chalsia
21.01.04, 00:27
Często rzucacie gromy na "swoje" eks za przeciwstawianie się kontaktom dzieci
Waszych facetów z Wami-next. I że eks w ogóle ciężko jest "przełknąć" iż jej
dzieckiem będzie się zajmować obca kobieta.
Trochę biologii, a dokładniej - teorii samolubnego genu (w olbrzymim
uproszczeniu). Dowiedziono, że matki ojców dzieci z duuużo mniejszym
zaangażowaniem (z konsekwencjami w postaci większej ilości urazów, gorszym
stanem zdrowia, wyższą śmiertelnością dzieci) zajmują się swoimi
wnukami/wnuczkami niż matki matek. Tłumaczy się to tym, że matka faceta nigdy
nie ma pewności, że wnuk jest naprawdę jej (podczas gdy matka kobiety ma 100%
pewności, że wnuk jest jej). I matki zdecydowanie preferują by pomocą w
wychowaniu były ich własne matki a nie matki ojców.
Od siebie dodam, że next to obca kobieta, w dodatku z przypadku (bo przecież
eksiowa jej nie wybiera

)
Zostawiam do przemyślenia.
Pozdrawiam,
Chalsia