alusik1
03.02.04, 13:09
Od dłuższego czasu przyglądam się temu forum, ale jakoś nigdy nie miałam
odwagi się do Was przyłączyć.
Dziś postanowiłam, że się Wam przedstawię.
Od trzech lat jestem z mężczyzną po rozwodzie, który z poprzedniego
małżeństwa ma 7-letnią córkę (mieszkającą z matką).
Zawsze gdy spędzaliśmy z jego córką czas, było całkiem miło, zresztą Ania
naprawdę mnie lubi.
Wszystko się zmieniło, gdy cztery miesiące temu sama zostałam matką. Nie wiem
co się stało ale stałam się bardzo zazdrosna o Anię, ale nie ze względu na
mnie, tylko na mojego synka, Kubę. Ciągle mam wrażenie, że mój mąż nie
potrafi związać się z synkiem bo ma wyrzuty sumienia, że to z nim przebywa
dłużej niż z córą.
Drażnią mnie moje własne uczucia na ten temat, zachowuję się jak samica,
która pragnie jak najlepiej dla swojego potomstwa jednocześnie czując, że
jest ono zagrożone. Nie wiem jak sobie z tym radzić, mam nadzieję, że za to
wszystko są odpowiedzialne, rozbudzone porodem, hormony i że w końcu się
uspokoją. Najbardziej zależy mi na tym żeby nie ranić uczuć mojego męża, wiem
jak bardzo kocha Ankę.
Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?