Po wywiadzie...

23.02.04, 22:20
Uffff, już po...
O godzinie 8mej rano zawitała do nas bardzo miła Pani z OPS. W korytarzu
luknęła dyskretnie do drugiego pokoju i przeszła do dużego. Zadała parę
pytań, wypełniła formularze, ogółem - bardzo sympatyczna. Zaczęła opowiadać o
swoich dzieciach, o niemowlaczku, którego musiała zostawić w domu bo w pracy
już była następna na Jej etap. Wyraziła chęć kupienia od nas kanarka
(wszelkie zwierzaki, ptaki to hobby mojego M.). Poza tym doradziła nam w
naszych sprawach. Ja w tym tygodniu jeszcze muszę zarejestrować się w
Urzędzie Pracy (po zas. rodzinny) i złożyć wniosek o dodatek mieszkaniowy
(podobno mogą płacić nawet 50 % czynszu!).

Dowiedziałam się też, że takie wywiady będą teraz codziennością, gdyż sąd
zleca je w sprawach o ustalenie/ podwyższenie/ obniżenie alimentów i to u obu
stron.

Aha Pani nigdzie nam nie zaglądała i nie pytała co mamy...
    • m_o_k_o Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 07:37
      Świetnie, opieka społeczna jest miła instytucją chodź czasami źle kojarzoną a
      dlaczego z niewiedzy. Pozdrawiam pa
    • nooleczka Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 12:03
      cz.wrona napisała:
      > naszych sprawach. Ja w tym tygodniu jeszcze muszę zarejestrować się w
      > Urzędzie Pracy (po zas. rodzinny) i złożyć wniosek o dodatek mieszkaniowy
      > (podobno mogą płacić nawet 50 % czynszu!).
      >
      ten dodatek mieszkaniowy bardzo mnie zainteresował. Kto go wypłaca? Też Urząd
      Pracy, OPS czy jakaś inna instytucja? czy to przysługuje tylko bezrobotnym
      matkom, czy też jest jakis limit dochodów, do którego mozna się o taki dodatek
      ubiegać?

      Pozdrawiam
      Ania
      • konkubinka Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 14:57
        ops bywa miłą instytucją, o ile nie chcesz od nich tego co ci sie nalezy.Sa
        mili dopoki robia ci przysluge.
        • konkubinka Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 15:04
          Wrona , ja dopiero przeczytalam Twoj watek o wywiadzie.
          Wybacz ale cie zdoluje.
          Jesli zarejestrujesz sie i dostaniesz rodzinne a do tego dodatek mieszkaniowy
          to naturalnym jest ze alimenty nie zostana obnizone.OPS jest po to aby dawac
          pijakom narkomanom i leniom a ni epo to aby doradzac dobrze takim jakty.Dla
          nich jesli dziecko ma pol roku nadaje sie do alobka.
          Wierz mi ze mowie to szczerze - mila pani w ops to zawsze znaczy ze cos sie za
          tym kryje.A ze nie zagladala nigdzie?Juz swoje zobaczyla.Zycze wam jak
          najlepiej ale wiem na jakiej zasadzie funkcjonuja te instytucje.
        • konkubinka Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 15:05
          kurcze zapomnialam , jesli przyznasz sie ze placisz za szkole , dostajesz od
          rodzicow jakas kase , wszystko wlicza ci do dochodu.
          • konkubinka Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 15:10
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=10961461&v=2&s=0
            przepraszam ze tak na raty
            • cz.wrona Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 23:47
              Konkubinko zdołowałaś mnie totalnie.... NIe mam siły pisać, idę spać.
              • cz.wrona Re: Po wywiadzie... 24.02.04, 23:52
                Nooleczko u nas w gminie wniosek składa się w Urzędzie Gminy, kiedyś w OPS.
                Potrzebne są do tego różne papiery, mi.in zaświadczenie o zarobkach, dokument
                potwierdzający prawo do lokalu, podpisy ze spółdzielni, z uniwerku jeśli się
                uczysz. Przysługuje jeśli nie przekraczasz jakiegoś tam limitu zarobków lub
                masz nie za wielkie mieszkanie.
                Buziaczki dla Ciebie i Synka
                • nooleczka Re: Po wywiadzie... 25.02.04, 16:38
                  Bardzo dziękuję, wrono.
                  I za buziaczki też, przydadzą się zwłaszcza synkowi bo on teraz biedak leży
                  chory z gorączką 40 st. sad((


                  Ania
                  • konkubinka Re: Po wywiadzie... 25.02.04, 20:47
                    a mowilam?epidemia!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja