fedorczyk4 21.03.09, 21:00 pozwalam sobie otworzyć. W zamyśle na mieszczenie wszystkiego tego co nie mieści się w tematach innych watków bądź jest z nich wypraszane przez właścicieli:-) Otwieram i porzucam, bo nie mam nic do powiedzenia. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
blues28 Re: Kundli wątek 21.03.09, 21:37 Nie wiem czy temat jest kundli ale boli mnie glowa :( I nawet nie chce mi sie opowiadac o krowach, bardzo barwnych, surrealistycznych i swojsko-sympatycznych. Zas wszelkie wiesci z frontu stricte kundlego mile mi beda, bo psy uwazam przeogromnie, nawet bardziej niz konie :) Ba, ogladam taki sobie serial, który bylby nijaki gdyby nie to, ze jest tam pies urody cudnej (owczarek niemiecki), madry, lojalny, pelen wyczucia, czasami spryciula i lobuziak ale niezawodny zawsze. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Kundli wątek 22.03.09, 07:54 Bulu głowy bardzo współczuję, kundlem dysponuję, opisywanym wielokrotnie. Krowisią zwanym, mieszańcem bernardyna z podhalanem:-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Kundli wątek 22.03.09, 08:14 fedorczyk4 napisała: "Bulu głowy bardzo współczuję," Byl, minal, glowa znowu na wlasciwym miejscu :)) Dziekuje:) "Krowisią zwanym, mieszańcem bernardyna z podhalanem:-)" Krowisie znam i wielbie, bo mam cosik na punkcie psów. I one to wiedza, bo na spacerach w parku czesto podchodza pogawedzic. Te bardziej ekstrowertyczne, oczywiscie :) Dzis spacer w parku murowany, bo rozesmiane slonce juz zaglada w okna. I zakup niedzielnej prasy, która jest wzbogacana o ciekawe dodatki. Bardzo lubie niedzielna prase, a i sobotnie wydania juz sa mocno rozszerzane o reportaze, kroniki, kulture i prewie nie ma kiedy to wszystko przeczytac (zwykle dodatki czytam juz w tygodniu). Po poludniu wybieramy sie na nowy film Almodovara "Los abrazos rotos" (Zlamane objecia). Odpowiedz Link
blues28 Re: Kundli wątek 23.03.09, 07:00 Podbijam watek, coby nie zaginal bo poczulam don sympatie :) Nie mam nic na temat kundli ani skundlonych tematów róznych, ale moze kto inny cos ma ? Odpowiedz Link
xurek @ Fedo & Stokrotka 31.03.09, 15:46 przenosze sie z naszym spotkaniem tutaj, bo to w koncu nie pierdula :)). przyjezdzamy do Wa-Wy 14go a 15-go w nocy musimy z powrotem. Wiec proponuje 14 popoludnie badz wieczor badz 15 popoludnie. Co Wy na to? Stokrotka: w ktorym miejscu i w jakie dni tygodnia sa te targi? Odpowiedz Link
ewa553 a ja naprawde o kundlach:)))) 31.03.09, 16:37 Fedoro, czy wlascicielka tego znanego Ci zwierzynca jest Wahlowna? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: a ja naprawde o kundlach:)))) 31.03.09, 22:10 Nie, to jest zupełnie inna historia, ale równie smutna:-( Xurku, prote baldo. 14, od południa jestem wolna, 15 do wyboru do koloru, ma czas żeby sobie poustawiać i poprzestawiać:-) Odpowiedz Link
xurek swietnie, 01.04.09, 16:07 teraz niech jeszcze Stokrotka sie wypowie, kiedy, to bedziemy mogly przejsc do punktu nastepnego, czyli gdzie :) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: swietnie, 01.04.09, 23:13 A tuście się schowały, na kundlim wątku... Proszę bardzo - Koło: antykwariat.com.pl/gielda_staroci_kole_bazar.html Olimpia: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34903,399334.html Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: swietnie, 01.04.09, 23:14 Ja preferuję środę po południu i proponuję herbaciarnę Same Fusy w Pachnącym Domu :) Odpowiedz Link
xurek no i psinco :(( 06.04.09, 16:18 idea piekna byla, ale sie zbiesila. Wczoraj umarl brat mojej mamy i ona chce, bysmy z nia pojechali do jego zony w Kieleckie zaraz po Wielkanocy. Chyba nie bardzo z powodu tego, ze ja chce do Warszawy mozemy jej odmowic, wiec miast stolycy bedzie jakas Kielecka Wolka (nigdy tam jeszcze nie bylam) i grobowy nastroj. Bardzo przepraszam za zamieszanie i smutno mi, ze sie nie spotkamy, ale nastepnom razom to juz napewno sie uda eh, tera to naprawde jest kundli watek :( - czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: no i psinco :(( 06.04.09, 19:50 Szkoda, ale co sie odwlecze..... Stokrocie, a mu trzymamy datę? Odpowiedz Link
blues28 Re: no i psinco :(( 07.04.09, 07:47 Zazdraszczam!!!!!!!! Mam straszna ochote na kawe w Warszawie wiosna wlasnie... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: no i psinco :(( 08.04.09, 07:33 No to...... hop w samolot Kochanieńka, pokój gościnny mam, duszę gościnną takoż:-) Odpowiedz Link
blues28 Z podziekowaniem :) 08.04.09, 07:47 Nie chce byc niedyskretna ale tak mnie sie widzi, ze mieszkasz w pieknym miejscu :) Zas hopy w samoloty zaczynaja mi sie komplikowac z uwagi na wredote, z która walcze i problematyczne terapie. Nawet planowany przyjazd latem stanal pod znakiem zapytania :( No ale jeszcze próbuje aby choc troche lata spedzic w Polsce. Zobaczymy :) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 08.04.09, 07:52 Dobrze Ci się widzi. Mieszkam w samym środku Powiśla, 100 metrów od rzeki, właściwie w parku, a nie obok. Trzymaj się, wredota sczeźnie i napewno przyjedziesz. Wtedy strzelimy sobie super apero na kwitnacym tarasie:-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Z podziekowaniem :) 08.04.09, 21:21 Z którego będziemy rzucać garście gleby i pośledniejszych egzemplarzy roślin na głowy niespodziewających się niczego przechodniów. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 08.04.09, 21:57 Rzucać to i owszem możemy, ale nikomu na łbie nie wylądują, no chyba zę właścicielom parterowych tarasów:-) Nimo przechodniów pod tarasem, bo wychodzi na podwórze przdwojennych kamienic. Tyle że one mają cztery piętra a ja jestem na piątym:-) Z tym że bardzo chętnie nawrzucam coś śmierdzącego na balkon sąsiadów z czwartego. Swoją drogą architekci to dziwne zwierzęta. Z jednej strony piękny park i brak ulicy, z drugiej podwórze. To gdzie ten palant dał wszystkie balkony, no gdzie? Odpowiedz Link
blues28 Re: Z podziekowaniem :) 08.04.09, 22:33 Niech zgadnie: od podwórka? :) To w celu zmobilizowania mieszkanców do chodzenia do parku :) Inaczej by furt na balkonach siedzieli :) P.S. czy sasiad z czwartego ma budujaca pasje sluchania pewnej stacji? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 09.04.09, 05:56 Ano, jak również posiada une machine a fair prut, czyli maszynke do pierdzenia, którą włącza za kazym razem kiedy uzna ze słyszy ode mnie jakieś dźwięki. Z tym że to moga być np. sztuczne ognie pod Pałacem Kultury. To nie ma znaczenia oni, są pier.... dokładnie. Są jedyną chmurką na rajskim niebie mojego mieszkania. Ale nic to, wiem że w następnym życiu będą: on owsikiem, a ona glistą ludzką o ciele obłym! Odpowiedz Link
blues28 Re: Z podziekowaniem :) 09.04.09, 07:39 Fed, wszelki duch... toc to piata rano a Ty juz na nogach! Sasiedztwa wspólczuje i tak sie zastanawiam czy nie istnieje ludzko- prawny sposób na eksmisje lub wyciszenie? Kiedys w moim domu zamieszkal disc jockey i milosnik nocy. Tradycyjnie disc jockeye pracujac w halasie maja przytepiony sluch, a ten nasz mial to w stopniu wysokim. O drugiej w nocy serwowal nam najnowsze przeboje (na pelen regulator) i nie ze zlosliwosci. Jemu sie po prostu wydawalo, ze to jest cicho :) Ale poniewaz nie docieralo don, ze o drugiej - trzeciej ludzie maja prawo do snu i ciszy i z uporem popelnial recydywy na swoim doskonalym sprzecie, podziekowano mu za wspólprace i wypowiedziano mieszkanie (na szczescie to byl wynajem, no i za kazdym razem wzywano policje, wiec bylo pokrycie w raportach). Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Z podziekowaniem :) 09.04.09, 21:47 Gadającym chujem go w tę maszynę do robienia prut! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 00:45 Wiesz co, marzy mi się wspóla przeciwhujna akcja. Ty taka eteryczna, śliczna i romantyczna, ja zmasowana, skomasowana i agresywnie podładowana. Ciekawe co szybciej by robale zabiło? Odpowiedz Link
xurek Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 01:06 dziewczyny, przestancie, bo w koncu oleje tego zeszlego wujka i miast do kieleckiej wolki z rodzinka wsiade w pociag do warszawy. jaka szkoda ze mnie na takiej chu...wej imprezie nie bedzie :))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 01:35 Ależ lej i to szerokim strumniem! W końcu co się liczy w życiu bardziej od ulotnej (bądź płynnej) przyjemności. No nic, nic, nic. Jeno komunia dusz i tusz i intelektów tyż, ozdobnych i ozdobionych:-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 12:35 Kiedyś byłam na spacerze z Ciotką, i z jej psem-idiotą. Idiota wpadł jakimś ludziom do ogródka i się zatrzasnął. Na to wypadł jakiś rozindorzony człeczyna i się pienić jął. Więc ja mu na to "ależ proszempana, tak wulgarnie przy kobietach???". On się skofundował i zatkał a wtedy Ciotka - dała mu w mordę. Poza tym szał dusz, tusz i uprzęży :) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 13:22 Świetna akcja. Ja za to dzisiaj doprowadziłam jakiegoś palanta do szału. Coś mu się nie uwidziało w moim sposobie prowadzenia auta. Na światłach otworzył okno i zaczął mi wymyślać. A ja nic, tylko sie gapie leniwie przez woalkę katza. To facet nie zdzierżył i ryczy: czego sie k... gapisz? A ja mu na : bo pan jest taki okropnie brzydki. Gonił mnie aż pod serwis Opla do którego udawałam się. Ale jak wysiadłam z samochodu i ruszyłam w jego kierunku z uprzejmym wyrazem twarzy, to czemuś zmienił zdanie i dmuchnął na tylnym biegu:-) Dziwny jakiś. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 13:50 Ja tam nie wiem Fedo, i nie bierz tego jako jakalkowiek krytyke, ale osobiscie boje sie z Toba jezdzic :-)))))))))))))))) Szczegolnie jesli w tym samym czasie: i prowadzisz przekraczajac ograniczenie predkosci o jakies 50 km/h, i ze mna gadasz, i opieprzasz innych kierowcow, i odbierasz smsy, i odpisujesz na smsy - no wtedy to jak boniedydy strach mi zadnice sciska :-D Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z podziekowaniem :) 10.04.09, 14:40 Jaka tam krytyka, w końcu ciągle jeszcze wszyscy żyją i auto całe. To raczej komplement. Nie dla mojej inteligencji czy rozsadkurozsadku, ale na pewno dla zdolności manualnych, kierowczych i podzielności uwagi. Ech jakie to jednk były piekne czasy zanim oślepłam ze szczetem. Juz nie mogę SMSować zza kierownicy, musiałabym do tego mieć na nosie okulary, a w okularach nie mogę prowadzić. Szkoda, taka strata wolnej ręki i czasu:-)Musze cos zastępczego wykombinowć. Szydełkowanie może? Odpowiedz Link
ewa553 kurde, Xur! 10.04.09, 10:44 jedz do Warszawy! Ja Ci to mowie. Wujkowi juz na pewno wszystko jedno, a ciotka jak kocha, to wybaczy. Wymysl jakis wazny termin (bo w rzeczy samej, termin jest wazny!!) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: kurde, Xur! 12.04.09, 12:56 Ciotka kocha, i dlatego nie wybaczy nigdy! I zupełnie bez znaczenia, czy przyjedziecie, czyteż nie. W związku z tym możecie równie dobrze nie jechać :) Odpowiedz Link