iranskiego, ktory tych odezw i tak uslyszec nie moze, a ktore dla
                    iranskich przywodcach sa tylko dowodem slabosci , natomiast z poblazaniem
                    przechodzi sie nad wpadkami jak zalinkowanym przeze mnie video.

                    Mowisz ze swiat przestal dostrzegac kolor skory Obamy? To bardzo dobrze,
                    wreszcie Obama bedzie rozliczany jak kazdy inny prezydent , a nie jak "pierwszy
                    czarny prezydent".

                    • xurek Re: A w tym foxnewsie 23.03.09, 10:27
                      Mowisz ze swiat przestal dostrzegac kolor skory Obamy? To bardzo
                      dobrze, wreszcie Obama bedzie rozliczany jak kazdy inny prezydent ,
                      a nie jak "pierwszy czarny prezydent".

                      Mario, cos nie moge sie pozbyc wrazenia, ze gdyby nie byl "pierwszym
                      czarnym prezydentem" to nie wyszukiwalabys z taka skwapliwoscia
                      wszystkich jego potkniec. Nie moge sobie przypomniec takiego
                      zaangazowania z Twojej strony w stosunku do jakiegokolwiek innego
                      prezytenta, a jedyne co Obame od nich rozni jest wlasnie kolor
                      skory......

                      krotko mowiac: nalezy sie strzec przed wybieraniem kogos tylko
                      dlatego, ze jest kolorowy w rownym stopniu co przed tym, byl tylko
                      dlatego, ze sie mysli, ze inni tylko dlatego go wybrali, czynic na
                      odwrot....
                      • maria421 Re: A w tym foxnewsie 23.03.09, 10:36
                        xurek napisała:


                        > Mario, cos nie moge sie pozbyc wrazenia, ze gdyby nie byl "pierwszym
                        > czarnym prezydentem" to nie wyszukiwalabys z taka skwapliwoscia
                        > wszystkich jego potkniec. Nie moge sobie przypomniec takiego
                        > zaangazowania z Twojej strony w stosunku do jakiegokolwiek innego
                        > prezytenta, a jedyne co Obame od nich rozni jest wlasnie kolor
                        > skory......

                        Xurku, nie mozesz sobie przypomniec bo 8 lat temu, kiedy wybierano Busha, ja
                        jeszcze nie pisalam na forum:)
                        Ale moze chociaz pamietasz to co pisalam w 2002 roku kiedy Bush sie wybieral na
                        Irak.

                        > krotko mowiac: nalezy sie strzec przed wybieraniem kogos tylko
                        > dlatego, ze jest kolorowy w rownym stopniu co przed tym, byl tylko
                        > dlatego, ze sie mysli, ze inni tylko dlatego go wybrali, czynic na
                        > odwrot....

                        Przed ostatnimi wyborami pisalam ze nalezy zamknac oczy albo wylaczyc wizje i
                        tylko sluchac co mowia kandydaci.
                        • xurek Re: A w tym foxnewsie 23.03.09, 13:21
                          z tego co sobie przypominam to bylas za wycieczka Busha do Iraku,
                          wiec nie wiem co ten argument mialby poprzec badz udowodnic?
                          • maria421 Re: A w tym foxnewsie 23.03.09, 14:00
                            Xurku, cos Cie pamiec zawodzi:)
                            Najpierw piszesz "Nie moge sobie przypomniec takiego
                            zaangazowania z Twojej strony w stosunku do jakiegokolwiek innego
                            prezytenta" jakby przez czas istnienia Forum w USA byl jakikolwiek inny
                            prezydent niz Bush i teraz Obama, teraz znow nie pamietasz ze bylam absolutnie
                            PRZECIW "wycieczce Busha do Iraku".

                            Ale jezeli to tylko kwestia pamieci, to trudno, zdarza sie.
                            Gorzej byloby gdybys uznawala ze kto sie nie zachwyca Obama ten automatycznie
                            popieral Busha i wojne w Iraku.

                            • xurek Re: A w tym foxnewsie 23.03.09, 14:20
                              wojna w Iraku to jedno, prezytent to drugie. O prezydenta nigdy nie
                              bylo tutaj jeszcze takich bojow, o wojne w Iraku tak. I tutaj
                              naprawde kojarze sobie Ciebie jako jedna z jej zwolenniczek, ale
                              odszczekuje prowizorycznie i sypie popiol na glowe, jezeli kojarze
                              zle. Jak bede miala czas, to sprawdze w archiwum co mi sie poplatalo
                              i ewentualnie odszczekam jeszcze raz :)
                              • xurek niniejszym odszczekuje oficjalnie 23.03.09, 14:26
                                skojarzylas mi sie zupelnie w druga strone, ciekawe dlaczego :))?
                                Znalazlam watki z 2004 i strasznie sie teraz kalam. Przepraszam za
                                pomowienie :)
                                • maria421 Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 23.03.09, 14:32
                                  Nie ma sprawy, Xurku.
                                  Cenie sobie tych co potrafia oficjalnie odszczekac.

                                  Kiedy wybrano Busha, a bylo to jeszcze zanim powstalo Forum, podobnie jak teraz
                                  zbieram wpadki Obamy, tak wtedy zbieralam "Bushisms", takie jak np. te:

                                  politicalhumor.about.com/cs/georgewbush/a/top10bushisms.htm
                                  • chris-joe Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 24.03.09, 20:04
                                    Czyli niby pelna maryjna obiektywnosc. O ile jednak dabja podkladal sie sam co
                                    krok, to przy Obamie czuje typowe "skus babo na dziada". Myle sie jednak z
                                    pewnoscia, jak mi zaraz udowodni kolejna tyrada poparta cytatami z prasy calego
                                    swiata :)))

                                    Out.
                                    • maria421 Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 24.03.09, 23:23
                                      Chris, gwoli obiektywnosci to Obama tez sie sam podklada, tak samo jak Bush.
                                      Wiec daruj sobie uwagi pod adresem mojej obiektywnosci gdy samemu Cie na nia nie
                                      stac.

                                      • chris-joe Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 25.03.09, 10:09
                                        No, jesli "gwoli obiektywnosci" sie utrzymuje, ze Obama sam sie podklada "tak
                                        samo jako Bush", to znaczy ze sie juz zrzeklo chocby pozorow obiektywnosci...
                                        • maria421 Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 25.03.09, 11:04
                                          chris-joe napisał:

                                          > No, jesli "gwoli obiektywnosci" sie utrzymuje, ze Obama sam sie podklada "tak
                                          > samo jako Bush", to znaczy ze sie juz zrzeklo chocby pozorow obiektywnosci...

                                          Czyzby Obamie ktos te slowa o olimpiadzie dla niepelnosprawnych wlozyl w usta?

                                          Wybacz, Chris, dla mnie Obama nie jest zadnym idolem (zaden polityk nie jest),
                                          wiec nie widze powodu zeby akurat jego wpadki przemilczac.
                                          • chris-joe Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 25.03.09, 22:42
                                            Miedzy traktowaniem kogos jak idola, a najusrawszym i maniakalnym czepianiem sie
                                            i wyszukiwaniem jest taaaaaaka przestrzen. Obama mial u ciebie przesrane od
                                            zarania i z jakiejs pokretnej definicji. Bo Demokrata? Zreszta nie moja to
                                            broszka.
                                            • maria421 Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 25.03.09, 22:55
                                              Chris, a dlaczego mialabym niby nie czepiac sie Obamy? Dlaczego do jasnej
                                              niepodleglej jednych politykow mozna sie czepiac i jezdzic po nich jak po lysej
                                              kobyle a innych tknac nie wolno?

                                              Nie zarazilam sie Obamamania, nie dlatego ze Obama jest Demokrata, ale dlatego
                                              ze jest nie wiadomo kim. Nie podobalo mi sie to, ze jeszcze przed wyborami
                                              zachowywal sie w Europie jakby juz byl prezydentem a nie tylko kandydatem na
                                              prezydenta, nie podobalo mi sie ze po megalomansku zazyczyl sobie wystapic przed
                                              Brama Brandenburska (na co Merkel sie nie zgodzila), nie podobala mi sie jego
                                              berlinska przemowa ktora mozna by okreslic "duzo dymu z malej pieczeni".

                                              No i? Wolno mi, czy musze koniecznie kochac i podziwiac Obame?
                                              • chris-joe Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 25.03.09, 23:49
                                                "No i? Wolno mi, czy musze koniecznie kochac i podziwiac Obame? "
                                                I tak w kolko...
                                                • maria421 Re: niniejszym odszczekuje oficjalnie 26.03.09, 09:45
                                                  Chris, czepiasz sie bez sensu.
                • aksiegowy Re: A w tym foxnewsie 22.03.09, 15:18
                  1999 - kto wtedy był prezydentem i jak długo?
                  Ciekawe ile czasu zajęło od pomysłu do ustawy?
                  A czy wiesz coś na temat Community Reinvestment Act i kto w kongresie wychwalał
                  pod niebiosa "zero downpayment programs" dla ludzi z niskim kredytem?
                  Bush nie jest bez winny (podobało mu się ze może się uda stworzyć "ownership
                  society" i on dostanie za to linijkę w Historii - ale bądź obiektywny i pomysł
                  gdzie jest początek.
                  • maria421 A propos nowej pomocy dla Gazy 22.03.09, 21:42
                    o ktorej wspomniala Zyta, polecam ten artykul:

                    online.wsj.com/article/SB123733224510363157.html
                    • i.p.freely Re: A propos artykulu 24.03.09, 04:21
                      polecilas i co? Znajdujesz ten artylul rzetelnym?
                      Bo ja nie. A ostatnie zdanie tej bylej muzulmanki, jest wrecz nie do
                      przyjecia!

