jutka1
04.05.09, 23:36
Otwieram. Ostatnie rozmówki - o kotach na smyczy i Fedowego syna knajpie
Kot na smyczy?
maria421 04.05.09, 16:19 Odpowiedz
Widzialam dziewczynke spacerujacym z kotem na smyczy.
Kocie mamy, co Wy na to?
Re: Kot na smyczy?
ewa553 04.05.09, 16:30 Odpowiedz
Kot na smyczy to wbrew naturze. Ale slyszalam i o
gorszych "ekscesach".
Fedoro, toz ro dworzyszcze!!!! Pieknie tam. Moglabym tam
zamieszkac:))) Powodzenia dla Podstawowego!
Re: Kot na smyczy?
fedorczyk4 04.05.09, 21:07 Odpowiedz
Mój Pan Kot uwielbia spacery na smyczy:-)Zwiedził ze mną zamki nad
Loarą i przemierzył pół Europy. Teraz ma duże mieszkanie taras i
kumpelę ktora wszystkiego się boi, niemniej ciagle próbuje pryskać i
non stop go poszukuję w klatce schodowej, garażu oraz po całym
mieszkaniu.
Knajpa istotnie jest fajna, jeśli Synusiowi pójdzie jak trzeba, to
może wynajmę sobie górkę na emeryturkę? Kto wie. Na razie mieszka
tam Pan Dziedzic zbankrutowany, który wydzierżawił calość mojemu ex
mężowi i (ciągle nadal aktualnemu) synowi:-)