Lubię...

10.08.09, 17:17
Inny od cieszę się, choć też pozytywny. :-)

Male rzeczy, duże rzeczy, nastroje, kulinaria, zapachy.
Często się może o nich nie myśli, albo nagle pojawia się myśl na ich temat.
Uotewer. :-)
    • jutka1 Re: Lubię... 10.08.09, 17:23
      Dzisiaj zdałam sobie sprawę, jak bardzo lubię zapach mojej sypialni. Niezmienny
      od kiedy istnieje: mieszanka zapachu drewna i czegoś jeszcze. Nie ma tam śladu
      zapachu (ehem) papierosów, może dlatego, że palę tam tylko jednego papierosa
      dziennie, na dobranoc przy książce.

      Lubię. :-)
      • maria421 Re: Lubię... 10.08.09, 17:40
        Lubie sie wystroic, wypachniec, pojsc do dobrej restauracji, i popijac prosecco
        w oczekiwaniu na posilek.
        Kiedys, w towarzystwie mojego meza, nazywalo sie to "magic moment".
        Teraz nie jest juz "magic", ale ciagle lubie.
    • jutka1 Re: Lubię... 11.08.09, 12:32
      Lubię kwitnące wisterie (glicynie). Takie jak tu:

      www.agoramagazine.it/agora/local/cache-vignettes/L425xH286/glicine_1-9ea1a.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/30/Glicine_foto.JPG
      • ewa553 Re: Lubię... 11.08.09, 13:50
        piekne. niezwykle popularne tu w poludniowych Niemczech.
        Marzylam kiedys o tym na balkonie. A potem dowiedzialam sie, ze toto
        bardzo trujace dla kotow:((((
    • swiatlo Re: Lubię... 11.08.09, 20:36
      Lubię spędzić cały dzień na mojej własnej prędkości. Jak nikt mi nie pogania,
      nie przypomina, nie gonią mnie terminy, zobowiązania, nie muszę się z niczego
      tłumaczyć ani nic nikomu nie wyjaśniać.
      Jak nikt mnie nie ciągnie za rękę, jak mogę nagle się zatrzymać i bez powodu
      spędzić w jakimś miejscu ze dwie godziny, jak nikt nie jest ode mnie zależny ani
      ja nie jestem zależny od nikogo, jak nie muszę nikogo nigdzie ciągnąć, jak jem
      co chcę i ile chcę, jak nikt mi nie przypomina co zdrowe a co niezdrowe.

      P.S. Co do tego zdrowego vs. niezdrowego jedzenia. Czy stres i napięcie związane
      z tłumaczeniem się dlaczego jem to a nie tamto, nie jest bardziej niezdrowy niż
      samo jedzenie tego "niezdrowego" jedzenia?
      • swiatlo Energia 11.08.09, 21:00
        Są dwa rodzaje energii: pozytywna i negatywna.
        Negatywna energia obiecuje dużo w krótkim terminie i przy małych kosztach.
        Wciąga jak nałóg, uzależnia, wsysa w czarną dziurę, omamia, i na koniec zamienia
        ciebie we wraka człowieka, w kreaturę, w potwora, zabiera ci w końcu całą iluzję
        jakiekolwiek nadziei i szczęścia. Powoduje że kręcisz się kółku coraz szybciej i
        szybciej i coraz bardziej się gubisz. Powoduje że czujesz się zmęczony, że
        jesteś skupiony na własnych nieszczęściach, czym te nieszczęścia jeszcze
        bardziej potęgujesz.
        Negatywna energia jest wszędzie, jest zupełnie za darmo i w dowolnych ilościach.
        Przychodzi do ciebie sama. Wręcz się do ciebe wlewa.

        Pozytywna energia nic nie obiecuje. Jest trudna do zdobycia, trudno ją znaleźć,
        nie daje szybko zauważalnych rezultatów. Trzeba jej szukać, a jeśli ją
        znajdziesz, to bardzo łatwo jest ją utracić. Przynosi efekty wyłącznie po
        dłuższym czasie, nigdy nie daje efektów natychmiastowych.
        Jednak jeśli potrafisz ją znaleźć i utrzymać, daje ci prawdziwy pokój i
        harmonię. Wycisza ciebie, uspakaja, umieszcza ciebie w szerszym kontekście, daje
        ci siłę do życia, pokazuje kierunek gdzie należy iść.

        • swiatlo Re: Energia 11.08.09, 21:16
          Zastanawiam się czy można sfotografować pozytywną energię.
          Czy to zdjęcie które niedawno zrobiłem nie jest symbolem pozytywnej energii?

          https://www.cezarmart.com/gallery/jenna/20090720_194652_900.jpg
    • jutka1 Re: Lubię... 12.08.09, 09:36
      Lubię ciszę poranków i powolne wchodzenie w dzień, leniwie dobudzając się nad
      porannym espresso z mlekiem i miodem. :-)
    • sabba Re: Lubię... 12.08.09, 11:13
      lubie sierpien. duze przetlaczajace sie chmury, juz nie upalne ale wrecz dosc
      chlodne poranki. inny odcien slonca. niedlugo liscie sie zakolorowia. no i dzis
      zobaczylam w sklepie pierwszy Federweisser!:))))
    • go.ga Re: Lubię... 31.08.09, 18:25
      Lubie nie miec planow na weekend. Wlasnie mam za soba wspanialy weekend, w ktory nie robilam NIC. Znajomi z roboty uznali mnie chyba dzisiaj za nudziare, bo kazdy opowiadal o tym, jak aktywnie i pozytecznie spedzil czas, a ja im na to, ze NIC nie robilam. Uwielbiam nic nie robic.
      • kan_z_oz Re: Lubię... 14.09.09, 15:26
        Lubie wsiasc w samochod i jechac przed siebie. Najlepiej w glab
        ladu, gdzie koncza sie wszystkie cywilizacyjne restrykcje. Odkrylam
        diabelka pod skora; jazda po bezdrozach wedle ile sie da to
        wyciagam...postoj gdy sie zmecze, jem gdy potrzebuje i spie w bolach
        pod namiotem...hahaha.

        PS; Swiatlo dla mnie osobiscie to uchwyciles 'energie' pieknie...

        Kan
        • xurek Re: Lubię... 14.09.09, 15:45
          dzieki Kan, ze sie tutaj dopisalas i zwrocilas moja uwage na wpisy
          Swiatla. Dzieki Swiatlo, ze je napisales. Przeczytalam obydwa we
          wlasciwym dla mnie momencie i duzo sie z nich nauczylam tudziez
          sobie w odpowiednim czasie przypomnialam.
          • kan_z_oz Re: Lubię... 14.09.09, 16:01
            xurek napisała:

            > dzieki Kan, ze sie tutaj dopisalas i zwrocilas moja uwage na wpisy
            > Swiatla. Dzieki Swiatlo, ze je napisales. Przeczytalam obydwa we
            > wlasciwym dla mnie momencie i duzo sie z nich nauczylam tudziez
            > sobie w odpowiednim czasie przypomnialam.
            >
            ODP: Alez Xurku - to ja powinnam dziekowac wszystkim za cierpliwosc
            czytania moich watkow. Za slowa otuchy, ewentualnie wyrywania mnie
            ze stanu 'bredzenia' - pozytywnie oczywiscie...gdybym tylko mogla
            rozdawac radosc wewnetrznie odczuwana...obecnie.

            Radosc jest i istniej sobie; przykryta, przykurzona, troche
            opuszczona lub zapomniana - nie ma zadnego z tego powodu zalu -
            pamietanie jest tym.
            I tylko tyle potrzeba.

            kan

            Kan
    • jutka1 Re: Lubię... 14.09.09, 21:34
      Lubię swoje nowe biuro. I budynek. Et voila. :-)
    • iwannabesedated Lubię do przesady różne sztuki odzieży... 15.09.09, 13:00
      ...na przykład ów płaszcz, o którym pisałam na pierdulu. Którego
      niestety/na szczęście już nie mam. Pierwszą markową torebkę, którą
      sobie kupiłam, którą mam. Oficerki z Oxford Street czarne na
      podbiciu z wiśniowej skóry, których już nie mam. Okulary RayBan,
      pierwsze, których już nie mam, i drugie które mam. Paszminę z
      Galeries Lafayette, którą mam. "Renesansowe" klapki z Barcelony,
      których już nie mam bo je pies zjadł.
      Do owych rzeczy się przywiazuję dziko i nieokiełznanie i noszę do
      upadłego, czyli wytarcia kantów, rogów i podszewek, wyblaknięcia
      i/lub zadeptania. No chyba, że mi zginą, zostaną uprowadzone lub
      zjedzone. Rozstać się z nimi nie umiem, a rozstawszy długo i łzawie
      wspominam jak ukochanych zmarłych krewnych.
      • kan_z_oz Re: Lubię do przesady różne sztuki odzieży... 16.09.09, 15:03
        Hahhaha - lubie moje majtki; kolorowe, z roznych wyprzedazy...nic
        sie nie powtarza...unikalne...a wszystkie 'brigide jones' hajdawery
        poszly na przemial.

        Kan
      • fedorczyk4 Lubie sie czasem zdrowo pośmiać 19.09.09, 10:12
        Dziele sie z Wami powodem mojej dzisiejszej poranne radości:

        wyborcza.pl/1,76842,7053096,Ojcze_Rydzyku___Na_rany_twe_klasc_przecudne_leki_.html
        • ewa553 Re: Lubie sie czasem zdrowo pośmiać 19.09.09, 10:39
          o rany!!!!!! I ta grozba na koncu, zeby zyl jak
          najdluzej...Litosci!!!!
          To ja juz usmialam sie wieczorem lepiej: bylam na malym koncercie
          jazzowym. Zespol: trzech braci, jeden na fagocie, drugi na wszelkich
          gitarach itp. i trzeci na saksofonie, trabce i flecie - nie na raz,
          oczywiscie:))) Zespol dosc znany. Bracia nie tylko swietnie jazzuja,
          ale i zabawiaja przekomarzajac sie miedzy soba. Fagocista probowal
          udowodnic wyzszosc fagotu nad wszelkimi innymi instrumentami i
          cytowal biblie: na poczatku byl fa-Gott (Gott=Bog).
          A papiez Gregor wylansowal kierunek "Janik", stad powstala muzyka
          Gregorianik (gregorianska) itp. Rany, jak oni cudnie grali!
          Blekitna Rapsodia (czesc) w iych wykonaniu, to byl pokarm dla
          duszy...
          • maria421 Re: Lubie sie czasem zdrowo pośmiać 19.09.09, 12:08
            Ewa, a propos tych Gregor-janik: Wlosi maja bardzo fajna "Litania del vino",
            jest to taka piosenka biesiadna gdzie kazdemu swietemu przypisuje sie szczegolne
            umilowanie do picia, pamietam ze wszyscy swieci w raju upijaja sie chianti i
            tylko sw. Ignacy Loyola upija sie Coca-cola, i jeszcze pamietam ze wszystkie
            zakonnice nosza flaszke pod habitem a przelozone pija naokraglo:)
        • maria421 Re: Lubie sie czasem zdrowo pośmiać 19.09.09, 12:00
          Coz, jedni sobie tatuuja imiona swych idoli, inni im wiersze pisza.
          Ale zeby to od razu w eter puszczac?
    • jutka1 Re: Lubię... 19.09.09, 11:26
      Lubię nic nie musieć cały week-end. :-)
      • jutka1 Re: Lubię... 20.09.09, 00:32
        ... zjeść cudny posiłek w cudnym towarzystwie. Lubię poczytać przywiezioną
        polską prasę, i lubię pogotować barszcze na zakwasach prosto z zaprzyjaźnionego
        sklepu kolonialnego. I lubię powidła z orzechami zrobione przez moją
        przyjaciółkę. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja