eeva1
18.03.04, 08:34
Wczoraj wieczorem mój partner, człowiek, z którym wiązałam plany na
przyszłość powiedział mi, że czuje dystans do małych dzieci. Jego wypowiedz
wprowadziła wiele zamieszania i dla mnie jego postawa jest nie do przyjęcia.
Twierdzi, że nie umie okazywać dzieciom ciepła, uważa, że do tulenia jest
mama, ale z obowiązków wywiązuje się wzorowo... Ponieważ mamy za sobą
nieudane małzeństwa i dzieci z poprzednich związków wydaje mi się, że
powinnam zastanowić się nad sensem tych wspólnych planów. Może tragizuję, ale
powiedzcie mi jak mam rozumieć to "pojęcie", w przypadku kiedy mieszkamy
razem i jest przy nas moja 4-letnia córka?? Jak mam patrzeć optymistycznie w
przyszłość-wspólną przyszłość??