mkatarynka.edziecko
07.01.04, 17:49
Dodam jeszcze, że wydarzenie miało miejsce o godzinie 5:30 po dramatycznej
podróży taksówką przez całe miasto - bo wybrałam sobie szpital na drugim
końcu Krakowa. Do fotela porodowego dobiegłam (a raczej doczołgałam się...)
z główką między nogami

)) - dosłownie!!!
Urszulka jest zdrowym brzydactwem ale na pewno wypięknieje

))
W związku z powyższym będe teraz na forum zaglądac jeszcze rzadziej.
Danusiu - rządź i dziel