maria421
06.09.09, 18:48
W Hamburgu wydano podrecznik dla szkol p.t. "Polityka i Demokracja".
Podrecznik ten zostal uznany za dyskryminujacy,rasistowski i seksistowski i
zostal odeslany do poprawki.
Autorom "dyskryminujacego, rasistowskiego i seksistowskiego" podrecznika
zarzuca sie ze:
- ilustracje ukazuja tylko biale dzieci i tylko bialych doroslych
- uzyte w tekstach imiona sa tylko niemieckie (tzn. brakuje imion takich jak
Aisha czy Mehmet)
- ukazany jest (o zgrozo!) tradycyjny obraz rodziny a calkowicie brakuje
modeli alternatywnych rodziny
- ukazany jest obraz rodziny w ktorym ojciec mowi, a matka trzyma dziecko na
reku (seksizm!)
itd. itp.
Jestem ogromnie wdzieczna ze partia "Die Linke" ktora zaskarzyla te ksiazke
wreszcie otworzyla mi oczy. Przez ponad cwierc wieku nie wiedzialam ze jestem
dyskryminowana bo w niemieckich podrecznikach sa tylko niemieckie imiona a nie
ma zadnej Bogumily, Dobrochny czy Swietopelka.