Cieszę sie bo... Odc. 2

28.02.09, 21:09
Otwieram.

I zaraz się będę cieszyć. :-)
    • jutka1 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 28.02.09, 21:34
      Cieszę się bo:
      1) Nieplanowane ale wyczekane spotkanie, sporo śmiechu, sporo poważnych tematów,
      nawet jeśli były ubrane w żartobliwe szaty. :-)

      2) Dzień był słoneczny i prawie letni. Cudo.

      3) Ciągle weekend. :-)))))))))))))
      • fedorczyk4 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 28.02.09, 22:38
        Ciesze sie bo Jutka wysle:-))))
        • lucja7 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 01:13
          lubie czytac.
          Czytam teraz knipe Hitchensa "Bog nie jest Wielki", albo po
          niemiecku: "God is not Great", wydana w NY w 2007 przez Twelve,
          marke Warner Books. ;-)))
          Dla mnie nic nowego, ale lektura, przy okazji latwa i przyjemna,
          jest jurnym strumieniem wody na moj mlyn antyklerykalny.
          Autor uwaza ze wszystkie religie sa tworem ludzi, ich bazy opieraja
          sie na nieudolnym zlepku spisow opowiadanych wiekami i
          przedstawianych analfabetom nie potrafiacym odczytac i
          rozumiec "madrych pism".
          Wylacznie w celach wladczych, jak kazda wladza totalitarna.
          Nakazujacych przy okazji odzywiac sie tak a nie inaczej, pierdolic
          tak a nie inaczej, zachowywac sie tak a nie inaczej, i to tylko po
          to by nie podskakiwac, by dostac sie do Raju, by uniknac Piekla, by
          uniknac kary ostatecznej.
          Co wszystko moze wydac sie banalne bo, jak mowi autor, Voltaire
          wszystko to juz powiedzial kilka wiekow temu.
          Ale dzis, kilka wiekow po Voltaire, gdy wiemy wiecej, coraz wiecej,
          kiedy odkrywamy coraz bardziej ogrom nieznanej nam wiedzy, wobec
          nawrotu sil ciemniactwa "w imie Boga", wojen "w imie Boga",
          nienawisci, tyranii "w imie Boga", potrzebujemy nowego Oswiecenia,
          mowi autor.
          Lektura pasjonujaca, autor pasjonujacy o kulturze bezmiernie
          szerokiej, jeden z nielicznych intelektualistow zachodu nie
          wstydzacych sie byciem nim.
          Jak to sie wulgarnie mowi, czytajac go, "czujemy wiatr wolnosci".
          Anglik zyjacy w Waszyngtonie, jedyny Europejczyk w czolowce
          znacznych intelektualistow na liscie "Foreign Policy" i "the
          Prospect" (denuncjowanej tu przez lokalny, forumowy, obskurantyzm),
          znakomity polemista, Christopher Hitchens.
          Ciesze sie ze tacy jak on zyja i tworza.
          • maria421 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 08:42
            Forumowy obskurantyzm w wydaniu Lucji powinien byl najpierw przeczytac
            "J´accuse" Hirsi Ali domagajacej sie Voltaire´a dla islamu, to mniej by sie
            podniecal Hitchensem.
            A wogole to radze kierowac sie bardziej wlasnym rozumem a nie listami
            intelektualistow:)

            I jeszcze jedno- Hitchens ma dosyc pozytywny stosunek do wojny w Iraku i "pluje
            na islam" moze jeszcze bardziej niz ja:)
            Ale on jest na liscie intelektualistow.

