iwannabesedated
25.06.09, 11:13
Ten wątek zainspirowany jest rozmową Marysi i Freely o wolnościach
obywatelskich.
Dzisiaj opowiedział mi ktoś, że firma Motorola spowrotem wprowadziła
obowiązek pracy w biurze - wcześniej zarzucony na rzecz
modnej "pracy z domu". Zmiana polityki firmy nastąpiła po
przeprowadzeniu badań, w których stwierdzono iż praca z domu
powoduje wśród pracowników statystycznie więcej przypadków depresji,
samobójstw, problemów osobistych w tym rozwodów, o spadku jakości i
wydajności pracy nie wspominając.
Jednym słowem, swoboda ludziom szkodzi, a rutyna i przymus robi
dobrze. Tak z tych badań wynika.
Nie mówiąc już o tym, że wielu z łezką w oku wspomina komunę, a
Fedorka mi niedawno zacytowała z "Nocy i dni" nostalgiczną wypowiedź
wsiowej baby na temat pańszczyzny.
Po co więc człowiek dąży do tej wolności, skoro mu ona nie robi
dobrze???