BLUES28! Gdzie jestes?

01.03.09, 05:30
...pamietam, ze byly jakies problemy. Odezwij sie, jesli mozesz.
    • blues28 Jestem ... 01.03.09, 17:36
      ...ale mnie nie ma. Jak moge to zagladam, czytam ale troche mi nie
      do pisania. Staram sie szybko poprawic krew zeby jeszcze w marcu dac
      sie pokroic i pozbyc zlosliwca, który sie na mnie uparl i dwoi sie:(

      Dziekuje za pamiec:) Zyczliwe mysli mile widziane:)

      Wiesz, troche mi szkoda, ze poznales Madryt od tej zlosliwej strony,
      która on ma, a jakze... Kiedy odeszla wreszcie sroga zima (a
      nietypowo trwala dwa miesiace pelne przejmujacych chlodów, mrozu,
      sniegu – niebywale, pejzaz z okna jak z czasów dziecinstwa w
      Polsce ... nawet najstarsi górale, itp. nie pamietaja takiego
      Madrytu), nadeszly te cudne dni, które tak kocham. Rzeskie noce i
      rozswietlone przyjaznym sloncem dni z blekitnym, bezchmurnym niebem.
      Ostatnio noce czesto przeszywane sa rozdzierajacym krzykiem
      marcujacych kotów, a o swicie nad dachami unosi sie spiew ptactwa
      wszelkiego. Kiedy moge, ide do pobliskiego parku, który wprost na
      oczach budzi sie do zycia. Uszczesliwione psy nie odrywaja nosów od
      ziemi, zupelnie jakby wpadly do najlepszej perfumerii. Bardzo piekne
      jest teraz moje miasto :)

      Ach, poprzez Google-Earth mozna wejsc wirtualnie do Prado i zobaczyc
      niektóre dziela nawet do najdrobniejszego detalu (mozna "najechac"
      kamera na interesujacy fragment i obejrzec go w szczególach). Wsród
      dziel wybranych do wirtualnej wizyty znajduje sie Ogród Delicji Den
      Boscha.
      • asia.sthm Re: Jestem ... 01.03.09, 18:04
        Bluesie, jestes jestes! w wielu sercach.
        Dobrej krwi zycze, dobrze bedzie.
        Ciumaski przez kable.
      • xurek Re: Jestem ... 02.03.09, 11:11
        ja tez dolaczam pozytywne mysli i energetyczne fluidy poprawiajace
        krew i trzymam kciuki, zeby wszystko poszlo szybko i dobrze.
      • chris-joe Re: Jestem ... 02.03.09, 11:39
        No, to sie troche uspokoilem, blues. Trzymaj sie. Ja trzymam kciuki.

        Zas Madryt, niezaleznie od wczesnogrudniowych chlodow stal sie jednym z moich
        ulubionych miast, bardzo milo wspominam, chce wiecej i zachwalam wszystkim, kto
        mi ucha uzyczy.
        Wiosny i psow w perfumerii bolesnie zazdroszcze, bo u nas nadal bardzo luto.
        Jednak juz marzec, wiec tusze, ze to tylko kwestia paru tygodni...

        Bardzo cie pozdrawiam.
      • iwannabesedated Re: Jestem ... 02.03.09, 12:17
        Bluesie, nic się nie przejmuj, nie damy Cię.
        Napisz mi proszę szybko na skrzynkę Twój adres, a już zaraz
        specjalny naszyjnik ochronno-uzdrawiający dla Ciebie wykonam i wyślę.
        Ludzie się zarzekają, że moja biżuteria mocno działa.
        • blues28 Re: Jestem ... 02.03.09, 15:34
          Stokrotko droga, a wiesz, ze o tym myslalam?
          Zwlaszcza, ze jak tej Annie Bolyen beda mi podcinali gardlo (nomen
          omen ja tez Anna) i, jesli wszystko dobrze pójdzie to i tak na dlugo
          zostanie brzydka krecha u podstawy szyi.
          Jesli faktycznie cos przyjdzie Ci do glowy to - z wielka
          przyjemnoscia z mojej strony - zawrzemy transakcje. Bardzo mi sie
          podobaly Twoje prace.
    • maria421 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 18:15
      Bluesie, dobrze ze sie odezwalas, dawaj o sobie znac.
      Serdecznosci przesylam.
      • fedorczyk4 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 19:47
        Ja tez przesylam serdecznosci.
        • jutka1 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 20:46
          Bluesie, uściski ode mnie i fluidy posyłam!
    • luiza-w-ogrodzie Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 23:59
      Blues, weszlam na forum z zamiarem zawolania Ciebie, a tu juz Xurek
      Ciebie znalazla. Chcialam Tobie powiedziec, ze wlasnie
      skonczylam "Cien Wiatru" Zafona i jestem pod wrazeniem stylu pisarza
      (mam nadzieje ze tlumaczenie oddaje oryginal) oraz obrazow i
      zapachow Barcelony.

      Blues, patrz na wiosne, na parki, i sluchaj, jak Tobie krew rosnie.
      Wierze, ze wszystko bedzie dobrze; na wszelki wypadek bedziemy jutro
      medytowac dla Ciebie. Chetnie dalabym Tobie troche krwi, ale po
      moich ostatnich przygodach z krojeniem Czerwony Krzyz postanowil
      odmowic jej pobierania przez cztery lata :o(

      Serdecznie pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
      lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • luiza-w-ogrodzie Nie Xurek, a Chris, gdzie ja mam oczy n/t 02.03.09, 00:05

      • blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 17:08
        Luizo, jako Twój "personal stalker" chadzam za Toba, przesiaduje na
        werandzie i slucham kakadu, spaceruje po ogrodzie i podgladam
        króliki, ba, nawet bylam na wlóczedze w Górach Blekitnych i
        podziwialam widoki. Tylko, mimo getrów weze mnie odrzucaja. Brr...
        Mam fobie!
        Obejrzalam "Australie" i szczerze Ci powiem, ze wole Twoje opowiesci
        i zdjecia niz film, który wydal mi sie nuzacy i niespójny. Spot
        reklamowy z watkiem milosnym w tle + problem Aborigenów + II wojna
        swiatowa, wszystko wcisniete jakby na sile. Do kina narazie nie
        chodze, ale zaprzyjazniony donkey pracuje non stop i mam wszystkie
        premiery w compie wiec jak film mnie nuzy, to go sobie skracam :)

        Carlos Ruiz Zafón pisze bardzo plastycznie, ale tez skojarzyl mi sie
        film W.Allena "Vicky, Cristina, Barcelona". Tytul idiotyczny, film
        zrobiony na zamówienie katalonskiego wydzialu turystyki, wiec mnie
        osobiscie zawiódl (tez ala spot reklamowy), ale Barcelona pokazana
        pieknie z klimatami, zapachami, upalnymi letnimi nocami... Nawet
        smakowite okruszki dostaly sie Oviedo i Aviles. Jesli mozesz to
        zobacz. Nie dla samego filmu, raczej dla Bracelony wlasnie.

        Ja sie trzymam mocno, ale nie do wiary jak bardzo wiele daly mi
        Wasze zyczliwe slowa. W domu, dla rodziny jestem niezlomnie dzielna,
        ale wewnetrznie raz jest lepiej, raz gorzej. A dzis mam taki
        zastrzyk optymizmu. To od Was. Dziekuje :)

        • luiza-w-ogrodzie Australia dla Blues 03.03.09, 00:24
          blues28 napisała:

          > Luizo, jako Twój "personal stalker" chadzam za Toba, przesiaduje
          na werandzie i slucham kakadu, spaceruje po ogrodzie i podgladam >
          króliki, ba, nawet bylam na wlóczedze w Górach Blekitnych i >
          podziwialam widoki. Tylko, mimo getrów weze mnie odrzucaja. Brr...
          Mam fobie!

