triss.m
27.01.04, 16:41
nie wiem, czy byl juz taki watek, bo jestem tu od niedawna. rzadko kiedy
malzenstwa rozstaja sie polubownie i bez zgrzytow.. przewaznie konflikt
miedzy stronami jest zaogniony, czasem (czesto) 'na ostrzu noza' kladzie sie
wlasnie dzieci.. chcialam zapytac, czy interesowalyscie sie, co psychologowie
mysla na temat zachowan dzieci z malzenstw rozwiedzionych? czytalyscie jakas
fachowa literature? ja akurat z zaakceptowaniem dzieciakow mojego partnera
nie mialam problemu, ale nie wszystko w ich zachowaniu mi sie podoba .. widze
tez, co robi ich matka, nastawianie przeciw ojcu, przekupywanie przez nia i
jej faceta .. obawiam sie, ze to do niczego dobrego nie doprowadzi ...
chcialabym byc dobrze zrozumiana, nie chce im 'matkowac' ale nie chce takze
zeby stali sie malymi 'wyzyskiwaczami' (cos w rodzaju 'bede cie lubil, jak mi
kupisz ..') widze, jak sie garna do ojca, jak potrzebuja autorytetu, jak
porownuja (matke i mnie, mysle, ze to naturalne)hmm, chcialabym ,zeby ich
dziecinstwo bylo w miare 'normalne'...