iwannabesedated
25.06.09, 10:43
Wczoraj byłam na warsztacie procesowym opartym na tym drzeworycie
Flammariona.
www.pa.msu.edu/people/frenchj/4-inch-telescope/Flammarion.jpg
Rysunek jakoś w pamięci mam od bardzo dawna, bo jakoś dziwnie w
podświadomość zapada. I to nie tylko mnie - inspirował już malarzy,
pisarzy, Jung miał na jego tle niezłe odloty.
Fascynujące jest to, jak różne interpretacje tego rysunku się
ludziom pojawiają. Jedni widzą w wędrowcu panterę szykującą się do
skoku w nieznane, inni postawę korno suplikacyjną, jeszcze inni
widzą postać jako przygniecioną przez nieboskłon lub wręcz
przepołowioną.
Ciekawa jestem, czy Wy tę rycinę znacie? I jak się Wam kojarzy.