maria421 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.02.09, 11:14 Jak chceta narzekac na plaskie tylki to narzekajta, ale to znaczy ze nie mata na co narzekac:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.02.09, 11:42 Mata nie mata, zawsze coś się znajdzie :-) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.02.09, 13:25 Autor: ewa553☺ 26.02.09, 08:40 jestem szczonsnienta! Zerwalas z super chlopakiem z powodu plaskowyzu? Nie sadzilam ze jestes tak ... no nie wiem jak to nazwac. Dodaj cos na swoje usprawiedliwienie, prosze. No niestety poza wiekiem mlodym w owym czasie, nic mnie Ewo nie usprawiedliwia:-( No moze to ze zawsze mialam wysoko rozwiniety zmysl estetyczny i ze "chodzilismy" ze soba w drugiej licealnaj. Ale za to teraz koresponduje z nim namietnie pomiedzy Polska i Kanada:-) przysyla mi pelno zdjec, ale nie wiem czy popracowal nad tylkiem;-) Odpowiedz Link
morsa Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 27.02.09, 12:16 Jak narzekajacy, to prosze: zlapalo mnie chorobsko, najpierw grypa,do tego doczepilo sie zapalenie oskrzeli:-( Wykaraskalam sie z tego ale jestem zmeczona:-( Boli mnie lokiec, czas chyba na nastepna dawke kortyzonu:-( Ide za chwile do pracy, czekaja mnie cztery dni:-( Pogoda byle jaka, mgliscie i zgnilizna w powietrzu:-( Stluklam stary krysztalowy wazon, pamiatka po mamie:-( Nie dziala mi drukarka i skanner:-( Nie moge znalezc ladowarki do aparatu foto, nie moge robic zdjec:-( Jedyne, co cieszy, to ze moj slubny nie ma plaskiej pupy;-)) Odpowiedz Link
morsa Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 09.03.09, 09:17 Wpisalam pare zdan na tym watku, ale serwer sie zacial! Wyjezdzam za pare godzin i nie jestem spakowana! Glupi bank internetowy uparl sie i chce wiecej danych. Chce zaplacic, a nie moge! Pozatym jestem na antybiotykach. Typowe! Pare wolnych dni i przyczepila sie infekcja. Buuuuu Odpowiedz Link
maria421 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 09.03.09, 10:14 Narzekam na pogode. Na niepogode. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 09.03.09, 18:38 Morso, to jakaś seria u Ciebie, Mario pociesz się, że nie Ty jedna, bebechy mi się marszczą na widok tego co jest za oknem Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 10.03.09, 19:28 Dzień z piekła rodem. Najpierw się okazało, że nagle mam termin na "przed lunchem" napisania czegoś sporego, gdy myślałam że termin jest jutro po południu (wczoraj wieczorem tak mi powiedziała sekretarka). Całe rano na szoku adrenalinowym latałam po klawiaturze jak koń na westernie. Po wysłaniu pierwszej wersji (po czym kanapka przy biurku) musiałam pójść na spotkanie, potem czekałam na uwagi, które przyszły koło 15:00. Stres i obłęd w oku, żeby zdążyć na 17:00, a o 16:30 dowiaduję się od tejże sekretarki, że się pomyliła i termin jest jednak na koniec dnia jutro. :-/////////// Cały dzień w stresie, za biezdurno. :-( No ale wieczór w domu, to odetchnę, oglądając The L Word. :-) Odpowiedz Link
leosi lusterko 11.03.09, 13:51 Jestem na zasilku dla bezrobotnych- zona tez ma taki zasilek Ale pojechalem na narty do Hunter W drodze powrotnej jakas malolata skrecila w moj samochod i rozwalila w 2 samochodach lusterka. Za pare dni sam jeszcze skrecilem przypadkowo w hydrant- tak wiec mam rozwalony zderzak i polamane lusterko -------Ale ----- - powiedzialem malolacie ze ma mi zaplacic $200 za lusterko Lusterko sam posklejalem i z daleka nic nie widac kupilem zderzak plastikowy + farba + klej do lusterka wyszlo $120 -------zarobilem na stluczce $80------ i znowu moge jechac na narty tym razem za darmo No wiec nie mam co narzekac Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: lusterko 11.03.09, 14:01 tia... Niektórzy profesję z tego robią. Podkładają się celowo. Ale żeby się zaraz tym chwalić? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:07 Stołeczna napisała artykuł o schronisku dla zwierząt z którym pracuję od ośmiu lat. Stronniczy, nierzetelny, cytujący osoby którym soimy kością w gardle od lat i przekręcający wypowiedzi szefowej. Ta kobieta prowadzi schronisko za swoją emeryturę. Ma miejsce dla 25 psów, a miewa po 60. Dostaje śmieszne pieniądze od gminy na działanie w związku z tym sama żyję w warunkach gorszych od psów. Jest ciężka w kontakcie i niesympatyczna, ale genialna w tym co robi i jak robi. Ręczę za nią głową. Ten paszkwil wykończy ją i schronisko, jestem w takim stanie że gdybym miała cos na uspokojenie w domu to pożarłabym całą garść. Już zadzwoniłam tej głupiej kurwy ktora to popełniła i powiedziałam jej wzdłuż i wszerz co o niej i jej artykule myślę. Ale mi nie przeszło. Muszę coś zrobić bo imploduję. Odpowiedz Link
maria421 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:22 Fedoro, trzeba udac sie do medialnej konkurencji. Obdzwon rozne redakcje i zaproponuj im temat. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:25 Nie mogę, konkurencja należy do moich politycznych wrogów. Jestem tak wsściekła ze ledwo trafiam palcami w klawisze. Jak się ciut uspokoje to zadzwonie do rednacza i jego też opierdolę. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:30 Fedorka, weź głębokich oddechów dziesięć. I załatw to na zimno. Z głupią kurwą rozmawiać nie ma co. Skieruj list do jej bezpośredniego przełożonego. Poza tym, zamiast walczyć z wiatrakami, zastanów się co konstruktywnego można zrobić. Jakiś fundraising na przykład. Ja jakiś miesiąc temu na prośbę przyjaciółki zrobiłam trochę szeptanego marketingu dla Straży dla Zwierząt. Potem się dziwli, że dostają wpłaty z Krakowa i z Texasu :) Odpowiedz Link
xurek Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:36 moze Red Nacz nie opieprzac, tylko siem zastanowic, czym mozesz go "dyplomatycznie zaszantazowac" (cus strawnego ale rownoczesnie grozacego?) i podac pomysl, jak moze sprostowanie umiescic twarzy nie tracac i to mu zaproponowac? Cos typu "na podstawie nowych faktow okazalo sie, ze dostarczyciel poprzednich (nawet jezeli wyimaginowany) byl nierzetelny i tak naprawde to...." Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:40 Zgadzam się z Xurem. Opieprzenie spełni tylko i wyłącznie taką funkcję, że upuścisz trochę pary.Dla schroniska skutek może być negatywny. A tu o uzyskanie pozytywnego efektu chodzi. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:46 Dlatego z rednaczem skontaktuję sie dopiero jutro, jak sprawę przemyślę. Z konstruktywów, to w Skierniewicach jest w niedzielę marsz w proteście przciwko katowaniu zwierząt. To w związku z psem znalezionym w lesie, który skatowany, przyczepiny drutem kolczastym do pnia, konał kilka dni. Kryśka oczywiście tam będzie i obawiam się że może być lekko atakowana, więc pojadę żeby stanąć przy niej murem i pierwsią mą rozłożystą w razie czego osłonić. No i montuję ekipę którą ze sobą zabiorę. Mam jescze wolne miejsca w samochodzie;-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 11.03.09, 14:53 Fedorka, i tak trzymaj. Ja się niestety z Wami nie zabiorę, bo z powodów ideolo nie uczestniczę w żadnych działaniach "przeciwko" "w proteście" i "anty". Powody swoje poparte matematyką i fizyką mam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 17:24 Nie mogę się zmobilizować, żeby się zabrać do pracy :-((( Odpowiedz Link
go.ga Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 17:28 Przeziebienie mnie bierze ;-( I mam w zwiazku z tym dylemat, napic sie wina czy zazyc paracetamol? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 17:38 spij sie na umor winem, a jak sie po dwu dniach obudzisz, to bedziesz zdrowa jak rydz. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 20:06 A mnie migrena ściska za czoło. Od rana właściwie, ale teraz pod wieczór gorzej się robi. Ponadto od kilku dni się zbieram żeby sobie gżyfkę zafarbować i się zebrać nie mogę... Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 20:14 To zajrzyj na norwegian na czerwiec...co o tym myslisz? tam Cie jeszcze diabli nie poniosly :) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 14.03.09, 23:26 Zebrałam materiały do protest songu, podesłałam autorytetowi w pisaniu do zredagowania. Musi być wysłane jutro rano. A tu mi autorytet półtorej godziny temu, że przed poniedziałkiem, wtorkiem nie zdąży. I się nam,(protestującym)cała konciepcia zam)zawaliła. Żeby ją ratować sama się musiałam zebrać do cudzej garści i machnąć tekst. I nie będzie taki dobry, bo i ja nie taki gabaryt jak autorytet i łep po całym popołudniu tłumaczenia technicznych tekstów poligraficzno/drukarskich, już zupełnie mi poszedł spać do sąsiada. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Śnieg pada!!! mam pęknięty 17.03.09, 12:25 korzeń zęba. Zaraz idę na rwanie. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Śnieg pada!!! mam pęknięty 17.03.09, 13:45 oj nie chce straszyc, ale to moze byc powazniejsza operacja.... zebys tylko wyzdrowiala na czas:)))) Odpowiedz Link
blues28 Re: Śnieg pada!!! mam pęknięty 17.03.09, 14:06 Dentysty ( a i sniegu tez!) szczerze wspólczuwam. Odpowiedz Link
blues28 Jesli na cos narzekam... 17.03.09, 14:09 ... to na portal Gazety! Czasami (ostatnio rzdko) otwiera sie normalnie, czesciej otwiera sie baaaardzo powoli, ze przechodzi ochota czytac i pisac. A czasami nie otwiera sie wcale! Odpowiedz Link
jutka1 Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 20:48 I teraz jest mi gorąco w facjatę. Debil. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:06 Coś Ty sobie na litość Boską zrobiła??????? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:15 Na tym forum moje "opalać się" = "kultywować piegi". :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:31 powinnas moze jakis lepszy dla skory krem znalezc? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:33 Kremami się nie opalam. Za długo siedziałam dziś i wczoraj na słońcu. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:41 nie mowilam o samoopalaczu. Chodzi o Twoj krem do twarzy. Jesli sie chcesz opalac, to musisz tez zadbac o skore, a wiec dobrac odpowiedni krem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Się przekultywowałam :-/ 19.03.09, 21:43 Mam dobre kremy, i to to wiem. Ja tylko narzekam, że się wczoraj i dziś lekko spaliam bo za długo obiadowałam na słońcu. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Się przekultywowałam :-/ -- PS 19.03.09, 21:59 Panthenol forte w piance RULZ :-))) Odpowiedz Link
jutka1 Smutek i żałość 19.03.09, 22:39 Nawet nie wiem, czy można na wątku narzekającym wpisać o smutku i żałości. Przyjaciel - geneza wątku "Ciesze się..." - ma przerzuty. Znów chemia, ale lekarze mówią, że nikłe szanse. On sam nie wierzy już w żaden sukces terapii. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Smutek i żałość 19.03.09, 23:08 Koszmar. Sam jestem w toku zdalnego obserwowania, jak poczyna sobie rak mojego ojca. Wyglada, ze rak sie niby sumituje i ze trwa wyscig o to, kto ojca wpierw dopadnie- rak, czy kompletna skleroza. Zycze lekkich forow sklerozie... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Smutek i żałość :-(((( 20.03.09, 06:44 No tak, takie rzeczy to już nie jest powód do narzekania. To koszmar. Współczuję. Rok temu, równo, przeżywałam to samo z bardzo bliska, więc rozumiem. Odpowiedz Link
blues28 Re: Smutek i żałość :-(((( 20.03.09, 07:27 Rozumiem, wspólczuje i boje sie :((( Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Smutek i żałość :-(((( 20.03.09, 11:32 Mnie się wczoraj przypomniał mój Wuj Wojciech zwany przez wszystkich pieszczotliwie Wujkiem Wątkiem. Ciężko pracował całymi dniami, ale czasem nocą jak wszyscy spali zamykał się sam w kuchni, z papierosami, czarną kawą i starym magnetofonem szpulowym marki Grundig na który miał nagrane stare bluesy. Był bowiem Wujek Wątek bluesa wielkim fanem, i najwcześniejsze moje Wujka wspomnienie to jak studentem jeszcze był i na rodzinnym campingu nadużył alkoholu z innymi wujami i się im dał namówić na grę na gitarze oraz śpiew. Ostatniego zaś wspomnienia nie posiadam, gdyż rak zabrał go tak szybko, że nikt poza córkami i żoną się z nim nie zdążył pożegnać. Też mi jest smutno, i też się boję, ale celem życia człowieka nie jest fizyczne przetrwanie. Odpowiedz Link
maria421 Memento mori 20.03.09, 11:42 ale najpierw memento vivi, czyli wroccie wreszcie do narzekania na pogode ;) Odpowiedz Link
blues28 Re: Smutek i żałość :-(((( 20.03.09, 15:16 Bardzo mi Twój Wujek Wojtek (Watek) pasuje, Stokrotko. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 22.03.09, 09:03 Narzekam, bo muszę dziś pracować, a nie chce mi się. :-/ Odpowiedz Link
morsa Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 27.03.09, 02:18 Tfu, tfu, nie pasuje mi przestawienie na czas letni! Pracuje w sobote wieczorem (do 21.30); i w niedziele rano (od 6.30) Jedna godzina ukradziona! Mam problemy z zasnieciem po wieczornej zmianie; Isc do domu i pospac jakies 3 godziny, czy przenocowac w pracy? dylemat... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 15.04.09, 13:21 Dopadł mnie "dość" wiosenny. Zmęczenie od rana do nocy. Irytawko/głupawka i bal wampirów. W towarzystwie ogólnego wkurwienia. Do tego stwierdzilam po raz kolejny że robię sie juz zupełnie nie do zycia. Jeśli słucham przez grzeczność, to się wkurwiam na mówiących, za to oni mnie kochają i czepiaja jak rzepy psiego.... Jak mi się ktoś spodoba, to zamniast (zam) zacisnąć ryj i słuchać, to ja z radości i ulgi rozpuszczam paszczę. Normalsów to przeraża śmiertelnie. I wcale sie nie dziwię. Sama wiałabym przed czymś takim jak przed morowym powietrzem:-( Pójdem siem obwieśic nad Wisłę chyba z tej wiosny. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 15.04.09, 13:44 Acha, to znaczy że jak mnie uszczęśliwiłaś opowieścią o swoich wszystkich porodach, to jest to znak że mnie lubisz? Szczerze mówiąc, to pomiędzy tą opowieścią a mega-korkiem (dawno nie przemieszczałam się po Wawie autem) w którym ugrzęzłyśmy - to myślałam że dostanę pierdolca. Z drugiej strony, tak sobie myślę, gdybym wysiadła tam gdzie pierwotnie chciałam to pewnie bym wsiadła w ten autobus co się później spalił :))) Odpowiedz Link
blues28 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 15.04.09, 15:16 Ooo! To wyscie dzis kawowaly w herbaciarni? Zazdraszczam szczerze acz zyczliwie :) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 15.04.09, 15:41 A to w zeszłym tygodniu jeszcze było :))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 16.04.09, 07:05 Nsztosz mówię że tak miewam. Odpowiedz Link
jutka1 Przedwyjazdowe narzekanie 29.04.09, 20:23 No to pokrótce. Miałam wczoraj po pracy się zacząć pakować, ale byłam na blackberrym namolniakowana przez szefa cierpiącego na bezsenność i zadającego mi zadania na ostatnią chwilę. Dzisiaj kurcgalopkiem jak koń na westernie robiłam swoje. Miałam w planie wyjść o 17:00, zrobić ostatnie zakupy etc. Dooopa. Sekretarka zamiast o 15:00 wysłała mi dokument o 17:50. :-((( No i siedzę jak kura na grzędzie, niespakowana, niegotowa, BR\\ Odpowiedz Link
chris-joe Re: Przedwyjazdowe narzekanie 29.04.09, 20:31 No to po zakupach, jesli lecisz jutro z ranca. Ewentualnie w Relay'u na lotnisku a reszte w Niederschlesien w pewexie :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Przedwyjazdowe narzekanie 29.04.09, 21:22 chris-joe napisał: > No to po zakupach, jesli lecisz jutro z ranca. Ewentualnie w Relay'u na lotnisku a reszte w Niederschlesien w pewexie :) ********** Śmiej się kurnia, śmiej. Fuksem mi się udało po drodze na rogu kupić "moją" farbę do włosów, reszta trudno. W Niedeschlesien Pewex przemianowali na sklep z torebkami, niestety świetny wybór i pewnie znów zgrzeszę, a może podwójnie. Z butami i torebkami mam tak, że jeśli nie mogę się zdecydować, to kupuję x2 :-/// Odpowiedz Link
chris-joe Re: Przedwyjazdowe narzekanie 29.04.09, 21:43 Czyli jak mowilem: pewex :))) Mi tez by sie zdalo wzbogacenie asortymentu obuwniczego, tyle ze tu to koszmar, nie to co Pewex, czy Paryze... Tu wszystko wszedzie niemal to samo, a na te dluuugie czuby nie mam zadnej ochoty. Done that. Ucaluj matke Ojczyzne i sie rewitalizuj. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Przedwyjazdowe narzekanie 29.04.09, 22:24 Will do. Idę spać, bo pobudka 5:30 :-/// Odpowiedz Link
