tropicana
07.04.04, 19:46
...a może chociaż JEDNA cecha?
Przecież nie wszystkie i nie zawsze muszą być wiedźmami, które naciągnęły
naszych /obecnie/ mężów na dziecko, nie nadają się ani na żony, ani na matki,
ani na gospodynie itp.
Przecież czymś musiały ująć naszych mężów...
Urodą, dobrą kuchnią, wiedzą, inteligencją?
Bądźcie wielkoduszne, wpadnijcie w świąteczny nastrój i spróbujcie napisać
coś miłego o ex.