kielbie_we_lbie_30
03.03.09, 16:31
Nie, to nie ja bede kupowac prezent. To mnie beda kupowac z racji tego
strasznego momentu ktory mnie trafi za miesiac. To zaklad daje jakas sumke ok
100 euro...koledzy pewnie tez sie zrzuca ale to juz ich sprawa. W kazdym badz
razie od szefowej dostalam zapytanie czy mam jakies zyczenie, a ja nie wiem
czy mam, pewnie mam ale nie moge na nic wpasc. Mam takie zyczenie aby kupili
cos co ja bym chciala miec ale bym w zyciu nie wpadla na to aby kupic. No i
jak ja mam na to wpasc jesli ja mam zyczenie aby nie wpasc?
No bo jak ja na to nie wpadne i nie powiem im co bym sobie zyczyla to kupia
cos glupiego, moze krysztalowy wazon albo talon do sklepu z aparatami
elektrycznymi tudziez jakimi srubokretami czy podobnym badziewiem i co ja
wtedy z tym zrobie? Fajnie moze by jaki ciuch ale jak kupia mi koronkowa
sukienke? Toc nie poprosze o bielizna jedwabna moich kolegow z pracy a przeciw
takiemu czemus to bym nie miala przeciwko. Cholera...no nie moge wpasc :(
Wot problem...pomozcie przyjaciele!!!
Prosze i blagam...pomozcie!