ewa553 oj, Jutencjo! 30.04.09, 09:23 od ponad tygodnia w Twoich codziennych raportach pojawialo sie zdanko o "ostatnich zakupach". Juz sobie myslalam, co to Ty wszystko kupujesz?? A tu paczpani, jak mawiasz, nie zalatwilas podstawowych spraw. Wiem ze bedac ludem pracujacym ma sie mniej czasu, ale trza bylo zamiast zalegiwac i kultywowac sprezyc sie i nie bylo by wpisu na narzekajoncym! Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: oj, Jutencjo! 30.04.09, 11:42 Ojezu, Ewa czyżbyś była jednym z tych "aniemówiłam" typów??? Wstydź się. Odpowiedz Link
ewa553 Re: oj, Jutencjo! 30.04.09, 12:34 OK, wstydze sie:((( to strasznie ciotkowate, czyli nie moj styl:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: oj, Jutencjo! 30.04.09, 16:23 No właśnie. Dziękuję 100Krocie. Tak jakby nie istniał brak przewidywalności wszech-rzeczy... Rano mówię: w drodze z pracy zakupy. Praktyka: przed nosem zamykają mi sklep, bo szef w Azji ma bezsenną noc i pomysły na zagospodarowanie mojego czasu. Albo wpadam na psiapsiółkę, która ma chandrę i po pracy wyciąga mnie na lampkę wina i babeczkowanie. Albo jest kolejka, a ja kolejek nie uznaję... Etc. etc. etc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 03.05.09, 08:44 Zaczęłam się niepokoić: po 2 dniach pobytu stwierdziłam, że bocian jedzący podwieczorek w moim ogrodzie to chyba nie był "mój" bocian. Od przyjazdu obserwuję gniazdo i ciągle puste, i klakania nie słychać. :-((((((((( To, co słyszałam, to bociany z gniazda trochę dalej. Czyżby coś się moim stało po drodze? :-( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.06.09, 20:25 Potrójnie narzekam: 1) Nie zdążyłam napisać, czyli jutro Sajgon 2) Pada deszcz 3) Jestem zmęczona br\ Odpowiedz Link
blues28 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 02.06.09, 07:29 Przynajmniej duuuzo madryckiego slonca posylam. Mam go w pewnym nadmiarze :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 02.06.09, 09:21 blues28 napisała: > Przynajmniej duuuzo madryckiego slonca posylam. Mam go w pewnym > nadmiarze :-) ************* Slonce mam nasze, paryskie, ale dziekuje za oferte. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 02.06.09, 10:03 To ja ponarzekam za moja corcie. Wczoraj padl jej laptop a z nim 6 stron tekstu , czyli mniej wiecej polowa rozprawki jaka ma oddac za dwa tygodnie. A mowilam zeby zaraz na pen drive zapisywac... Pojechala wczoraj "do siebie" wsciekla jak osa, dalam jej moj laptop, ale w sobote musimy pojsc razem i kupic nowy, bo ten ktory padl juz ma 5 lat i pare napraw i przerobek za soba i czas mu na zlom. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 04.06.09, 12:59 Nic nowego chyba nie napiszę, ale pogoda jest ohydna. Zimno, wietrzno, deszcze. Organizm wszedł zaś już w fazę letnią i oczekuje ciepła - no i w tym ziąbie marznie rozpaczliwie. Odpowiedz Link
jutka1 Zguby :-((( 04.06.09, 16:38 Wczoraj zgubiłam jeden z ulubionych kolczyków z czarnych pereł made by Jakota :-((( I nie mogę znaleźć moich najukochańszych kolczyków, noszonych od 6 lat :-(((((((( QRV BR\ Odpowiedz Link
ewa553 rozczarowanie:(((( 04.06.09, 19:50 Bylam dzis w Schwarzwaldzie, czyli w gorkach, w przeslicznym bardzo starym miasteczku. Bylo slicznie, spedzilam 3 godziny w klasztorze na bardzo ciekawej rozmowie z zakonnica, ktora prowadzi misje katolicka w Chile, czyli prowadzi szkole, szpital i co tam jeszcze. Opowiadala szalenie ciekawe. Zakonnice zrobily nam pyszny obiad. Ale potem chodzilysmy po miescie i odkrylam ze mozna tam kupic wiejski chleb z piekarnika ogrzewanego drzewem. I w tym samym sklepie bylo swieze, wiejskie maslo. Kupilysmy. Rzucilam sie w domu na pajde z chrupiaca skorka i posmarowana prawdziwym wiejskim maslem....zjelczalym. Myslalam, ze sie rozplacze. Nie dosc ze jest mi niedobrze, to czuje sie oszukana, a bardzo tego nie lubie. Tak sie na ten smak dziecinstwa cieszylam.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 25.06.09, 21:33 Tak sobie ponarzekam. A jak mnie kto będzie opindalać, to rozszarpię. Boli mnie brzuch, staw biodrowy i oczy. W drodze do domu wpadłam w burzę i mnie zlało. Miałam atak hormonów z piekła rodem. Odpełzam kroczonc pod szafę, i zlewam się domestosem. :-/// Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.06.09, 04:20 jutka1 napisała: > Tak sobie ponarzekam. A jak mnie kto będzie opindalać, to rozszarpię. Boli mnie > brzuch, staw biodrowy i oczy. W drodze do domu wpadłam w burzę i mnie zlało. > Miałam atak hormonów z piekła rodem. Odpełzam kroczonc pod szafę, i zlewam się > domestosem. > :-/// Loslodkagodzino, ale Ciebie wzielo. Nie masz jakiegos chlopa pod reka do wykorzystania? To leczy bole i ustala burze hormonalne ;o) Podam Tobie herbatke z melissy prosto z ogrodu i spadam dalej. Mam nadzieje ze obudzisz sie w piatek w lepszym stanie. Sciskam Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 -- Luizo 26.06.09, 09:01 Wiesz co, tak się zastanawiałam, jak na takie coś odpowiedzieć, żeby nie wyszło że jestem nieuprzejma. Powiem tak: gdybym z kimś nie była, a chciała być i nie mogła znaleźć, to po przeczytaniu takiego "sposobu na hormony" zrobiłoby mi się bardzo przykro. Nie lubię podchodzenia do ludzi z punktu widzenia, czy ktoś jest sparowany czy singiel. Nie lubię redukowania złego samopoczucia czy różnych angstów u kobiet - a każda z nas je miewa - do stwierdzania, że to PMS i przejdzie, a w ogóle siedzieć cicho, nie narzekać, morda w beczkę po śledziach. Sorry i pardon, ale nie. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 -- Luizo 26.06.09, 10:02 Eee, chyba nadinterpretowywujesz taki tam żarcik Luizy. Współczuwam Ci serdecznie całości doznań przykrych. Mnie złapała alergia i kicham dalej niż widzę. Aż mną rzuca po ścianach i meblach. Koty i mąż mają niezłą zabawę. Pies współczuje i pociesza. Dziecko pokłóciło sie ze mną i oddaliło w nieznanym kierunku (do Kijanka) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jutko, przeciez to byl zart!!! 26.06.09, 10:47 No co Ty, nie widzialas usmiechnietej buzki w moim poscie? Zart w stylu porad moich babc i cioc gdy nastolatka bedac duzo chorowalam: "Po slubie wszystko Tobie przejdzie". Nic wspolnego to nie mialo z byciem sparowanym czy nie, to byla raczej parodia tekstow ludzi doszukujacych sie przyczyn wszystkiego zlego w PMS albo braku seksu. Eee, cos mi pisanie na tym forum nie wychodzi. Pewnie mam PMS albo i gorzej, ale juz ani pisne, bo znowu bedzie na mnie. Spotkala mnie kara za to ze napisalam na watku narzekajacym sama nie narzekajac. Luiza-w-Ogrodzie ForumAUSTRALIA Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko, przeciez to byl zart!!! 26.06.09, 11:00 Mialam pewnie zacmienie poczucia humoru. Zdarza sie. :-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.06.09, 12:56 Biedny Pyton. Żaden domestos, tylko o siebie zadbać. Na kanapie umościć, z książkom, kocem, kotem, muzykę se nastawić, albo film, wina sobie albo herbaty z mniodem nalać i odpoczywać. Ostatnio strasznie dużo pracy miałaś, stresy, a wiesz, że człowieka zgina nie wtedy kiedy w najgorszym stresie tylko wtedy kiedy stres mija właśnie. Daj sobie czas żeby odtajać. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 26.06.09, 14:32 Masz rację 100K, zapomniałam o tym dekalażu Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 08:58 czy to te, z ktorym mialas takie problemy? Czy Cie lekarz uprzedzal wtedy, ze moze sie cos znowu odezwac? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 09:03 To samo. :-( Uprzedzano mnie. Co nie zmienia faktu, że boli. :-( Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 09:27 sluchaj, jesli to jest to samo kolano to dobrze, bo wiesz co jest i nie musisz latac po lekarzach. Gorzej byloby z drugim. Wiesz, to jak u Kargulow i Pawlakow: pamietasz jak wysiedli z pociagu na Ziemiach Zachodnik wlasnie tam gdzie ich wrog mieszkal, bo "stary, znany wrog jesz lepszy od nowego":)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 09:54 A wiesz, ze masz racje???? :-)))))))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 14:25 Nie mam windy i nikt nie wie jak długo nie będe miala. Może tydzień, moze dwa. A Krowisi nie wolno chodzić po schodeach ze względu na cięzka dysplazję. Ni już dzisiaj okulała. Ledwie łazi po 2 dniach schodzenie (bo to tego jej nie wolno)z 5 wysokiego pietra. Odpowiedz Link
xurek Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 14:43 moze masz jakis znajomych / krewnych mieszkajacych na parterze, u ktorych piesek moglby przezimowac ten bezwindowy czas? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 15:02 Xurku kochany to jest bernardynopohalankiewiczówna, posiadajaca rozmiary kuca szetlandzkiego, charakter alfa i nieokiełznany (na widok wszystkiego co sie je i nie ucieka na drzewo) temperament. Radzę sobie tak naprawdę tylko ja bom jeszcze wredniejsza. Nikt niestety nie może sie nią zająć. Tylko ja To jest jej wersjałaskawa:-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 14:47 Psiakość, współczuwam i się dołączam. Chłopu rower uwielbiany skradli! Materac w łóżku zawilgociał i jedzie stęchlizną! Studio chłopa zalało od rynny, cała ściana i sufit w odpadających płatami purchlach! Na dodatek grzyb się na tej ścianie ujawnił!!! A remont dopieroż parę miesięcy temu tam robiony był...Qrv... WSZYSTKO JEST DO DUPY!!! Odpowiedz Link
iwannabesedated Jedynie słuszne rozwiązanie 01.07.09, 15:18 ...problemu Fedorki, to ... WILEGIATURA. Dla dobra psa, ofkoz, niezbędnym jest abyś natychmiast wyjechała gdzieś do miejsca gdzie jest płasko, rozlegle i zielono. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Jedynie słuszne rozwiązanie 01.07.09, 15:22 A kotami to kto sie zajmie? Jedyny ewentualny pozytyw ze sprawy, że może le Mężowi doje i szybiej wyjedzie do Francji. On baaardzo nie lubi sie męczyć. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 01.07.09, 19:33 Biedna 100Kroć. Biedny chłop 100Krocia Odpowiedz Link
ewa553 oj biedni Wy wszyscy!!!! 01.07.09, 21:20 a Krowisia slodka, az sie prosi zebym ja pomiziala....przytulilabym sie do niej...jakby mi kawalek miejsca na lozu zostawila:)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: oj biedni Wy wszyscy!!!! 01.07.09, 22:57 Krowisia jest zaiste słodka, a najbardziej jak te 60(?) kilo psa się na mnie zwali w powitaniu :-))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: oj biedni Wy wszyscy!!!! 02.07.09, 10:11 Mnie sie robi lepiej bo właśnie coś moncom z windom. Może nie będzie jej jeszcze dzisiaj, ale jest juz nadzieja. Mam nadzieję że Stokroci się jakoś poprawi też. Np złodziej roweru rozbije sobie na nim ryj i fota pokaże sie w prasie i Chlopjej zidentyfikuje rower. A z Krowisia to jest tak, że swoich kocha i stara sie zalizać na śmierć i uśiąść na kolanach i zagonic na swoje łóżeczko. Obcych zjada najchętniej wraz ze szpikiem. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: oj biedni Wy wszyscy!!!! 02.07.09, 10:18 Też mam nadzieję, że się poprawi, a tymczasem jest gorzej. Do skarbówki muszę iść bo z pitem coś poplątałam, a ja mam paranoję urzędów chyba gorszą jeszcze niż doktorów, flaki mnie się ze strachu wywracają. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 17.07.09, 21:35 Boli mnie ciągle prawe biedro i prawa pięta. BR\ :-( Odpowiedz Link
xurek Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 20.07.09, 13:05 odchudzam sie juz 4 miesiace i schudlam marne 6 kilo. firma w ktorej pracuje jako najemca robi bokami wiec okroila mi bonus wiec nie moge oszczedzac wiec nie wiem kiedy w koncu uzbieram tyle, by wybudowac te domki nad morzem i przestac byc najemca. firma ktora posiadam znajduje sie w stanie agonii i watpie, ze da sie ja jeszcze zreanimowac. maz na ostatnich czterech wystawach nie sprzedal NIC, przez co wystawy staly sie pozeraczem miast zrodlem pieniedzy. do ogrodka przyprowadzily sie dwie sroki: najpierw zjadly czeresnie, potem porzeczki a teraz proszem panstwa obzeraja moje maliny i robia dziury w dojrzalych pomidorach i wysysaja wnetrze! Tylko cukinii nie chca jesc. Naspraszalam sobie gosci i zupelnie o tym zapomnialam a goscie tez zapomnieli mi powiedziec, ze zdecydowali sie przyjac zaproszenie i teraz mam gosci od-jutra-do-urlopu, dzien-po-urlopie-na-10-dni i dzien-pozniej-az-do-moich-urodzin. Do tego maz zajety, roboty gora i dziecko trza przysposobic do szkoly. Somsiad na ktorego wolnym parkingu parkowalismy busa sprawil sobie dziewczyne a ona samochod i teraz bus jest bezdomny i musi sie tulac po swiecie a my musimy mu szukac nowego domku. Kupilam sobie krem do samoopalania myslac, ze jak sie ubrazowie to siem mi humor poprawi i dostalam od niego egzemy. Poza tym zycie jest z cala pewnoscia piekne i z cala pewnoscia uda mi sie to kiedys zauwazyc. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 21.07.09, 10:37 Xurze, pozwól mi obwieścić Ci dobrą nowinę, którą tutaj od pewnego czasu głoszę. Życie nie jest piękne, nie jest tyż ani darem ani cudem, w związku z tym jesteś zwoniona z obowiązku starania się dostrzeżenia tego. Życie generalnie jest w swoim całkoształcie do dupy, wypełnione po brzegi z pianką takimi zdarzeniami jak te które opisujesz. Więc jeśli zupełnie przypadkowo trafi Ci się jakaś soczysta gruszka, to się nie zastanawiaj i ją zjedz. Odpowiedz Link
xurek Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 21.07.09, 22:38 Stokrotko, dzieki za pocieszenie. Brzmi byc moze perwersyjnie ,ale jakos to jest pocieszajace, ze takie dupiaste zycie jest normalne, czyli innym tez sie darzy :)). Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 22.07.09, 11:58 Xur, wyrazy współczucia. Ale nie w sprawie odchudzania. 6 kilo w 4 miesiące, to jest łagodne trwałe i nieszkodliwe dla skóry odchudzanie i świetny efekt. Tak więc trzymaj dietę i bądź z siebie dumna. U mnie też jest do doopy Mój Pan Kot ma nowotwór wielki jak pięść. Jadę z nim o 17 na USG. Ale weto poranny miał smutną minę. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wątek narzekający -- Odc. 4 22.07.09, 12:45 Wiem, Xurku, dlatego to ludziom mówię ryzykując wysyłanie mnie do czubków. Bo to przynosi ulgę czasem, taka konstatacja. Fedorka, to fatalnie z Panem Kotem! Zdrowia życzę, i cudów, bowiem się zdarzają na tym dupiatym świecie - i to całkiem często. Ja jak napisałam ostatnio doświadczam negatywności jakiejś. Siedząc kilka dni temu w nocy oglądając "Dziewczynę z perłą" dostałam napadu głodu - starczego chyba - i pożarłam na sucho 3/4 supermarketowej bagietki (nadmuchany chemikaliami szajs). A zwykle jem pieczywa b. mało i tylko ciemny dobrej jakości chleb. I dostałam jakiegoś zatrucia, niestrawności masywnej, ospałość, zawroty głowy, opuchlizna, no makabra. Dopiero dzisiaj, po dwóch dniach warzywnej diety i picia masywnych ilości miętowej herbaty mi pomału odpuszcza. W międzyczasie dostałam też tę wiadomość o której na pierdulu napisałam, że kolejny pomysł na wyhodowanie bujnego życia zawodowego wylądował w kiblu. br\ Odpowiedz Link
iwannabesedated Pytuuuun! Where's the beef, czyli... 22.07.09, 13:34 ...nowe narzekuły są potrzebne,na gewałt, ofkoz . Odpowiedz Link
xurek Re: Pytuuuun! Where's the beef, czyli... 22.07.09, 14:29 w poniedzialek kolezane zwolniono z pracy (w mojej firmie najemniczej). Szef (rowniez moj) na cotygodniowym zebraniu kierownikow dzialow w momencie, kiedy przyszla jej kolej opowiedziec o celach 2010 (spowiadalismy sie, kto ile i jak ma zamiar dodatkowo razobic dla firmy) przerwal jej mowiac, ze moze sobie darowac, bo tutaj wlasnie wrecza jej zwolnienie z pracy. Oniemielismy wszyscy, ona przeczytala zwolnienie w grobowej ciszy i powiedziala, ze nie ma na nim wyjasnienia dlaczego, na co szef, ze oni niczego jej wyjasniac nie musza i nie maja zamiaru. We wtorek byla u adwokata, ktory jej powiedzial, ze powod dlaczego na zwolnieniu musi byc, zakomunikowala to szefowi, on zlecil napisanie nowego zwolnienia, na ktorym pisze "z powodu zmian strukturalnych w firmie". A dzisiaj dostalismy maila, ze jej pozycje objal jej zastepca. Czy to sie teraz nazywa "zmiany strukturalne"? Ludzie, im mniej kasy do podzialu tym wieksze hieny, swinie i inne zwiarzaki z ludzi wychodza.... Odpowiedz Link