mkatarynka.edziecko
18.02.04, 20:38
Tak marudzimy i marudzimy więc postanowiłam wrzucić inny temat, w ogóle nie
związany z macoszeniem. Nasunął mi się przy okazji postu Pysi.
Otóż ja też jestem fanką Chłopów. Czytam ich średnio raz w roku, zawsze
oglądam w telewizji, kupiłabym serial na kasecie video jakby tylko był
dostępny. Powieść znam prawie na pamięć, mam swoje ulubione sceny i
powiedzonka (np, "tak sobie tu szeptem gadacie, że na całą wieś się
rozchodzi" - no powiedzmy, że tak to brzmiało mniej więcej
Pytanie:
Czy macie jakąś ulubioną książkę (książki) do których wracacie. Czerpiecie z
niej mądrość życiową lub was rozśmiesza i odpręża. Pochwalcie się i
zareklamujcie książkę. Inni też by chętnie poczytali

...