w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki

18.02.04, 20:38
Tak marudzimy i marudzimy więc postanowiłam wrzucić inny temat, w ogóle nie
związany z macoszeniem. Nasunął mi się przy okazji postu Pysi.
Otóż ja też jestem fanką Chłopów. Czytam ich średnio raz w roku, zawsze
oglądam w telewizji, kupiłabym serial na kasecie video jakby tylko był
dostępny. Powieść znam prawie na pamięć, mam swoje ulubione sceny i
powiedzonka (np, "tak sobie tu szeptem gadacie, że na całą wieś się
rozchodzi" - no powiedzmy, że tak to brzmiało mniej więcejsmile
Pytanie:
Czy macie jakąś ulubioną książkę (książki) do których wracacie. Czerpiecie z
niej mądrość życiową lub was rozśmiesza i odpręża. Pochwalcie się i
zareklamujcie książkę. Inni też by chętnie poczytali smile...
    • chalsia Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 18.02.04, 22:36
      Mam kilka takich książek, które czytałam wiele, wiele razy i do których ciągle
      wracam:
      Alicja w Krainie Czarów
      Co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra (Caroll chyba ???)
      Sto lat samotności (Marquez)
      Miłość w czasach zarazy (MArquez)
      Paragraf 22 (Heller)
      Mistrz i Małogorzata (Bułhakow)
      Ziele na kraterze (Wańkowicz)
      Ludzie jak ludzie (BUłyczow)

      Miłej lektury,
      Chalsia
      • cz.wrona Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 00:42
        Cóż też bardzo lubię Chłopów, a poz tym to:

        "Świat Zofii"
        "Hrabina Cosel"
        "Opowieści z Narni"
        seria Ani Lucy Maud Montgomery
        i różne takie biografie i pseudohistoryczne smile)))
    • jayin Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 01:57
      jeśli chodzi o "mądrości" czyli jak mam ochotę na filozofowanie nad światem
      swoim - "Ziemia obiecana" Reymonta (teraz tym bardziej, z racji nowego miejsca
      zamieszkaniasmile

      do rozśmieszania i trochę "mądrości" życiowych do zastosowania - "Paragraf 22"
      Hellera. uwielbiam smile) czytam co jakis czas, albo po kawalku, albo na wyrywki,
      albo od poczatku do konca. na lepszy humor.

      a jak już tak totalniepotrzebuje lekko łatwo iprzyjemnie się rozbawić to
      niezawodny jak dla mnie jest Pratchett - mam wszystko co sie dalo zdobyc po
      polsku i co jakis czas powtarzam lekture. klimatyczne i zabawne (grałam kiedyś
      namiętnie w RPG i zostało mi zamiłowanie do magów, gildii zlodziei i innych
      takich smile

      J

      • linusia_75 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 07:57
        Dla rozrywki i odprężenia - Władca Pierścieni Tolkiena, nieustanie od 15 roku
        życia smile. Chyba ze 20 razy.
        Ku przestrodze wink - Dostojewski - wszystko. Najbardziej Bracia Karamazow.
        I w ogóle literatura rosyjska.
        Sentymentalnie i pięknie: Marquez, mało oryginalnie, nic na to nie poradzę: Sto
        lat samotnosci, choć Miłość w czasach zarazy też, jak najbardziej.
        Edukacyjnie wink: Brzechwa dzieciom oraz wiersze Tuwima. Czekoladę temu, kto
        bezbłędnie wyrecytucje Ptasie Radio. Moja panna w każdym razie uwielbia, a że
        2latki na ogół same nie czytają...
        Linusia



    • ziouta Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 09:53
      Bardzo często wracam do Coello „Weronika postanawia umrzeć” i uwielbiam
      wiersze Mickiewicza a szczególnie jedną balladę „Czaty” A poza tym bardzo
      lubię Kinga ;o)
    • pysia-2 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 10:11
      Ha! Witam pierwsza osobe, ktoora na wiesc o Chlopach nie puka sie znaczaco w
      glowe! :o)

      Ja generalnie bez ksiazek jak bez powietrza i dlugo by wymieniac... Ale
      sproobuje z tego, co ostatnio przerabiam:
      Wlasnie pogodzilam sie po dluzszej separacji kolejno z:
      * Whartonem - szczegolnie umilowane to "Tato" i "Wiesci" (czytane co roku w
      Swieta Bozego Narodzenia)
      * Carrolem - teraz w mojej torebce lezy "Poza cisza". Absolutnie rewelacyjny
      pisarz, ktoorego ksiazki nawet po dziesiatym przerabianiu na nowo zachwycaja
      mnie i wprawiaja w zdumienie.
      Lubuje sie roowniez z Mastertonie aczkolwiek ostatnio zniesmaczyl mnie
      nadmiernie ociekajaca krwia ksiazka (nawet nie pamietam tytulu) i znowu
      jestesmy w separacji

      A te zawsze numer jeden to:
      "Chlopi" Reymonta
      "Noce i Dnie" Dabrowskiej
      "Sto lat samotnosci" Marqueza
      "Maly Ksiaze"
      i UWAGA - "Harry Potter" moja wielka milosc od pierwszego wejrzenia i zaczytana
      juz na smierc!!!! :o))))

      I Poezja Poswiatowskiej, Lesmiana, Tetmajera, Tuwima...
      i wiele innych o ktoorych akurat nie pamietam. Ale do wszystkich wracam
      regularnie kilka razy w roku. A do Harrego Pottera kilka razy w miesiacu :o)
    • hop_angel Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 10:41
      Ale fajny topic:

      Moja ulubiona ksiązka to "Pestka" Anny Kowalskiej
      Poza tym lubię Topora, Exuperego, Grocholę, wprost uwielbiam Gretkowską i z
      dziecinnych lat jeszcze Musierowicz , a z poetów Poświatowską, Plath, no wiele
      innych, których zapomniałam w tej chwili.
      • nooleczka Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 13:23
        A moją ulubioną książką sa i zawsze pozostaną "Dzieci z Bullerbyn" Astrid
        Lindgren - jestem prawdziwą fanką tej książki, ostatnio zaczarowałam ją mojego
        synka.
        Z dziecinnych polecam też "Małego księcia" (Exupery) - choć moim zdaniem to
        chyba bardziej książka dla dorosłych niż dla dzieci
        Poza tym uwielbiam "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa, no i zawsze pozostanę po
        silnym wrażeniem "Alchemika" Paula Coello
      • triss.m Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 13:26
        tak sie wlasnie zaczelam zastanawiac co lubie czytac ..i wyszlo mi tego duzo wink
        klasyka polska.. jednak wole Sienkiewiczowskie powiesci 'ku pokrzepieniu serc'
        niz historie niejakiej Jagny wink(to moze dlatego, ze 'jestem z miasta' wink)
        klasyka rosyjska, francuska, jesli chodzi o iberoamerykanska to po "100 latach
        samotnosci" Marqueza bylam nieco 'wstrzasnieta' wink dla relaksu -J.Austen (tam
        zawsze jest happy end + dawka dobrego humoru, Chmielewska (ale wczesniejsze
        pozycje -Lesio np), poezja Osieckiej, Kofty, Stachury i dla odmiany A.Bursy smile
        Nie wiem, duzo tego.. dobieram w zaleznosci czy chce sie 'podolowac' czy wprost
        przeciwnie, poprawic nastroj i oderwac od szarej rzeczywistosci.
        • triss.m Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 13:30
          aaa i jeszcze Sapkowski i jego "Wiedzmin", o wiele lepiej sie czyta niz oglada
          film, Tolkien tez (jego sie i dobrze czyta i oglada wink aaa i noooleczka
          przypomniala mi o mojej pierwszej ulubionej ksiazce "Dzieci z Bullerbyn",
          jasne smile
          • nooleczka Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 13:46
            triss.m napisała:
            > przypomniala mi o mojej pierwszej ulubionej ksiazce "Dzieci z Bullerbyn",
            > jasne smile

            smile A Ty mi przypomniałaś o Chmielewskiej, której też jestem fanką, kiedyś
            czytałam namietnie wszystko co wychodzilo spod jej pióra, teraz już rzadko
    • mikawi Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 13:54
      ja wracam często do 'Madame' Antoniego Libery, z innych to 'Rzeźnia numer pięć'
      oraz "Pięć lat kacetu" Grzesiuka, 'Pianista' i w ogole ksiazki o tematyce
      wojennej, a także wszlekiego rodzaju biografie

      no i nieśmiertelna Ania z Zielonego Wzgórza
      • cz.wrona Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 14:06
        No jak ja mogłam zapomnieć o "Dzieciach z Bullerbyn"- dzięki nooleczko
        no i rzeczywiście Harry Potter!!! Boski! Już nie mogę się doczekać jak będę
        czytać synkowi na dobranoc... Na razie to są krótkie wierszyki.
    • pysia-2 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 19.02.04, 15:03
      jak moglam zapomniec o Chmielewskiej???
      Przeciez mam prawie wszystkie jej ksiazki!
      To moja wielka, ogromna milosc
    • delfina6 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 20.02.04, 11:41
      Beverly Sassoon "Piękna kobieta"
      Nurowska "Panny i wdowy"
      Nurowska "Rosyjski kochanek"
      te trzy powyższe tytuły bardzo przyjena i ciekawa lektura.
      książka która zmienila mój tok myślenia to Coelho "Weronika, postanawia umrzeć"
      bardzo, bardzo polecam
      Dostojewskiego "Idiota", bo pewno "Zbrodnie i karę" kazdy już czytał
      • pysia-2 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 20.02.04, 12:23
        ja proobowalam czytac zbrodnie i kare. I w ogoole do mnie nie przemoowila.
        Nawet nie zaszeptala. No, ale moze za mloda bylam. Sproobuje teraz jeszcze raz,
        nie wiem z jakim skutkiem.
        Podobnie zreszta jak kafka - czytalam ostatnio jeszcze raz proces, zachecona
        przez meza (ze niby wczesniej nie rozumialam, bo za mloda bylam). Nadal uwazam,
        ze to wypociny i nie dziwie sie ze Kafka kazal wszystkie swoje dziela przed
        smiercia zniszczyc.
        Moze jakas niedouczona jestem...
        • nooleczka Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 23.02.04, 10:19
          pysia-2 napisała:
          > ja proobowalam czytac zbrodnie i kare. I w ogoole do mnie nie przemoowila.
          > Nawet nie zaszeptala. No, ale moze za mloda bylam. Sproobuje teraz jeszcze

          A ja lubię zbrodnię i karę, zwłaszcza od czasu, kiedy w szkole napisałam
          b.długie i b.mądre (wg mnie) wypracowanie, w którym w całej rozciągłości
          poparłam zabicie starej wrednej lichwiarki przy pomocy siekierki i jeszcze
          napisałam że pewno tak samo bym zrobiła na miejscu tego chłopaka. No i dostałam
          za to czerwoną dwóję z wykrzyknikiem smile Tak własnie pani oceniła moje poczucie
          sprawiedliwości, choć chyba powinnna oceniac co innego...
          W kwestii ulubionych autorów zapomniałam jeszcze wspomnieć o książkach mego
          ukochanego Jamesa Herriota (tego od "wszystkie stworzenia duże i małe" - był
          kiedyś serial w TV) - kocham go czytać i mam jego wszystkie książki. Genialne
          połączenie poczucia humoru z mądrościami życiowymi - polecam.
          • chalsia Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 23.02.04, 18:31
            Bardzo lubię Herriota (choć nie należy do mojego "zestawu żelaznego" książek
            podanego wyżej). Pamiętam, jak ryczałam ze śmiechu na cały samolot (i nie
            mogłam sie przez 10 minut powstrzymać) czytając o tym psie, który puszczał
            strasznie śmierdzące bąki a potem z obrzydzeniem na pysku uciekał od ich
            smrodu. Bo mój pies też, jak mu się zdarzyło, zwiewał przed tym smrodem. smile))

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • nooleczka Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 24.02.04, 11:55
              chalsia napisała:
              > Bardzo lubię Herriota (choć nie należy do mojego "zestawu żelaznego" książek

              Tego psa pamietam oczywiście smile) Fakt, że Herriot ma wspaniałe poczucie
              humoru. Ja cenie w nim jeszcze co innego - niezwykłą wrażliwość jak na
              wiejskiego weterynarza, niezwykły sposób w jaki pisał o swojej zonie i
              codziennych z nią trudach (nie zapomnę jak mu co dzień machała na pożegnanie
              ściereczką do zmywania), to w jaki sposób postrzegał świat, niezwykły szacunek
              jakim darzył rolników (co się rzadko spotyka) itp. itd. Niesamowity facet po
              prostu. Strasznie szkoda że już więcej nic nie napisze sad
    • asiek25 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 23.02.04, 10:38
      A ja niezmiernie rzadko wracam do przeczytanych książek, choć są takie, które
      chciałabym przeczytać ponownie. Szczególnie te z dzieciństwa: "Dzieci z
      Bullerbyn", "Chłopak na opak", "Babcia na jabłoni" i setki innych. Niedługo
      chyba będę miała szansę, bo na świecie pojawi się mój siostrzeniec.
      A z dorosłej literatury to czytuję w zasadzie tylko literaturę faktu.
      Interesuję się ogromnie historią III-ciej Rzeszy oraz okresem stalinizmu i na
      mojej półce z ksiązkami można znaleźć tylko takie pozycje. Wszyscy znajomi
      pukają się w czoło.
    • m_o_k_o Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 24.02.04, 07:35
      "Świat Zofii"
      "Sto lat Samotnośći"
      "Mały książe"
      "Chłopi"
      • olina2 Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 29.02.04, 09:49
        Kocham książki Hrabala. Może znacie takie filmy- Pociągi pod specjalnym
        nadzorem, Postrzyżyny w reżyserii Mencla.Uwielbiam czeski dowcip i filozofię
        życia.Pozdr
    • tibby Re: w kwestii Chłopów... trochę z innej beczki 29.02.04, 11:30
      "Ziele na kraterze" Wańkowicza - moim zdaniem powinna to być lektura
      obowiązkowa dla rodziców smile. "Lesio" ("Wa ba ? powiedział pytająco
      cudzoziemiec"). "Mistrz i Małgorzata". I - nikt mi pewnie nie uwierzy - "Pan
      Tadeusz" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja