Coś na rozluźnienie forum :-))))

10.02.04, 23:17

20 dolarow..

Dobrze znany mówca rozpoczal seminarium trzymajac w reku
dwudziestodolarowy banknot. Do dwustu osób na sali skierowal pytanie:
- Kto chcialby dostac ten banknot??.
Ludzie zaczeli podnosic rece. Spiker powiedzial:
- Mam zamiar dac ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie ze cos
zrobie?! I zaczal miac banknot.
Pokazal zgnieciony banknot i zapytal:
- Kto w dalszym ciagu to chce? Rece znowu sie podniosly ....
- A gdybym zrobil to?? -zapytalmówca.... i rzucil banknot na ziemie.
Podeptal go butami i podniósl, byl pomiety i brudny ....
- A teraz ktochce te pieniadze?? Rece podniosly sie po raz trzeci.

- Moi przyjaciele ,odebraliscie bardzo cenna lekcje:

Nie ma znaczenia co zrobilem z tym banknotem, ciagle chcieliscie go dostac,
poniewaz nie zmniejszylem jego wartosci .To jest wciaz warte 20 $.Wiele
razy w zyciu jestesmy powaleni na ziemie, zmieci i rzuceni w bloto przez
decyzje, które kiedys podjelismy i okolicznosci, które stanely nam na
drodze. Czujemy sie przez to mniej wartosciowi. Ale to nie ma znaczenia co
sie stalo i co sie jeszcze stanie.TY nigdy nie stracisz swojej wartosci:
brudny czy czysty, zmiety czy w dobrej formie, jestes ciagle bezcenny dla
tych, którzy Cie kochaja. Wartosc naszego zycia nie wynika z tego corobimy,
ani nie zalezy od tego, kogo znamy, lecz KIM JESTESMY! Jestes wyjatkowy i
nigdy o tym nie zapomnij! Licz swoje blogoslawienstwa, nie problemy!.

Pozdrawiam Kasica_mamusia Sławusia

"Bończyk sobie na dzień dzisiejszy zmywa talerze"
"Dziewczyna zawsze na początku taką krępację czuje"
    • cz.wrona Re: Coś na rozluźnienie forum :-)))) 10.02.04, 23:41
      I jeszcze coś na pośmianie się:

      Po kilku nocach panna mloda skarzy sie matce:
      - Wiesz mamo, juz kilka nocy spimy razem i nic. Jeszcze sie nie kochalismy.
      - Alez coreczko, moze jest zestresowany...
      - Ale mamo, on tylko ksiazke czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
      - Wiesz coreczko, skoro on nie zwraca uwagi, to moze ja sie poloze zamiast
      ciebie i sprawdze, o co chodzi.
      I tak zrobily. Maz w lozku czyta ksiazke, tesciowa sie kladzie i lezy. Nagle
      maz wsuwa reke pod koldre i w majteczki zaczyna reke wkladac. Wyskoczyla
      tesciowa z lozka i do coreczki:
      - Alez kochanie, chwile lezalam i zaczal sie do mnie dobierac.
      - Tak, tak... Palec zmoczy, kartke przewroci i dalej czyta...

      Jurek skarbie
      Nie spalam spokojnie od kiedy zerwalam nasze zareczyny.
      To byl blad, teraz zdaje sobie z tego sprawe.
      Czy umialbys wybaczyc i zapomniec?
      Bylam taka glupia, ze nie wiedzialam ze to Ty jestes mi przeznaczony.
      Kocham Cie z calego serca
      Ania
      P.S.Gratulacje z okazji trafienia szostki w totku.


      Jasiu mowi do mamy:
      - Mamo, dzisiaj rano kiedy jechalem autobusem, tato kazal mi wstac i ustapic
      miejsca kobiecie.
      - To bardzo ladnie.
      - Ale mamo, ja siedzialem na taty kolanach.

      Dryyyn, dryyyn...
      [Aleksander Kwasniewski] Jurek? Sorki, ze o tak poznej porze - nie spisz??
      [George Bush] Mama??
      - Nie, nie - to ja - Olek.
      - Aaa ... Olek - siemanko! Co slychac moj rosyjski przyjacielu?
      - Eeee ... polski. Jest w porzadalu tylko zimno troche. Sluchaj Jurek, dzwonie
      bo mam interes.
      - Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomnina o przyjaciolach!
      - No wiec Jurek, wiesz ... przyciskaja mnie o te wizy. Teraz jeszcze te
      wprowadziliscie odciski i w ogole. Chodzi o to, ze moze moglbys cos z tym
      zrobic?
      - Olek, buddy ja dla ciebie wszystko morda! Ale co ja tu moge? No powiedz mi,
      co ja tu moge?
      - No nie wiem ... jestes prezydentem, moze da sie to jakos tak... no wiesz?
      - Prezydentem? Aaaa rzeczywiscie. No ale sam wiesz jak jest? Tu jest senat - ja
      nie decyduje.
      - No tak ale moze moglbys jakos wplynac, w koncu pomagamy wam w Iraku.
      - Olek - don't worry. Jesli chodzi o ten Irak to rozlozymy to na raty i dodamy
      do F16 - spokojnie to splacicie w 20 years.
      - Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja byc za F16 a nie za Irak.
      - Hold on Olek - wezme ta umowe na moj computer. Wez ja w hand i czytaj ze mna -
      zacznijmy od razu od tych malych letters na dole.
      - O w morde Jurek! Nie zauwazylem tego wczesniej. Ale zaraz - tu jest napisane,
      ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiazujemy sie do dobrowolnej wplaty 20 mld
      dolarow dla rzadu USA!!!
      - Olek - morda ty moja! Wiesz ile byscie zaplacili za taki advertisement w
      najlepszym pasmie reklamowym? Sluchaj bro, to jest interes, na ktorym jeszcze
      zarobicie w przyszlosci! Bedzie cool!
      - Ja cie piernicze Jurek ale skad my wezmiemy tyle kasy!!??
      - My tu o wszystkim pomyslelismy. Niedlugo damy wam namiar na te rakiety co sie
      teraz produkuja i co je niedlugo znajdziecie na desert w Iraku. Tylko Olek -
      morda ty moja - nie robcie nothing na wlasna reke bo znowu wykopiecie nie te co
      trzeba.
      - Ale Jurek po cholere nam te rakiety?
      - No tez prawda ... wlasciwie to nie wiem. W kazdym razie ktos je musi wykopac.
      Jak juz je wykopiecie to wam umorzymy czesc tego dlugu i wszystko bedzie git.
      - Cholera Jurek - ty to masz leb! Genialne! A swoja droga kiedy wyslecie nam te
      F16?
      - Jeszcze troche time, Olek. Czekamy na pozwolenie Glownego Dyrektora Muzem
      Wojska. Wiesz jak jest - w koncu zabytkowego obrazu tez ot tak nie wywieziesz
      za border.
      - Eeee ... no tak ... Dobra Jurek - to ja bede konczyl bo dzwonie z karty.
      - Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni. Peace!
      Zadzwon jeszcze kiedys moj rosyjski przyjacielu!
      - Eeeee ... polski. Siemanko Jurek.
    • atagag Re: Coś na rozluźnienie forum :-)))) 11.02.04, 09:37
      myśle, że dziewczyny z forum niepłodność nie będa miały mi za złe, że i my
      posmiejemy sie z ich historii.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=7930840&v=2&s=0
      • konkubinka Re: Coś na rozluźnienie forum :-)))) 11.02.04, 10:47
        Zona do meza:
        - Kochanie, jutro są urodziny mojej mamy. Co jej kupimy? Wiem, ze chcialaby
        cos na prad.
        - Moze krzeslo?



        i jeszcze jedno
        flash.pr0n.biz/celebxxx.swf
        • nooleczka Re: Coś na rozluźnienie forum :-)))) 12.02.04, 17:18
          Juz to wkleiłam na samodzielnych, ale tutaj też się przyda smile)))))

          Józio i Marycha są małżeństwem od 60 lat. Józio (90 lat), poczuł, że niedługo
          umrze. Od wczesnych lat młodości trzymał na strychu trumnę, którą sam sobie
          zbudował, ale zawsze trzymał ją zamkniętą na kłódkę. Marycha, jego jędzowata
          żona, od lat pytała Józia, co on w tej trumnie trzyma i dlaczego jest
          zamknięta. Ale Józio nigdy jej nie powiedział. Aż tu nagle, czując że jego dni
          na ziemi dobiegają końca, mówi do żony:
          - Masz tu klucz od trumny i idź zobacz.
          Marycha myk, myk na strych, otworzyła trumnę: patrzy, a tam cała kupa szmalu,
          monety, stare i nowe, banknoty stare i nowe, było tego chyba z 20000 zł oraz...
          2 jajka!
          Żona zbiegła na dół i mówi:
          - Stary, ale kasy! Teraz poszalejemy! Ale po co leżą tam dwa jajka?
          Józiu na to:
          - Wiesz Marycha, za każdym razem jak cię zdradzałem, kładłem do trumny jedno
          jajko... przepraszam...
          Marycha, ze łzami w oczach:
          - Nic nie szkodzi Józiu, tyle lat razem ze mną... - i myśli: że 2 razy to w
          końcu nic, sama od kilku lat romansowała po cichu z
          sąsiadem - Ale powiedz, proszę, skąd te pieniądze?
          Józiu ze skruchą:
          - A wiesz, czasem kilka jajek sprzedałem i tak się jakoś nazbierało...

    • nooleczka Re: Coś na rozluźnienie forum :-)))) 13.02.04, 15:49
      www.jimmcneill.com/dance.html
Pełna wersja