            P.S. Benedykt XVI tez jest:)
            • fedorczyk4 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 10:15
              Mario, to teraz Lucja ma sie z czego cieszyc bo udalo sie jej
              sprowokowac Cie;-)
              • fedorczyk4 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 10:16
                A tak generalnie to ciesze sie, wyjatkowo, z uplywu czasu. Kazdy
                dzien zbliza do wiosny.
                • jutka1 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 10:24
                  Też się cieszę z końca zimy.
                  I cieszę się, że kota mi mruczy na kolanach. :-)
              • maria421 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 01.03.09, 11:12
                fedorczyk4 napisała:

                > Mario, to teraz Lucja ma sie z czego cieszyc bo udalo sie jej
                > sprowokowac Cie;-)

                Fedoro, wlasnie mialam zamiar dopisac ze sie ciesze ze moglam Lucji odpowiedziec:)
    • luiza-w-ogrodzie Cieszę sie bo idzie jesien 02.03.09, 00:17
      Lubie jesien, to dla mnie pora obfitosci i odpoczynek po upalnym
      lecie, czas pracy w ogrodzie i dlugich wycieczek po buszu.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Cieszę sie bo idzie wiosna :-) 02.03.09, 08:23
        i cieszę się, bo mogę spać o godzinę dłużej, i spacerem dojść do biura jedną z
        moich ulubionych tras.

        I cieszę się, że mogę przestać nosić kożuch. :-)
        • fedorczyk4 Re: Cieszę sie bo idzie wiosna :-) 02.03.09, 08:41
          Ciesze dokladnie z tego samego powodu, jak tak dalej bedzie to za
          2/3 tygodnie bede mogla zaczac wystawiac cialo biale i oble na
          promyczki.
    • ewa553 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 02.03.09, 09:54
      ciesze sie, bo mialam wczoraj wedrowke w promieniach slonca i z 15
      stopniami w cieniu, nie chce wiedziec ile w sloncu! Ciesze sie, bo
      Jutka dala mi namiary na Fedore, ciesze sie, ze wypije kawe z
      w/w:))))
    • maria421 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 03.03.09, 18:13
      Corcia dostala prace na Targach we Frankfurcie, narazie 5 dni w przyszlym
      tygodniu, z duza nadzieja rowniez na rozne przyszle targi, w zaleznosci tez od
      jej mozliwosci czasowych.
      Zakwalifikowali ja jako "Fremdsprachenkraft", czyli ... prawie tlumacz!

    • luiza-w-ogrodzie Cieszę sie bo... firma mi zrobi domowe biuro 04.03.09, 00:29
      Juz pisalam o tym na Pierdulach, ale nie moge sie powstrzymac, tak
      sie ciesze! Dzisiaj kontynuuje negocjacje co do przeniesienia sie do
      domowego biura. Gdy zostana sformalizowane, strace stale biurko w
      pracy, zamiast tego bede miala biurko "przechodnie", czyli jedno z
      dwudziestu biurek na moim pietrze (z widokiem na las) gdzie mozna
      podlaczyc sie do systemu telefonicznego i sieci komputerowej, ale
      bez szafek i schowkow. Natomiast firma zaplaci za okablowanie
      internetowe i telefoniczne domowego biura, nowy aparat telefoniczny,
      drukarke, niszczarke dokumentow i kilka szafek zamykanych na klucz
      (wiekszosc dokumentow jakie uzywam sa "confidential"). Zapowiada sie
      dobrze, zobaczymy kiedy to sie stanie. Znajac tempo i zdolnosci
      organizacyjne naszej menedzerki i biurokracje firmowa, moze za
      miesiac-dwa?

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
    • sabba ide do domu!:) 05.03.09, 17:04

    • jutka1 Skonczylam 11.03.09, 16:02
      Ciesze sie, bo skonczylam ten duzy papiur (zam.), nad ktorym siedzialam od
      wczoraj. I swieci slonce. I jadlam obiad na tarasie, kultywujac junou-uot. :-)))
      • fedorczyk4 Cieszę się jak diabli:-)))))) 11.03.09, 18:16
        Dla zrównoważenia bilansu dziennego, Dziecinka zdała egzamin na
        prawo jazdy. Z pierwszego podejścia!!!!!!
        • ewa553 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 11.03.09, 18:48
          dostanie za to autko od rodzicow, czy bedziesz w przyszlosci stale
          szukac swojego, a jak je znajdziesz to bedzie miec gwarantowanie
          pusty bak....
        • maria421 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 11.03.09, 19:21
          To teraz musi duzo jezdzic zeby nabrac wprawy.
          Gratulacje dla dziecinki:)
          • fedorczyk4 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 11.03.09, 20:03
            Autka nie dostanie, bo rodzice nie mają na takie radości piniądza,
            będzie jeździła moim. Wtedy kiedy będzie naprawdę tego potrzebowała.
            No i kiedy ja będę potrzebowała:-))
            Jest jeszcze w tym samym podziemnym garażu Babuni samochód, a dotąd
            ja Maćmę woziłam. Z przyjemnościa zrzeknę się zaszczytu.
            • iwannabesedated Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 12:28
              Ooooooo, a mnie oświeciło! Apropos tego, co mówiłaś o niezłomności
              MaciTwej w realizowaniu różnych niebywałych zamysłów. A czy nie
              dałoby się MaciTwej przedstawić konieczności palącej stworzenia
              fundacji AfroPolo w celu wspierania afrykańsko-polskich twórców,
              organizowania wystaw, prelegencji, pokazów etnicznych tańców,
              oczywiście w stosownej siedzibie z miejscem na galeryjkę, kafejkę, w
              tej kafejce wygodna skórzana kanapa dla kuratora całokształtu, także
              wysmukła i smagła obsługa (może być pci mięszanej, byle się mięszała
              poza godzinami pracy), na zapleczu gabinet z zieloną lampą i
              koniakiem dla specjalnych gości - godziny urzędowania dowolne. I co
              by to mniało komu przeszkadzać, iż artystami AfroPolo bylibyśmy ja,
              Xurek i Xurkowy, a kuratorem Ty?
              • fedorczyk4 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 15:18
                Trza by z nią pogadać i przekonać ją że sama wpadła na ten pomysł:-)
                A teraz, to ja się cieszę bo uszłam z życiem. Cudem jak Krowisię
                kocham. Facet jadący transporterem prawym pasem postanowił że nie
                zjeżdża z Wisłostrady w prawo tylko w lewo i to w chwili kiedy ja
                spokojnie wyprzedzałam go pasem zjeżdżającym w lewo. Przy szybkości,
                no nie da się ukryć że nieco nadmiernej, ok 90km/na godzinę,
                stanełam na hamulcu wpadłam w poślizg, cudem o milimetry ominełam
                barierkę i już na ślimaku wyprowadziłam z poślizgu. Pompa mi waliła
                przez następne pół godziny jak szalona.
                • xurek Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 16:08
                  a Twojemu Aniolowi Strozowi pewnie jeszcze pompa wali :)). Naprawde
                  masz sie z czego cieszyc, czyba najbardziej na tym calym watku. Moze
                  sie napij na uspokojenie :))?
                  • fedorczyk4 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 16:57
                    Właśnie to robię.Z tym że nie na uspokojenie, bo ona przyszło samo,
                    ale dla ufetowania Anioła.Mam wino w ust koralach pierwszy raz raz
                    od 3 tygodni, więc mam tym większą radość:-))))
                    • iwannabesedated Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 18:35
                      To możemy wspólnie świętować, gdyż ja sobie nabyłam pół litra piwa
                      Peroni i też pierwszy raz od wielu tygodni będę zażywać. Zażyć zaś
                      potrzebuję bo poniedziałkowego wybzdyczenia matriksu jakoś do tej
                      pory przegryźć nie mogę. Poszłam ja aż z tego wszystkiego się dr.
                      Sent użalić na nerw skołatanie i stosowne zioła mnie wyfasowano,
                      śmnierdzące bardzo. No ale zioła ziołami a pół litra Peroni skutek
                      natychmiastowy odniesie i jakże przyjemny. Więc za cudem ujście z
                      życiem, ku chwale aniołom stróżom, a na pohybel koszmarnym wybzdykom
                      i chujozie!
                      • leosi Re: Cieszę się - bo mi lzej 12.03.09, 19:06
                        Starcilem prace-
                        zona tez starcila
                        Ale syn powiedzial ze mam sie szykowac w rejs dookola swiata.
                        Stale pracujecie swiata nie znacie

                        Sciagniete zagle trzeba troche pocerowac, zalozyc ehosode poprawic
                        elektryke na jachcie i przygotowac sie do spuszczenia na wode.
                        W sobote zalogantki z dawnego Haremu przyjada pomagac cerowac zagle.

                        A w niedziele w nagrode zabiore je na narty do Hunter i beda mialy
                        zaliczone zabawy na sniegu.
                        Musze nad nimi popracowac bo nie chca trzymac kolan razem
                        a to wazna umiejetnosc - ktora sie przydaje na nartach i w zyciu tez.

                        Jak by ktos chcial spedzic WAKACJE na jachcie to miejsca jest duzo
                        2 tygodnie wakacji w dowolnie wybranym punkcie na mapie.
                      • fedorczyk4 Re: Cieszę się jak diabli:-)))))) 12.03.09, 19:18
                        Stokroci, w zielarskiej aptece nabyłam Dziecince cierpiącej na stres
                        przedmaturalny i ogólnorozwojową głupawkę, ziele na pamięć oraz na
                        sen i uspokojenie. Jak otworzyłam pudełko tym na sen, to o mało
                        trupem nie padłam, jako ślepa i głucha, zawsze miałam powonienie
                        wyżła, a to mnie o mało nie zabiło smrodem!!!
                        • luiza-w-ogrodzie Cieszę się ze się cieszycie 12.03.09, 23:17
                          Lubie ten watek. Kazdy cieszy sie inaczej i na swoj sposob.
                          Fed, ciesze sie ze zyjesz. Jutko, widze, ze Twoje zycie w P. plynie
                          spokojnie. Stokrotko, milej degustacji. Apropoz ziol, polecam
                          korzystanie z medycyny chinskiej: po otwarciu opakowania ziola
                          obalaja natychmiast smrodem a po ich zaparzeniu choroba jaka by nie
                          byla spieprza w podskokach od samego zapachu, jeszcze przed wypiciem.

                          Luiza-w-Ogrodzie
                          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
                          lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                        • jutka1 Cieszę się :-) 12.03.09, 23:39
                          Wreszcie odebrałam z naprawy moje najukochańsze pióro, które czekało na mnie od
                          4 stycznia, ale ciągle mi było nie po drodze. Jednakowoż zaiste - jak mawiają
                          Rosjanie - "łotdujunoł?": żeby dojść do pubu na spotkanie grupy pod wezwaniem
                          wystarczyło pardon zboczyć 50 metrów i odebrać. Jiiiippppiiii.
                          :-)))))))
                          • fedorczyk4 Re: Cieszę się :-) 14.03.09, 23:20
                            Bo próba szydełkowania cienkiego złotego drucika powiodła się
                            nadpodziw znakomicie:-)))))
                            A co ztego to już nie wiem, pewnie nic, ale cieszę się bo chciałam
                            podjąć tę próbę już od lat, ale jakoś mi się nie zbiegało to
                            szydełko z tym drucikiem:-)
    • ewa553 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 20.03.09, 12:49
      okazalo sie, ze panowie robotnikarze maja na mojej budowie krotki
      piatek i juz o 12-tej zamilkly maszyny borujace i jakies mloty
      pneumatyczne. Co za bloga cisza!
      • ewa553 odwoluje, odwoluje, 20.03.09, 13:21
        panowie mieli tylko godzinna przerwe:(((( cholera!
        • morsa Ciesze sie, ze... 21.03.09, 11:58
          wreszcie udalo mi sie uregulowac dlug;-))
          Pozatym ciesze sie, bo jest zolto i fioletowo i bialo.
          Krokusy kwitna, a takze przebisniegi. Zonkile maja paczki.
          • fedorczyk4 Re: Ciesze sie, ze... 21.03.09, 19:10
            To ja Ci się wcale nie dziwię że się cieszysz. A ja się cieszę ze
            spokoju, ciszy i samotności która dzielę jedynie z psmi i kotmi:-)
            Bosko mi jest w pustym mieszkaniu.
    • jutka1 Coś długo nikt się nie cieszył...? 31.07.09, 22:39
      No to ja popełnię zachwycony donos na mojego nowego POO (Pana Od Ogrodu).
      Słuchajcie, zjawisko. Zna się na rzeczy, sam jest rolnikiem-ogrodowym
      sadownikiem-icotamjeszcze; jest robotny, słowny, niepijący; ma żonę-laskę
      odlotową (oboje po 50tce), jeździ na motorze Yamaha, gra na instrumentach (to
      wiem od rodzicielki), a najważniejsze że wszystko wie! Ogród jeszcze nigdy nie
      był w tak cudnym i zadbanym stanie. (pominę, że go namawiam, żeby go wynająć
      jako instruktora jazdy na motorze, no bo jak mam tego harleya kupować... :-)))))

      Tak czy siak, POO był tu przedwczoraj, wczoraj i dziś. Ogród skosił, zgrabil,
      wyczyścił. Powihurowe uszczerbki na lipie polikwidował (była i wyyyysooookaaaa
      drabina, i haki na linie, i pambuk wie co jeszcze), zniszczone konary pociął
      piłą i ułożyl na kupce, siedziska przy ognisku w postaci ogromnych pniaków
      przywrócił, traktorek naoliwiony i naostrzony, no po prostu full wypas. Wszystko
      bez jakichkolwiek moich ingerencji, bo po prawdzie przyszedł dziś po moim
      przyjściu z ogrodu, i nawet nie zauważyłam jak pracował, bo czytałam sobie na górze.

      SKARB! Cieszę sie! :-)))
      • ewa553 Re: Coś długo nikt się nie cieszył...? 01.08.09, 09:05
        ciesze sie z Toba bo wiem, jak trudno jest znalezc kogos takiego.
        Mialam jakis czas temu takiego pana zlotom ronczkie, co to jak mial
        cos w domu remontowac/malowac, to mnie wysylal z domu zebym mu nie
        przeszkadzala:))) sam wszystko wiedzial. Dla mnie jest najgorsze jak
        musze komus dlugo tlumaczyc i jak zapomne jakis szczegol, to
        murowane, ze nie bedzie zrobiony. To takie frustrujace! Zobacze jaka
        bedzie moja nowa pani od drzwi i okien, ma przyjsc w srode pierwszy
        raz. Jak sie uda, to bedzie super: mieszka niedaleko, mloda, ma 8-
        letnia coreczke. Na tel.zrobila dobre wrazenie, mowi ladnie i po
        niemiecku i po polsku, a cos takiego mnie ujmuje:)))
        • maria421 Re: Coś długo nikt się nie cieszył...? 01.08.09, 09:28
          Ciesze sie, bo matka mojej podopiecznej nie bedzie musiala miec chemii tylko
          jakas kuracje hormonalna.
      • iwannabesedated Re: Coś długo nikt się nie cieszył...? 01.08.09, 13:49
        Wręcz przeciwnie, ciągle się cieszymy, tylko zpominamy o tym pisać
        na właściwym wątku.
        Ja się dzisiaj cieszę, bo okropny bałagan na balkonie został
        okiełznany!!! A już myślałam, że tak już zostanie na całe lato br\.
        Cieszę się też bo jest bulwersująco, ekscytująco i niewyobrażalnie
        piękna pogoda, bo jest weekend, a we wtorek już jadę na moje
        pracujące wakacje do cudnego Kawkowa.

        Cieszę się też bo Wy się cieszycie.
    • maria421 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 03.08.09, 12:52
      .... bo gielda ladnie idzie w gore.
      • jutka1 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 03.08.09, 13:02
        Też powinnam się cieszyć, a nie mogę. Dzisiaj się na niniejszy wątek nie nadaję. BR\
        • iwannabesedated Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 03.08.09, 13:22
          Jakto nie możesz??? Musisz! Masz się zmusić! Ciesz się. Jak możesz
          się nie cieszyć???
          ;)
          • jutka1 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 03.08.09, 13:40
            Zacycowałabym Cię 100Krocie, ale nie chce mi się. No nic. Szersze la gruszka.
    • jutka1 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 06.08.09, 11:38
      Cieszę się, bo świeci słońce, choć na horyzoncie nad górami przewalają się
      chmury. Cieszę się, bo zaraz zobaczę dawno niewidzianą kumpelkę z jej
      przeuroczym i niebanalnym mężem, i cieszę się na zaplanowane spotkania z innymi
      ludźmi. Cieszę się, bo gra ładna muzyka i raduje mi serce. Cieszę się, bo pięta
      mnie mniej boli (do ortopedy idę w poniedziałek).
      I tyle. :-D
      • fedorczyk4 Re: Cieszę sie bo... Odc. 2 06.08.09, 22:26
        Też się cieszę, ale na dobrą sprawę o tej porze to ja już z nie wiem
        z czego sie cieszę.
    • iwannabesedated YouTube 15.08.09, 12:56
      Cieszę się, bo jest youtube, gdzie mogę obejrzeć dowolny kawałek
      czegokolwiek. Zgłębiam dzisiaj moją wiedzę na temat systemu
      fiskalnego oglądając MoneyasDebt 2, odświeżam moją znajomość z
      medytacyjnym tańcem 5rytmów oglądając kawałki gdzie na przykład
      grupa mięszana ok.50-60 oddaje się temu tańcowi w środku lata na
      brzegu rzeki w strojach plażowych, albo facet w swoim pokoiku przed
      kompem, a może mi przjdzie do głowy obejrzeć sobie kawałek Kabaretu
      Starszych Panów? Albo co??? Mam nadzieję, że uschnie każda ręka,
      usiłująca zrobić zamach na netową swobodę przepływu informacji,
      ejment.
    • iwannabesedated Cieszę się z przebłysków normalności i rozsądku... 10.09.09, 11:57
      ...wśród naszych rządzących.

      Wreszcie przeprosiliśmy Czechów za zaanektowanie Zaolzia. Co
      ciekawe, uczynił to ... nasz Prez. Przemówił ludzkim głosem. A to
      nie wigilia przecież.

      Będziemy mieli wspólne z Czechami i Węgarmi ambasady w niektórych
      krajach w Afryce, Południowej Ameryce i Azji. Bo ekonomiczniej.
      Nareszcie. Gdybyście widzieli ten ogromny pałac w najlepszej
      dzielnicy Pretorii, z ogromnym parkiem wokół, z tłumem obsługi
      wszelakiej, ogrodników, sprzątaczy. W środku pracuje ok. 40 (!)
      urzędasów. Petenci przyjmowani 1 (!) dzień w tygodniu od 8.00 do
      14.00. Obsługuje ich 1 (!) facet. Telefony odbiera też ten jeden
      facet. I pomnóżcie to sobie przez kilkadziesiąt. Więc, niech im tam
      wsadzą Czechów i Węgrów, może nawzajem się zmotywują do
      wydajniejszej pracy. Bąków zbijać tak ostentacyjnie przy bratankach
      już nie będą mogli, hahaha!
    • jutka1 Dobra nowina lotnicza 03.10.09, 12:32
      Właśnie się dowiedziałam, że WizzAir od grudnia wprowadza loty z Paryża do
      Wrocławia. :-D
      Wprawdzie tylko raz w tygodniu, w piątki, ale lepsze to niż nic. W ten sposób
      dwukrotnie skróci mi się czas podróży. No jak tu się nie cieszyć? :-)
      • ewa553 Re: Dobra nowina lotnicza 03.10.09, 16:48
        O, fajnie! Na dobra sprawe mozesz sobie kiedys skoczyc na sam
        weekend.
        A ja czekam na to, ze ktorekolwiek z tych tanich towarzystw zacznie
        znowu latac z Frankfurtu do warszawy. teraz musze latac ze
        Stuttgartu, a to dla mnie szalenie niewygodne.
        • jutka1 Re: Dobra nowina lotnicza 03.10.09, 20:00
          No, na weekend się nie da, bo loty będą raz w tygodniu, w piątki. Na tydzień już
          tak. :-)
Pełna wersja