                      "It's time for the 22 Arab countries to open their borders and
                      absorb the Palestinians of Gaza who wish to start a new life. It is
                      time for the Arab world to truly help the Palestinians, not use them"

                      Pomysl tylko chwile nad tym zdaniem, mario - ta pani propnuje de-
                      palestenizacje palestynskigo terytorium!!!
                      Mniej Palestynczykow w Palestynie!!!
                      Palestynczycy Gazy, "zacheceni" przez Izrael okupacja i presja
                      ekonomiczna do opuszczenia swojej ziemi, swojego kraju, powinni byc
                      wchlonieci przez 22 arabskie kraje .... Toz to jawna czystka
                      etniczna pod inna nazwa!!!

                      Jeszcze jedno, to ca ta pani twierdzi ponizej jest nie calkiem
                      zgodne z prawda - "Arab countries implemented special laws designed
                      to make it impossible to integrate the Palestinian refugees from the
                      1948 Arab war against Israel. Even descendants of Palestinian
                      refugees who are born in another Arab country and live there their
                      entire lives can never gain that country's passport..."

                      Z 4,5 miliona uchodzcow palestynskich zarejestrowanych przez UNRWA,
                      1,7 miliona zamieszkuje West Bank i Gaze.

                      1,9 miliona, najliczebniejsza grupa palestynskich uchodzcow poza
                      granicami Palestyny, zamieszkuje w Jordanii, gdzie w zdecydowanej
                      wiekszosci, wbrew temu co pisze pani D., sa oni obywatelami Jordanii
                      ze wszystkimi naleznymi im prawami, paszportem wlacznie. Ja pracuje
                      z wieloma takimi jordanskimi Palestynczykami.

                      Ci ktorzy np. zamieszkuja w Syrii nie posiadaja syryjskich
                      paszportow czy prawa glosowania w tym kraju ale pod kazdym innym
                      wzgledem traktowani sa jak Syryjczycy.

                      Pani D. jakos nic nie pisze na temat przepedzenia 750 tys
                      Palestynczykow w 1948 r., zagrabieniu ich ziemi, zabronieniu im
                      powrotu ... Gdyby nie ta pierwotna czystka etniczna czy pani D.
                      mialaby o czym pisac?





                      • maria421 Re: A propos artykulu 24.03.09, 10:20
                        i.p.freely napisał:

                        > polecilas i co? Znajdujesz ten artylul rzetelnym?
                        > Bo ja nie. A ostatnie zdanie tej bylej muzulmanki, jest wrecz nie do
                        > przyjecia!

                        To jest byla muzulmanka? Czy ten fakt ma jakies znaczenie? Jakie?

                        > "It's time for the 22 Arab countries to open their borders and
                        > absorb the Palestinians of Gaza who wish to start a new life. It is
                        > time for the Arab world to truly help the Palestinians, not use them"
                        >
                        > Pomysl tylko chwile nad tym zdaniem, mario - ta pani propnuje de-
                        > palestenizacje palestynskigo terytorium!!!
                        > Mniej Palestynczykow w Palestynie!!!
                        > Palestynczycy Gazy, "zacheceni" przez Izrael okupacja i presja
                        > ekonomiczna do opuszczenia swojej ziemi, swojego kraju, powinni byc
                        > wchlonieci przez 22 arabskie kraje .... Toz to jawna czystka
                        > etniczna pod inna nazwa!!!

                        Przeciez ona pisze:
                        "Palestinians of Gaza who wish to start a new life." WHO WISH !!!
                        Uwazasz ze Palestynczycy ktorzy chcieliby opuscic Gaze nie maja prawa czy nie
                        powinni tego robic? Ze nalezy ich trzymac sila w Gazie, jak kiedys Rosjan w ZSRR
                        czy Niemcow w NRD???

                        > Jeszcze jedno, to ca ta pani twierdzi ponizej jest nie calkiem
                        > zgodne z prawda - "Arab countries implemented special laws designed
                        > to make it impossible to integrate the Palestinian refugees from the
                        > 1948 Arab war against Israel. Even descendants of Palestinian
                        > refugees who are born in another Arab country and live there their
                        > entire lives can never gain that country's passport..."
                        >
                        > Z 4,5 miliona uchodzcow palestynskich zarejestrowanych przez UNRWA,
                        > 1,7 miliona zamieszkuje West Bank i Gaze.
                        >
                        > 1,9 miliona, najliczebniejsza grupa palestynskich uchodzcow poza
                        > granicami Palestyny, zamieszkuje w Jordanii, gdzie w zdecydowanej
                        > wiekszosci, wbrew temu co pisze pani D., sa oni obywatelami Jordanii
                        > ze wszystkimi naleznymi im prawami, paszportem wlacznie. Ja pracuje
                        > z wieloma takimi jordanskimi Palestynczykami.
                        >
                        > Ci ktorzy np. zamieszkuja w Syrii nie posiadaja syryjskich
                        > paszportow czy prawa glosowania w tym kraju ale pod kazdym innym
                        > wzgledem traktowani sa jak Syryjczycy.
                        >
                        > Pani D. jakos nic nie pisze na temat przepedzenia 750 tys
                        > Palestynczykow w 1948 r., zagrabieniu ich ziemi, zabronieniu im
                        > powrotu ... Gdyby nie ta pierwotna czystka etniczna czy pani D.
                        > mialaby o czym pisac?

                        Gdyby nie to, ze kraje arabskie wypowiedzialy wojne Izraelowi juz nazajutrz po
                        deklaracji powstania Izraela , co jest FAKTEM, ktory Ty ignorujesz i nie chcesz
                        przyjac do wiadomosci, to Palestynczycy juz dawno mieliby swoje wlasne panstwo.


                        • i.p.freely Re: A propos artykulu 24.03.09, 23:34
                          > Przeciez ona pisze:
                          > "Palestinians of Gaza who wish to start a new life." WHO WISH !!!


                          Mario, jak najwyrazniej bierzesz slowa tej pani "at face value" i
                          bez slowa krytyki. Ty wierzysz slowom tej pani, nie wierzysz
                          Palestynczykom. Czy wiesz, ze gdy palestynczyk z Gazy WISHES wytknac
                          nos poza druty kolczaste swojego wiezienia musi najpierw pokornie
                          prosic o pozwolenie swojego okupanta a nie kraje arabskie czy swoje
                          bezzebne wladze, ktorych Izrael i tak nie uznaje? Ciekawa sytuacja,
                          nie?

                          No i dlaczego Palestynczycy "are to WISH" opuscic swoje ojczyste
                          ziemie nawet gdy maja szanse na obywatelstwo innych krajow
                          arabskich? Zydzi maja obywatelstwa roznych krajow swiata a jakos ich
                          to nie powstrzymuje od checi powrotu do "Izraela":)

                          > Gdyby nie to, ze kraje arabskie wypowiedzialy wojne Izraelowi juz
                          >nazajutrz po deklaracji powstania Izraela, co jest FAKTEM, ktory
                          >Ty ignorujesz i nie chcesz przyjac do wiadomosci, to Palestynczycy
                          >juz dawno mieliby swoje wlasne panstwo.

                          Wiesz, ten canard jest tak samo czesto powtarzany jak i ten ze
                          Izrael wycofal sie z Gazy, co ty oczywiscie polykasz jako objawiona
                          prawde jedenej strony i zamykasz oczy na raszte, ze i w jednym i w
                          drugim przypadku to tylko POLPRAWDA. Cala reszta jest nieco mniej
                          strawna ale ty 'self-hating Jew' nie jestes wiec nie ma o czym
                          mowic.

                          Tymczasem, kiedy my se tu wypisujemy pierduly pro i con, ten
                          najbardziej pokrzywdzony kraj na swiecie, od 1948 r., z wlasciwym
                          sobie fasonem of shooting and kvetching, nielegalnie rabuje i
                          przywlaszcza sobie palestynskie terytoria, bo to wina tych okrutnych
                          arabow, to oni zmusili Izrael do rabunku i lamania prawa.

                          • maria421 Re: A propos artykulu 24.03.09, 23:48
                            i.p.freely napisał:


                            > Mario, jak najwyrazniej bierzesz slowa tej pani "at face value" i
                            > bez slowa krytyki. Ty wierzysz slowom tej pani, nie wierzysz
                            > Palestynczykom.

                            Przeciez ta pani pochodzi z Gazy i podobno jest "byla muzulmanka" jak sama
                            napisalas. To ona nie jest Palestynka?

                            Czy wiesz, ze gdy palestynczyk z Gazy WISHES wytknac
                            > nos poza druty kolczaste swojego wiezienia musi najpierw pokornie
                            > prosic o pozwolenie swojego okupanta a nie kraje arabskie czy swoje
                            > bezzebne wladze, ktorych Izrael i tak nie uznaje? Ciekawa sytuacja,
                            > nie?

                            1.) Izrael juz od ponad 3 lat nie okupuje Gazy, wycofal sie z niej w 2005 roku.
                            Dobrze byloby zebys w koncu zauwazyla ten fakt.
                            2.) Gaza nie graniczy tylko z Izraelem, lecz rowniez z Egiptem. Nie jest to wina
                            Izraela, ze Egipt zamknal granice z Gaza
                            3.) To czy Izrael uznaje czy nie uznaje wladz Gazy nie ma zadnego zwiazku z tym
                            jak wladze Gazy traktuja wlasnych mieszkancow.

                            > No i dlaczego Palestynczycy "are to WISH" opuscic swoje ojczyste
                            > ziemie nawet gdy maja szanse na obywatelstwo innych krajow
                            > arabskich?

                            Nie przekrecaj, bo autorka nie sugeruje ze oni maja chciec opuscic Gaze, tylko
                            ze niektorzy CHCA je opuscic.

                            > Zydzi maja obywatelstwa roznych krajow swiata a jakos ich
                            > to nie powstrzymuje od checi powrotu do "Izraela":)

                            Ale tez maja prawo emigrowac z Izraela. Those WHO WISH, oczywiscie.

                            > Wiesz, ten canard jest tak samo czesto powtarzany jak i ten ze
                            > Izrael wycofal sie z Gazy, co ty oczywiscie polykasz jako objawiona
                            > prawde jedenej strony i zamykasz oczy na raszte, ze i w jednym i w
                            > drugim przypadku to tylko POLPRAWDA. Cala reszta jest nieco mniej
                            > strawna ale ty 'self-hating Jew' nie jestes wiec nie ma o czym
                            > mowic.

                            To nie jest "canard" tylko FAKTY historyczne.

                            > Tymczasem, kiedy my se tu wypisujemy pierduly pro i con, ten
                            > najbardziej pokrzywdzony kraj na swiecie, od 1948 r., z wlasciwym
                            > sobie fasonem of shooting and kvetching, nielegalnie rabuje i
                            > przywlaszcza sobie palestynskie terytoria, bo to wina tych okrutnych
                            > arabow, to oni zmusili Izrael do rabunku i lamania prawa.

                            Taak? Izrael jakas nowa ofensywe prowadzi?
                            • i.p.freely Re: A propos artykulu 25.03.09, 01:26
                              Nie mario, ta pani nie jest Palestynka z Gazy. Ta pani jest
                              Egipcjanka, corka egipskiego generala i byla muzulmanka. Jakis czas
                              temu przechrzcila sie na ewangieliczke.

                              Niektorzy pomawiaja ja, ze ona wcale w Gazie nie byla, nawet w
                              dziecinstwie. Nonie nie jest arabskim imieniem. No i jakims dziwnym
                              trafem pani D. stala sie ulubiennica Kahanistow. Nie tylko ty, oni
                              tez do niej czesto linkuja:)

                              >1.) Izrael juz od ponad 3 lat nie okupuje Gazy, wycofal sie z niej
                              >w 2005 roku. Dobrze byloby zebys w koncu zauwazyla ten fakt.

                              Is that sooo??? Lets see those facts - wycofali nielegalnych
                              zydowskich osadnikow. Check. Wycofali iles tam wojska (bo
                              bezpieczenstwa osadnikow nie trzeba bylo juz pilnowac). Check.

                              Blokady jednak nie zaprzestali do tej pory, drut kolczasty i pare
                              przejsc granicznych jak byly tak sa. Nie tylko Gazanczycy musz
                              pokornie prosic nie-okupujacych ich juz od 2005 r Izraelczykow o
                              pozwolenie na przejscie ale UNRWA i Czerwony Krzyz tez musi sie o
                              nie prosic. Palestynczyk wytknie nos z Gazy i co dalej? Jak bedzie
                              mial pozwolenie poruszac sie po izraelskich drogach to moze gdzies
                              zajedzie np. do West Bank czy Jordanii. Jak nie ma pozwolenia to
                              wytykanie nosa moze sobie darowac.

                              Dobrze byloby zebys w koncu zauwazyla te fakty, mario:)

                              >Gaza nie graniczy tylko z Izraelem, lecz rowniez z Egiptem. Nie
                              >jest to wina Izraela, ze Egipt zamknal granice z Gaza.

                              Jeez mario, ty nie masz najmniejszego pojecia o politycznych
                              ukladach w tych stronach?. Od kiedy to egipska marionetka
                              podtrzymywana przy wladzy przez "sily zachodnie" (jak wladcy Arabi
                              Saudyjskiej czy Jordanii) bedzie dzialac wbrew woli swych panow, na
                              rzecz Palestynczykow? Czyzbys zyczyla Mubarakowi los Sadama?:) Ta
                              granica jest zamknieta bo tego chca Izrael i Waszyngton a nie
                              Mubarak. On moze i by chcial inaczej ale nie ma wyjscia. Nie to ze
                              ja go posadzam o jakies sumienie czy humanitarne odruchy:) Wszak jak
                              kogos trzeba potorturowac to gdzie sie delikwenta wysyla? W samolot
                              i wiezie sie go do ... Kairu, a nie do Paryza czy Ottawy?

                              > 3.) To czy Izrael uznaje czy nie uznaje wladz Gazy nie ma zadnego
                              >zwiazku z tym jak wladze Gazy traktuja wlasnych mieszkancow.

                              To jak wladze Gazy traktuja wlasnych mieszkancow? Co by o tych
                              wladzach (terrorystach) nie powiedziec sa popularni wsrod
                              mieszkancow Gazy. Szkoly, pomoc spoleczna, opieke lekarska ... to
                              dzieki nim a nie Izraelowi maja.

                              > Nie przekrecaj, bo autorka nie sugeruje ze oni maja chciec opuscic
                              >Gaze, tylko ze niektorzy CHCA je opuscic.

                              Tyle tylko, ze z tym "chceniem" sa problemy natury technicznej -
                              pozwolenie Izraela na przekroczenie granicy Gazy, tak wiec pani D.
                              pierdoli jak potluczona.

                              >Taak? Izrael jakas nowa ofensywe prowadzi?

                              Nie, no cos ty! Izrael mialby cos niepoprawnego robic?

                              Nie czytalas? Wlasnie co planuja wyburzenie ilus tam domow
                              Palestynczykom w palestynskiej czesci Jerozolimy. Wedle prawa
                              miedzynarodowego nie wolno im tego robic no ale to przeciez Izrael.
                              Oni prawa przeciez nigdy nie lamia!

                              news.yahoo.com/s/nm/20090304/pl_nm/us_palestinians_israel_clinton



















                              • maria421 Re: A propos artykulu 25.03.09, 11:27
                                i.p.freely napisał:

                                > Nie mario, ta pani nie jest Palestynka z Gazy. Ta pani jest
                                > Egipcjanka, corka egipskiego generala i byla muzulmanka. Jakis czas
                                > temu przechrzcila sie na ewangieliczke.

                                No i? Czy to ja pozbawia prawa do mowienia o Gazie ktora zna bo tam mieszkala?
                                Czy analogicznie fakt ze Ty jestes polska imigrantka w USA pozbawia Cie prawa do
                                pisania na temat USA?

                                > Niektorzy pomawiaja ja, ze ona wcale w Gazie nie byla, nawet w
                                > dziecinstwie. Nonie nie jest arabskim imieniem. No i jakims dziwnym
                                > trafem pani D. stala sie ulubiennica Kahanistow. Nie tylko ty, oni
                                > tez do niej czesto linkuja:)

                                Ochrzcic sie i zmienic imie to naprawde straszne przewinienie jest...To ja z
                                pewnoscia dyskwalifikuje...w oczach islamskich fanatykow.
                                Ale przeciez my islamskimi fanatykami nie jestesmy, prawda?

                                > Is that sooo??? Lets see those facts - wycofali nielegalnych
                                > zydowskich osadnikow. Check. Wycofali iles tam wojska (bo
                                > bezpieczenstwa osadnikow nie trzeba bylo juz pilnowac). Check.
                                > Blokady jednak nie zaprzestali do tej pory, drut kolczasty i pare
                                > przejsc granicznych jak byly tak sa. Nie tylko Gazanczycy musz
                                > pokornie prosic nie-okupujacych ich juz od 2005 r Izraelczykow o
                                > pozwolenie na przejscie ale UNRWA i Czerwony Krzyz tez musi sie o
                                > nie prosic. Palestynczyk wytknie nos z Gazy i co dalej? Jak bedzie
                                > mial pozwolenie poruszac sie po izraelskich drogach to moze gdzies
                                > zajedzie np. do West Bank czy Jordanii. Jak nie ma pozwolenia to
                                > wytykanie nosa moze sobie darowac.

                                Kazdy kraj ma prawo na wlasnym terytorium stawiac mur graniczny. USA na granicy
                                z Meksykiem, a Izrael na granicy z Gaza. Dlaczego nie protestujesz przeciw
                                drutom kolczastym na granicy USA/Meksyk?

                                > Jeez mario, ty nie masz najmniejszego pojecia o politycznych
                                > ukladach w tych stronach?. Od kiedy to egipska marionetka
                                > podtrzymywana przy wladzy przez "sily zachodnie" (jak wladcy Arabi
                                > Saudyjskiej czy Jordanii) bedzie dzialac wbrew woli swych panow, na
                                > rzecz Palestynczykow? Czyzbys zyczyla Mubarakowi los Sadama?:) Ta
                                > granica jest zamknieta bo tego chca Izrael i Waszyngton a nie
                                > Mubarak. On moze i by chcial inaczej ale nie ma wyjscia. Nie to ze
                                > ja go posadzam o jakies sumienie czy humanitarne odruchy:) Wszak jak
                                > kogos trzeba potorturowac to gdzie sie delikwenta wysyla? W samolot
                                > i wiezie sie go do ... Kairu, a nie do Paryza czy Ottawy?

                                Freely, czy masz jakies dowody na to co piszesz, czy piszesz tylko to, co Ci sie
                                wydaje?
                                >
                                > To jak wladze Gazy traktuja wlasnych mieszkancow?

                                Jako wlasnych zakladnikow i od czasu do czasu jako zywe tarcze.

                                Co by o tych
                                > wladzach (terrorystach) nie powiedziec sa popularni wsrod
                                > mieszkancow Gazy. Szkoly, pomoc spoleczna, opieke lekarska ... to
                                > dzieki nim a nie Izraelowi maja.

                                Znow Izrael winny ze nie finansuje terenu z ktortego sie wycofal...
                                >
                                > Tyle tylko, ze z tym "chceniem" sa problemy natury technicznej -
                                > pozwolenie Izraela na przekroczenie granicy Gazy, tak wiec pani D.
                                > pierdoli jak potluczona.

                                Freely, powiedz mi, co stoi na przeszkodze zeby Egipt otworzyl granice? Zeby
                                Dubajczycy zafundowali Gazie port, a Saudyjczycy lotnisko? Gdzie jest arabska
                                pomoc dla ich palestynskich braci?
                                Ale przeciez gdyby to zrobili, to walka z Izraelem nie mialaby racji bytu.
                                >
                                > Nie, no cos ty! Izrael mialby cos niepoprawnego robic?
                                > Nie czytalas? Wlasnie co planuja wyburzenie ilus tam domow
                                > Palestynczykom w palestynskiej czesci Jerozolimy. Wedle prawa
                                > miedzynarodowego nie wolno im tego robic no ale to przeciez Izrael.
                                > Oni prawa przeciez nigdy nie lamia!

                                No to planuje czy juz prowadzi?


                                > news.yahoo.com/s/nm/20090304/pl_nm/us_palestinians_israel_clinton
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • maria421 I jeszcze jedno 25.03.09, 11:50
                                  Zawsze powtarzam ze Palestynczycy juz dawno mogliby miec wlasne panstwo gdyby
                                  tylko chcieli, gdyby zaakceptowali od poczatku fakt istnienia panstwa Izrael
                                  zamiast wypowiadac mu wojne nazajutrz po jego utworzeniu i wypowiadac
                                  /prowokowac dwie nastepne tudziez dwie intifady.

                                  Podobnie twierdze ze gdyby Niemcy nie rozpetali II wojny swiatowej, to Slask,
                                  Pomorze i Prusy Wschodnie bylyby do dzisiaj niemieckie, nie byloby wysiedlonych.

                                  Tylko ze Niemcy potrafili konsekwentnie przyjac i wchlonic wlasnych wypedzonych
                                  (15 milionow osob!), a ci ktorzy zostali na bylych terenach niemieckich nie
                                  urzadzali partyzantki we Wroclawiu czy Opolu.

                                  Palestynczycy nie sa jedynym narodem ktory wysiedlano, ktoremu odbierano ziemie,
                                  ktory nagle znalazl sie w granicach nowego panstwa.
                                  Freely, czy wiesz, ze w takiej np. Lotwie jest 30% Rosjan? Juz nie wspomne o
                                  Polakach na Ukrainie, Bialorusi czy na Litwie. Ani o tych ktorych stamtad
                                  wypedzono odbierajac im majatki.
                                  • i.p.freely Re: I jeszcze jedno 26.03.09, 00:20
                                    mario,
                                    maria421 napisała:

                                    >Zawsze powtarzam ze Palestynczycy juz dawno mogliby miec wlasne
                                    >panstwo gdyby tylko chcieli, gdyby zaakceptowali od poczatku fakt
                                    >istnienia panstwa Izrael zamiast wypowiadac mu wojne nazajutrz po
                                    >jego utworzeniu i wypowiadac prowokowac dwie nastepne tudziez dwie
                                    >intifady.

                                    Gdyby baba miala wasy to by byla dziadem, mario. Gdyby Palestynczycy
                                    od poczatku zaakceptowali istnienie panstwa Izrael, gdyby tylko
                                    zaakceptowali terror i przymusowe wysiedlanie, gdyby tylko
                                    zaakceptowali grabiez ich ziemi, izraelska okupacje na terenach
                                    przyznanych Palestynczykom, gdyby tylko bardzo bardzo baaaaardzo
                                    chcieli to by mieli wlasne panstwo ....

                                    Mario co z twoja dociekliwoscia i obiektywizmem, ze powtrzasz bez
                                    konca WYBRANE pustoslowia, ktore ty nazywasz faktami. Druga strona
                                    jest bez faktow???

                                    Jak powstal Izrael? Czy byly to tylko pokojowe negocjacje i
                                    polityczne naciski. Nie, to nie byly tylko negocjacje i przyciskanie
                                    politykow. To byl rowniez terror, perfidne intrygi i zabojstwa
                                    politykow. Terror wymierzony w Palestynczykow, terror wymierzony w
                                    sily zachodnie, terror wymierzony w nielicznych Zydow owczesnie
                                    zamieszkujacych tereny Palestyny. Izrael mial powstac ZA WSZELKA
                                    CENE i jak widac zadna cena nie byla zbyt wysoka.

                                    Google Irgun, LEHI (gang Sterna), Haganah. Fakt czy mit, mario?

                                    Google Lord Moyne, google Count Folke Bernadotte. Fakt czy mit,
                                    mario?

                                    Porozmawiajamy jeszcze o innych faktach, ktore wydaja sie tylko
                                    zaprzatac uwage historykow dlubiacych w faktach. Ja historykiem nie
                                    jestem ale lubie dlubac sie w detalach.

                                    Nim Liga Panstw Arabskich byla w stanie wypowiedziec wojne
                                    nowonamaszczonemu Izraelowi 15 maja 1948r. Izrael juz w kwietniu,
                                    tj. tuz przed wygasnieciem mandatu brytyjskiego, zajal i okupowal
                                    Tiberias, Haife, Jaffe, arabska czesc Jerozolimy - tereny przyznane
                                    Palestynczykom w podziale!

                                    Dla kontrastu, Palestynczycy ZADNYCH terenow przyznanych Izraelowi
                                    nie zajeli i nie okupowali. To sa niezaprzeczalne fakty, mario.

                                    Na miesiac przed wypowiedzeniem wojny Izraelowi przez kraje arabskie
                                    nie obylo sie tez bez terroru i czystek etnicznych.

                                    Google Deir Yassin - robota Irgun i LEHI (banda Sterna)
                                    Google Abu Shusha, Khulda, Abu Zureiq, Al Mansi, Al Naghnaghiya

                                    To tylko pare, bo bylo tego duzo wiecej przed wypowiedzeniem wojny
                                    przez arabow.

                                    Jak widisz wypowiedzenie wojny nowonamaszczonemu Izraelowi przez
                                    kraje arabskie jest tylko druga czescia historii. Ta pierwsza czesc
                                    ty zawsze jakos przemilczasz. Czy moze o niej nie wiesz lub nie
                                    chcesz wiedziec. Czy pierwsza czesc jest dla ciebie bez znaczenia?

                                    Czy bez znaczenia sa slowa owczesnych izraelskich politykow i
                                    opiniotworcow, poparte pozniej czynami terrosystow Igrunu, bandy
                                    Sterna, Haganah?

                                    Np. slowa Jozepha Weitz - tego od Jewish National Land Fund.
                                    19 grudnia 1940 r. Jozef pisze - "it must be clear that there is NO
                                    ROOM FOR BOTH PEOPLES in this country ... The Zionist enterprise so
                                    far ... has been fine and good in its own time, and could do
                                    with 'land buying' - but this will not bring about the State of
                                    Isreael; that must come all at once, in the manner of a Salvation
                                    (this is the secret of the Messianic idea); and THERE IS NOW WAY
                                    besides TRANSFERRING THE ARABS FROM HERE TO THE NEIGHBORING
                                    COUNTRIES, to transfer them all; except maybe for Bethlehem,
                                    Nazareth and Old Jerusalem, WE MUST NOT LEAVE A SINGLE VILLAGE, NOT
                                    A SINGLE TRIBE" (cytat z ksiazki "The Question of Palestine" by
                                    Edward Said)

                                    Nie tylko on jeden tak sie wypowiadal w tym czasie. Widzisz w jakim
                                    towarzystwie jestes?

                                    Jak powiedzieli tak uczynili i tak dalej czynia:) Wioska po wiosce,
                                    osada po osadzie Palestyna przestaje istniec. Wystarczy porownac
                                    pozolkle mapy.

                                    www.ccmep.org/delegations/maps/palestine.html
                                    www.btselem.org/English/Maps/Index.asp










                                    • maria421 Re: I jeszcze jedno 26.03.09, 10:06
                                      Zapomnialas o jednym , Freely. A mianowicie o Wielkim Muftim Jerozolimy,
                                      Mohammad Amin al-Hussaini, nacjonaliscie palestynskim ktory w latach 30-tych
                                      prowadzil Powstanie Arabskie przeciw zydowskim osadnikom i zaoferowal swoje
                                      uslugi Hitlerowi.

                                      Nie wiem jak Ty, ja jednak -jezeli ma wybierac towarzystwo- to wole jednak Ben
                                      Guriona niz al-Hussainiego, wole Peresa niz Arafata, wole
                                      ogolnie Knesset niz Hamas czy Fatah.

                                      • amaroola treading on the thin ice, mario, nt ;)) 26.03.09, 11:14
    • maria421 The Second American Revolution 24.03.09, 11:55
      www.youtube.com/watch?v=pKFKGrmsBDk
      Co na to forumowi Amerykanie?
      • i.p.freely Re: The Second American Revolution 24.03.09, 23:55
        Przynajmniej jeden mowi:
        "One country, one culture, one language" ?
        Damn, this stuff could have been said by a certain Austrain artist:)

        • lucja7 Raport konsulow UE w Jerozolimie 26.03.09, 10:59
          W 15 grudnia ubieglego roku, ogloszono "Raport szefow misji
          konsularnych Unii Europejskiej w Jerozolimie o sytuacji w
          Jerozolimie Wschodniej", opracowany z inicjatywy brytyjskiego
          konsula generalnego w Jerozolimie. "Ogloszono" nie jest moze
          odpowiednim terminem, gdyz pozostaje on dokumentem tajnym, a znany
          jest jedynie z przeciekow dziennikarzy.
          Konsulowie w Jerozolimie oraz konsulowie filii w Ramallah, w 55
          punktach notuja ich obserwacje "z terenu" i oceniaja wyniki polityki
          izraelskiej w Jerozolimie wschodniej i w Cisjordanii.

          Document mowi miedzy innymi:

          - z 470000 kolonow zainstalowanych z pomoca wladz izraelskich w
          Cisjordanii (tereny nieizraelskie), 190000 zainstalowanych jest w
          Jerozolimie wschodniej,
          - 96000 jest zainstalowanych na wschod od Jerzolimy, tworzac
          otaczajacy miasto kordon, ktorego celem jest, cyt: "odseparowanie
          calej Jerozolimy z koloniami ciagle sie instalujacymi, od
          Cisjordanii", co prowadzi do: cyt: "nielegalnej aneksji tych
          terytoriow",
          - linia muru postawionego przez Izrael, nie pokrywa sie z granica
          panstwa Izrael (oprocz odcinkow w sumie 20km, cala dlugosc ok
          700km), lecz penetruje na tereny Cisjordanii, miejscami do 5ciu km,
          wlaczajac do Izraela wszystkie istniejace juz nielegalne kolonie,
          - polityka inwestycji sieci drog (zamykanie jednych, budowa nowych)w
          sposob jasny ma na celu odseparowac Jerozolime od Cisjordanii,
          -.........itd...

          W podsumowaniu, nasi dzielni konsule stwierdzaja ze wszystkie te
          akcje sa cyt: "jednymi z glownych przeszkod pokojowego procesu
          palestynsko-izraelskiego".

          Co bedzie z tym dokumentem? Ano zobaczymy.
          Pierwszy taki, podobny, zostal opracowany w roku 2005, ale to byly
          inne czasy, byl wtedy dziarski i radosny Bush, chrzescijanin
          nadstawiajacy policzki i kochajacy ludzkosc (oprocz niektorych, jak
          np francuskie malpy, do ukarania), promotor swiatowej wolnosci i
          demokracji. No ale lekki podmuch wiatru zmiotl go z areny swiatowej
          polityki. Clinton, podczas jej niedawnej wizyty w Izraelu, pozwolila
          sobie na slowa ostrej krytyki wobec aktualnej polityki Izraela,
          polityki aneksji obcych terytoriow.

          To na tyle dziatki, wracam do pracy, a wy jak dyskutujecie, to
          przynajmniej sprzatajcie po sobie, bo balagan tu duzy.
          • maria421 Road Map 26.03.09, 11:29
            zobowiazuje m.inn.
            Izrealczykow do likwidacji osiedli w Cisjordanii powstalych po marcu 2001 roku
            Palestynczykow do uznania panstwa Izrael i do zaprzestania terroryzmu.

            Zadna ze stron nie dotrzymala zobowiazan.

            P.S. W miejscach gdzie mur izraelski wchodzi w terytoria palestynskie, powinien
            byc zburzony a wlascicielom ziemi powinno byc wyplacone odszkodowanie.
            Na wlasnym terenie Izrael ma prawo budowac mur graniczny.
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 16:06
      Mr. Great Hope zaapelowal do UE o szybkie przyjecie Turcji.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6467673,Obama_apeluje_do_Unii_o_szybkie_przyjecie_Turcji.html
      Ja osobiscie apeluje do pana Prezydenta USA o jak najszybsze przyjecie Meksyku ;)

      • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 18:00
        Jakie (oprócz religijno-kulturowych, które antycypuję) masz argumenty przeciw?
        • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 18:38
          Geografia. Ostatecznie mamy Unie Europejska a nie Euroazjatycka, wiec
          czlonkostwo bardziej sie nalezy Ukrainie i Bialorusi niz Turcji.

          Bezpieczenstwo. Granice z Iranem , Irakiem, Syria sa Unii Europejskiej zupelnie
          niepotrzebne.

          Nieobliczalne ryzyko ekonomiczne.

          Nieprzychylna opinia spoleczenstw krajow UE, ktora POWINNA byc brana pod uwage
          przez elity polityczne.

          Konflikty wewnatrztureckie z Kurdami oraz kwestia Cypru.

          Brak gotowosci Turcji do rozliczenia sie z wlasna historia (ludobojstwo na
          Armenach? Armenczykach? )

          Oraz oczywiscie roznice religijno-kulturowe ktore widac golym okiem rowniez na
          poziomie rzadowym, czego dowodem jest ostatni sprzeciw Turkow wobec kandydatury
          Rasmussena na sekretarza generalnego NATO, tylko dlatego ze Rasmussen po
          europejsku bronil wolnosci prasy przy okazji karykatur Mahometa.
          Premier Erdogan goszczac niedawno w Niemczech wyglosil oredzie do tutejszych
          Turkow w ktorym mowil ze gdziekolwiek sie urodzili sa i na zawsze pozostana
          Turkami a asymilacje nazwal zbrodnia przeciw ludzkosci.

          Nie widze zadnych argumentow ZA.




          • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 19:09
            A polskie granice z Białorusią czy Rosją? Białoruś jest komunistyczną dyktaturą
            - i wg Ciebie bardziej od Turcji zasługuje na członkostwo w UE?

            "Nieobliczalne ryzyko ekonomiczne."
            • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 19:58
              jutka1 napisała:

              > A polskie granice z Białorusią czy Rosją? Białoruś jest komunistyczną dyktaturą
              > - i wg Ciebie bardziej od Turcji zasługuje na członkostwo w UE?

              Bialorus geograficznie lezy w Europie, wiec jezeli kiedys komunistyczna
              dyktarura wreszcie upadnie a Bialorus zechce przystapic do UE i spelnic
              wszystkie warunki czlonkostwa to uwazam ze jej sie nalezy.

              > "Nieobliczalne ryzyko ekonomiczne."
              • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 20:28
                maria421 napisała:

                > jutka1 napisała:
                >
                > > A polskie granice z Białorusią czy Rosją? Białoruś jest komunistyczną
                dyktaturą - i wg Ciebie bardziej od Turcji zasługuje na członkostwo w UE?

                > Bialorus geograficznie lezy w Europie, wiec jezeli kiedys komunistyczna
                dyktarura wreszcie upadnie a Bialorus zechce przystapic do UE i spelnic
                wszystkie warunki czlonkostwa to uwazam ze jej sie nalezy.
                ***********
                A za Białorusią jest Rosja. Wpuścisz B. - masz jako sąsiada R.

                > jutka1 napisała:
                > > "Nieobliczalne ryzyko ekonomiczne."
                • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 05.04.09, 23:16
                  jutka1 napisała:


                  > A za Białorusią jest Rosja. Wpuścisz B. - masz jako sąsiada R.

                  Ale mam jednego sasiada a nie kilku:)

                  > Przyjęcie Bułgarii i Rumunii bazowało na "poważnym rachunku ekonomicznym"? Plea
                  > se.

                  Pomijajac juz roznice w polozeniu geograficznym , zauwaz ze populacja Bulgarii i
                  Rumunii razem stanowi 1/3 populacji Turcji.

                  > Jeszcze raz: Akcja Wisła. Kielce. '68. Żadne nie były na stole negocjacyjnym
                  > przy wpuszczaniu Polski do UE.

                  Jutka, na stol negocjacyjny nie kladzie sie rachunku zbrodni popelnionych przez
                  jakikolwiek kraj czlonkowski lecz to, jak kraj czlonkowski sam sie do wlasnych
                  zbrodni odnosi.
                  W polskim prawie karnym nie ma paragrafu podobnego do tego:

                  In June 2005, Turkey introduced a new penal code including Article 301, which
                  states: "A person who, being a Turk, explicitly insults the Republic or Turkish
                  Grand National Assembly, shall be punishable by imprisonment of between six
                  months to three years." Pamuk was retroactively charged with violating this law
                  in the interview he had given four months earlier. In October, after the
                  prosecution had begun, Pamuk reiterated his views in a speech given during an
                  award ceremony in Germany: "I repeat, I said loud and clear that one million
                  Armenians and 30,000 Kurds were killed in Turkey."[22]

                  Because Pamuk was charged under an ex post facto law, Turkish law required that
                  his prosecution be approved by the Ministry of Justice. A few minutes after
                  Pamuk's trial started on 16 December, the judge found that this approval had not
                  yet been received and suspended the proceedings. In an interview published in
                  the Akşam newspaper the same day, Justice Minister Cemil Çiçek said he had not
                  yet received Pamuk's file but would study it thoroughly once it came.[23]

                  On 29 December 2005, Turkish state prosecutors dropped the charge that Pamuk
                  insulted Turkey's armed forces, although the charge of "insulting Turkishness"
                  remained.[24]

                  > A np. to, że o Kartę Polaka nie może się ubiegać osoba narodowości żydowskiej,
                  > bo "nie podtrzymuje polskich tradycji" i nie ma stempla proboszcza.

                  Z tego co wiem to decyzja nalezy do konsula nie do proboszcza.


                  A jakie masz argumenty za przylaczeniem Turcji do UE?
                  • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 06.04.09, 07:46
                    Pozwolisz, że odniosę się wieczorem.
                    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 06.04.09, 08:59
                      jutka1 napisała:

                      > Pozwolisz, że odniosę się wieczorem.

                      Mozesz nawet odlozyc to na pozniej, bo ja jutro skoro swit wyjezdzam.
                      • jutka1 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 06.04.09, 09:25
                        OK, chcialam tylko dac znac, ze w pracy nie mam czasu na dlugie wpisy. :-)
                        • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 06.04.09, 12:03
                          jutka1 napisała:

                          > OK, chcialam tylko dac znac, ze w pracy nie mam czasu na dlugie wpisy. :-)

                          Wiem, rozumiem:)

                          Przypomnialo mi sie jeszcze cos, co Ci posylam, bez komentarza:

                          Speaking at Kanal D TV’s Arena program, PM Erdogan commented on the term
                          “moderate Islam”, often used in the West to describe AKP and said, ‘These
                          descriptions are very ugly, it is offensive and an insult to our religion. There
                          is no moderate or immoderate Islam. Islam is Islam and that’s it.”Source:
                          Milliyet, Turkey, August 21, 2007
    • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 06.06.09, 20:24
      Fragment kairskiej przemowy pana prezydenta:

      “And since our founding, American Muslims have enriched the United States. They
      have fought in our wars, served in government, stood for civil rights, started
      businesses, taught at our Universities, excelled in our sports arenas, won Nobel
      Prizes, built our tallest building, and lit the Olympic Torch.”

      O jakich amerykanskich noblistach-muzulmach Obama mowi?
      Ignorancja , klamstwo czy co to jest do licha?

      Ja rozumiem ze kazdy polityk klamie, ale zeby rozpowszechniac wiesci ktore kazdy
      przecietnie inteligentny czlowiek w googlu sprawdzic moze?

      I to : "Since our founding", kurka wodna, w XVII wieku i przez nastepne wieki
      nie bylo muzulmanow w USA!
      • xurek Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 14:24
        jak przecietnie inteligentny czlowiek wrzucilam w googla "muslim
        nobel prize laureates" i w drugim trafieniu otrzymalam "ahmed H.
        Zewail, ktorego to zgooglowalam jako

        "is an Egyptian-American scientist, and the winner of the 1999 Nobel
        Prize in Chemistry for his work on femtochemistry. Also Dr. Zewail
        has been nominated and will participate in President Barack Obama's
        Presidential Council of Advisors on Science and Technology (PCAST).
        The council will talk about education, science, defense, energy, the
        economy, and technology."

        dalej poczytac mozna, ze od dluzszego czasuw USA, w 82 zostal
        obywatelem a w 97 dostal owa nieszczesna nagrode.

        Mysle ze o takich wlasnie chodzilo Obamie, kiedy wyglaszal te
        swoje "klamstwa".........

        PS: czyzbyc Mario zapomniala wygooglowac, nim napisalas ten post?

        no i pozwole sobie zacytowac:

        "Ignorancja , klamstwo czy co to jest do licha?"
        • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 16:19
          Niemiecka Wikipedia okresla go jako egipskiego chemika:

          de.wikipedia.org/wiki/Ahmed_Zewail
          Angielskojezyczna Wikipedia podaje go jako egipsko -amerykanskiego i faktycznie
          donosi o tym ze przyjal obywatelstwo USA. Wiec, na sile, moze byc "American
          muslim" , zwracam honor Obamie:)

          Jednakze nadak nie moge znalezc wiadomosci o muzulmanach ktorzy od poczatku
          zalozenia USA budowali ten kraj:)
          • xurek Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 16:46
            sorry, Mario, ale tych to juz nie bede szukac, choc z cala pewnoscia
            by sie jacys znalezli, aczkolwiek nie sadze, iz byla to
            przytlaczajaca wiekszosc :))
            • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 17:13
              Muzulmanie pojawili sie w USA dopiero po upadku Cesarstwa Osmanskiego, czyli w
              latach 20-tych XX wieku. Czyli jakies 300 lat po Pilgrim Fathers i jakies 150
              lat po Deklaracji Niepodleglosci.

              A tu jeszcze jeden kwiatek z kairskiej mowy pana prezydenta:

              “The fifth issue that we must address together is religious freedom. Islam has a
              proud tradition of tolerance. We see it in the history of Andalusia and Cordoba
              during the Inquisition.

              Zwrocic nalezy uwage na "DURING" :)

              • chris-joe Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 18:53
                en.wikipedia.org/wiki/Islam_in_the_United_States
                • jutka1 I tutaj... 08.06.09, 22:33
                  ... dziękuję za wyręczenie mnie, miałam wkleić podobne wątki ale nie miałam
                  czasu :-)
                • maria421 Re: Ups, i tyle jeśli chodzi o Mr. Great Hope :(( 08.06.09, 22:38
                  W "Islam in the United States" czytamy:

                  Iskam in the United States started in the early 16th century, with Estevánico of
                  Azamor being the first Muslim to enter the historical record in North America.[1]

                  Ale jak klikniemy na Estevanico of Azamor to sie dowiadujemy ze:

                  Estevanico was sold into slavery to the Portuguese in the town of Azemmour, a
                  Portuguese enclave on Morocco's Atlantic coast, in 1513, at an early age. It is
                  unclear if he was born in Senegal of black African parents or was brought to
                  Azemmour from west Africa by the trans-Saharan slave trade. He was converted to
                  Roman Catholicism.[1] He was sold in 1520 to Andrés Dorantes de Carranza, a
                  Spanish nobleman with whom he developed close ties.

                  • lucja7 Great Hope 09.06.09, 00:48
                    Dla mnie przemowienie Obamy jest momentem niezmiernie waznym w
                    historii, spojrzeniem inteligentnym czlowieka myslacego, jest
                    otwarciem w strone poznania tzw dzikiego wroga, ochrzczonego tak
                    przez umysly ciemne i niedojrzale.
                    Zwroccie uwage na reakcje poprzemowieniowe "islamskich" faszystow,
                    ewidentnie podenerwowanych i usilujacych odwrocic uwage
                    ich "sluchaczy" od tematu przemowienia.
                    W wywiadzie udzielonym Canal+ w koncu ubieglego tygodnia (przed
                    podroza), Obama mowil o tonie jego przemowienia i o jego checi
                    nawiazania dialogu, a wlasciwie o checi zapoczatkowania dialogu.
                    Jest dla niego rzecza ewidentna ze sytuacja dzisiejsza, z dzisiejsza
                    polityka zachodu nie jest mozliwa do kontynuowania poniewaz nie
                    prowadzi do zadnych rozwiazan sensownych, prowadzi tylko do
                    katastrofy. Na pytanie czego oczekuje po przemowieniu, Obama mowi:
                    oczekuje bardzo niewiele, ale pragne rozpoczac proces ktory za
                    kilkanascie, moze kilkadziesiat lat, pozwoli na pokojowe wspolzycie
                    krajow Bliskiego Wschodu. Z Izraelem i Palestyna.

                    Jak dlugo mozna bedzie jeszcze zamieniac spadek kultury, nazwijmy to
                    globalnie kultury islamu w jedno wielkie zero? W Europie?, w Ameryce?
                    I chciec go za wszelka cene wymazac?

                    Komu nie podoba sie pozycja Obamy? Tym ktorzy pragna wyeliminowac
                    wroga. Eksterminacja w imie boga i milosci blizniego, oczywiscie.
                    Wiec nawoluje do nich: szukajcie argumentow by dalej udowadniac
                    klamstwa i niewiedze Obamy! macie przeciez duzo czasu, ale uwaga,
                    wiara w cuda ma krotkie nogi, coraz krotsze.
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Great Hope 09.06.09, 02:11
                      lucja7 napisała:

                      > Dla mnie przemowienie Obamy jest momentem niezmiernie waznym w
                      > historii, spojrzeniem inteligentnym czlowieka myslacego, jest
                      > otwarciem w strone poznania tzw dzikiego wroga, ochrzczonego tak
                      > przez umysly ciemne i niedojrzale.

                      Nie widzialam transmisji z tego przemowienia Obamy, przeczytalam je
                      po lebkach (jak wiecie polityka wielkoswiatowa przelatuje bardzo
                      wysoko ponad moja wypieta nad grzadkami dupa) alei zgadzam sie z
                      Lucjowym podsumowaniem tego wystapienia. Ile lat mozna ignorowac
                      wielka, stara, znaczaca kulture tylko dlatego ze w znanych nam
                      czasach zostala wykorzystana przez ekstremistow (podobnie jak
                      chrzescijanstwo czasu podbojow i Inkwizycji)?

                      Co powiedziawszy, wracam do lopaty
                      Luiza-w-Ogrodzie
                      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                      • jutka1 Ejment ntxt 09.06.09, 07:48

                      • maria421 Re: Great Hope 09.06.09, 08:53
                        Kairska mowa Obamy byla , oprocz ewidentnych bledow historycznych, jednym
                        wielkim blamazem. Prezydent mocarstwa takiego jakim sa USA powinien przemawiac
                        jak prezydent a nie jak imam cytujacy "swiety Koran". To raz. Po drugie- ta mowa
                        jest plaska , pelna niebezpiecznych relatywizmow (wg. Obamy osadnictwo
                        izraelskie jest tak samo zle jak palestynski terroryzm- tzn. jak sobie Zyd
                        pobuduje dom w West Bank to ma to te sama wage jak kiedy Palestynczyk wysadzi
                        sie w powietrze usmiercajac przy tym paru Zydow), do tego jest ciosem w plecy
                        kobiet- mam tu na mysli Obamy absolutne poparcie dla chust, czadorow i pewnie
                        nawet burek!

                        Obama nie mozy byc wszystkim naraz i nie moze podobac sie wszystkim naraz. Musi
                        to zrozumiec i przestac co chwile zmieniac skore czyli byc chrzescijaninem na
                        wymogi amerykanskiego wyborcy, ale podkreslac swe muzulmanskie korzenie i
                        wychowanie na potrzeby mowy w Kairze.
                        Ominac Izrael w czasie podrozy po Bliskim Wschodzie, ale za to wskoczyc do
                        Buchenwaldu zeby dac gest potepienia Holocaustu -czyli instrumentalnie
                        wykorzystac to miejsce dla wlasnej publicity.

                        Tak wiec Obama zlozyl uklon w strone islamu, a Iran na to jak na lato
                        przyspiesza produkcje broni nuklearnej bo wie ze Obama mu w tym nie przeszkodzi...

                        Ale- jezeli Mubarak (albo jakis inny islamski przywodca) pojedzie z wizyta do
                        USA i wyglosi mowe przed Kongresem w ktorej bedzie cytowal Biblie i chwalil
                        wklad chrzescijanstwa w rozwoj swiatowej cywilizacji, to ja Obamie te kairska
                        mowe wybacze :)
                    • maria421 Re: Great Hope 12.06.09, 18:39
                      lucja7 napisała:

                      > Jak dlugo mozna bedzie jeszcze zamieniac spadek kultury, nazwijmy to
                      > globalnie kultury islamu w jedno wielkie zero? W Europie?, w Ameryce?
                      > I chciec go za wszelka cene wymazac?

                      Przeoczylam ten wpis Lucji.

                      Ale po przeczytaniu o zamienianiu "globalnej kultury islamu w zero" bardzo
                      spodobalo mi sie "zero":)
                      Oto dorobek "globalnej kultury islamu":

                      filozofia- ZERO
                      muzyka- ZERO
                      teatr -ZERO
                      malarstwo - ZERO
                      rzezba - ZERO
                      balet - ZERO
                      nauka- od prawie 1000 lat - ZERO

                      zostaje wiec:

                      achitektura- zauwazalna, wraz z ornamentalistyka

                      oraz : KAWA!!!

                      ;)

                      > Komu nie podoba sie pozycja Obamy? Tym ktorzy pragna wyeliminowac
                      > wroga. Eksterminacja w imie boga i milosci blizniego, oczywiscie.
                      > Wiec nawoluje do nich: szukajcie argumentow by dalej udowadniac
                      > klamstwa i niewiedze Obamy! macie przeciez duzo czasu, ale uwaga,
                      > wiara w cuda ma krotkie nogi, coraz krotsze.

                      Lucja, KOBIETOM sie ta pozycja Obamy nie podoba. KOBIETOM ktore we Francji tez
                      protestowaly.
                      Nie podoba sie ludziom ktorzy widza rozmienianie naszych, zachodnich wartosci na
                      dorobne, relatywizowanie ich. Nie podoba sie ludziom ktorzy do historii odnosza
                      sie z szacunkiem jako do zrodla wiedzy.
                      Nie podoba sie ludziom ktorzy, rozumiejac wszelka racje stanu, cenia sobie PRAWDE.

                      Podoba sie tym co patrza na swiat przez rozowe okulary i uznaja ze apeasement
                      wobec "swiata islamu" to najlepszy srodek na to, zeby "swiat islamu" wreszcie
                      nas pokochal:)
    • maria421 Ayyan Hirsi Ali komentuje 10.06.09, 10:57
      Ali ON WOMEN'S RIGHTS:

      President Obama's speech didn’t do much for Muslim women. He defended
      their rights in Western countries to wear the hijab. He didn’t touch on Muslim
      women being confined, being forced into marriages or being victims of honor
      killings: These traditions and principles in the Koran and in Islam are being
      practiced in the West. He didn’t address that.

      I think he was just appeasing the Muslim world because they
      perceive--they have these notions that Muslim women in Western countries--are
      not allowed to wear the headscarf or cover themselves. I mean you can wear
      whatever you want in the United States.

      In Egypt where he spoke, women who do not wear their veil in public are
      subjected to very obscene remarks on the street and even sexual assault.
      Nowadays, even if they are covered they become victims of the same things: That
      is, in public, in Egypt, as a woman, you run 80% of the time the risk of being
      assaulted simply because you are a woman walking down the street. They are
      forced into marriages; their testimony in countries where Sharia is law is just
      half of that of a man. They can be divorced with no rights. They need
      guardians, a married guardian or they cannot sign any legal papers. The
      President simply did not address Sharia or Islamic law in relation to women.

      ON ISLAMIC EXTREMISM:

      Who is a real reformer? Obama’s message is that all of this [violence]
      has nothing to do with Islam. He says that progress and human rights are
      perfectly reconcilable with Islam. "Islam is peace." He sticks to the line
      that there is nothing to reform in there. According to the President, we are
      only fighting a very small number of extremists, but it's not Islam, so if
      that’s the case then there really isn’t much to reform. The true reformers --
      the moderate Muslims
    • aksiegowy Minelo 100 dni 12.06.09, 13:27
      Minelo 100 dni - a tyle bylo obiecywania ze beda elPresidente
      rozliczac - a tu cisza.
      To moze zacznijmy od osiagniec:
      - nic mi nie przychodzi do glowy - pomocy !!!

      ip - czy mialas czas poczytac na temat community reinvestment act
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=91604400&a=93057037
      dla ulatwienia podam ci dwa linki - pomysl o Edku i "chcialem
      dobrze tylko mi nie wyszlo"
      www.cato.org/pubs/regulation/regv17n4/vmck4-94.pdf
      • maria421 Re: Minelo 100 dni 12.06.09, 18:13
        Sto dni to jednak bardzo malo. Poczekajmy choc do polowy kadencji:)
        • i.p.freely Re: Minelo 100 dni 15.06.09, 19:22
          Minelo 100 dni i .... jak torturowalismy tak torturujemy, jak
          okupowlaismy Irak i Afganistan tak okupujemy, wyrzucajac pare
          miliardow $$$$ tygodniowo
          , jak lamalismy wlasna konstytucje tak
          lamiemy; podsluchujac wlasnych obywateli bez nakazu, ... habeas
          corpus, kangurze sady, wiezienie ludzi latami bez wyroku czy nawet
          aktu oskarzenia, jak przysiegalismy bezkrytyczna lojalnosc
          Izrealowi tak przysiegamy ... Cos jeszcze?
          Obama idzie utartymi przez jego porzednika sladami, nie rozumiem
          wiec kwasnych dasow marii.
          • maria421 Re: Minelo 100 dni 15.06.09, 19:45
            Freely, ja sie na Obame nie dasam, MOICH oczekiwan on nie zawiodl, bo zadnych w
            nim oczekiwan nie pokladalam:)
          • jutka1 Re: Minelo 100 dni 15.06.09, 22:17
            Bezkrytyczną lojalność???
            Do jasnej cholery, a weź i czytaj newsy ze zrozumieniem?
            BR\\
            • maria421 Dla Freely 15.06.09, 23:21
              www.mfa.gov.il/MFA/Government/Speeches+by+Israeli+leaders/2009/Address_PM_Netanyahu_Bar-Ilan_University_14-Jun-2009.htm
              Troche nie w temacie Obamy, ale jest to tekst z ktorym absolutnie warto sie
              zapoznac.
              • i.p.freely Re: Przemowienie tego pana to istny 16.06.09, 04:47
                pokaz coitus interruptus ... w polityce; napedzic chuci w kochance
                by w ostatniej chwili "sie wyrwac" ... i dac jej po glowie:D

                W jednym miejscu mowi o pokoju, dobrobycie i szczeslwosci ... no
                preconditions I turn to you, our Palestinian neighbors, led by
                the Palestinian Authority, and I say: Let's begin negotiations
                immediately without preconditions
                a gdy przychodzi moment
                na kulminacje kochance obrywa sie po glowie I have already
                stressed the first principle - recognition. Palestinians must
                clearly and unambiguously recognize Israel as the state of the
                Jewish people.

                The second principle is: demilitarization. The territory under
                Palestinian control must be demilitarized with ironclad security
                provisions for Israel


                Therefore, today we ask our friends in the international
                community, led by the United States, for what is critical to the
                security of Israel: Clear commitments that in a future peace
                agreement, the territory controlled by the Palestinians will be
                demilitarized: namely, without an army, without control of its
                airspace, and with effective security measures to prevent weapons
                smuggling into the territory - real monitoring, and not what occurs
                in Gaza today. And obviously, the Palestinians will not be able to
                forge military pacts. Without this, sooner or later, these
                territories will become another Hamastan. And that we cannot accept.


