lubstej
07.04.04, 12:36
Czy uwazacie, 4 letnia dziewczynka jest za mala by ojciec mogl ja zabierac na
weekendy?
Jezdzi do nas juz prawie od roku, nie ma najmniejszych problemow z
aklimatyzacja, co wazne, lubi do nas przyjezdzac, jedzie nawet kiedy
mlody "ma inne plany", najczesciej w ogole nie wspomina matki, czasem tylko
przed zasnieciem
Czy myslicie, ze matka moze walczyc o zakaz zabieranie malej na weekendy a w
zamian dac ja tylko na kilka godz w tyg.?
Matka twierdzi ze dziecko bardzo za nia teskni jak u nas nocuje i ze sprawia
problemy wychowawcze. Matka troche gubi sie w zeznaniach bo raz twierdzi ze
ma problemy przed weekendem u nas, potem to odwoluje i mowi ze po.
Generalnie mysle ze matka nie ma sie do czego przyczepic a szykuje kolejna
sprawe w sadzie i szuka powodow.
A poniewaz dziewczynka dobrze sie bawi z nami i jest zadowlona z wizyt u taty
to dlaczego by ojcu nie dokopac i ograniczyc mu te wizyty.