chris-joe 01.03.09, 05:30 ...pamietam, ze byly jakies problemy. Odezwij sie, jesli mozesz. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
blues28 Jestem ... 01.03.09, 17:36 ...ale mnie nie ma. Jak moge to zagladam, czytam ale troche mi nie do pisania. Staram sie szybko poprawic krew zeby jeszcze w marcu dac sie pokroic i pozbyc zlosliwca, który sie na mnie uparl i dwoi sie:( Dziekuje za pamiec:) Zyczliwe mysli mile widziane:) Wiesz, troche mi szkoda, ze poznales Madryt od tej zlosliwej strony, która on ma, a jakze... Kiedy odeszla wreszcie sroga zima (a nietypowo trwala dwa miesiace pelne przejmujacych chlodów, mrozu, sniegu – niebywale, pejzaz z okna jak z czasów dziecinstwa w Polsce ... nawet najstarsi górale, itp. nie pamietaja takiego Madrytu), nadeszly te cudne dni, które tak kocham. Rzeskie noce i rozswietlone przyjaznym sloncem dni z blekitnym, bezchmurnym niebem. Ostatnio noce czesto przeszywane sa rozdzierajacym krzykiem marcujacych kotów, a o swicie nad dachami unosi sie spiew ptactwa wszelkiego. Kiedy moge, ide do pobliskiego parku, który wprost na oczach budzi sie do zycia. Uszczesliwione psy nie odrywaja nosów od ziemi, zupelnie jakby wpadly do najlepszej perfumerii. Bardzo piekne jest teraz moje miasto :) Ach, poprzez Google-Earth mozna wejsc wirtualnie do Prado i zobaczyc niektóre dziela nawet do najdrobniejszego detalu (mozna "najechac" kamera na interesujacy fragment i obejrzec go w szczególach). Wsród dziel wybranych do wirtualnej wizyty znajduje sie Ogród Delicji Den Boscha. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jestem ... 01.03.09, 18:04 Bluesie, jestes jestes! w wielu sercach. Dobrej krwi zycze, dobrze bedzie. Ciumaski przez kable. Odpowiedz Link
xurek Re: Jestem ... 02.03.09, 11:11 ja tez dolaczam pozytywne mysli i energetyczne fluidy poprawiajace krew i trzymam kciuki, zeby wszystko poszlo szybko i dobrze. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jestem ... 02.03.09, 11:39 No, to sie troche uspokoilem, blues. Trzymaj sie. Ja trzymam kciuki. Zas Madryt, niezaleznie od wczesnogrudniowych chlodow stal sie jednym z moich ulubionych miast, bardzo milo wspominam, chce wiecej i zachwalam wszystkim, kto mi ucha uzyczy. Wiosny i psow w perfumerii bolesnie zazdroszcze, bo u nas nadal bardzo luto. Jednak juz marzec, wiec tusze, ze to tylko kwestia paru tygodni... Bardzo cie pozdrawiam. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Jestem ... 02.03.09, 12:17 Bluesie, nic się nie przejmuj, nie damy Cię. Napisz mi proszę szybko na skrzynkę Twój adres, a już zaraz specjalny naszyjnik ochronno-uzdrawiający dla Ciebie wykonam i wyślę. Ludzie się zarzekają, że moja biżuteria mocno działa. Odpowiedz Link
blues28 Re: Jestem ... 02.03.09, 15:34 Stokrotko droga, a wiesz, ze o tym myslalam? Zwlaszcza, ze jak tej Annie Bolyen beda mi podcinali gardlo (nomen omen ja tez Anna) i, jesli wszystko dobrze pójdzie to i tak na dlugo zostanie brzydka krecha u podstawy szyi. Jesli faktycznie cos przyjdzie Ci do glowy to - z wielka przyjemnoscia z mojej strony - zawrzemy transakcje. Bardzo mi sie podobaly Twoje prace. Odpowiedz Link
maria421 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 18:15 Bluesie, dobrze ze sie odezwalas, dawaj o sobie znac. Serdecznosci przesylam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 20:46 Bluesie, uściski ode mnie i fluidy posyłam! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: BLUES28! Gdzie jestes? 01.03.09, 23:59 Blues, weszlam na forum z zamiarem zawolania Ciebie, a tu juz Xurek Ciebie znalazla. Chcialam Tobie powiedziec, ze wlasnie skonczylam "Cien Wiatru" Zafona i jestem pod wrazeniem stylu pisarza (mam nadzieje ze tlumaczenie oddaje oryginal) oraz obrazow i zapachow Barcelony. Blues, patrz na wiosne, na parki, i sluchaj, jak Tobie krew rosnie. Wierze, ze wszystko bedzie dobrze; na wszelki wypadek bedziemy jutro medytowac dla Ciebie. Chetnie dalabym Tobie troche krwi, ale po moich ostatnich przygodach z krojeniem Czerwony Krzyz postanowil odmowic jej pobierania przez cztery lata :o( Serdecznie pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 17:08 Luizo, jako Twój "personal stalker" chadzam za Toba, przesiaduje na werandzie i slucham kakadu, spaceruje po ogrodzie i podgladam króliki, ba, nawet bylam na wlóczedze w Górach Blekitnych i podziwialam widoki. Tylko, mimo getrów weze mnie odrzucaja. Brr... Mam fobie! Obejrzalam "Australie" i szczerze Ci powiem, ze wole Twoje opowiesci i zdjecia niz film, który wydal mi sie nuzacy i niespójny. Spot reklamowy z watkiem milosnym w tle + problem Aborigenów + II wojna swiatowa, wszystko wcisniete jakby na sile. Do kina narazie nie chodze, ale zaprzyjazniony donkey pracuje non stop i mam wszystkie premiery w compie wiec jak film mnie nuzy, to go sobie skracam :) Carlos Ruiz Zafón pisze bardzo plastycznie, ale tez skojarzyl mi sie film W.Allena "Vicky, Cristina, Barcelona". Tytul idiotyczny, film zrobiony na zamówienie katalonskiego wydzialu turystyki, wiec mnie osobiscie zawiódl (tez ala spot reklamowy), ale Barcelona pokazana pieknie z klimatami, zapachami, upalnymi letnimi nocami... Nawet smakowite okruszki dostaly sie Oviedo i Aviles. Jesli mozesz to zobacz. Nie dla samego filmu, raczej dla Bracelony wlasnie. Ja sie trzymam mocno, ale nie do wiary jak bardzo wiele daly mi Wasze zyczliwe slowa. W domu, dla rodziny jestem niezlomnie dzielna, ale wewnetrznie raz jest lepiej, raz gorzej. A dzis mam taki zastrzyk optymizmu. To od Was. Dziekuje :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Australia dla Blues 03.03.09, 00:24 blues28 napisała: > Luizo, jako Twój "personal stalker" chadzam za Toba, przesiaduje na werandzie i slucham kakadu, spaceruje po ogrodzie i podgladam > króliki, ba, nawet bylam na wlóczedze w Górach Blekitnych i > podziwialam widoki. Tylko, mimo getrów weze mnie odrzucaja. Brr... Mam fobie! Ciesze sie ze moja pisanina i fotki sie Tobie podobaja. Po wiecej moich zdjec z AU zajrzyj na serwis www.fotosik.pl/ i poszukaj zdjec uzytkownika el-be Jest tam kilka albumow, w tym krajobrazy z Kosciuszko National Park, w ktore polecam sie wpatrywac. Australia to stary kontynent, pelen poteznej magii i leczniczej energii. Mam nadzieje ze kiedys tu zawitasz. Czeka na Ciebie krzeslo na ceglanym tarasie pod stara banksia... > Obejrzalam "Australie" i szczerze Ci powiem, ze wole Twoje opowiesci i zdjecia niz film, który wydal mi sie nuzacy i niespójny. Spot reklamowy z watkiem milosnym w tle + problem Aborigenów + II wojna swiatowa, wszystko wcisniete jakby na sile. Zgadzam sie ze film jest nuzacy i niespojny. I do tego zrobiony w stylu Luhrmanna, czyli mieszanina stylow od slapsticku do dramatu wojennego. Nie podobalo mi sie. O przeklamaniach historycznych nawet nie wspominam. Co do mojej pisaniny jak wiadomo jestem od kilkunastu lat nieustannie zakochana w Australii i przypuszczam ze to widac w tekstach, jakie zostawiam za soba na forach, piszac o swoich doswiadczeniach, o dniu powszednim i Australii widzianej moimi oczami. > Carlos Ruiz Zafón pisze bardzo plastycznie, ale tez skojarzyl mi sie film W.Allena "Vicky, Cristina, Barcelona". Tytul idiotyczny, film zrobiony na zamówienie katalonskiego wydzialu turystyki, wiec mnie osobiscie zawiódl (tez ala spot reklamowy), ale Barcelona pokazana pieknie z klimatami, zapachami, upalnymi letnimi nocami... Dzieki za wskazowke, zobacze dla Barcelony i Penelope Cruz... > Ja sie trzymam mocno, ale nie do wiary jak bardzo wiele daly mi > Wasze zyczliwe slowa. W domu, dla rodziny jestem niezlomnie dzielna, ale wewnetrznie raz jest lepiej, raz gorzej. A dzis mam taki zastrzyk optymizmu. To od Was. Dziekuje :) Nie ma za co, nalezy sie dzielic optymizmem i dobra wola. Dzis wieczorem bedziemy medytowac dla Ciebie. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
blues28 Re: Australia dla Blues 03.03.09, 10:51 Dziekuje Luizo. Wszystko sobie poogladam. Trzymaj kciuki (medytuj) 9 marca - poniedzialek. Odpowiedz Link
ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 09:51 Blusie Kochany, silniej, zdrowiej. Nie masz przypadkiem mojej grupy krwi? A Rh- podobno tylko 10% ludzi ma taka. Stoje do dyspozycji:))) Odpowiedz Link
blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 15:40 Basiu, Mario: dziekuje pieknie ;) Musze poprostu wzmocnic sie po terapii, bo nowa wredota pojawila sie w tarczycy i trzeba ja wywalic. Aje juz czuje sie duzo lepiej i wierze, ze w drugiej polowie marca bede sie nadawac do skalpela. Odpowiedz Link
maria421 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 16:16 Blues, moja kolezanka miala operowana tarczyce w grudniu 2008, w szpitalu byla zaledwie kilka dni a szrame ma moze na 2-3 cm, prawie nie widac. Glowa do gory! Odpowiedz Link
blues28 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 17:10 Mam nadzieje, ze i w moim przypadku tez tak bedzie :) Dzieki. Odpowiedz Link
blues28 Bardzo, bardzo... 02.03.09, 15:27 ...bardzo Wam wszystkim serdecznie dziekuje! Nie chcialam i ne chce pisac o chorobie, ale naprawde cieplej mi sie zrobilo kolo serducha :) Jak jestescie tacy dobrzy to wrzuce date operacji (robie wszystko zeby to byl jeszcze marzec) i poprosze do dobre mysli. Jeszcze raz, serdeczne dzieki :) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Bardzo, bardzo... 02.03.09, 17:47 Bluesie, też jestem weteranką batalii ze zborsuczoną tarczycą. Ledwo z życiem uszłam, i chociaż wtedy uważano to za całkowicie niemożliwe, żyję sobie już dwadzieścia lat w przyjaźni z moją szyją oraz blizną na niej. Co do ozdoby, to przyszedł do mnie zaraz labradoryt. www.sajidgems.com/034%20Labradorite.jpg Kamień niby niepozorny, perłowo popielaty, lecz gdy tylko się nadarzy okazja, rzucający kobaltowo szmaragdowe płomienie, a czasem wręcz miedziano złote. Labradoryt działa uzdrawiająco na czakrę korony, czyli na przysadkę.Jest to kamień idealny na czas niepewności i stresu. Nawet jak go fizycznie nie masz, to się gap na zdjęcie. Odpowiedz Link
blues28 Re: Bardzo, bardzo... 02.03.09, 18:14 Stokroc, bardzo ciekawie brzmi ten kamien. I wcale nie niepozornie. Zreszta ja bardzo lubie naszyjniki z "nietypowych" kamieni. Mam kilka bardzo pieknych z kuwejckich agatów, z ametystów, a mój Contrario podarowal mi bardzo ciekawy naszyjnik z kolali, czarnych agatów i srebra (nabyty we wroclawskiej galerii). Jesli przyjdzie Ci do glowy pomysl na naszyjnik z tych labradorytów to jestem zainteresowana. A póki co bede gapic sie na zdjecia :) Dzeki! Odpowiedz Link
go.ga Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 18:49 Blues, rowniez przesylam pozytywne fluidy. Nie daj sie ;-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 18:57 E tam fluidy... Niech każdy odtańczy codziennie specjalnie dla Bluesa - Pata pata! www.youtube.com/watch?v=3SsF7odS80w&feature=related O dowolnej porze, lecz koniecznie z międleniem cycków (dla Pań) a Panowie "the male principle" (cycat). I już. Żadna złośliwość nie ma szans. Odpowiedz Link
chris-joe Re: BLUES28! Gdzie jestes? 02.03.09, 20:38 Bardzo przyjemna wersja Paty i to z silnym dodatkiem brazylijskim. Wiec sie domowo zrobilo. W zwiazku z powyzszym probowalem to nawet dla bluesa odspiewac, lecz gdy wykonuje to Kkkuku, to mi sie gardlo zasysa i sie krztusze. Musialem wiec przestac, by sam z grdyka nie skonczyc na operacyjnej lezance. Ale fluidy z pewnoscia sie rozniosly :) Odpowiedz Link
blues28 Poprosze o... 03.03.09, 10:49 ... medytacje, dobre mysli, fluidy lub tance Pata Pata, co kto woli w poniedzialek 9 marca. Klamka zapadla! Ide pod skalpel! Trzymajcie za mnie kciuki. Dziekuje. Odpowiedz Link
blues28 PS - Stokrotko 03.03.09, 10:53 To o naszyjniku bylo powaznie. Jestem zainteresowana. Odpowiedz Link
maria421 Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 10:55 Trzymam kciuki! Wszystko bedzie dobrze, nie martw sie i odezwij sie jak tylko bedziesz mogla. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 20:22 Ależ ja też na poważnie bluesie. Już tutaj dizajn obmyślam, i wstępny prodżekt Ci wyślę przed Twoim D-dejem :) Odpowiedz Link
blues28 Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 20:52 Dziekuje bardzo! Bede zagladac na poczte gazety :) Odpowiedz Link
xurek Re: PS - Stokrotko 03.03.09, 21:24 ja juz zapisalam sobie termin w kalendarzu i bede fluidy przesylac. Jestem pewna, ze opymistyczne podejscie do sprawy tez wiele moze pomoc, wiec uszy do gory, usmiech na twarz i sprezystym krokiem na przod :)) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: PS - Stokrotko 04.03.09, 14:38 No to zajrzyj, czekają tam na Ciebie dwa prodżekta :) Odpowiedz Link
blues28 Odpowiedz pomknela... 04.03.09, 15:09 ... a ja leze u nóg. No, bardzo, bardzo mi sie widzi zwlaszcza no.1 I frapuja mnie dodatki. Dziekuje :)))))))))))))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poprosze o... 03.03.09, 10:56 jasne, bluesie! Jak tylko wyjde z rury (mam na ten dzien o 9.45 MTR), to zaczne trzymac kciuki. Mam nadzieje ze jak tylko dorwiesz compa, to sie zameldujesz? Wyobrazasz sobie jak bardzo bedziemy na wiesci od Ciebie czekac.... Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Poprosze o... 04.03.09, 17:12 Omajgod, po wczorajszej pacie i powstałych z tego zakwasach dzisiejsza pata była jakąś pokrakpatą :) Ale z serca... Odpowiedz Link
blues28 Musze powiedziec, 04.03.09, 17:23 ze krag ludzi dobrej woli chroni mnie jak mur. Dodaje to wiele sil i pozytywizmu. Dzis mimo zimnej pogody bylam na spacerze. Pójde na pierduly i opwiem ;) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Musze powiedziec, 05.03.09, 18:44 A dzisiaj ponieważ słonko troszkę wyjrzało z rana, postanowiłam wypacić się z patą na coś co na wiosnę będzie ogródkiem a obecnie jest gumnem. I pacąc się na tym gumnie wpaciłam się w kupę mojego psa jedną nogą, a zaraz potem w doniczkę wypełnioną błockiem - drugą... Gumno na przedwiośniu zakwitło - g..nem. Ale to na szczęście :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Musze powiedziec, 05.03.09, 20:34 :))) Juz mi weselej. Dzis mialam minorowy dzien, poglebiony beznadziejna pogoda, wichura i sniegiem z deszczem. Wyszlam na troche ale wietrzysko zaraz polamalo mi gruntownie parasol i dzeszczograd zmoczyl mnie doszczetnie. A tymczasem na niedziele zapowiadaja tryumfalny powrót wiosny, znowu slonce i 20 stopni, a ja akurat w niedziele po poludniu musze juz zameldowac sie w szpitalu. Nie chce zeby mi wiosna uciekla... Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: Musze powiedziec, 06.03.09, 07:54 blues28 napisała: > A tymczasem na niedziele zapowiadaja tryumfalny powrót wiosny, znowu > slonce i 20 stopni, a ja akurat w niedziele po poludniu musze juz > zameldowac sie w szpitalu. Nie chce zeby mi wiosna uciekla... Kurde, nie gadac mi tu o wiosnie jak snieg pada!!! Nam jeszcze daleko. Ale za miesiac bede sie plawic w sloncu Andaluzji...mniammmmm... Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: Musze powiedziec, 06.03.09, 07:52 Cus mi siem wydaje ze lubisz wpadac w gowno moja droga :) Odpowiedz Link
blues28 Szfedko, 06.03.09, 08:54 Za miesiac w Andaluzji wiosne masz jak w banku:) No, musialby prawdziwy pech/krach pogodowy sie trafic, zeby nie. Cala Kordoba bedzie pachniala kwiatami cytrynowca :) Pieknie. Znajdz troche czasu i odwiedz Kordobe, zobacz koniecznie Wielki Meczet i tamtejsze Patio de los Naranjos. Drzewka pomaranczy tez beda kwitly :) Odpowiedz Link
morsa Blues 06.03.09, 11:52 Niech Cie aniolki maja w opiece;-)) www.sykelenterprises.com/images/Gelsinger_1229_DancingAngels.jpg Bede myslec o Tobie;-)) Odpowiedz Link
ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 06.03.09, 12:56 Andaluzja to jest TO! Powinien byc obowiazek odwiedzania jej wiosna. Przy czym ja w zeszlym roku mialam tam wiosne juz koncem stycznia! Taka tygodniowa ucieczka od tutejszej podlej pogody to po prostu balsam dla serca... Stokrotko, zycze Ci, aby Ci to guano w ktore permanentnie wdeptujesz, przynioslo szczescie. I ja depcze w g.... czesto, ale u mnie to sie tez g... konczy, niestety:((((( Ale ja juz jestem taki pechowiec; co jakis czas powtarzam moim trzem kotom, ze podobno zwierzeta futerkowe niosom szczescie finansowe, a one co? Tylko na nie wydaje pieniadze, a przychodow jakos nie widac... Taki mi chyba los pisany: niczego za darmo! Na wszystko pracowac i to najlepiej w pocie czola... Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: BLUES28! Gdzie jestes? 08.03.09, 14:59 Ach dziewczyny, a może jaki zjeździk forumowy by zaplanować w tej Andaluzji kiedyś... Rozmarzyłam się ... I tak, zgadzam się z Ewcią, zamiast kupy (haha!) ponurych obowiązków typu wypełnianie pitów, gromadzenie dokumentów i otrzymywanie ton idioten-poczty powinno być kilka obowiązków sensownych takich jak: odwiedzanie Andaluzji wiosną wąchanie jaśminu oglądanie krwawych zachodów słońca i męskich jędrnych pośladków słuchanie szumu morza... Zróbcie mnie Prezydentem, a zaraz ordnung jakowyś normalniejszy i korzystniejszy dla ludzkiego dobrostanu wprowadzę! Odpowiedz Link
ewa553 Re: BLUES28! Gdzie jestes? 08.03.09, 15:41 Doroto, Tys geniuszem!! Kto jest za spotkaniem nastepnego przedwiosnia w Andaluzji? Byloby to boskie!!! Kto sie zajmie organizacja? Proponuje wszelka wspolprace. Odpowiedz Link
blues28 Czas mi w droge... 08.03.09, 16:55 Ide do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 16:58 Będę Ci przesyłać fluidy. Będzie dobrze. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 18:35 Pamietaj Kochana zameldowac sie jak najszybciej! I z innymi trzymam kciuki. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 18:48 Czekamy tu na Ciebie z niecierpliwością i utęsknieniem :) Wracaj szybko. Odpowiedz Link
go.ga Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 19:56 blues28 napisała: > Ide do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki... Wracaj do nas szybko. Sciskam mocno. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 20:22 Pelnego sukcesu na stole i szybkiego gojenia. Bedziemy tu wyczekiwac. Odpowiedz Link
xurek Re: Czas mi w droge... 08.03.09, 22:26 co pewien czas zamykam oczy, koncentruje sie, wyobrazam sobie Ciebie i wysylam moja energie w Twoja strone. Tak bede robic rowniez jutro. Odprez sie, otworz ducha na nasze energie i badz pewna, ze wszystko przebiegnie pozytywnie. Poprosze meza, by sie pomodlil, bo on to tak spontanicznie i od serca robi. Trzymaj sie i wracaj szybko, (p)ozdrowienia :)) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Czas mi w droge... 09.03.09, 19:54 A nasz blues pewnie już po operacji odpoczywa. Ciekawe kiedy ją wypuszczą? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czas mi w droge... 09.03.09, 20:13 Pewnie za kilka dni. Czekamy cierpliwie. :-) Odpowiedz Link
blues28 Juz w domu :) 13.03.09, 20:54 Bardzo dziekuje za dobre slowo i pamiec. Jakos cieplo zrobilo mi sie kolo serca jak Was przeczytalam :) Wciaz slabam jak swiezo narodzony kot, urody moze mi pozazdroscic narzeczona Frankensztajna a niskiego glosu sam James Bond. Ale pierwszy etap juz za mna :) Przez te wszystkie dni za oknem szlala (i szleje i ma dalej szalec) intensywna wiosna, pelnia slonca i + 25 stopni. Co naturalnie sprawilo, ze nieznosna atmosfera szpitala stala sie wrecz zageszczona udreka. Ale musialabym miec pióro Xurka (a nie mam) zeby te i inne szpitalne surrealizmy opisac. Jutro poczytam co tam forumowaliscie, a dzis ide grzecznie do lózka. Dobranoc :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:38 No, to chwala na wysokosciach. Kciuki mozna tymczasowo poluzowac :) Do nastepnego etapu przynajmniej. Trzymaj sie :) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Juz w domu :) 13.03.09, 21:56 No to witamy rekonwalescentkę, i rekomendujemy swoje towarzystwo na czas odzyskiwania formy. Odpowiedz Link
go.ga Re: Juz w domu :) 14.03.09, 10:49 Super, ze juz jestes. Odpoczywaj i nabieraj sil. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Blues, daj tej pogodzie Ciebie rozpieszczac 13.03.09, 22:32 Nawet przez okno slonce dziala dobroczynnie. Usiadz w jego blasku i rob rzeczy, ktore lubisz. Odpoczywaj, oddychaj. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ForumAUSTRALIA Odpowiedz Link
ewa553 Jestes!! 14.03.09, 07:35 I to najwazniejsze. Ciesze sie za Ciebie i z Ciebie. Tak, Luiza ma racje: lap slonce gdzie sie da. I badz tu z nami. I moze nie masz piora xurkowego aby opisywac barwnie perypetie szpitalne, ale masz wspaniale pioro opisujace uroki hiszpanskie. A wszystkiego miec nie mozesz, zostaw tez cos innym:))) Usciski! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Jestes!! 14.03.09, 08:56 i niech wiosny tej uroda, Twemu ciału i duchowi, siły doda:-) Odpowiedz Link
blues28 Ze wstydem... 18.03.09, 09:54 i skrucha stwierdzilam, ze nawet nie podziekowalam za ostatnie dobre slowa. Bije sie w piers az dudni i dziekuje!! Za pamiec, za zyczliwosc, ba, za samo bycie, bo szczególnie w pierwsze dni to forum to byla odskocznia od wszechobecnego tematu choroby. Z przyczyn oczywistych, pierwsza rzecza o która rodzina i znajomi pytali to: jak sie czujesz? To normalne i bardzo potrzebne. Ale tez bardzo orzezwiajace bylo zanurzenie w calkiem inny i pogodny swiat forum. A wiec jeszcze raz: dziekuje :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 09:41 Va por barrios, czyli raz tak, raz siak :) Fizyczne sily odzyskalam :) Reszta... ano zyje chwila i nie robie planów, no chybaze ten 2,5-3 miesieczny pobyt latem w Polsce co mi sie tak marzy. Moze sie uda :) Dzieki za pamiec :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 09:54 Przede wszystkim w Trójmiescie :) Ale chcialabym tez troszke popodrózowac po Polsce, Warszawa, Kraków, Mazury... inne zakatki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:01 Jeśli zdobędziesz się na odwagę pojechać trochę dalej i trafisz w sierpniu do Wrocławia - daj znać :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:08 Dam znac :) Wroclaw tez mnie kusi, wiesc gminna niesie, ze zostal pieknie odrestaurowany. Pamietam, ze podobal mi sie Plac Solny :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 10:29 Nie wykluczam hopnac w Antonowa czy Fokkera (nie wiem co teraz lata na ojczystym niebie) i wyladowac po godzince we Wrocku :) A teraz udaje sie na rzeskie, madryckie powietrze. Milego dnia :) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Tak a propos 22.03.09, 11:27 Uprzedzam lojalnie że jak będziesz w Warszawie to Cię zaanektuję:-) Ja się pewnie starym zwyczajem w lecie nigdzie nie ruszę, więc jestem stałym warszawskim zagrożeniem Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 13:53 fedorczyk4 napisała: "Uprzedzam lojalnie że jak będziesz w Warszawie to Cię zaanektuję:-) Ja się pewnie starym zwyczajem w lecie nigdzie nie ruszę, więc jestem stałym warszawskim zagrożeniem" > Baaaardzo chetnie :)) Jesli tylko planowany wyjazd wypali, to niewatpliwie sama zglosze sie po "zaanektowanie" :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tak a propos 22.03.09, 11:55 Z Warszawy samolot do Wrocławia leci niecałą godzinę. :-) Z Gdańska nie ma bezpośrednich, niestety. Odpowiedz Link
xurek Blues & Fedo 22.03.09, 13:55 Blues, ja bede w Trojmiescie poczatkiem sierpnia 2-3 dni. Moze na jaka bezcukrowa i bezmlaczna kawe sie spotkamy :))? Fedo, to jest mniej pewne ale mi sie marzy: Wa-wa zaraz po swietach wielkanochycn tez na 1-2 dni. Proponuje te sama kawe jezeli dojdzie do skutku :)) Odpowiedz Link
blues28 Re: Blues & Fedo 22.03.09, 14:03 Xurku!! Jesli mój wyjazd dojdzie do skutku, to bankowo i obowiazkowo!! Jak sie zblizy termin, to KONIECZNIE podaj date pobytu. Ja wstepnie planuje byc w PL od polowy czerwca do konca sierpnia :)) Odpowiedz Link
blues28 Re: Tak a propos 22.03.09, 13:59 jutka1 napisała: "Z Warszawy samolot do Wrocławia leci niecałą godzinę. :-) Z Gdańska nie ma bezpośrednich, niestety." > No popatrz, kurnia :(( Ozesz z tym LOTem! Od dawna nie korzystam, bo Lufthansa albo SAS maja wiecej lotów do Gdanska, w sensowniejszych porach a i ceny lepsze niz LOTu. OT: pogodna u mnie niezmiennie piekna. Prawie szkoda isc do kina, ale mamy w planie nowego Almodovara. Zobaczymy co zacz :) Odpowiedz Link