krokusowo
05.02.04, 15:11
Tak sobie czytam to forum od jakiegoś czasu... Zadziwia mnie skrajność
sytuacji w jakich się znajdujecie, Waszych myśli i sądów ... a co zatem idzie
i postaw.
Nie wiem czemu, ale bardzo mnie uspokoiło to czytanie... Nie czuję się
inna...
Dzięki tamu wiem, że:
- są Ludzie którzy mają podobne problemy,
- że moje myśli czasem zaskakujące mnie myśli są naturalna reakcją...
Czytając, zauważyłam, że nabrałam jeszcze większego dystansu do dziwnych i
czasem niezrozumiałych dla mnie konfliktów Mojego Partnera z Ex... Konfliktów
O Małą (jedynie albo aż o Małą - zależy jak na to popatrzymy)...
My na szczęście mamy dobre kontakty z Małą... zarówno ja jak i mój Partner.
Problemy bywają z ex... ale dlatego, że mój Partner się nie poddaje i jest
konsekwentny... jak nie może się dogadać: "bo nie bo nie" to załatwia sprawę
sądownie.
Chciałam napisac, że fajnie, że moge Was czytać bo to pozwala nabrać dystansu
i skupić się na NAS: na mnie, na Moim Patrnerze i na Małej... a teraz i na
naszym przyszłym Maleństwie...
Życzę Wam pozytywnych myśli i powodzenia w nabieraniu dystansu do sytuacji w
jakich jesteście...
pozdrawiam
krokusowo