                Nie wiem co ten pan chcial tym przemowieniem pokazac swiatu nie
                tylko arabskiemu?

                • maria421 Re: Przemowienie tego pana to istny 16.06.09, 09:32
                  Freely, on ma swiete racje mowiac:

                  "Without this, sooner or later, these
                  territories will become another Hamastan. And that we cannot accept."

                  A ja uwierze w dobre checi Palestynczykow i ich arabskich braci do pokojowej
                  koegzystencji z Izraelem jezeli JEDEN, chociaz jeden przywodca arabski wyglosi
                  podobne przemowienie. Do tej pory to nie mialo miejsca.
      • i.p.freely Re: Oj ksiegowy 15.06.09, 19:07
        uczepiles sie tego CRA jak rzep psiego ogona i nic do ciebie nie
        dociera.
        1. Bedac inwestycyjnym bankierem jak np. Goldman czy Merrill czy
        megakorporacja ubezpieczeniowa jak AIG, co ci po CRA (Community
        Reinvestment ...) jesli prawo zabrani ci udzielania hipotecznych
        pozyczek (kredytu), no co? Zastanawiales sie chwilke nad tym?
        Prawo zabranialo instytucjom finansowym mieszania, kredytow z
        inwestycjami i ubezpieczeniami

        Co bys zrobil by usunac przeszkode?

        2. Ja, bedac notablem w wyzej wymienionych instytucjach, weszac
        kolosalny zysk w udzielaniu kredytu wszystkiemu co jest w stanie
        wziac oddech, lobbingowalabym co bardziej spolegliwych czlonkow
        kongresu ($$$$ - kto sie oprze paru milionom pod stolem?) by zniosl
        przepis blokujacy mnie od usidlenia gesi bedacej w stanie znosic mi
        zlote jaja.
        Smietanka finansjery tak wlasnie zrobila. Owocem ich poczynan jest
        Gramm-Leachy-Bliley Act
        en.wikipedia.org/wiki/Gramm-Leach-Bliley_Act
        otwierajacy wrota na osciez do naduzyc. Z nastaniem aktu Merill,
        Goldman, AIG .... zabraly sie nie tylko za obmyslanie kredytowych
        formulek tak by nawet bezdomny pod mostem mogl dostac kredyt ale i
        sprzedawanie tych kredytow innym instytucjom jako "mortgage backed
        security". Jak na ksiegowego jestes malo oblatany:)

        3. Tak na marginesie, zauwaz, ze lokalne banki udzielajace kredytow
        w ubogich spolecznosciach jakos nie padly. Tylko te "zbyt wielkie by
        upasc" ... upadly. Pomyslales nad tym.
        • aksiegowy Re: Oj ksiegowy 16.06.09, 03:06
          bardzo dobrze
          następne pytanko - kto był przy sterze jak The Glass-Steagall Act był usuwany. -
          Billy Boy
          Czyim on był kumplem.
          Czy myslisz ze doczekamy sie kiedys rozprawy albo chociaz jakiegos dochodzenia
          kto tu jest winny. Ja mysle ze nie - bo socialisci musieli by pokazac palcem na
          siebie. Ale o ile latwiej jest winic George.
          Tak na marginesie - to te "upadajace" banki a.k.a. Goldman czy Morgan (bo to one
          najwiecej kasy zrobily na wtornej sprzedarzy wcale tej kasy od rzadu nie
          potrzebowaly. Wziely bo im powiedziano ze wziecie jest oznaka wiarygodnosci.
          Siadzialy i teraz siedza na kasie. Niestety to co ekipa Busha miala zrobic jako
          tymczasowa pozyczka dla kilku wybranych bankow by te wpapowaly te pieniadze w
          obieg, ekipa Obamy wykorzystala do manipulacji i black mail (pozwalimy wam oddac
          kase - pozbywajac sie naszej kontroli jezeli dotyczy wynagrodzen - tylko badzie
          cicho jak bedziemy nacjonalizowac GM)

          AK

          • i.p.freely Re: Oj ksiegowy 16.06.09, 04:11
            aksiegowy napisał:

            bardzo dobrze następne pytanko - kto był przy sterze jak The
            Glass-Steagall Act był usuwany.
            - Billy Boy


            Ksiegowy, a kto byl wiekszoscia w obu izbach kongresu?
            Tak dla przypomnienia, "sternik" prawa nie pisze. Sternik podpisuje
            to co mu kongres przynosi do podpisania.

            Czyim on był kumplem.

            Jak to czyim? Tej samej finansjery jak kazdy inny, ktory wdrapal sie
            na ten szczebel wladzy.

            Czy myslisz ze doczekamy sie kiedys rozprawy albo chociaz
            jakiegos dochodzenia kto tu jest winny.


            A kto by sobie zawracal glowe takimi duperelami jak kanciarstwo
            finansowe na swiatowa skale:) Co innego gdy prezydent prywatnie
            zabawia sie z mloda panienka, nie bez jej przyzwolenia, i ...
            klamie. Klamanie o dupczeniu i plamach na sukience to zbrodnia jak
            najbardziej godna skrupulatnej uwagi szczodrze oplacanych
            inspektorow i pelnej litery prawa:D

            Ja mysle ze nie - bo socialisci musieli by pokazac palcem na
            siebie.


            "Socjalisci" ... to znaczy kto?
            Zyskami zainteresowani finansisci?
            Kongresmeni szczodrze oplacani przez finansowe lobby?

            Wychodzi na to, ze George W. to jakis back-door socjalista, hehe -
            www.youtube.com/watch?v=GkAtUq0OJ68
            "One of the larger obstacles to minority home ownership is
            financing. Fannie Mae and Freddie Mac have committed to provide more
            money for lenders, they've committed to meet the shortage of capital
            available for minority home buyers..." -George W. Bush

            Ale o ile latwiej jest winic George

            Co zrobic jak sie sam podklada?

            Wziely bo im powiedziano ze wziecie jest oznaka wiarygodnosci.
            Siadzialy i teraz siedza na kasie.


            Ale jaja. Jednak sa ludzie, ktorym mozna wmowic wszystko, nawet to,
            ze ziemia jest plaska:DDDD







            • aksiegowy Re: Oj ksiegowy 17.06.09, 13:14
              "Sternik podpisuje to co mu kongres przynosi do podpisania."
              Czyzbys sugerowala ze Billy Boy czytac nie umial :-)

              Cytuje za twoim zrodlem:
              "Democrats agreed to support the bill after Republicans agreed to
              strengthen provisions of the anti-redlining Community Reinvestment
              Act"
              "Crucial to the passing of this Act was an amendment made to the
              GLBA, stating that no merger may go ahead if any of the financial
              holding institutions, or affiliates thereof, received a "less than
              satisfactory [sic] rating at its most recent CRA exam", essentially
              meaning that any merger may only go ahead with the strict approval
              of the regulatory bodies responsible for the Community Reinvestment
              Act (CRA)."

              Mysle ze nie masz watpliwosci co spowodowalo obecny kryzys - to nie
              byly equity or interest swaps (ktore zostaly zderegulowane) to
              bylo - raz jeszcze za twoim source "Subprime lending was a major
              contributor to this increase in home ownership rates and in the
              overall demand for housing, which drove prices higher."
              A teraz pomysl dlaczego banki udzielaly pozyczek dla ludzi ze
              slabym kredytem. Wiadomo nie od dzis ze te pozyczki wczesniej czy
              pozniej pojda na straty. Wiazanie i sprzedarz tych pozyczek dla
              inwestorow nie bylaby tak oplacalna gdyby nie gwarancje Fanie i
              Fredie. A kto sterowal i chronil te instutucje.
              Zawsze jest tak ze jak bedziesz przeginal mechanizm rynku do swoich
              potrzeb politycznych to ten mechanizm peknie - predzej czy pozniej.

              "A kto by sobie zawracal glowe takimi duperelami jak kanciarstwo
              finansowe na swiatowa skale:)"
              Napewno nie ci co do niego doprowadzili

              "Socjalisci" ... to znaczy kto?"
              Mala dziewczynka jestes - juz nie pamietasz dlaczego wyjechals z
              kRaju - a bylo tam przeciez wszystko co elPresidente chce nam tu
              teraz dac: i darmowa opieka zdrowotna dla kazdego, i w pelni
              uregulowany rynek, i opiekuncze panstwo, i tu dopisz sobie jeden z
              frazesow PZPR

              "Wychodzi na to, ze George W. to jakis back-door socjalista"
              Nie - on po prostu byl Prezio marzyciel - chcial sie zapisac w
              historii jako prezio co stworzyl "ownership society" na skroty. Ale
              tak sie nie da. Conserwatywny to on nie byl na pewno - powiekszyl
              Federal Gow dwukrotnie.

              "Ale jaja. Jednak sa ludzie, ktorym mozna wmowic wszystko, nawet
              to, ze ziemia jest plaska:DDDD"

              Akurat pracuje w tej "brazy" i umiem czytac. Wez poszukaj 10Q z
              tego okresu i zobacz na jakiej kasie investment banks siedzialy.

              AK
    • aksiegowy He is insane 17.06.09, 12:37
      www.alertnet.org/thenews/newsdesk/WEQ001111.htm
Pełna wersja