          Ciesze sie ze moja pisanina i fotki sie Tobie podobaja. Po wiecej
          moich zdjec z AU zajrzyj na serwis www.fotosik.pl/ i poszukaj
          zdjec uzytkownika el-be Jest tam kilka albumow, w tym krajobrazy z
          Kosciuszko National Park, w ktore polecam sie wpatrywac. Australia
          to stary kontynent, pelen poteznej magii i leczniczej energii. Mam
          nadzieje ze kiedys tu zawitasz. Czeka na Ciebie krzeslo na ceglanym tarasie pod stara
          banksia...


          > Obejrzalam "Australie" i szczerze Ci powiem, ze wole Twoje
          opowiesci i zdjecia niz film, który wydal mi sie nuzacy i niespójny.
          Spot reklamowy z watkiem milosnym w tle + problem Aborigenów + II
          wojna swiatowa, wszystko wcisniete jakby na sile.

          Zgadzam sie ze film jest nuzacy i niespojny. I do tego zrobiony w
          stylu Luhrmanna, czyli mieszanina stylow od slapsticku do dramatu
          wojennego. Nie podobalo mi sie. O przeklamaniach historycznych nawet
          nie wspominam. Co do mojej pisaniny jak wiadomo jestem od kilkunastu
          lat nieustannie zakochana w Australii i przypuszczam ze to widac w
          tekstach, jakie zostawiam za soba na forach, piszac o swoich
          doswiadczeniach, o dniu powszednim i Australii widzianej moimi
          oczami.

          > Carlos Ruiz Zafón pisze bardzo plastycznie, ale tez skojarzyl mi
          sie film W.Allena "Vicky, Cristina, Barcelona". Tytul idiotyczny,
          film zrobiony na zamówienie katalonskiego wydzialu turystyki, wiec
          mnie osobiscie zawiódl (tez ala spot reklamowy), ale Barcelona
          pokazana pieknie z klimatami, zapachami, upalnymi letnimi nocami...

          Dzieki za wskazowke, zobacze dla Barcelony i Penelope Cruz...

          > Ja sie trzymam mocno, ale nie do wiary jak bardzo wiele daly mi
          > Wasze zyczliwe slowa. W domu, dla rodziny jestem niezlomnie
          dzielna, ale wewnetrznie raz jest lepiej, raz gorzej. A dzis mam
          taki zastrzyk optymizmu. To od Was. Dziekuje :)

          Nie ma za co, nalezy sie dzielic optymizmem i dobra wola. Dzis
          wieczorem bedziemy medytowac dla Ciebie.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
          lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
          • blues28 Re: Australia dla Blues 03.03.09, 10:51
            Dziekuje Luizo. Wszystko sobie poogladam.
            Trzymaj kciuki (medytuj) 9 marca - poniedzialek.
    • ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 09:51
      Blusie Kochany, silniej, zdrowiej. Nie masz przypadkiem mojej grupy
      krwi? A Rh- podobno tylko 10% ludzi ma taka. Stoje do
      dyspozycji:)))
      • maria421 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 10:16
        Ja mam A Rh-.
        • blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 15:40
          Basiu, Mario: dziekuje pieknie ;)
          Musze poprostu wzmocnic sie po terapii, bo nowa wredota pojawila sie
          w tarczycy i trzeba ja wywalic.
          Aje juz czuje sie duzo lepiej i wierze, ze w drugiej polowie marca
          bede sie nadawac do skalpela.
          • maria421 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 16:16
            Blues, moja kolezanka miala operowana tarczyce w grudniu 2008, w szpitalu byla
            zaledwie kilka dni a szrame ma moze na 2-3 cm, prawie nie widac.
            Glowa do gory!
            • blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 17:10
              Mam nadzieje, ze i w moim przypadku tez tak bedzie :)
              Dzieki.
    • blues28 Bardzo, bardzo... 02.03.09, 15:27
      ...bardzo Wam wszystkim serdecznie dziekuje!
      Nie chcialam i ne chce pisac o chorobie, ale naprawde cieplej mi sie
      zrobilo kolo serducha :)
      Jak jestescie tacy dobrzy to wrzuce date operacji (robie wszystko
      zeby to byl jeszcze marzec) i poprosze do dobre mysli.

      Jeszcze raz, serdeczne dzieki :)
      • iwannabesedated Re: Bardzo, bardzo... 02.03.09, 17:47
        Bluesie, też jestem weteranką batalii ze zborsuczoną tarczycą. Ledwo
        z życiem uszłam, i chociaż wtedy uważano to za całkowicie
        niemożliwe, żyję sobie już dwadzieścia lat w przyjaźni z moją szyją
        oraz blizną na niej.
        Co do ozdoby, to przyszedł do mnie zaraz labradoryt.

        www.sajidgems.com/034%20Labradorite.jpg
        Kamień niby niepozorny, perłowo popielaty, lecz gdy tylko się
        nadarzy okazja, rzucający kobaltowo szmaragdowe płomienie, a czasem
        wręcz miedziano złote.
        Labradoryt działa uzdrawiająco na czakrę korony, czyli na
        przysadkę.Jest to kamień idealny na czas niepewności i stresu.
        Nawet jak go fizycznie nie masz, to się gap na zdjęcie.
        • blues28 Re: Bardzo, bardzo... 02.03.09, 18:14
          Stokroc, bardzo ciekawie brzmi ten kamien. I wcale nie niepozornie.
          Zreszta ja bardzo lubie naszyjniki z "nietypowych" kamieni. Mam
          kilka bardzo pieknych z kuwejckich agatów, z ametystów, a mój
          Contrario podarowal mi bardzo ciekawy naszyjnik z kolali, czarnych
          agatów i srebra (nabyty we wroclawskiej galerii).

          Jesli przyjdzie Ci do glowy pomysl na naszyjnik z tych labradorytów
          to jestem zainteresowana.
          A póki co bede gapic sie na zdjecia :)
          Dzeki!
    • go.ga Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 18:49
      Blues, rowniez przesylam pozytywne fluidy. Nie daj sie ;-)
      • iwannabesedated Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 18:57
        E tam fluidy... Niech każdy odtańczy codziennie specjalnie dla
        Bluesa - Pata pata!

        www.youtube.com/watch?v=3SsF7odS80w&feature=related
        O dowolnej porze, lecz koniecznie z międleniem cycków (dla Pań) a
        Panowie "the male principle" (cycat).
        I już. Żadna złośliwość nie ma szans.
        • chris-joe Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 20:38
          Bardzo przyjemna wersja Paty i to z silnym dodatkiem brazylijskim. Wiec sie
          domowo zrobilo.
          W zwiazku z powyzszym probowalem to nawet dla bluesa odspiewac, lecz gdy
          wykonuje to Kkkuku, to mi sie gardlo zasysa i sie krztusze. Musialem wiec
          przestac, by sam z grdyka nie skonczyc na operacyjnej lezance.

          Ale fluidy z pewnoscia sie rozniosly :)
    • blues28 Poprosze o... 03.03.09, 10:49
      ... medytacje, dobre mysli, fluidy lub tance Pata Pata, co kto woli
      w poniedzialek 9 marca. Klamka zapadla! Ide pod skalpel!
      Trzymajcie za mnie kciuki. Dziekuje.
      • blues28 PS - Stokrotko 03.03.09, 10:53
        To o naszyjniku bylo powaznie. Jestem zainteresowana.
        • maria421 Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 10:55
          Trzymam kciuki! Wszystko bedzie dobrze, nie martw sie i odezwij sie jak tylko
          bedziesz mogla.
        • iwannabesedated Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 20:22
          Ależ ja też na poważnie bluesie. Już tutaj dizajn obmyślam, i
          wstępny prodżekt Ci wyślę przed Twoim D-dejem :)
          • blues28 Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 20:52
            Dziekuje bardzo! Bede zagladac na poczte gazety :)
            • xurek Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 21:24
              ja juz zapisalam sobie termin w kalendarzu i bede fluidy przesylac.
              Jestem pewna, ze opymistyczne podejscie do sprawy tez wiele moze
              pomoc, wiec uszy do gory, usmiech na twarz i sprezystym krokiem na
              przod :))
              • go.ga Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 23:59
                Ja odtancze te wygibasy.
            • iwannabesedated Re: PS - Stokrotko 04.03.09, 14:38
              No to zajrzyj, czekają tam na Ciebie dwa prodżekta :)
              • blues28 Odpowiedz pomknela... 04.03.09, 15:09
                ... a ja leze u nóg. No, bardzo, bardzo mi sie widzi zwlaszcza no.1
                I frapuja mnie dodatki.
                Dziekuje :))))))))))))))
      • jutka1 Re: Poprosze o... 03.03.09, 10:54
        Masz jak w banku! :-)
        • ewa553 Re: Poprosze o... 03.03.09, 10:56
          jasne, bluesie! Jak tylko wyjde z rury (mam na ten dzien o 9.45
          MTR), to zaczne trzymac kciuki. Mam nadzieje ze jak tylko dorwiesz
          compa, to sie zameldujesz? Wyobrazasz sobie jak bardzo bedziemy na
          wiesci od Ciebie czekac....
          • iwannabesedated Re: Poprosze o... 04.03.09, 17:12
            Omajgod, po wczorajszej pacie i powstałych z tego zakwasach
            dzisiejsza pata była jakąś pokrakpatą :) Ale z serca...
    • blues28 Musze powiedziec, 04.03.09, 17:23
      ze krag ludzi dobrej woli chroni mnie jak mur. Dodaje to wiele sil i
      pozytywizmu. Dzis mimo zimnej pogody bylam na spacerze. Pójde na
      pierduly i opwiem ;)
      • iwannabesedated Re: Musze powiedziec, 05.03.09, 18:44
        A dzisiaj ponieważ słonko troszkę wyjrzało z rana, postanowiłam
        wypacić się z patą na coś co na wiosnę będzie ogródkiem a obecnie
        jest gumnem. I pacąc się na tym gumnie wpaciłam się w kupę mojego
        psa jedną nogą, a zaraz potem w doniczkę wypełnioną błockiem -
        drugą... Gumno na przedwiośniu zakwitło - g..nem. Ale to na
        szczęście :)
        • blues28 Re: Musze powiedziec, 05.03.09, 20:34
          :))) Juz mi weselej.
          Dzis mialam minorowy dzien, poglebiony beznadziejna pogoda, wichura
          i sniegiem z deszczem. Wyszlam na troche ale wietrzysko zaraz
          polamalo mi gruntownie parasol i dzeszczograd zmoczyl mnie
          doszczetnie.

          A tymczasem na niedziele zapowiadaja tryumfalny powrót wiosny, znowu
          slonce i 20 stopni, a ja akurat w niedziele po poludniu musze juz
          zameldowac sie w szpitalu. Nie chce zeby mi wiosna uciekla...
          • kielbie_we_lbie_30 Re: Musze powiedziec, 06.03.09, 07:54
            blues28 napisała:

            > A tymczasem na niedziele zapowiadaja tryumfalny powrót wiosny, znowu
            > slonce i 20 stopni, a ja akurat w niedziele po poludniu musze juz
            > zameldowac sie w szpitalu. Nie chce zeby mi wiosna uciekla...

            Kurde, nie gadac mi tu o wiosnie jak snieg pada!!! Nam jeszcze daleko.
            Ale za miesiac bede sie plawic w sloncu Andaluzji...mniammmmm...
        • kielbie_we_lbie_30 Re: Musze powiedziec, 06.03.09, 07:52
          Cus mi siem wydaje ze lubisz wpadac w gowno moja droga :)
          • blues28 Szfedko, 06.03.09, 08:54
            Za miesiac w Andaluzji wiosne masz jak w banku:)
            No, musialby prawdziwy pech/krach pogodowy sie trafic, zeby nie.
            Cala Kordoba bedzie pachniala kwiatami cytrynowca :) Pieknie.
            Znajdz troche czasu i odwiedz Kordobe, zobacz koniecznie Wielki
            Meczet i tamtejsze Patio de los Naranjos. Drzewka pomaranczy tez
            beda kwitly :)
            • morsa Blues 06.03.09, 11:52
              Niech Cie aniolki maja w opiece;-))
              www.sykelenterprises.com/images/Gelsinger_1229_DancingAngels.jpg
              Bede myslec o Tobie;-))
    • ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 06.03.09, 12:56
      Andaluzja to jest TO! Powinien byc obowiazek odwiedzania jej wiosna.
      Przy czym ja w zeszlym roku mialam tam wiosne juz koncem stycznia!
      Taka tygodniowa ucieczka od tutejszej podlej pogody to po prostu
      balsam dla serca...

      Stokrotko, zycze Ci, aby Ci to guano w ktore permanentnie
      wdeptujesz, przynioslo szczescie. I ja depcze w g.... czesto, ale
      u mnie to sie tez g... konczy, niestety:(((((
      Ale ja juz jestem taki pechowiec; co jakis czas powtarzam moim trzem
      kotom, ze podobno zwierzeta futerkowe niosom szczescie finansowe, a
      one co? Tylko na nie wydaje pieniadze, a przychodow jakos nie
      widac... Taki mi chyba los pisany: niczego za darmo! Na wszystko
      pracowac i to najlepiej w pocie czola...
      • iwannabesedated Re: BLUES28! Gdzie jestes? 08.03.09, 14:59
        Ach dziewczyny, a może jaki zjeździk forumowy by zaplanować w tej
        Andaluzji kiedyś... Rozmarzyłam się ...
        I tak, zgadzam się z Ewcią, zamiast kupy (haha!) ponurych obowiązków
        typu wypełnianie pitów, gromadzenie dokumentów i otrzymywanie ton
        idioten-poczty powinno być kilka obowiązków sensownych takich jak:

        odwiedzanie Andaluzji wiosną
        wąchanie jaśminu
        oglądanie krwawych zachodów słońca i męskich jędrnych pośladków
        słuchanie szumu morza...

        Zróbcie mnie Prezydentem, a zaraz ordnung jakowyś normalniejszy i
        korzystniejszy dla ludzkiego dobrostanu wprowadzę!
        • ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 08.03.09, 15:41
          Doroto, Tys geniuszem!! Kto jest za spotkaniem nastepnego
          przedwiosnia w Andaluzji? Byloby to boskie!!! Kto sie zajmie
          organizacja? Proponuje wszelka wspolprace.
        • jutka1 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 08.03.09, 16:09
          Cała za, 100Krocie! :-)))
    • blues28 Czas mi w droge... 08.03.09, 16:55
      Ide do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki...
      • jutka1 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 16:58
        Będę Ci przesyłać fluidy. Będzie dobrze. :-)
        • maria421 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 17:24
          Trzymaj sie!
          • fedorczyk4 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 17:40
            Trzymam. Będzie dobrze.
            • ewa553 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 18:35
              Pamietaj Kochana zameldowac sie jak najszybciej! I z innymi trzymam
              kciuki.
      • iwannabesedated Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 18:48
        Czekamy tu na Ciebie z niecierpliwością i utęsknieniem :) Wracaj
        szybko.
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 19:06
        Buziaki..
      • go.ga Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 19:56
        blues28 napisała:

        > Ide do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki...

        Wracaj do nas szybko. Sciskam mocno.
      • chris-joe Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 20:22
        Pelnego sukcesu na stole i szybkiego gojenia. Bedziemy tu wyczekiwac.
        • xurek Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 22:26
          co pewien czas zamykam oczy, koncentruje sie, wyobrazam sobie Ciebie
          i wysylam moja energie w Twoja strone. Tak bede robic rowniez jutro.
          Odprez sie, otworz ducha na nasze energie i badz pewna, ze wszystko
          przebiegnie pozytywnie. Poprosze meza, by sie pomodlil, bo on to tak
          spontanicznie i od serca robi. Trzymaj sie i wracaj szybko,

          (p)ozdrowienia :))
          • morsa Trzymam kciuki(ntxt) 09.03.09, 09:23
      • iwannabesedated Re: Czas mi w droge... 09.03.09, 19:54
        A nasz blues pewnie już po operacji odpoczywa. Ciekawe kiedy ją
        wypuszczą?
        • jutka1 Re: Czas mi w droge... 09.03.09, 20:13
          Pewnie za kilka dni. Czekamy cierpliwie. :-)
    • blues28 Juz w domu :) 13.03.09, 20:54
      Bardzo dziekuje za dobre slowo i pamiec. Jakos cieplo zrobilo mi sie
      kolo serca jak Was przeczytalam :) Wciaz slabam jak swiezo narodzony
      kot, urody moze mi pozazdroscic narzeczona Frankensztajna a niskiego
      glosu sam James Bond. Ale pierwszy etap juz za mna :)
      Przez te wszystkie dni za oknem szlala (i szleje i ma dalej szalec)
      intensywna wiosna, pelnia slonca i + 25 stopni. Co naturalnie
      sprawilo, ze nieznosna atmosfera szpitala stala sie wrecz
      zageszczona udreka. Ale musialabym miec pióro Xurka (a nie mam) zeby
      te i inne szpitalne surrealizmy opisac.
      Jutro poczytam co tam forumowaliscie, a dzis ide grzecznie do lózka.
      Dobranoc :)
      • xurek Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:03
        spij dobrze i nabieraj sil,
      • jutka1 Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:28
        Nio. Kamień z serca. :-)))
        • maria421 Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:32
          Wracaj szybko do sil. :)
      • chris-joe Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:38
        No, to chwala na wysokosciach. Kciuki mozna tymczasowo poluzowac :)
        Do nastepnego etapu przynajmniej. Trzymaj sie :)
      • iwannabesedated Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:56
        No to witamy rekonwalescentkę, i rekomendujemy swoje towarzystwo na
        czas odzyskiwania formy.
      • go.ga Re: Juz w domu :) 14.03.09, 10:49
        Super, ze juz jestes. Odpoczywaj i nabieraj sil.
    • luiza-w-ogrodzie Blues, daj tej pogodzie Ciebie rozpieszczac 13.03.09, 22:32
      Nawet przez okno slonce dziala dobroczynnie. Usiadz w jego blasku i rob rzeczy,
      ktore lubisz. Odpoczywaj, oddychaj.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ForumAUSTRALIA
    • ewa553 Jestes!! 14.03.09, 07:35
      I to najwazniejsze. Ciesze sie za Ciebie i z Ciebie. Tak, Luiza ma
      racje: lap slonce gdzie sie da. I badz tu z nami. I moze nie masz
      piora xurkowego aby opisywac barwnie perypetie szpitalne, ale masz
      wspaniale pioro opisujace uroki hiszpanskie. A wszystkiego miec nie
      mozesz, zostaw tez cos innym:))) Usciski!
      • fedorczyk4 Re: Jestes!! 14.03.09, 08:56
        i niech wiosny tej uroda, Twemu ciału i duchowi, siły doda:-)
    • blues28 Ze wstydem... 18.03.09, 09:54
      i skrucha stwierdzilam, ze nawet nie podziekowalam za ostatnie dobre
      slowa.
      Bije sie w piers az dudni i dziekuje!!
      Za pamiec, za zyczliwosc, ba, za samo bycie, bo szczególnie w
      pierwsze dni to forum to byla odskocznia od wszechobecnego tematu
      choroby. Z przyczyn oczywistych, pierwsza rzecza o która rodzina i
      znajomi pytali to: jak sie czujesz? To normalne i bardzo potrzebne.
      Ale tez bardzo orzezwiajace bylo zanurzenie w calkiem inny i pogodny
      swiat forum.
      A wiec jeszcze raz: dziekuje :)
    • jutka1 Tak a propos 22.03.09, 09:04
      Jak się czujesz Bluesie?
      • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 09:41
        Va por barrios, czyli raz tak, raz siak :)
        Fizyczne sily odzyskalam :) Reszta... ano zyje chwila i nie robie
        planów, no chybaze ten 2,5-3 miesieczny pobyt latem w Polsce co mi
        sie tak marzy. Moze sie uda :)

        Dzieki za pamiec :)
        • jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 09:48
          A gdzie będziesz w Polsce?
          • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 09:54
            Przede wszystkim w Trójmiescie :)
            Ale chcialabym tez troszke popodrózowac po Polsce, Warszawa, Kraków,
            Mazury... inne zakatki
            • jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:01
              Jeśli zdobędziesz się na odwagę pojechać trochę dalej i trafisz w sierpniu do
              Wrocławia - daj znać :-)
              • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:08
                Dam znac :)
                Wroclaw tez mnie kusi, wiesc gminna niesie, ze zostal pieknie
                odrestaurowany. Pamietam, ze podobal mi sie Plac Solny :)
                • jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:13
                  Wrocław to teraz perełka. Warto! :-)
                  • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:29
                    Nie wykluczam hopnac w Antonowa czy Fokkera (nie wiem co teraz lata
                    na ojczystym niebie) i wyladowac po godzince we Wrocku :)

                    A teraz udaje sie na rzeskie, madryckie powietrze.
                    Milego dnia :)
                    • fedorczyk4 Re: Tak a propos 22.03.09, 11:27
                      Uprzedzam lojalnie że jak będziesz w Warszawie to Cię zaanektuję:-)
                      Ja się pewnie starym zwyczajem w lecie nigdzie nie ruszę, więc
                      jestem stałym warszawskim zagrożeniem
                      • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 13:53
                        fedorczyk4 napisała:
                        "Uprzedzam lojalnie że jak będziesz w Warszawie to Cię zaanektuję:-)
                        Ja się pewnie starym zwyczajem w lecie nigdzie nie ruszę, więc
                        jestem stałym warszawskim zagrożeniem"
                        >
                        Baaaardzo chetnie :))
                        Jesli tylko planowany wyjazd wypali, to niewatpliwie sama zglosze
                        sie po "zaanektowanie" :)
                    • jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 11:55
                      Z Warszawy samolot do Wrocławia leci niecałą godzinę. :-)
                      Z Gdańska nie ma bezpośrednich, niestety.
                      • xurek Blues & Fedo 22.03.09, 13:55
                        Blues, ja bede w Trojmiescie poczatkiem sierpnia 2-3 dni. Moze na
                        jaka bezcukrowa i bezmlaczna kawe sie spotkamy :))? Fedo, to jest
                        mniej pewne ale mi sie marzy: Wa-wa zaraz po swietach wielkanochycn
                        tez na 1-2 dni. Proponuje te sama kawe jezeli dojdzie do skutku :))
                        • blues28 Re: Blues & Fedo 22.03.09, 14:03
                          Xurku!!
                          Jesli mój wyjazd dojdzie do skutku, to bankowo i obowiazkowo!!
                          Jak sie zblizy termin, to KONIECZNIE podaj date pobytu.
                          Ja wstepnie planuje byc w PL od polowy czerwca do konca sierpnia :))
                          • fedorczyk4 Re: Blues & Fedo 22.03.09, 14:06
                            Do dyspozyscji Waćpani jestem:-)
                      • blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 13:59
                        jutka1 napisała:
                        "Z Warszawy samolot do Wrocławia leci niecałą godzinę. :-)
                        Z Gdańska nie ma bezpośrednich, niestety."
                        >
                        No popatrz, kurnia :(( Ozesz z tym LOTem!
                        Od dawna nie korzystam, bo Lufthansa albo SAS maja wiecej lotów do
                        Gdanska, w sensowniejszych porach a i ceny lepsze niz LOTu.

                        OT: pogodna u mnie niezmiennie piekna. Prawie szkoda isc do kina,
                        ale mamy w planie nowego Almodovara. Zobaczymy co zacz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja