Nocny koszmar!

21.02.04, 19:39
Dziś w nocy śniła mi się moja Eks. Znałam ją luźno (widziałam z 5 razy) zanim
została żoną mojego M. (nigdy nie lubiłam), jesteśmy praktycznie w tym samym
wieku. Często o Niej myślę. Kiedyś to przybierało rozmiary lekkiej obsesji
ale to było na początku. Potem zmądrzałam i myślałam o Niej coraz rzadziej.

A teraz ten sen. Najpierw sie kłóciłyśmy, potem ganiałyśmy (próbowałam ją
dorwać, ale mi zwiała do domu), potem zaczęłyśmy dyskutować, na koniec zaś
pogodziłysmy się i ona zaproponowała, żebyśmy razem posadziły kwiatki u Niej
w ogródku. Kompletny obłęd. To tylko sen? Podświadome poczucie winy? Marzenia
o dogadaniu się? Tłumiona agresja? Bezdradność? Współczucie? Wszystko naraz?

    • cz.wrona Re: Nocny koszmar! 22.02.04, 09:23
      Hehehehe....No cóż gdybyśmy spytały Freud'a co on o tym śnie myśli to dopiero
      bysmy się zdziwiły... A tak na poważnie to może chcesz podświadomienie jakoś
      nawiązać kontakt z ex, pogodzić się (sadzenie kwiatków= zakopanie toporu
      wojennego?).
      Z drugiej strony dobrze, że nie śniło Ci się jak obrzynasz ex głowę np. piłą
      mechaniczną, moja koleżanka miała taki sen....
      • mmadzia1 Re: Nocny koszmar! 22.02.04, 10:08
        miałam podobnie; tzn. kiedyś bo teraz raczej minęło;
        takie sny to czasami projekcja jakis nieuswiadomionych emocji, bądź czasem - o
        zgrozo - potrzeb;
        potem było w drugą stronę - śniło mi się np., że eksia zrzuca mnie z balkonu,
        podpala, itp.
        męczace, ale chyba po porstu trzeba czekać aż minie (mnie pomogla terapia,
        chociaż nie tylko po to była zaordynowana).

Pełna wersja