nabieranie dystansu

05.02.04, 15:11
Tak sobie czytam to forum od jakiegoś czasu... Zadziwia mnie skrajność
sytuacji w jakich się znajdujecie, Waszych myśli i sądów ... a co zatem idzie
i postaw.

Nie wiem czemu, ale bardzo mnie uspokoiło to czytanie... Nie czuję się
inna...
Dzięki tamu wiem, że:
- są Ludzie którzy mają podobne problemy,
- że moje myśli czasem zaskakujące mnie myśli są naturalna reakcją...

Czytając, zauważyłam, że nabrałam jeszcze większego dystansu do dziwnych i
czasem niezrozumiałych dla mnie konfliktów Mojego Partnera z Ex... Konfliktów
O Małą (jedynie albo aż o Małą - zależy jak na to popatrzymy)...

My na szczęście mamy dobre kontakty z Małą... zarówno ja jak i mój Partner.
Problemy bywają z ex... ale dlatego, że mój Partner się nie poddaje i jest
konsekwentny... jak nie może się dogadać: "bo nie bo nie" to załatwia sprawę
sądownie.

Chciałam napisac, że fajnie, że moge Was czytać bo to pozwala nabrać dystansu
i skupić się na NAS: na mnie, na Moim Patrnerze i na Małej... a teraz i na
naszym przyszłym Maleństwie...

Życzę Wam pozytywnych myśli i powodzenia w nabieraniu dystansu do sytuacji w
jakich jesteście...

pozdrawiam
krokusowo
    • konkubinka Re: nabieranie dystansu 05.02.04, 15:24
      Witaj
      Wiesz czytam i widze ze podobne mamy podejscie.Zycze Ci duzo duzo radosci i
      malo klopotow.Pozdrowienia dla Waszego maluszka w brzuszku
      Ania
    • saawa Re: nabieranie dystansu 05.02.04, 15:37
      hejsmile

      mnie rowniez forum pomoglo nabrac dystansu - mam bardzo podobna sytuacje do
      Twojej - tyle, ze moje malenstwo juz jest na swiecie od 9 miesiecysmile
      Pozdrawiamsmile
      • konkubinka Re: do Sawy 05.02.04, 15:42
        SAWA
        moje tez , wczoraj skonczylo 9 mies
    • ziouta Re: nabieranie dystansu 05.02.04, 15:39
      Mnie z kolei czytanie postów pozwoliło lepiej się przygotować od ewentualnych
      problemów i patrzeć na wszystko z dystansem ,cieszyć się tym co już mam ,a mam
      bardzo wiele ;o).Zresztą mój M. zauważył że od jakiegoś czasu mam inne
      podejście do problemików i zaczynam do nich podchodzić mniej emocjonalnie a
      to dzięki temu forum(ale tego on nie wie)
      • nooleczka Re: nabieranie dystansu 05.02.04, 18:50
        Ze mną jak z ziutą smileOdkąd czytam to forum zaczęłam do pewnych spraw
        podchodzić mniej emocjonalnie, a bardziej ze zrozumieniem i mój m tez nie wie
        dlaczego. Tzn. wspomnałam mu cos kiedys, ale on uważa, ze publiczne pisanie o
        swoich prywatnych sprawach to żenada uncertain Widac niektórzy nie rozumieją, po co
        my tu w ogóle piszemy.

        Pozdrawiam, Ania
        • atagag Re: nabieranie dystansu 06.02.04, 08:22
          mnie tez baardzo pomaga czytanie forum, jednak jak na razie chyba nic się nie
          zmieniło w moim zachowaniu. Na razie zauważam MNÓSTWO błędów, jakie popełniłam.
          Chyba dobrze, że je sobie oświadamiłam, teraz czas na zmianę zachowań i
          nabranie dystansu do problemów.
          • ziouta Re: nabieranie dystansu 06.02.04, 10:02
            Oj będzie Ci cieżko ,ja byłam osobą strasznie impulsywną ale miłość nauczyła
            mnie pokory i dystansu .A tyle błędów ile popełniłam czasami mam wrażenie ze na
            początku były same błędy, teraz jest już lepiej ;o)
            • ziouta Re: nabieranie dystansu 06.02.04, 10:06
              A tak poza tym zawsze lubiłam być przygotowana na ewentualne problemy ,wiec
              czasami wywoływałam je sama aby mieć je za sobą .
              • chalsia Re: nabieranie dystansu 06.02.04, 11:28
                Swietnie Cię rozumiem.
                Na pocieszenie stara maksyma "najlepszą obroną jest atak".

                Pozdrawiam,
                Chalsia
          • bejbiko Re: nabieranie dystansu 12.02.04, 18:07
            Wcześniej nie zaglądałam na formum, żałuję.... od wczoraj siedzę cały czas na
            tej stronie. Przeczytałam masę listów, poznałam nowe sytuacje.... dziś
            wypisałam swoje żale.... potem je przeczytałam i wasze odpowiedzi również...
            doszłam do wniosku, że mam wymarzoną sutuiację (EKS mnie nie nęka, sama
            zostawiła mojego M) i że jestem okropną macochą (mam okropny stosunek do jego
            syna)Do tego zaczęłam skarżyć się na M, że chce rozdzielności (dla mojego
            dobra) i zrobiłam z niego okropnego faceta przed wami a tak nie jest.... wiem,
            że muszę coś zmienić..... nabrać jak Wy dystansu do wszystkiego. FORUM LECZY
    • madalenka25 Re: nabieranie dystansu 06.02.04, 12:08
      Jestem osobą dośc zrównoważona i uchodzę za bardzo logicznie myślącą i do tej
      pory myślałam, że większość sytuacji mnie nie dotyczy a moje podejście do wielu
      zyciowych spraw uchroni mnie przed nimi... przyznaje, że duzo problemów
      poruszanych na forum czytało mi się jak( może to złe okreslenie) opowieści z
      krypty.. wydawało mi sie że nasza Ex jest ponad do wczoraj gdy dostałam od niej
      list z oskarżeniami.. wiem, że to nie jest tak ale nie wiedziałam, że tak może
      boleć.. a najgorsze jest to że wplątuje w to dzieci.. i to mnie boli
      najbardziej.. I dziś juz wiem, że to iz dośc regularnie od miesiąca czytuje to
      forum mogłam jej odpisać w dość spokojnym i stanowczym tonie na jej oskarżenia.
      Sama jestem ex i wydawało mi się że rozumiem co czuje Ex mojego M ale nigdy nie
      używalam córki jako karty przetargowej. Teraz sama zachęcam swojego Ex dopóki
      mieszkamy jeszcze w jednym mieście Mala poznała jego Kobiete bo będziej jej
      łatwiej potem gdy wyjedziemy może to dla niej byc balesne bo przyjeżdzając do
      ojca nie będzie go miała tylko dla siebie. I powiem Wam że mam ochote
      potrząsnąc każdą, która do własnych celów używa dzieci .
    • mkatarynka.edziecko Re: nabieranie dystansu 08.02.04, 19:25
      Mnie też to forum pomaga. Po to jest smile)))))
      Bardzo się cieszę że jesteście tu wszystkie smile)))
      • mamaadama4 Re: nabieranie dystansu 08.02.04, 22:31
        Mnie to forum ustrzegło przed kolejnymi wizytami u psychologa. Pomogło, bardzo.
        Powinnam wam chyba "odpalić" za to co zaoszczędziłam na terapii.
        danka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja