nooleczka
02.04.04, 15:03
Bardzo zainteresował mnie post m-m-m "Obieranie ziemniaków" w wątku "och te
macochy". Normalnie byłam zaskoczona tym że dziecko może bez mrugnięcia okiem
wykonywać tyle prac domowych! Przy okazji pytanie do m-m-m: ile ten Twój
pasierb ma lat?
No i właśnie mam takie pytanie: czy, a jeśli tak, to jakie obowiązki domowe
wykonują Wasze dzieci i Wasi pasierbowie?
Powiem jak jest u mnie. Syn mojego m ma 11 lat i do tej pory jak przychodzi
do ojca jest zwolniony z jakichkolwiek prac domowych. Ktoś mu robi kanapki.
Ktoś mu nalewa soku do szklanki. Ktoś mu przygotowuje obiad (łącznie z
obieraniem ziemniaków). Ktoś za niego zmywa. Ktoś za niego wynosi smiecie.
Ktoś za niego wyciera picie jeśli niechcący mu się rozlało. Itd itp.
Cały czas mimo że to nastolatek jego tatuś traktuje go jakby był małym
dzidziusiem. Ja się nie odzywam, bo to nie ja jestem osobą odpowiedzialną za
jego wychowanie.
Czy 11-latek rzeczywiście nie powienien NIC przy sobie robić???
Dla porównania dodam, że mój synek, który ma 6,5 roku potrafi SAM pozmywać po
całym obiedzie (wszystkie talerze i talerzyki, wszystkie szklanki, wszystkie
sztućce - tylko przy myciu noży stoje nad nim i pilnuję).
A jaki to jest wiek, kiedy dziecko moze samo po sobie pościelić łóżko albo
obrać ziemniaki? Czy rzeczywiście musi miec conajmniej 12 lat (jak twierddzi
mój m)???
Co tym sądzicie?
Ania