Mlodzi forewer

21.02.09, 04:09
Musze wykorzystac lokalny babiniec i zaczerpnac jezora w sprawie cudownych
kremow do twarzy. Ktos mi strasznie rai produkt pod nazwa Botoina. Wiecie
cos na temat? Drogie to jak diabel, ze $250 albo wiecej!
A moze cos innego zareklamujecie?
    • roseanne Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 04:27
      w tv sie olay zachwala, ze lepszy niz smarowidla po kilka stowek
      nie wiem , nie probowalam

      zwykly regenerujacy nivea mi wystarcza do szczescia, produkowany zreszta w
      Pl, choc dostepny tu

      no i kremy firmy soraya, tyz polskie , zwlaszcza seria rozswietlajaca
      • chris-joe Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 04:37
        Moja droga roseanne, w TWOIM wieku olay, czy nivea z pewnoscia wystarcza :))
        W moim juz nie :(

        Niech sie starsze dziewczyny wypowiedza, ty zas notuj w sztambuchu by don wrocic
        za lat 10 :)))
        • maria421 Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 09:56
          Chris, jakosc skory sie genetycznie dziedziczy tak jak jakosc wlosow czy
          sklonnosci do tycia, a kremow-cud nie ma.
          Moja Mama cale zycie uzywala tylko kremu Nivea i do konca zycia miala gladka,
          rumiana cere.
          No i ja to po niej odziedziczylam- zadnych pryszczy w okresie dojrzewania, a do
          tej pory tylko pare zmarszczek mimicznych i gdyby nie to, ze szyja juz nie ta,
          to bylybym nawet zadowolona.

          Rano spryskuje twarz "L´Eau Thermale" Vichy, jest w aptekach, i czakam az sama
          weschnie. Po prysznicu uzywam krem Lancome Nutrix Royal ktory na bazie kitu
          pszczelego. Nie pytaj dlaczego akurat ten krem, po prostu polubilam. Na noc, po
          zmyciu makijazu uzywam tez Lancome, ostatnio "Primordiale Nuit".

          Nie pale, pije malo alkoholu za to duzo wody mineralnej, jem duzo owocow.

          Osobiscie zmarszczki u facetow mi nie przeszkadzaja, jezeli cala twarz jest
          zadbana.
    • ewa553 Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 09:37
      na wieczna mlodosc zacznij sie prowadzic choc czesciowo moralnie:
      zrezygnuj z papierosow! Nie ma nic gorszego dla cery jak papierochy.
      Wiem ze z tej rady nie skorzystast, ale musialam Ci to po prostu
      powiedziec.
      Czy chodzisz od czasu do czasu do kosmetyczki? Moze zacznij? Do
      mojej chodza tez faceci dbajacy o siebie. Wiem, ze inni faceci mnie
      tu wysmieja, ale nie sluchajmy ich. No wiec jesli pojdziesz do
      dobrej kosmetyczki, to ona Ci zrobi analize skory i poradzi czego
      masz uzywac. A Ty ja na dodatek bedziesz odwiedzal co miesiac w
      celach pielegnujacych. Bedziesz sobiue lezal na fotelu, a ona Cie
      bedzie masowac (tylko buzia i dekolt, nie boj sie:))), bedzie Ci
      nakladac maseczki i bedzie Ci milo i pachnaco.
      Pozdrawiam.
      • iwannabesedated Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 14:13
        Tylko seks!!!
        Ale najpierw trzeba posmarować twarz takim specyfikiem co sprzedają
        w aptekach znieczulającym. Coby się nie marszczyć w trakcie orgazmu.
        • kielbie_we_lbie_30 Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 14:36
          "Dr Sebagh" Anti-aging biopeptide

          :)
    • maria421 Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 14:52
      I jeszcze jedno- nadmiaru slonca nalezy unikac.
      • iwannabesedated Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 14:58
        A ta botoina to z jadem kiełbasianym jest? Paraliżuje nerwy? No to
        piszę, że lepiej to coś w aptece kupić. Jest sprzedawane w aptekach
        dla dzieci, żeby smarować miejsce przed zastrzykiem. Też nerwy
        paraliżuje, i nie kosztuje 250 baksów.
        • jutka1 Re: Mlodzi forewer 21.02.09, 16:16
          Wczoraj mi kumpelka młodsza pedziała (zam. ;-) ), że jedyne co u mnie widać do
          linie śmiechu. Dałam jej namiary na dobrego okulistę.
          A co do kremów nie mam pojęcia, kwasom kiełbasianym mówię nie, a za jakieś 10
          lat walnę sobie zabieg jakowyś. O ile mnie będzie stać.

          SiDżej, Baśka słusznie prawi - idź do kosmetyczki (dobrej!) i wszystko Ci powie,
          a i o skórę zadba.
Pełna wersja