Wędrowiec na krańcu świata

25.06.09, 10:43
Wczoraj byłam na warsztacie procesowym opartym na tym drzeworycie
Flammariona.

www.pa.msu.edu/people/frenchj/4-inch-telescope/Flammarion.jpg

Rysunek jakoś w pamięci mam od bardzo dawna, bo jakoś dziwnie w
podświadomość zapada. I to nie tylko mnie - inspirował już malarzy,
pisarzy, Jung miał na jego tle niezłe odloty.

Fascynujące jest to, jak różne interpretacje tego rysunku się
ludziom pojawiają. Jedni widzą w wędrowcu panterę szykującą się do
skoku w nieznane, inni postawę korno suplikacyjną, jeszcze inni
widzą postać jako przygniecioną przez nieboskłon lub wręcz
przepołowioną.

Ciekawa jestem, czy Wy tę rycinę znacie? I jak się Wam kojarzy.
    • maria421 Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 10:53
      Postac rozdwojona ale jednak spojna. I tu i tam. Glowa w zaswiatach ("w
      chmurach"), ale cialo mocno na ziemi, zachwyt tym co poza sfera, ale
      przywiazanie do ziemskosci.
      • ewa553 Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 10:57
        wieczna niezaspokojona ciekawosc co jest po drugiej stronie.
        Nie znalam tego.
      • iwannabesedated Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 11:18
        No owszem, głowa w chmurach, ale czy to ciało tak na tej ziemii
        mocno? Raczej tyłem do świata, i to tyłem niebezpiecznie wypiętym.

        Rękę co prawda wyciąga, ale skradająco czołga się i nie wygląda
        jakby miał dziarsko w sferę niebieską wkroczyć...

        Niby doszedł, ale co z tego?? Tak będzie tam już wisiał?? Wróci do
        swojej obory i zagrody?
        • maria421 Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 11:36
          Cialo na ziemi mocno bo w pozycji ktora mu zapewnia ze nie spadnie z plaszczyzny
          ziemi. Ktos kto boi sie przestrzeni nie staje na krawedzi dachu, ale sie na nim
          kladzie.

          Bedzie tak wisial miedzy jednym a drugim bo chce jednego i drugiego naraz i nie
          zdecyduje sie ani wte ani wewte.
          • iwannabesedated Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 12:12
            Hahaha, a to ma przesrane!

            Wniosek z tego taki, że lepiej by w domu był siedział:)))
            • maria421 Re: Wędrowiec na krańcu świata 25.06.09, 12:18
              iwannabesedated napisała:


              > Wniosek z tego taki, że lepiej by w domu był siedział:)))

              Eee tam...
              Gdyby w domu siedzial, to by sie o zaswiatach nigdy nie dowiedzial:)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wędrowiec na krańcu świata 26.06.09, 05:47
      Zawsze kojarzyl mi sie z takim, co to chce sie od ziemi oderwac, ale
      nie do konca, bo cialo kurczowo sie zapiera, wiec on tylko ostroznie
      wyglada w kosmos, oglupialy w zachwycie, jednoczesnie wiedzac, ze
      nigdy sie tam nie dostanie. Uczucie doswiadczane przeze mnie
      wielokrotnie, w obliczu poteznych zjawisk natury.

      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja