wikki121
11.01.04, 10:36
cos wam powiem , moze wyda sie to co nieco bezduszne ale niektorym z was
napewno pomoze a innym da do przemyslenia. Jesli jest wam bardzo trudno
akceptowac przeszlosc faceta ktorego kochacie to porozmawiajcie z nim i
glownie z nim o jego przeszlosci i jego nastawieniu do niej. Nie czujcie sie
winne ze to i owo wam sie nie podoba ani tez nie wspolczujcie jemu ze ma
przeszlosc wiec jest bieeedny i trzeba go za wszystko glaskac po glowce.
Dzieci ze zwiazku wiadomo sa i beda, z EKS wcale nie musi sie zadawac ale
pamietajcie - to ile bedzie alimentow, spotkan z dziecmi, kontaktow z EKS
oraz caloksztalt waszej wspolnej rodziny i jej losow zalezy wylacznie od tego
do jakich kompromisow dojdziecie. Wasza Nowa Rodzina jest w tym momencie
NAJWAZNIEJSZA i pilnujcie zeby sie nie rozpadla bo to koszmar.......I
pamietajcie - nie miejcie z gruntu falszywych wyrzutow sumienia, zapewniam
was ze zadna eks by ich wobec was nie miala. Naprawde wiem co mowie bo sama
wypracowalam sobie idealny kompromis dzieki ktoremu mam kochajaca sie RODZINE
ktorej majatek nie jest drastycznie pomniejszany, nasz czas jest szanowany
przez eks a nasza coreczka moze sie czuc naprawde bezpieczna szczesliwa i
rozwijac sie w spokoju i milosci, i generalnie mowiac naprawde wszystko
zalezy od obecnie panujacej zony oraz jej kochajacego meza. Rozmawiajcie i
cieszcie sie wasza miloscia bo zycie jest krotkie nie warto go marnowac na
roztkliwianie sie nad przeszloscia oraz nad tym jak ta nieszczesna przeszlosc
wplynie na "nasza" terazniejszosc. serdecznie pozdrawiam, WIKKI